Sofija Jūratė Vyliūtė Suwalski snycerz – mistrz ołtarzy i jego córka Dokładniejsze badanie życia i osobowości urodzonej w Suwałkach śpiewaczki Anelė Karaliūtė [fn: O A. Karaliūtė-Bačkuvienė pisałam w książce: „Lietuviai ir muzika Sibire”, 2013, s. 391–395 wspomina o niej Bruveris, Jonas. 2006. Lietuvos nacionalinis operos ir baleto teatras, s. 142.] ujawniło starą i ciekawą historię rodziny naznaczonej genem sztuki. Do tej pory słabo lub w ogóle nieznaną, pokrytą czerwoną pięćdziesięcioletnią zasłoną. Osią rodziny, wokół której krąży sześć pokoleń, jest Adomas Karalius (1854–1946), mistrz snycerstwa, twórca sakralnej sztuki ludowej, słynący na Litwie i w Polsce ze stylowych rzeźb elementów wnętrz kościelnych. Adomas Karalius urodził się we wsi Briedžiai w powiecie szakowskim, w rodzinie rolnika, wychowany do pracy na roli, jednak wykazywał pociąg i talent do prac w drewnie. Źródła podają, że pierwszy zauważył go Martynas Sederavičius (1829–1907), proboszcz parafii Sudargas, zwany ojcem nielegalnych kolporterów książek, rozpowszechniający zakazaną litewską literaturę. Jeżdżąc po okolicy, zobaczył u rolnika pięknie wyrzeźbione chodaki i zainteresował się, kto je wykonał. „Syn Adomėlis, ten, który orze pole” – odpowiedział rolnik. „Już nie będzie orał. Jeśli potrafi tak pięknie ozdabiać chodaki, to potrafi też pracować na chwałę Bożą”. Proboszcz zawiózł Adomėlisa do Szak do cieśli, zapewnił mu środki na naukę i utrzymanie [fn: Pastarnokas Julius. Norėčiau ir miręs būt naudingas. XXI amžius, 2004, nr 36.]. Młody człowiek z zapałem podjął się rzemiosła, wykonywał meble dla mieszczan i synagogi, a o jego pierwszych pracach dla kościoła (w 1886 r. zbudował dwa ołtarze i cyborium w kościele parafialnym w Pakuonis) bardzo szybko rozeszła się wieść po całej Suwalszczyźnie. Po stworzeniu trzech drewnianych ołtarzy dla kościoła Najświętszej Maryi Panny Szkaplerznej w Gudeliai (1898), Adomas Karalius zyskał już miano profesjonalnego mistrza drewna; dwudziestopierwszowieczni historycy sztuki zaliczają ołtarze kościoła w Gudeliai do „najbardziej atrakcyjnych litewskich zespołów neogotyckich. […] Dębowe meble o skromnych rozmiarach i lekkich formach stały się prototypami wyposażenia kilku kościołów w tym regionie” [fn: Aleksandravičiūtė Aleksandra. XVII–XIX a. altorių probleminių tyrimų gairės. Užnemunės bažnyčių retabulai. Logos 49, 2006, listopad, grudzień.]. Zaledwie rok później A. Karalius zbudował w kościele w Giełgudyszkach trzy ołtarze w stylu neogotyckim, charakterystyczne dla przełomu XIX i XX w., ponownie zaliczane do „najważniejszych ołtarzy neogotyckich” (A. A.) [fn: Więcej informacji o ołtarzach kościołów dekanatu w Szakach: Lietuvių sakralinės dailės katalogas, VI knyga.]. W 1903 r. odnajdujemy Adomasa Karaliusa w Suwałkach, ówczesnym centrum administracyjnym guberni suwalskiej, gdzie spędzi piętnaście najbardziej twórczych lat swojego życia. Po śmierci pierwszej żony ożenił się ponownie, wychowuje dzieci, czuje się mistrzem techniki rzeźbiarskiej, ogłasza w prasie: „…wykonuję ołtarze i ołtarzyki z pełnym wykończeniem, obrazy i figury, ambony i konfesjonały w różnych stylach, chrzcielnice, ławy…” [fn: Šaltinis, 1908, nr 11.]