Benjaminas Kaluškevičius Antanas Staniukynas - założyciel tajnej organizacji w Seminarium Duchownym w Sejnach i nielegalny kolporter książek 4 maja 1865 r. syn Antanas urodził się we wsi Saltininkai, gmina Krasna (obecnie powiat łoździejski) w rodzinie chłopów Jonasa i Elzbiety Jogytė-Staniukynienė. Staniukynasowie wychowali w sumie sześcioro dzieci: trzech chłopców i trzy dziewczynki. Antanas był najmłodszy. Najstarszy był Ignas. Jonas zmarł w wieku 20 lat. Dwie siostry, Marijona Juškauskienė i Morta Viskaškienė, były już zamężne. Trzecia, Kotryna, zmarła w wieku 24 lat. Gospodarstwo rodziców było średniej wielkości, należeli oni do bogatszych gospodarzy w Saltininkai i w całej parafii Krasna, ale tylko najmłodszemu Antanasowi pozwolono chodzić do szkoły. Największy wpływ na charakter i sposób myślenia Antanasa miała jego matka, która pochodziła z pobliskiej wsi Peledziszki. Znała wiele pieśni i bajek, które wraz z głęboką pobożnością przekazała swoim dzieciom. Ostatnie osiem lat życia było dla niej szczególnie trudne, ponieważ była częściowo sparaliżowana. Już leżąc w łóżku chorego, wołała swoje dzieci i przekazywała im swoje doświadczenie życiowe. Zmarła w wieku 80 lat (1906). W tym czasie minęły już dwadzieścia dwa lata od śmierci ojca (1884). Jego syn Antanas wyjechał do seminarium w Sejnach zaledwie kilka tygodni wcześniej. Jego najstarszy syn Ignas, który pracował w gospodarstwie od najmłodszych lat, został jego właścicielem. Niewiele informacji znaleziono na temat dzieciństwa Antanasa. Ks. Antanas Kučas w swojej książce „Kunigas Antanas Staniukynas” spisał wspomnienia sióstr Antanasa i proboszczów z Krasnej, którzy go znali. Siostry mówiły, że Antanas był spokojnym, cichym chłopcem, który trzymał się z dala od swoich przyjaciół i był bardzo pobożny. Jego szkolny kolega ks. Povilas Slavėnas (1865-1935), późniejszy proboszcz Krasnej, powiedział, że nikt nigdy nie widział Antanasa śmiejącego się. Lubił zbierać litewskie pieśni, a nawet sam je pisał. Cała rodzina Staniukynas była muzykalna, uwielbiali śpiewać i intonować. Krewni i znajomi Antanasa bardzo wcześnie zauważyli jego skłonność do nauki. Kiedy wychodził na pastwisko, nosił ze sobą książkę. Nic dziwnego, że nie miał czasu na przyjaźnie. Nauka w tamtych czasach nie była łatwa, nie tylko dlatego, że było niewiele szkół, ale także dlatego, że prawie wszystkie prace w gospodarstwie musiały być wykonywane ręcznie. Pracowali wszyscy, nawet najmłodsi członkowie rodziny. Antanas nie pozostawił po sobie autobiografii ani wspomnień z dzieciństwa i młodości. Musimy polegać na wspomnieniach jego krewnych lub znajomych. Jak świadczy rówieśnik Antanasa, ks. Vincentas Aleksandravičius (1865-1952), który pochodził z pobliskiej wsi Birszcze (parafia Krasna), w latach 1872-1876 uczęszczał wraz z Antanasem do państwowej szkoły podstawowej w parafii Krasna. W latach 1866-1881 uczył tam Tomas Žičkus (Žičkauskas; 1844-1929), „aušrininkas”, poeta i pracownik prasy. Był zdecydowanym zwolennikiem litewskiej tożsamości i uczestnikiem tajnych spotkań intelektualistów poświęconych odrodzeniu litewskiej prasy. Zajęcia odbywały się w języku rosyjskim, jedynie lekcje religii były w języku litewskim. Uczył uczniów nie tylko pieśni litewskich, ale także wierszy własnej kompozycji, do których tworzył melodie. Nauczyciel sam grał na skrzypcach i zachęcał uczniów do śpiewu. Odbierał od kolporterów zakazaną prasę litewską i rozprowadzał ją dalej. Autorytet nauczyciela T. Žičkusa i jego lekcje położyły solidne podwaliny pod światopogląd A. Staniukynasa i jego osobowość jako promotora litewskiej tożsamości. Uczył także języka litewskiego, łaciny i niemieckiego tych, którzy chcieli wstąpić do gimnazjum. Antanas i jego przyjaciel Vincas Aleksandravičius byli przygotowywani do egzaminów do drugiej klasy gimnazjum. Rusyfikacja guberni suwalskiej była słabsza niż w innych guberniach litewskich, takich jak kowieńska czy wileńska. W szkołach guberni, zwłaszcza podstawowych, częściej nauczano języka litewskiego. Litwini mogli tam również pracować jako nauczyciele, zwykle po ukończeniu seminarium nauczycielskiego w Wejwerach. Po ukończeniu szkoły podstawowej w Krasnej A. Staniukynas kontynuował naukę w gimnazjum suwalskim. Jak już wspomnieliśmy, badacz życia i działalności A. Staniukynasa, ks. A. Kučas pisze, że otrzymał informację od księży Juozasa Šeštokasa (1867-1958) i prałata Kazimierasa Urbonavičiusa (1874-1952), że A. Staniukynas uczył się w gimnazjum w Mariampolu. Jednak krewni potwierdzili, że Antanas uczył się w Suwałkach, gdzie w tym czasie odbywały się lekcje języka litewskiego (1-2 lekcje tygodniowo), podobnie jak w gimnazjum w Mariampolu. W czasie wakacji Antanas Staniukynas zajmował się zbieraniem i nagrywaniem folkloru, podobnie jak w szkole podstawowej. Uczniowie gimnazjum litewskiego otrzymywali zakazane gazety litewskie. Uczniowie byli pod wrażeniem litewskich nauczycieli religii, ks. Antanasa Daukšy, Motiejusa Juodišiusa i innych. Większość litewskich uczniów gimnazjum w Suwałkach zachowała świadomość narodową i przyłączyła się do litewskiego ruchu odrodzenia narodowego, stając się kolejnym pokoleniem litewskich intelektualistów. Utrzymywali oni kontakty z Litwinami, którzy studiowali na uniwersytetach w Moskwie i Petersburgu oraz w gimnazjum