. Po przeczytaniu takiego ogłoszenia proboszcz parafii w Birsztanach, Jonas Karvelis, który właśnie kończył budowę obecnego kościoła św. Antoniego Padewskiego, zaprosił Adomasa Karaliusa do stworzenia drewnianych elementów wnętrza. Według historyka Vytautasa Kuzmickasa, proboszcz był zachwycony wykonanymi przez mistrza ołtarzami, konfesjonałami, amboną, smukłym, neogotyckim prospektem organowym. Minęło sto lat – wnętrze kościoła w Birsztanach nadal silnie oddziałuje na wiernych i odwiedzających, znawcy wysoko oceniają mistrza: „…trzy ołtarze, ambona, prospekt organowy, cztery konfesjonały, ławy, meble zakrystii – powtarzają formy neogotyckie zawarte w architekturze i tworzą stylowy zespół. Wielkością i pięknem wyróżnia się ołtarz główny” [fn: Miliauskienė Henrieta. Religinis gyvenimas Birštone, Šv. Antano Paduviečio bažnyčiai 100 metų. www.bernardinai.lt, 2009 m. lipiec 28 d.]. W tym czasie nad Niemnem, w powiecie olickim, pasąc krowy na łące, z gliny lepił różne zwierzęta i ptaki przyszły rzeźbiarz Antanas Aleksandravičius (1885–1970). W wieku osiemnastu lat przybył do Suwałk, aby uczyć się rzeźbiarstwa od Adomasa Karaliusa. Wydaje się, że zgodnie ze sobą żyli, wyznawali te same ideały artysty, człowieka, obaj byli niezwykle pracowici, podróżując po bliższych i dalszych okolicach, ozdobili swoimi wyrobami kościoły w Studzienicznej, Szczebrej, Piątnicy i innych; Karalius powierzał uczniowi rzeźbienie ornamentów. Wspierany przez dobrodziejów księży, Aleksandravičius później uczył się w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, Instytucie Sztuki w Chicago, Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu, ale od czasu do czasu wracał do Adomasa Karaliusa. W ciągu życia stworzył około 600 rzeźb, portretów, popiersi – wielkich postaci zasłużonych dla Litwy (Maironisa, Basanavičiusa, Witolda Wielkiego, Kiprasa Petrauskasa i innych). Stworzył również popiersie córki A. Karaliusa, Anelė. W 1940 r. rosyjscy żołnierze, którzy wtargnęli na Litwę, zniszczyli kilkaset dzieł Antanasa Aleksandravičiusa przechowywanych w Kownie – rzeźbiarz był tak wstrząśnięty, że „myślał o samobójstwie”. W oficjalnych publikacjach radzieckich Antanas Aleksandravičius jest wspomniany zaledwie kilkoma wierszami – Adomas Karalius nie ma żadnego echa. Nie wiadomo, ile, gdzie i jakich ołtarzy, krzyży, kapliczek stworzył i zbudował – do tej pory nie zostały one skatalogowane, są krótko wspomniane w artykułach niektórych autorów, występują na terenie Litwy i Polski. Niedawno (w 2017 r.) wśród starych dokumentów krewni odnaleźli cenny dokument – „Spis prac kościelnych Adomasa Karaliusa”. Zapisany ołówkiem przez córkę Adomasa, Bronė. Prawdopodobnie podyktowany przez Karaliusa już w podeszłym wieku: nie absolutnie dokładny i wyczerpujący, ale „tyle, ile pamiętał” (na przykład nie wpisano kościoła św. Antoniego Padewskiego w parafii Bagotoji; dzieląc prace na styl gotycki i romantyczny, rzeźby kościoła w Sosnowie zostały zaliczone do „stylu romantycznego”, a prof. Aleksandra Aleksandravičiūtė określa je jako „jeden z najważniejszych zespołów neogotyckich”; w kościele parafialnym w Birsztanach rzekomo znajdują się trzy ołtarze wykonane przez A. Karaliusa, jedna ambona i dwa konfesjonały, podczas gdy historyk sztuki Henrieta Miliauskienė przypisuje A. Karaliusowi cztery ołtarze tego kościoła, prospekt organowy, ławy, meble zakrystii). Niemniej odnaleziony spis wskazuje przybliżoną liczbę prac kościelnych, czas ich powstania i rozmieszczenie. Rozmiar prac jest imponujący. W czterech kościołach w Polsce – ołtarze, ambony, konfesjonały, ławy w stylu gotyckim (w Puńsku, Małym Płocku, Kobylinie, Krasnymborze), w sześciu – ołtarze w stylu romantycznym (w Przerośli, Filipowie, Studzienicznej, Kolnie, Sylwanowcach oraz w miejscowości Rutki). Również styl drewnianych części kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Puńsku został określony przez idee Adomasa Karaliusa. W 1891 r., po zakończeniu budowy kościoła (taka data jest wyryta na schodach), ówczesny (1897–1910) biskup sejneński Antoni Baranowski, niezadowolony z jego wyposażenia, zażyczył sobie przebudowy ołtarza głównego. Wtedy Adomas Karalius wykonał dębowy ołtarz główny, ambonę i konfesjonał w stylu neogotyckim. Idąc za jego przykładem, trzy ołtarze boczne, prospekt organowy i konfesjonały stworzyli inni mistrzowie. Wnętrze tego kościoła jest oszałamiające. Po raz pierwszy wchodząc do kościoła w Puńsku, zapiera dech w piersiach pociąg linii wznoszących się ku górze, barwa ciemnego drewna rozpływająca się w półmroku – niebiańska aura świętości. Ksiądz Marius Talutis, wikariusz parafialny, który tego doświadcza na co dzień, mówi: „Adomas Karalius był bardzo utalentowany”. Parafianie również odczuwają atmosferę budzącą duchowość, kochają swój kościół – jest on obficie ozdobiony ogrodowymi kwiatami, wieńcami zieleni (przynajmniej taki widziałam, odwiedzając go w sierpniu 2017 r.), uczestniczą w Mszy św. i szczerze się modlą, niezależnie od podziałów narodowych (po jednej stronie kościoła flagi polskie, po drugiej – litewskie). Na Litwie imię Adomasa Karaliusa jest związane z kościołami południowo-zachodniej Suwalszczyzny, gdzie „większość zachowanych ołtarzy jest drewniana”. Za wyjątkowe, poza już wymienionymi Birsztanach i Gudeliai, uważa się „artystyczne wnętrze […] trzech pięknych drewnianych ołtarzy” dwuwieżowego kościoła św. Stanisława w miejscowości Višakio Rūda, ołtarze nawowe kościoła św. Antoniego Padewskiego w Bagotoji, „pięknie rzeźbioną ambonę o formach neogotyckich”. Karaliusowi przypisuje się również zespół kościoła w Šilavotas. On sam w wspomnianym spisie wymienia jeszcze dwadzieścia siedem kościołów w powiatach wileńskim, kowieńskim, wyłkowyskim, mariampolskim, olickim, lidzkim, w których pozostawił swoje prace. Istnieją informacje, że Adomas Karalius wysyłał swoje prace do Czechosłowacji, otrzymując stamtąd godziwe wynagrodzenie. Pieniądze były potrzebne do utrzymania rodziny: wychował i wykształcił siedmioro dzieci. Widocznie, otrzymując wiele zamówień, założył w Suwałkach pracownię. Dzieci słyszały, jak codziennie od wczesnego rana wbija, rzeźbi, szlifuje – przez całe życie, nawet po przekroczeniu dziewięćdziesiątki… Przykład pięknego życia pięknego człowieka. Dobrze spostrzegł Sederavičius – ręce Adomėlisa nie były stworzone do orania… Prawdziwa sztuka nie starzeje się i nie umiera, być może tylko tymczasowo może zostać pogrążona w zapomnieniu. W 1918 r. Adomas Karalius z rodziną powrócił na Litwę, która odzyskała niepodległość. Zamieszkał w Mariampolu, kupił dom przy ulicy Aušros – na parterze rodzina śpi, je, uczy się, kłóci się, śpiewa, na piętrze, na poddaszu – przeniesione z Suwałk pracownie, w których czasem stukało nawet dziesięciu