w Mariampolu. Od nich otrzymywał zakazaną prasę litewską, którą rozprowadzał wśród miejscowych Litwinów. Życie uczniów nie było łatwe. Po ukończeniu 4 klasy w 1882 r. Staniukynas mógł wstąpić do seminarium w Sejnach, ale skłonny do dalszej nauki i myślący o kolejnych studiach w Akademii Duchownej w Petersburgu, postanowił ukończyć pełny program gimnazjum (7 klas), a następnie wstąpić do seminarium. Tylko zaawansowani księża, którzy ukończyli seminarium i pełny program gimnazjum, byli wysyłani do Akademii Duchownej w Petersburgu. Studia w Seminarium Duchownym w Sejnach W 1884 r. Staniukynas zdał egzaminy do Seminarium Duchownego w Sejnach. Podobnie jak inni kandydaci do seminarium, zebrał i przedstawił wszystkie niezbędne dokumenty: autobiografię (curriculum vitae), metrykę urodzenia, świadectwo ukończenia szkoły, zgodę rodziców, list polecający od proboszcza krasnej, zaświadczenie o zwolnieniu ze służby wojskowej oraz potwierdzenie zameldowania w ewidencji ludności przez naczelnika gminy Krasna. Do seminarium przyjęto wówczas 17 kandydatów. Wśród nich byli znani później duchowni, tacy jak Kazimieras Jurgis Matulaitis, Vincentas Dargis i inni. Rówieśnik i kolega Antanasa, Vincas Aleksandravičius, wstąpił do seminarium dwa lata wcześniej, podczas gdy inny kolega Antanasa, Paulius Slavėnas, wstąpił do seminarium rok wcześniej niż on (1883). W sumie w 1884 r. do seminarium uczęszczało 76 seminarzystów. Rektorem seminarium od 1883 r. był profesor Paweł Krajewski (1824-1901), człowiek spokojny i powściągliwy. Za jego czasów władze rosyjskie coraz bardziej interesowały się życiem seminarium. Naciskał na wprowadzenie języka rosyjskiego w seminarium, a także we wszystkich gimnazjach w guberni. Władze interesowały się również działalnością społeczną seminarzystów, zwłaszcza ich tajną działalnością. Należało zadbać o zachowanie książek litewskich będących w ich posiadaniu, a później biblioteki książek litewskich. Jesienią 1884 r., gdy A. Staniukynas rozpoczął studia w seminarium, dwa tygodnie później otrzymał wiadomość o śmierci ojca. Jego ojciec był przykładem wielkiej pracowitości i dawał mu możliwości studiowania. W drodze na pogrzeb nie wiedział, czy będzie mógł wrócić do seminarium, czy jego brat Ignas, który odziedziczył gospodarstwo, będzie w stanie i zechce spełnić obietnicę ojca, że pozwoli Antanasowi zostać księdzem. Ignas dotrzymał obietnicy ojca i chętnie zgodził się wspierać brata. Obaj stali się serdecznymi przyjaciółmi. Ignas sam nie był w stanie studiować i był zadowolony z osiągnięć brata w edukacji. Antanas, studiując w seminarium, był na wakacjach i pozostawał w serdecznym kontakcie z rodziną. Uczył Ignasia czytać i pisać po litewsku. Zawsze przynosił zakazane litewskie gazety. Ignas stał się o wiele lepiej wykształcony. W wolnych chwilach sąsiedzi przychodzili do domu Staniukynasów, aby posłuchać czytań Ignasa. Jak jakiś kaznodzieja, czytał bardzo wyraźnie przydatne artykuły z gazety „Aušra” i kalendarzy przynoszonych przez Antanasa. W ciągu pięciu lat nauki Antanas zaliczył w seminarium 15 przedmiotów: Pismo Święte, teologię dogmatyczną, teologię moralną, teologię pastoralną, prawo kościelne, homiletykę (kaznodziejstwo), filozofię, łacinę, język i literaturę rosyjską, język i literaturę polską, historię Kościoła, historię powszechną, historię Rosji, liturgię i śpiew. A. Staniukynas został wyświęcony na księdza 15 czerwca 1889 roku. Z tej okazji jego koledzy z seminarium wręczyli mu mszał i dedykację w języku litewskim jako znak jedności i przysięgę zachowania litewskiej tożsamości i bezwarunkowej służby Litwie. Został mianowany wikariuszem parafii Słucz na Mazurach (Słucz - wieś w gminie Radziłów, powiat grajewski). Była to najbiedniejsza i najuboższa parafia w całej diecezji sejneńskiej. Po trzech latach ubóstwa pośród Mazurów, bez żadnej pensji, został przeniesiony jako wikariusz do innej parafii mazurskiej - Szczepankowo (wieś w gminie Śniadowo, powiat łomżyński). Działalność społeczna (pozaszkolna) kleryków Proces nauczania i całe życie wewnętrzne seminarium duchownego odbywało się według zatwierdzonych programów nauczania i ściśle określonych przepisów wewnętrznych. W seminarium dominował ustalony stary porządek z polskim odcieniem. Zajęcia odbywały się po łacinie, ale seminarzyści rozmawiali między sobą po polsku. Litewscy seminarzyści, z których większość pochodziła z litewskich rodzin chłopskich, zawsze czuli się Litwinami. Działalność społeczna i pozaszkolna była po prostu zabroniona. Byli jednak seminarzyści, którym działalność kulturalna, narodowa i społeczna nie była obojętna. Jednymi z pierwszych litewskich seminarzystów, jeszcze przed zakazem wydawania litewskiej prasy, którzy troszczyli się o zachowanie litewskiej tożsamości oraz jej wzmocnienie i zachowanie, byli Antanas Tatarė (wyświęcony w 1834 r.); Martynas Sederevičius (wyświęcony w 1859 r.), nielegalny kolporter książek; oraz Motiejus Brundza (wyświęcony w 1848 r.), autor litewskiego elementarza i katechizmu. Później, już po wprowadzeniu zakazu wydawania prasy litewskiej, do seminarium uczęszczał Adomas Grinevičius (wyświęcony w 1870 r.), nielegalny kolporter książek i współpracownik prasy litewskiej. Świadomość narodowa była wzmacniana i podtrzymywana w seminarium przez seminarzystów Antanasa