zdolnych mężczyzn. Po otwarciu szkoły rzemieślniczej w Mariampolu (1926), Adomas Karalius podjął się również obowiązków nauczyciela prac praktycznych. Ponieważ rzemieślnicy w Mariampolu z trudem wtedy sobie radzili – nie wytrzymywali konkurencji żydowskiej, dobrze pracowali – mało zarabiali – dążąc do podniesienia ich prestiżu, podjął się szlachetnej, ale wymagającej dużo czasu, wiedzy i energii pracy pedagoga („…rano cztery godziny praktyki w pracowniach, po południu – cztery godziny zajęć teoretycznych”, J. Barkauskas). Stosował surowy reżim również w wychowaniu swoich dzieci. Wszystkie siedmioro wyrosły zdolne, piękne, pracowite, religijne, skłonne do sztuki. Obcowanie od najmłodszych lat w pracowni ojca kształtowało w chłopcach zamiłowanie do rzeźbienia w drewnie. Syn Kazimieras (ur. 1902 r.), po ukończeniu czterech klas gimnazjum w Suwałkach, otrzymał stypendium i wyjechał do Czechosłowacji, gdzie w 1929 r. ukończył wydział rzeźbiarstwa w szkole rzemieślniczej. Wstąpił do Wyższej Szkoły Rzemiosła Artystycznego w Pradze, jednak z nieznanych przyczyn przerwał naukę. Wrócił do rodziców do Mariampola. Później pracował jako kierownik pracowni w szkole rzemieślniczej w Telszach, a mieszkańcy Żmudzi opowiadali legendy o jego cudownych rzeźbach dla kościoła; po sprawdzeniu wspomnień ludzi i ksiąg kościelnych Povilas Šverebas twierdzi: Kazimieras Karalius wyrzeźbił ołtarz główny dla małego kościoła w Telszach, a dla katedry – tron biskupi i cyborium [fn: Šverebas Povilas. Telšių Mažoji bažnyčia: tarp legendų ir faktų. Kalvotoji Žemaitija, 2017 m. rugsėjo 5 d.]. Od 1940 r. mieszkał, pracował, zmarł i został pochowany w Wilnie. Najmłodszy syn Adomasa i Petronėlės Karaliusów, Vytautas, jak wskazuje „Spis prac kościelnych”, wraz z ojcem wykonał ołtarz w stylu romantycznym dla kościoła w Pojewoniu oraz ambonę dla kościoła w Sosnowie, uczył w szkole rzemieślniczej w Mariampolu. Przed wojną wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, a więzi z rodziną odnowili dopiero jego potomkowie, którzy ułożyli i przesłali na Litwę drzewo genealogiczne rodziny. Obok kilku młodszych pokoleń udało im się odnaleźć trzy pokolenia wstecz do Adomasa Karaliusa, co oznacza, że genetyka zdążyła już ukształtować pewien typ człowieka. Artystyczne skłonności charakterystyczne dla Karaliusów są widoczne w gałęzi córki Adomasa, Jadvygi Karaliūtė (1908–1968). Wychowała córkę Aldonę Petrelevičiūtė-Kogelienė, a córka tej ostatniej, Raimonda Kogelytė-Simanaitienė, wybrała zawód artysty; ukończyła Wileńską Akademię Sztuk Pięknych i jest doktorantką Wydziału Sztuk Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie, wykłada historię sztuki. Prace swojego pradziadka Adomasa Karaliusa opisuje w ten sposób: profesjonalne dzieła mistrza drewna, jego styl jest historyzujący (neogotyk, neobarok). W domu Aldony Kogelienė nadal znajduje się spuścizna dziadka Adomasa Karaliusa: komplet mebli w stylu rokoko – stół, cztery krzesła, kanapa, lustro, ramy do portretu Aldony. Losy czworga dzieci A. Karaliusa zostały boleśnie zranione przez rosyjską okupację i okrutne zesłanie na Syberię. Do pierwszego transportu 14 czerwca 1941 r. trafił najstarszy syn Vladas z żoną i dziećmi. Podobnie córka Antanina (1894–1971), która „zawiniła” tym, że wyszła za mąż za Antanasa Kubiliusa, starostę