Radušisa (przyjęty w 1869 r.), Petrasa Kriaučiūnasa, Justinasa Pranaitisa (przyjęci w 1878 r.) i innych. Wzrost litewskiej myśli narodowej zaczął wyrażać się silniej około 1870 roku. Było to szczególnie przedmiotem troski i zachęty seminarzystów Petrasa Kriaučiūnasa (przyjętego w 1870 r.) i Antanasa Radušisa (przyjętego w 1869 r.). Później świadomość litewska została szczególnie wzmocniona, gdy w latach 1882-1887 większość młodych ludzi wstępujących do seminarium pochodziła z gimnazjum w Mariampolu. Czuli się oni sumiennymi Litwinami. Było to zasługą litewskich nauczycieli gimnazjum w Mariampolu, Petrasa Kriaučiūnasa, Petrasa Arminasa i innych. Wiąże się to z litewskim odrodzeniem i ruchem narodowym. Młodzi seminarzyści, którzy wstąpili i ukończyli seminarium, byli już blisko ideałów odrodzenia narodowego, kiedy pracowali w parafiach. W tym czasie uczniowie, którzy ukończyli gimnazjum w Suwałkach i wstąpili do seminarium, również mieli już silną świadomość narodową. Dotyczy to również Antanasa Staniukynasa, jego kolegi z klasy Vincasa Aleksandravičiusa i innych. Po zaprzestaniu wydawania „Aušry” Litwini mieszkający w Warszawie wpadli na pomysł wydawania gazet „Varpas” i „Ūkininkas”. Między seminarzystą A. Staniukynasem a studentami w Warszawie i Moskwie, którzy uważali Seminarium w Sejnach za najsilniejszy filar litewskiej tożsamości, istniała długa i obszerna korespondencja. Klerycy Seminarium Duchownego w Sejnach natychmiast po wprowadzeniu zakazu prasowego otrzymali zakazaną prasę litewską. Kupowali ją sami w swoich rodzinnych miejscowościach, a księża M. Sederevičius, A. Grinevičius i inni nielegalni kolporterzy książek przynosili lub wysyłali ją do seminarium. Ukrywali tę literaturę wśród swoich rzeczy osobistych. Seminarzyści nie tylko sami ją czytali, ale także zabierali do swoich rodzinnych stron, gdy wyjeżdżali na wakacje. Rozdawali ją krewnym i zaufanym przyjaciołom. Wysyłali je nawet do diecezji wileńskiej, petersburskiej itp. Już w pierwszej klasie szkoły Antanas Staniukynas lepiej poznał swoich kolegów Litwinów i dowiedział się, że wielu z nich było patriotami i miało zakazane litewskie publikacje - książki o treści religijnej. Kiedy wracali z wakacji, przynosili do seminarium litewskie książki, przynosili je także ich krewni. W większości były to książki przygotowane przez M. Valančiusa, a także śpiewniki itp. Antanas sam odbierał „Aušrę” i inne litewskie publikacje, rozprowadzał je i wysyłał do diecezji wileńskiej. Tutaj ujawniły się zdolności organizacyjne Antanasa Staniukynasa. To on rozpoczął zorganizowaną działalność konspiracyjną kleryków w seminarium. Już w drugim roku nauki (1885 r.) Staniukynas zaproponował założenie tajnej biblioteki książek litewskich, która, jego zdaniem, była niezbędna do skutecznej działalności tajnej grupy. Klerycy przekazali do tajnej biblioteki swoje nielegalnie przechowywane drukowane książki. Biblioteka składała się z dwóch części. Pierwsza zawierała mniej niebezpieczne książki, głównie literaturę litewską w języku polskim i rosyjskim. Ta część biblioteki (sekcja) była przechowywana w północno-zachodniej wieży. Duchowni nazywali to pomieszczenie „szczurnikiem”. Litewskie publikacje wydane za granicą w okresie zakazu prasowego były szczególnie starannie ukrywane. Tajny magazyn znajdował się w latrynie (toalecie) regensa seminarium, w zamykanej skrzynce umieszczonej na belce pod sedesem. Była ona umieszczony w taki sposób, że nie można go było zobaczyć z góry przez otwór, ani z dołu podczas czyszczenia toalety. Drzwi do toalety były zamknięte, ale seminarzyści dorobili do nich klucz. Przed wejściem do tego pomieszczenia ustawiali dwóch strażników na korytarzach, aby regens nie zaskoczył. Seminarzyści zazwyczaj w wolnych chwilach czytali drukowane materiały w bibliotece, czasami udając się do kaplicy za ołtarzem lub podczas wykładów, tnąc gazetę na artykuły, aby mogła zmieścić się w garści. Dzięki staraniom A. Staniukynasa zaczęto przygotowywać tajną działalność seminarzystów. Trzon potajemnie zorganizowanej społeczności seminarzystów stanowili czytelnicy tajnej biblioteki. Według dostępnych danych było to pierwsze i jedyne tajne stowarzyszenie w regionie sejneńskim, które na początku nie miało nazwy. Później, około 1902 r., kiedy zmieniła się struktura organizacyjna, nazwa stowarzyszenia została zmieniona na „Šaltinis”. Ks. Juozapas Stakauskas, opisując działalność Seminarium, zauważa, że statut towarzystwa zawierał następujące priorytety: 1. Podtrzymywanie litewskiego ducha w narodzie - dlatego po opuszczeniu seminarium należy rozpowszechniać litewską prasę. 2. Kształcić się w języku litewskim, starać się przynajmniej w pewnym stopniu poprawić styl litewski, aby kazania mogły być wygłaszane w sposób ludzki, bez barbaryzmów - dlatego klerycy postanowili mówić między sobą po litewsku. J. Stakauskas pisze dalej, że członek organizacji „musiał być dobrym seminarzystą, dobrze się uczyć, starać się zbliżyć do ludu i obudzić go; być lepszym, bardziej przykładnym i szerzej myślącym księdzem, gdy zostanie wyświęcony”. Należy wspomnieć, że zakazaną prasę litewską rozpowszechniali także seminarzyści po ukończeniu seminarium, gdy pracowali już w parafiach jako wikariusze lub proboszczowie. Wyjeżdżając na wakacje, zabierali prasę do swoich rodzinnych stron, rozdawali ją krewnym itp. Był to znaczący fakt w litewskim ruchu narodowym. Szczególnie artykuły księży w tajnej prasie periodycznej były potrzebne i przydatne dla seminarzystów. Później publikowali oni również własne gazety rękopiśmienne i pisali utwory literackie. Wiadomo, że w różnych okresach wydawano tajne gazety rękopiśmienne o pięciu tytułach. Każdy nowy członek organizacji płacił roczną składkę członkowską w wysokości trzech rubli. Pieniądze były przeznaczane na zakup lub prenumeratę litewskich gazet i książek. Każdy członek musiał też w ciągu roku napisać pracę w języku litewskim. Były one czytane i omawiane w czasie wolnym. Ponadto recytowano litewskie wiersze i czytano ciekawsze wiadomości z gazet. W 1888 r. organizacja miała już określoną strukturę. Antanas Staniukynas opracował statut towarzystwa. Pierwszym przewodniczącym został kleryk Adomas Tomas Žilinskas (wstąpił w 1885 r.), a księgarzem Andrius Dubinskas (wstąpił w 1886 r.). Później struktura organizacyjna Towarzystwa zmieniała się kilkakrotnie. Seminarzysta Ignas Čižauskas (przyjęty w 1895 r.) stworzył organizację tajnych litewskich piątek seminaryjnych. Działalność stała się bardziej bezpieczna. Organizacją piątek kierował centralny zarząd składający się z pięciu seminarzystów: dwóch z piątego roku i po jednym przedstawicielu z czwartego, trzeciego i drugiego roku. Każdy członek zarządu centralnego musiał zorganizować piątkę spośród seminarzystów ze swojego roku, a czasami sam był członkiem piątki, ale utrzymywał zarząd centralny w ścisłej tajemnicy. Każdy członek piątki musiał zorganizować nową piątkę. Cała praca organizacji była organizowana przez centralny zarząd bez wiedzy innych członków organizacji. Piątka spotykała się w wolnym czasie, a spotkania odbywały się w tajemnicy. Program tajnej organizacji seminarzystów zawierał punkt, który mówił, że seminarzysta musi nauczyć się języka litewskiego, aby móc wygłaszać kazania w sposób ludzki, wolny od barbaryzmów. Organizowano tajne nauki. Władze seminarium tolerowały to wszystko. Szczególnie przychylny był rektor J. Giedraitis. Gdy wzrosło niebezpieczeństwo rewizji w seminarium, zrezygnowano z tej formy nauczania. Podczas takich lekcji dużo uwagi poświęcano doskonaleniu znajomości języka litewskiego. Po ukończeniu seminarium i w kontakcie z parafianami ksiądz powinien umieć w zrozumiały sposób wyjaśnić im zagadnienia życia religijnego i społecznego. W regionie sejneńskim większość litewskich proboszczów była autorytetami dla ludzi. Byli szanowani przez parafian, a ich słowo było przyjmowane z szacunkiem. Działalność tajnej organizacji „Šaltinis” została zakończona wiosną 1904 r. z powodu osobistej kłótni. Klerycy trzeciego roku zorganizowali nowe tajne stowarzyszenie, które przetrwało do I wojny światowej. Pomimo faktu, że działalność organizacji była tajna, władze seminarium wiedziały o niej, ale nie były nią zbytnio zainteresowane, nie miały szans na zmianę wartości narodowych seminarzystów. Potrzebny był dobry powód, aby wydalić seminarzystę z seminarium. Litewscy seminarzyści nie mieli zakazu mówienia między sobą po litewsku. Niektórzy profesorowie, jak J. Jamiolkovskis, w miarę swoich możliwości wspierali wysiłki litewskich seminarzystów i zachęcali do ich działalności. Szczególnie lubił słuchać litewskich piosenek. Do seminarium wstępowali również propolscy Litwini. Unikali oni mówienia po litewsku i nie byli zapraszani do tajnego stowarzyszenia. W parafiach, w których zostali później mianowani wikariuszami lub proboszczami, język litewski nie był prawie akceptowany w kościołach. Nowo mianowani, patriotyczni wikariusze nie pozostawali w nich długo. Po kilku latach przenoszono ich do innych parafii, najczęściej polskich. Szczególnie ucierpieli aktywni litewscy seminarzyści towarzystwa. Zostali oni wydaleni z seminarium. Tak stało się z seminarzystą Antanasem Milukasem. Po wydaleniu z seminarium i uniknięciu prześladowań wyjechał do USA. Tam ukończył seminarium i stał się jedną z najwybitniejszych litewskich postaci publicznych. Kleryk Vaclovas Matulaitis był członkiem tajnego Stowarzyszenia „Sietynas”, założonego w Mariampolu. Kiedy rozpoczęły się aresztowania członków tajnego stowarzyszenia, Vaclovas Matulaitis opuścił seminarium w 1893 r. i wyemigrował do USA. Inni byli aktywni litewscy seminarzyści zostali wyświęceni na księży i przydzieleni do polskich parafii. Ks. Jurgis Masionis przez 40 lat kapłaństwa nigdy nie został mianowany proboszczem. Służył jako wikariusz w 14 parafiach. Niektórzy z nich załatwiali pozwolenia na studia na zagranicznych uniwersytetach. Wspomniano już, że w latach zakazu prasy w regionie sejneńskim 56 księży pracowało w mniejszym lub większym stopniu jako organizatorzy dystrybucji prasy litewskiej i jako nielegalni kolporterzy książek, tj. 32,4% spośród wszystkich nielegalnych kolporterów książek w tym regionie. Jedenastu z nich urodziło się na Sejneńszczyźnie. W wielu parafiach pionierami i organizatorami przewozu zakazanej prasy byli uczniowie Seminarium Duchownego w Sejnach, przeważnie wikariusze. To oni doradzali lub sugerowali zaufanym parafianom, aby przynosili zakazaną prasę do parafii i ją rozpowszechniali. Księża, mający kontakty lub znajomości z księżmi z sąsiednich parafii, często kolegami