powiatu wyłkowyskiego, mądrego administratora, sprawiedliwie prowadzącego sprawy ludzi, gorliwego patriotę; podczas zesłania rozdzielony z rodziną, w 1943 r. zginął w łagrze w Reszotach („zmarł w miejscu uwięzienia”). Antanina, która zniosła zimno i głód nad Morzem Łaptiewów, a następnie w Jakucku, w latach pięćdziesiątych wróciła na Litwę już z dorosłymi dziećmi Danutė i Vytautasem, z zięciem zesłańcem Gediminasem Lukošaitisem oraz dwoma wnukami. Córka Bronė Karaliūtė miała piękny głos i artystyczne ambicje, uczyła się śpiewu w Kowieńskiej Szkole Muzycznej, jednak w wieku dwudziestu lat wyszła za mąż za Vincasa Kiršinasa, oficera sztabu generalnego armii litewskiej i nie dążyła już do kariery solistki – wówczas nie było przyjęte, by zamężna kobieta studiowała. Bronė nie zobaczyła niedźwiedzi tajgi, ale życie i tak zrujnowały nagłe zwroty historii, polityczne zawirowania. Po wybuchu wojny, uczestnik walk o niepodległość Litwy, pułkownik V. Kiršinas, piastujący odpowiedzialne stanowiska w armii litewskiej, został przez Sowietów wysłany do Moskwy i przydzielony do sztabu strzelców 16 Dywizji Armii Czerwonej, zmarł w szpitalu wojskowym w obwodzie orłowskim (1943). Wdowa Bronė (1898–1970) spędzała dni samotnego życia w Kownie. Prawdopodobnie wszystkie córki Adomasa Karaliusa śpiewały w młodości, choć brak o tym informacji. Podobnie nie wiadomo, czy w domu był jakiś instrument muzyczny i czy dzieci otrzymały choć minimalne wykształcenie muzyczne. Najprawdopodobniej – nie. Pod dachem Karaliusów panowała Muza sztuki. Jednak kuszący głos Muzyki słyszało nie jedno. Bronė myślała o podążaniu drogą profesjonalnej śpiewaczki – poszła nią Anelė. Anelė urodziła się w 1909 r., gdy rodzice osiedlili się już w Suwałkach. W mieście działały cztery szkoły podstawowe, neoklasycystyczny kościół św. Aleksandra, w którym, jak się mówi, zachowały się obrazy najwybitniejszego artysty klasycyzmu na Litwie, Pranciškusa Smuglevičiusa (1745–1807); murowany budynek gimnazjum, słynący jako „jeden z najciekawszych i najpiękniejszych budynków w Suwałkach” [fn: Kviklys, Bronius. 1966. Mūsų Lietuva. JAV: Lietuvių enciklopedijos leidykla, s. 594.]. Tliły się również ogniska kultury litewskiej. Towarzystwo „Vienybė” w 1908 r. zorganizowało litewski chór i pierwszy koncert – wieczór, podczas którego „Litwinki po raz pierwszy publicznie wystąpiły w strojach narodowych” (Bronius Kviklys). Chór ten wspierał swoją wiedzą i energią student Instytutu Muzycznego, przyszły kompozytor Stasys Šimkus (1887–1943), przyjeżdżający z Warszawy. Wkładał ogromne wysiłki w rozwijanie umiejętności i kultury śpiewu chóralnego, odwiedzał chóry w małych miasteczkach, inspirował je entuzjazmem i determinacją. Nawiasem mówiąc, podczas wakacji Stasys Šimkus uczył śpiewu również litewski chór w Puńsku, „najstarszy z litewskich chórów na Suwalszczyźnie” (B. Kviklys): latem 1907 r. zorganizował pierwszy koncert tego chóru, jak pisze „Šaltinis”, w dziwnej sali: „…długi, długi murowany budynek folwarczny, pokryty deskami; pięknie wyczyszczony, posypany piaskiem, ozdobiony gałęziami drzew. A za ścianą od czasu do czasu słychać beczenie owiec” [fn: Stasys Šimkus. Sudarė ir paaiškinimus parašė D. Palionytė. Vilnius, 1967, s. 40.]