ze studiów, otrzymywali od nich prasę litewską. Życie po seminarium Jeszcze przed przyjęciem święceń kapłańskich, po ostatnich egzaminach, pojawiły się pogłoski, że Staniukynas i jeszcze jeden młody ksiądz nie zostaną przydzieleni do litewskich parafii. Plotki te wkrótce się potwierdziły. Prawdopodobnie władze seminarium i diecezji wiedziały o aktywnej działalności A. Staniukynasa w umacnianiu tożsamości litewskiej. W ten sposób ukarano szczególnie aktywnych litewskich seminarzystów, którzy byli członkami towarzystwa. Dla Antanasa Staniukynasa był to szczególnie trudny psychologicznie fakt. Miał nadzieję, że zostanie wysłany do Akademii Duchownej w Petersburgu, aby kontynuować studia i pogłębiać swoją wiedzę. W tym czasie parafia Słucz (wieś w gminie Radziłów, powiat grajewski) była prawdziwym zaściankiem, najsłabszą i najuboższą w całej diecezji sejneńskiej. Proboszcz parafii, ks. Nagórka miał osiemdziesiąt lat i był zniedołężniały. Dom plebański był pod jednym dachem z szopami. Ks. Jonas Kuras (1864-1931), przyjaciel i współpracownik Staniukynasa, w tym czasie wikariusz parafii rajgrodzkiej, odwiedził Staniukynasa w Słuczu i był zbulwersowany gospodynią sejneńskiego proboszcza, która była brudna, głucha, pijana i zawsze prosiła o pieniądze „na kiełbasy”. Młody wikary, przytłoczony taką wizytą, całkowicie zdystansował się od spraw Litwy i litewskiego odrodzenia narodowego. Nie otrzymywał zakazanej prasy litewskiej i nie zamawiał jej. Parafia w Słuczu nie była odwiedzana przez nielegalnych kolporterów książek i nie było tam ani jednego Litwina. Wikariusz z duchową gorliwością podjął pracę apostolską wśród zmęczonych i ciemnych Mazurów. Ksiądz starał się poznać każdego parafianina: nauczał, rozmawiał, pocieszał. Wolny czas poświęcał na samodzielne studia teologiczne, rozwój duchowy, samokształcenie i ascezę. Pomagało mu to pogodzić się z bałaganem i nieczystością otoczenia oraz przetrwać bez wynagrodzenia. Ciężkie warunki pracy i ascetyczny styl życia zaczęły objawiać się gruźlicą. W trzecim roku kapłaństwa Antanasa, dziekan, który złożył mu oficjalną wizytę, był zaskoczony, że znalazł tak inteligentnego i kompetentnego wikariusza. Wkrótce potem został przeniesiony do lepszej parafii w Szczepankowie (wieś w gminie Śniadowo, powiat łomżyński), ale nadal w polskiej części diecezji sejneńskiej, na Mazurach. W sąsiedniej parafii w Przytułach od 1892 r. wikariuszem był ks. Jonas Kriščiukaitis (1866-1946), znajomy A. Staniukynasa z czasów seminaryjnych, który dwa lata później (1891) został księdzem, a następnie zakonnikiem marianów. Obaj byli członkami tajnego stowarzyszenia kleryków utworzonego w seminarium, które zajmowało się dystrybucją zakazanej prasy litewskiej. Często spotykali się i rozmawiali o kłopotach Litwy. Obaj księża ubolewali, że muszą poświęcić swój czas i energię służbie innym Narodom. Byliby bardzo potrzebni w swojej ojczyźnie. Obaj kupili książki religijne i studiowali teologię. Listownie, a przy pewnych okazjach także osobiście kontaktowali się z ks. Justinasem Staugaitisem, dobrym przyjacielem z czasów seminarium. Oczekiwali na przeniesienie na Litwę. Zaoszczędziwszy trochę pieniędzy, Antanas poprosił o pozwolenie na leczenie za granicą. Po dziewięciu latach kapłaństwa, w 1898 r., wyjechał do Szwajcarii. Ks. A. Staniukynas nie zgromadził żadnych dóbr doczesnych. W sprawach duchowych był bezwzględny. Za największą wadę uważał pychę. Jego niezwykła pracowitość i skłonność do nauki nie słabły. Po tym, jak nie udało mu się dostać do Akademii Duchowej w Petersburgu, musiał studiować za granicą. A. Staniukynas nie spodziewał się, że ktokolwiek wyciągnie go z zaścianka, w który został celowo wrzucony. Istniały jednak trzy przeszkody na drodze do wyjazdu za granicę: musiał znaleźć pieniądze (jeśli sam ich nie miał), musiał uzyskać dyspensę kierownictwa duchowego od pracy w swojej parafii i musiał uzyskać pozwolenie władz rosyjskich na wyjazd za granicę. Później poprosił biskupa o pośrednictwo w uzyskaniu paszportu zagranicznego. Paszport zagraniczny zatwierdzał najpierw namiestnik Królestwa Polskiego, a później generał-gubernator warszawski. Księża musieli również przedstawić zaświadczenie od miejscowej policji. Ks. Staniukynas zaoszczędził trochę pieniędzy z pensji wikariusza, pomóc obiecał krewny, ks. Vincas Aleksandravičius i jego bliski przyjaciel ks. Tomas Žilinskas. Po uzyskaniu odpowiednich zezwoleń rządowych mógł wyjechać za granicę na leczenie w szwajcarskim uzdrowisku. W tamtych czasach był to jedyny powód, dla którego duchowny mógł uzyskać pozwolenie na wyjazd za granicę. Pod obcym nazwiskiem księża nie tylko otrzymywali leczenie, ale także studiowali na zachodnioeuropejskich uniwersytetach. Dotyczyło to nie tylko duchowieństwa, ale także innych zawodów. Wiosną 1898 r. ks. A. Staniukynas otrzymał paszport i udał się na leczenie do Szwajcarii. Pod pseudonimem Augustinas Gerulis w celach konspiracyjnych rozpoczął studia teologiczne na Uniwersytecie we Fryburgu. W latach 1885-1905 na tej uczelni studiowało potajemnie 21 alumnów Seminarium Sejneńskiego. Ks. Antanas spotkał się w Szwajcarii z dawnymi znajomymi z Seminarium Duchownego w Sejnach księżmi Antanasem Civinskasem (pseudonim Antanas Vagonis), Aleksandrasem Pijusem Grigaitisem, Jonasem Krištolaitisem, Vaclovasem Matulaitisem, Jonasem Naujokasem, Juozapasem Sabasem. Osiem miesięcy później ks. A. Staniukynas przeniósł się do Rzymu i nie tracąc czasu kontynuował studia teologiczne i Pisma Świętego. Korespondował z ks. Antanasem Milukasem, który został wydalony z seminarium w 1892 r. i potajemnie wyjechał do USA, ukończył seminarium i został tam wyświęcony na kapłana. Ks. Milukas zaprosił swojego przyjaciela do przyjazdu do USA, jeśli nie na stałe, to przynajmniej na wakacje. Antanas odpowiedział, że nie odrzuci tej propozycji, ale na razie chce jeszcze studiować w Europie. Poza tym zarówno sprawy finansowe, jak i zdrowotne nie były zbyt dobre. Nie chciał wydawać na podróże kieszonkowego, które otrzymywał od kilku znajomych księży mieszkających na Litwie. Ks. Staniukynas dowiedział się więcej o Instytucie Biblijnym w Jerozolimie, który został założony w 1890 roku. Pomysł studiowania we wspomnianym instytucie dojrzał. Podjąwszy ostateczną decyzję, 24 września 1899 r. opuścił studia w Rzymie. 15 października 1899 r. w liście do ks. A. Milukasa opisał swoje przybycie i osiedlenie się w Jerozolimie. Nie zapomniał napisać, że 10 października ostatni raz zgolił brodę, ponieważ musiał dostosować się do miejscowych zwyczajów. Zapłacił 150 franków za miesiąc w internacie i pozostało mu jeszcze 100 rubli i 70 franków. Podczas studiów w Jerozolimie otrzymywał zasiłek od dwóch księży pracujących w diecezji sejneńskiej oraz stypendium mszalne z USA, które zapewnił ks. A. Milukasa. Szkoła w Jerozolimie, do której wstąpił ks. A. Staniukynas, nazywała się Modlitewną Szkołą Studiów Biblijnych. Należała i była prowadzona przez ojców dominikanów. Na rok szkolny 1899-1900 Antanas zapisał się do szkoły jako ks. Augustinas Gerulis. Studiował następujące przedmioty: teologię dogmatyczną i moralną, Pismo Święte, historię narodu żydowskiego, geografię, archeologię. Z powodzeniem zdał wszystkie egzaminy semestralne. W roku akademickim 1900-1901 był już zapisany na ks. Antanas Staniukynas z diecezji sejneńskiej. Kontynuował studia z teologii, Pisma Świętego, geografii i topografii. Mieszkał w zakonie dominikanów. Prawie dwa lata spędzone w Jerozolimie były okresem wytężonej pracy. Ks. Staniukynas wziął udział w czterech wyprawach biblijnych i pisał dla litewskich gazet katolickich. Uczył się polskiego, rosyjskiego, łaciny i francuskiego w gimnazjum i seminarium, włoskiego w Rzymie, a hebrajskiego, aramejskiego, asyryjskiego, greckiego i angielskiego w Palestynie. Po 23 miesiącach studiów ukończył studia, 30 czerwca 1901 r. zdał egzaminy doktorskie, a 14 lipca otrzymał stopień doktora teologii. Pozostał w pamięci swoich nauczycieli jako kapłan o wzorowej pobożności, świętości i niezwykłej pracowitości. Dominikanie zaproponowali mu stanowisko wykładowcy w Instytucie. W czasie studiów ks. Staniukynas korespondował z zaprzyjaźnionymi księżmi i na podstawie ich listów wyrabiał sobie opinię o sytuacji w diecezji. Ks. Antanas Milukas, korzystając z listów otrzymanych od Staniukynasa, opracował książkę „Laiškai iš kelionės po Palestiną”, którą opublikował na własny koszt w 1901 r. w USA i zadedykował biskupowi sejneńskiemu Antoniemu Baranowskiemu. Ks. Antanas Staniukynas, przygotowując się do opuszczenia Jerozolimy, rozdał wszystkie swoje rzeczy mieszkającym tam Litwinom, zatrzymując tylko najpotrzebniejsze rzeczy i książki. 12 sierpnia 1901 r. pożegnał się z ojcami dominikanami i wypłynął z portu Jafa w Jerozolimie do Odessy. 10 dni później powrócił do Imperium Rosyjskiego. Jego zagraniczne podróże i dwa trudne lata studiów w Jerozolimie dobiegły końca. W Odessie natychmiast zgolił brodę. Tego samego dnia kupił bilet na pociąg do Białegostoku, a kilka dni później był już w domu, w Saltininkai. Znów w diecezji sejneńskiej Po spędzeniu kilku dni w ojczyźnie, udał się do Sejn, aby przedstawić się biskupowi Antoniemu Baranowskiemu. Opowiedział mu o swoich studiach i doświadczeniu oraz poprosił o przyjęcie do bezpośredniej pracy kapłańskiej. Wręczył biskupowi książkę „Laiškai iš kelionės po Palestiną” z dedykacją: „Wydawca dedykuje tę publikację Jego Ekscelencji biskupowi sejneńskiemu, ks. A. Baranowskiemu, w dowód najgłębszego pocieszenia i uznania”. W liście do USA ks. A. Milukasowi napisał, że biskup przyjął go przychylnie i planował przydzielić go do Simna. Później został przeniesiony do seminarium jako wykładowca z doktoratem z teologii. Minął cały miesiąc, zanim ks. Staniukynas otrzymał pierwszą nominację na wikariusza w parafii Piątnica (wieś w gminie Piątnica, w powiecie łomżyńskim) - ponownie w polskiej części diecezji. Dwa miesiące później został przeniesiony do Simna. Śmierć biskupa Antoniego Baranowskiego (26 listopada 1902 r.) wpłynęła na dalszą działalność kapłańską Staniukynasa. Prałat Juozapas Antanavičius (1853-1916) został mianowany administratorem diecezji i był odpowiedzialny za wszystkie dalsze przeniesienia i nominacje kapłanów. Przyjrzyjmy się pokrótce prałatowi Antanavičiusowi jako osobie, która nie była przychylna Staniukynasowi i która wpłynęła na jego późniejsze życie. Prał. Antanavičius pochodził z parafii Gryszkabuda, wsi Paplyniai. Był spolonizowanym Litwinem i nie rozumiał ruchu litewskiego. W tamtych czasach było wielu takich duchownych, zarówno wśród proboszczów, jak i członków kapituły. Nie