. Chór litewski z Puńska, dyrygowany przez S. Šimkusa, w tej „sali” zaśpiewał na cztery głosy osiem litewskich pieśni ludowych, wystawiono również przedstawienie (Anicetas Arminas [fn: Lietuvių chorai. Vilnius, 1998, s. 40.]). A jesienią pierwszy publiczny wieczór chóru litewskiego odbył się już w Sejnach. W takim otoczeniu narodowego ożywienia znalazła się rodzina Adomasa Karaliusa, która przeniosła się do Suwałk. Ich poczucie tożsamości, bez wątpienia, budziły również okolice bogate w ślady starożytności: sudowskie jeziora, jeziorka, lasy, jaćwieskie kurhany, grodziska tętniące duchem zagasłych bałtyckich świątyń, jak „Šiurpilis” – „byłe centrum plemion jaćwieskich” (B. Kviklys), z którego wielki książę litewski Kiejstut atakował krzyżaków. A także „bardzo wiele” litewskich nazw miejscowości w powiecie suwalskim (B. Kviklys). Anelė ukończyła szkołę podstawową w Suwałkach, wstąpiła do gimnazjum. Oczywiście słyszała litewski chór „Vienybė”, jednak nie wiemy, czy sama w nim śpiewała. W wieku dorosłym Anelė zyskała sprzyjające warunki do rozwijania swoich artystycznych talentów w gimnazjum w Mariampolu. To gimnazjum było kuźnią litewskich intelektualistów, ogniskiem patriotycznego pokolenia inteligencji. Tam również kształtowały się pewne tradycje kulturowe. Wychowanki gimnazjum z tamtych czasów wspominają, że śpiewały w chórze gimnazjalnym, śpiewały w kościele, te z dobrymi głosami tworzyły zespoły, śpiewały solo; tańczyły również, działały nawet kółka baletowe [fn: Marija Ciplijauskaitė-Janulevičienė, in: Česnys, Gintautas. 1999. Didžiuojuosi savo tėvu. Vilnius, s. 145.]. Urządzano również przedstawienia. O Anelė Karaliūtė opowiada się, że w gimnazjum w Mariampolu „śpiewała, tańczyła, grała”. I wybrała drogę życia. Od dzieciństwa chętnie rysowała, długo wahała się: sztuka czy muzyka? Po ukończeniu gimnazjum jednak wstąpiła do Kowieńskiej Szkoły Muzycznej. Przydzielona do klasy kompetentnej pedagog wokalnej, najsłynniejszej solistki Teatru Państwowego, Vlady Grigaitienė, otrzymała wszystko, co litewska szkoła miała najlepszego. Sama również była hojnie obdarzona przez naturę: głos o szerokich możliwościach, czułe ucho, sceniczna prezencja, wrodzona gracja. Jeszcze przed ukończeniem studiów teatr zaoferował jej rolę w premierze opery Giacomo Pucciniego „Siostra Angelica” (1933). Do roli debiutanckiej, po stworzeniu której śpiewaczka jest przyjmowana (lub nie) do teatru, Anelė Karaliūtė wybrała główną partię Racheli w operze Jacquesa Halévy’ego „Żydówka”. Od tego czasu (1937 r.) była solistką operową Litewskiego Teatru Państwowego. Musiała wytrzymać dużą konkurencję, ponieważ na scenie śpiewało wiele bardzo dobrych sopranów (V. Grigaitienė, A. Dambrauskaitė, E. Kardelienė, P. Zaniauskaitė i inne). A. Karaliūtė nie bledła wśród nich, tworzyła wciąż nowe role, uczestniczyła w koncertach Kowieńskiego Radia. Zwróciła na siebie uwagę prasy i publiczności. Zyskała uznanie. I miłość. Na premierze opery Engelberta Humperdincka „Jaś i Małgosia” (23 grudnia 1938 r.) Czarownicę śpiewała już pod nazwiskiem Karaliūtė-Bačkuvienė. On – podpułkownik Juozas Bačkus, dowódca pułku huzarów armii litewskiej. Tragiczna postać, idealista. Dwudziestoletni młodzieniec ze wsi w powiecie wyłkowyskim zgłosił się na ochotnika do organizowanej armii litewskiej. Po ukończeniu Wyższych Kursów Oficerskich i Akademii Sztabu Generalnego w Pradze otwierała się przed nim prosta droga w górę. Patrząc na życie szerzej, J. Bačkus dostrzegał niedociągnięcia w pracy rządu i uczestniczył w buncie oficerów, za co został skazany przez sąd wojskowy i usunięty ze służby wojskowej. W 1939 r. przywrócono mu stopień. Jednak niewiele jasnych dni pozostało. W 1940 r. rozpoczęła się okupacja Litwy. 