lubili księży takich jak Antanas, którzy otwarcie opowiadali się za litewskością i nazywali ich „litwomanami”. Antanas, który został przeniesiony do nowej parafii jako wikariusz, szybko nawiązał kontakty z parafianami, zarówno w pracy apostolskiej, jak i organizacyjnej. Jego osobowość, wykształcenie i prostota przyciągały ludzi. Nie podobało się to księżom proboszczom, ponieważ ludzie nie mogli lubić i szanować wikariusza bardziej niż księdza proboszcza. Proboszczowie starali się o przeniesienie nowego wikariusza do innej parafii. Trzecią parafią (po Piątnicy i Simnie, gdzie pełnił posługę wikariusza przez osiem miesięcy), w której pracował ks. A. Staniukynas, była Krasna, rodzinna parafia księdza. Proboszcz parafii Motiejus Radziukynas, były wikariusz, brał udział w litewskim ruchu, kolportował prasę litewską, a później się spolonizował i stał się bardzo „pański”. Po zaledwie pięciu miesiącach pracy w rodzinnej parafii został przeniesiony do wsi Sereje. Po kolejnych pięciu miesiącach został ponownie przeniesiony do Krasnej. Po czterech miesiącach został przeniesiony z Krasnej do wsi Berżniki (obecnie w Polsce). Kiedy przybył do parafii Berżniki, szybko odkrył, że tylko jedna trzecia parafian to Polacy lub spolonizowani Litwini, ale wszystkie dodatkowe nabożeństwa, hymny i kazania były w języku polskim. Przybyłemu wikariuszowi Antanasowi wydawało się, że litewscy parafianie są bardzo źle traktowani. Porozmawiał z proboszczem, ks. Tomasem Kedžiusem, który był proboszczem w Berżnikiach w latach 1892-1904, i zgodził się na wprowadzenie kazań w języku litewskim. Kazanie miało być głoszone w języku polskim w jedną niedzielę przed sumą i w języku litewskim w następną niedzielę. Pieśni były ułożone w podobny sposób. Litewscy parafianie byli bardzo szczęśliwi z tego powodu, ale polskim właścicielom ziemskim nie podobała się ta zmiana. Udali się do diecezji, aby poskarżyć się na takie zmiany. Poskarżyli się na ks. Antanasa Staniukynasa i potajemnie podburzali Polaków, aby sprzeciwili się zmianom. Polacy wywołali bójkę na dziedzińcu, w której nie obyło się bez rozlewu krwi. Biskup nałożył na parafię interdykt (zakaz sprawowania funkcji kościelnych i posług religijnych). Całe życie liturgiczne i sakramentalne wiernych zostało zawieszone. O utrzymanie spokoju w Berżnikach troszczył się nawet generał-gubernator warszawski. Porządek kazań i śpiewów wprowadzony w parafii Berżniki nie został odwołany ani zakazany, lecz czasowo zawieszony. W ten sposób skarżący osiągnęli jedynie to, że ks. Antanas Staniukynas został przeniesiony jako promotor tożsamości litewskiej w parafii. Po trzymiesięcznym pobycie w Berżnikach ksiądz został przeniesiony do Jeleniewa (Polska). W ten sposób w ciągu trzech lat przeszedł przez sześć parafii i trafił do siódmej. Zachowało się świadectwo ks. dra Vincasa Bartuški (w tamtych latach kleryka czwartego roku w Seminarium Duchownym w Sejnach), że administrator diecezji, ks. prał. J. Antanavičius zaprosił ks. Antanasa Staniukynasa powiedział mu: „Od teraz nie ma dla Ciebie miejsca na Litwie”. Ksiądz jednak nie narzekał, był zdecydowany wytrwać i cierpliwie czekać. Wciąż wierzył w obietnicę biskupa A. Baranowskiego, że zostanie zaproszony do pracy jako wykładowca w Seminarium w Sejnach. Jako wychowawca młodego pokolenia kleryków będzie mógł wykorzystać w praktyce wiedzę zdobytą podczas studiów za granicą. Po przeniesieniu do Jeleniewa ks. Staniukynas zdał sobie sprawę, że nie będzie mógł służyć swoim rodakom na Litwie. To ostatecznie pomogło mu podjąć decyzję o wyjeździe do USA, ponieważ wiedział, że w Ameryce brakuje księży dla litewskich emigrantów. Pożegnanie w ojczyźnie Od powrotu z Jerozolimy ks. Antanas Staniukynas korespondował z zakonnikami dominikańskimi mieszkającymi w Jerozolimie. Ci szczerze chcieli mu pomóc i zaprosili go do swojego klasztoru. Korespondencja z ks. Antanasem Milukasem, który stale mu pomagał, przesyłając pieniądze wciąż trwała. W listach ks. Milukas nieustannie przypominał mu, że ks. Antanas Staniukynas jest mile widziany w USA. Przygotowując się do wyjazdu do USA, ks. Staniukynas udał się do swojej ojczyzny, aby pożegnać się z bliskimi. Zostawił im część swoich ubrań i książek. Po otrzymaniu zaproszenia z USA i załatwieniu wszystkich niezbędnych dokumentów do wyjazdu, pożegnał się z Jeleniewem 29 czerwca 1904 r. i 1 lipca przekroczył granicę niemiecką. Przybył do portu w Hamburgu, wsiadł na statek i kilka tygodni później był już w Nowym Jorku. W listach do rodziny w USA zawsze pytał, czy jego ubrania są w przewiewnym miejscu i czy nie zaatakowały ich mole. Pytał również o książki, które zostawił: czy nie zawilgotniały, czy nie zostały zaatakowane przez gryzonie. Można by pomyśleć, że nie stracił nadziei na powrót do ojczyzny i służbę tamtejszym ludziom. Szczególnie smutne było pożegnanie z matką, która nie mogła już chodzić i leżała sparaliżowana w łóżku. Długo z nią rozmawiał, uspokajał ją, strzepywał muchy z jej twarzy. Jego matka zmarła w 1906 roku. Ks. Antanas Staniukynas w USA Ks. Antanas Staniukynas przybył do USA już z dużym wykształceniem naukowym i sporym doświadczeniem w pracy parafialnej. Dlatego łatwo było mu się zaadaptować. Nie musiał długo odpoczywać. 31 lipca. Džonas V. Šanahanas, biskup Harrisburga, mianował go proboszczem litewskiej parafii Świętego Krzyża w Maunt Carmel w diecezji Harrisburg i powierzył mu dodatkowe zadanie opieki nad litewską parafią Shamokin, która pozostawała bez księdza. Parafia stanęła przed trudnym zadaniem dokończenia budowy kościoła Maunt Carmel i wybudowania plebanii. Już w następnym roku (1905) ks. A. Milukas zachęcił go do rozpoczęcia przygotowań do założenia litewskiego zakonu. Musiał poświęcić wiele czasu na kwestie związane z założeniem zakonu. Zaapelował do biskupa Harrisburga o pozwolenie na założenie takiego zakonu w jego diecezji. 2 lipca 1905 r. biskup zatwierdził pomysł i uzyskał zgodę papieża. Po uzyskaniu zgody zgromadzenia Służebnic Niepokalanego Serca Maryi i przyjęciu reguły jako wzoru dla innych niezbędnych spraw, pojawiło się pytanie o nazwę, jaką należy wybrać dla sióstr nowego zakonu. W 1907 r., po założeniu zakonu sióstr św. Kazimierza wraz z Matką Mariją Kaupaitė, zaproponował, aby nazwać je Siostrami św. Kazimierza. 29 sierpnia 1907 r. trzy nowicjuszki otrzymały zakonne habity, a 30 sierpnia złożyły pierwsze śluby. W 1909 r., po rezygnacji z funkcji proboszcza, ks. A. Staniukynas przeniósł się do Chicago i kierował budową zakonu. Był jednym z organizatorów Amerykańskiej Jedności Kapłanów i przez kilka lat pełnił funkcję jej przewodniczącego. Dzięki jego staraniom wydawanie katolickiej gazety „Draugas” zostało przeniesione do Chicago, bliżej liczniejszych litewskich parafii. Redakcja rozpoczęła pracę w kaplicy wybudowanej przez A. Staniukynasa, gdzie osiedlili się również przybyli do Ameryki litewscy zakonnicy marianie. Dbając o publikację „Draugasa”, ks. Staniukynas przez kilka lat zamieszczał swoje kazania w każdym cotygodniowym numerze gazety. Pisał w pociągach, na zagranicznych plebaniach, w szpitalach i innych niewygodnych miejscach. Jako kapelan i kierownik duchowy nowego zakonu ks. A. Staniukynas zajął się budową pierwszej litewskiej szkoły. W dniu 6 stycznia 1908 r. Siostry św. Kazimierza rozpoczęły pracę w szkole. Ks. Staniukynas osobiście pomagał wielu księżom, którzy studiowali. Wysyłał im stypendia mszalne. Wspierał darowiznami „Saulė” i inne towarzystwa oświatowe na Litwie. Wspierał finansowo poetę Ksaverasa Sakalauskasa-Vanagelisa. Napisał kilka książek o charakterze religijnym. Zmarł na gruźlicę w wieku 53 lat (15.12.1918), przeżywszy w Ameryce zaledwie 14 lat. Gruźlica, która rozpoczęła się w mazurskich parafiach, nie została całkowicie wyleczona w zagranicznych kurortach. Korespondent „Draugasa” po powrocie z pogrzebu Antanasa Staniukynasa napisał: „Umarł on. Umarł w trosce o nasze najważniejsze instytucje kulturalne, zwłaszcza o klasztor Sióstr św. Kazimierza i sierociniec, które oddał pod swoją opiekę. Możemy o nim powiedzieć to, co Ewangelia mówi o Chrystusie, że „przeszedł przez ziemię, aby czynić dobro.” Książki opracowane przez ks. A. Staniukynasa: Amerikos lietuvių katalikų metraštis, 1916. – [1916]. – 438, [10] s. Apmąstymai visiems metams ir šventėms. 1917. – 2 cz. – Diessel, Gerhard (1845–1907). Didesnysis katalikų tikėjimo katekizmas. – 1917. – 190 s. – Linden, Jakob (1853–1915). Dvasiškojo gyvenimo vadovėlis: skiriamas asmenims vienuolijoje gyvenantiems ir visiems kitiems, norintiems dvasiškame gyvenime pažangą daryti. – 1916. – 409 s. – Meynckens, Constantino [tłum. A. Staniukynas]. Ketvirtoji skaitymų knyga: skiriama katalikiškoms Amerikos lietuvių mokykloms. - [1917]. – 186 s. Kun. A. Staniukyno laiškai kun. A. Milukui: wydrukowane z „Žvaigždės”. – 1932. – 62, [4] s. Laiškai iš keliones po Palestiną. – 1901. – 94 s. [Dirva. 1901, Nr 4, kn. 21]. Mandagumas. – 1919. – 38, [1] s. Mažasis katalikų tikėjimo katekizmas. – 1917. – 48 s. – Linden, Jakob (1853–1915) [tłum. A. Staniukynas]. Naminis vaikų auklėjimas: wg. „Die hausliche Erziehung” J. Kurze. – 1910. – 83 s. Pirmasis Amerikos lietuvių katalikų kongresas: laikytas Wilkes- Barre’s mieste, Pennsylvanijoj, 17 ir 18 d. balandžio 1906… – 1906. – 96 s. – Amerikos lietuvių Romos katalikų federacija. Kongresas. Trečioji skaitymų knyga: [skiriama Amerikos lietuvių mokykloms]. – [1922]. – 183 s. [wydanie czwarte]. Trudno jest teraz zebrać i opisać wszystkie artykuły księdza. Pomniki i miejsca pamięci: pomnik-rzeźba wzniesiony w 1924 r. w ogrodzie Zgromadzenia Sióstr św. Kazimierza w Chicago; grób na cmentarzu litewskim w Chicago. W Krasnej (rejon łoździejski) z okazji 150. rocznicy urodzin A. Staniukynasa na cmentarzu przykościelnym posadzono dąb ku jego pamięci. Bibliografia 1. Katilius, A. 2009. Katalikų dvasininkijos rengimas Seinų kunigų seminarijoje (XIX a. – XX a. pradžia). Vilnius: Lietuvos istorijos institutas. 2. Kučas, A. 1965. Kunigas Antanas Staniukynas: 100 metų sukakčiai nuo jo gimimo paminėti. Roma: Lietuvių katalikų mokslo akademija. 3. Mingėla, V. 1962. Kun. Antanas Milukas. Jo gyvenimas ir darbas. Detroitas. 4. Spaudos laisvės ir Amerikos lietuvių organizuotės sukaktuvės, 1904–1924 ir 1875–1925. Philadelphia, 1927. 5. Staniukynas, A. 1943. Amerikos lietuvių katalikų darbai. Harrisburgi, p. 274–282. 6. Stakauskas, J. 1939. „Lietuviškoji sąmonė Seinų seminarijoje”, in: Tiesos kelias, nr. 9, p. 645–647. 7. Suvalkų lietuviai: [straipsnių rinkinys / straipsnių autoriai: Gediminas Dzemionas … et. al.]; sudarė Kazimieras Baranauskas. Punskas: Aušra, 2007.