14 czerwca, który obecnie nazywamy Dniem Żałoby, uzbrojeni żołnierze wyrwali rodzinę Bačkusów z ośmiomiesięcznym dzieckiem z domu – na Syberię. O losie oddzielonego męża Anelię poinformowano, że „skazany na dwadzieścia lat bez prawa do korespondencji”. A w rzeczywistości – w listopadzie 1942 r. Juozas Bačkus został rozstrzelany w łagrze w Swierdłowsku. Anelė przewieziono do Kamienia nad Obem. To miasteczko w Kraju Ałtajskim, niedaleko granicy z Chinami, do którego tego lata z Kowna i powiatu Rakiszki zesłano około 400 osób. Większość z nich – nauczyciele, rodziny oficerów, lekarze. Miasteczko niewielkie, z drewnianymi chodnikami, domy jednopiętrowe, część ludzi (w tym przywiezionych z Polski, Białorusi) zakwaterowano w ziemiankach. Litewskich zesłańców początkowo zakwaterowano w stajniach, magazynach, później – w nieogrzewanych barakach, a mróz tutaj sięga do -60 stopni; pracowali oni na budowach, w cegielniach, w gręplarni wełny. Niektóre rodziny latem 1942 r. wywieziono na północ, nad Morze Łaptiewów. Pozostali żyli bardzo biednie, głodowali [fn: Tremties ir kalinimo vietos. Opracowała Aldona Juodvalkytė-Sučylienė. Lietuvių katalikų mokslo akademija, 1995, s. 139–140.]. Gdyby nie głos, pięknie wychowana, młoda kobieta, która nie zaznała biedy, z małym dzieckiem nie przetrwałaby w kraju kamieni Ałtaju (tam i łagry nazywane są Kamiennymi – Kamenlag). Przedstawiła się jako artystka, śpiewaczka, a bolszewicy obchodzili się z artystami ostrożnie – w końcu sam Stalin kochał solistkę Teatru Wielkiego. Bačkuvienė otrzymała pracę „zgodnie z zawodem” – śpiewała na koncertach w domach kultury, kierowała amatorskimi kółkami, uczyła chór pieśni wojskowych, przygotowywała pompatyczne programy uroczystości rewolucji październikowej, 1 maja – wszystko, aby zarobić na kromkę chleba dla siebie i dla syna (nie wiadomo, pod czyją opieką). Wspomnień z zesłania nie spisała, cierpień nie opowiadała. Była powściągliwa, ambitna, stoicka. Pracowała, gdzie i co jej pozwolono, co potrafiła, mocno, jak ojciec, poświęcona sztuce i ludziom. „O rehabilitację nie prosiłam” – pisała później. – „Nie miałam żadnego majątku i nie czuję się winna.” Po pięciu latach zesłania Anelė Bačkuvienė z synem pozwolono wrócić na Litwę. Zamieszkała w Mariampolu, spodziewając się powrotu na scenę operową. Jednak do teatru jej nie przyjęto. Tak zakończyła się sceniczna biografia solistki operowej Anelė Karaliūtė-Bačkuvienė. Od 1948 r. wykładała solfeż w Kowieńskiej Dziesięcioletniej Szkole Muzycznej, kierowała amatorskimi kółkami. Wychowywała syna Vyturysa na muzyka. Aż do swojej niespodziewanej śmierci (2005) Vyturys Bačkus grał na wiolonczeli w orkiestrach symfonicznych Litewskiego Narodowego Teatru Opery i Baletu, Narodowej Filharmonii, uczył. Linię wiolonczeli w rodzinie Karaliusów kontynuował syn Vyturysa, Mindaugas Bačkus, jeden z najwybitniejszych, najbardziej twórczych wiolonczelistów Republiki, od 2009 r. kierujący Kłajpedzką Orkiestrą Kameralną. Wychowuje, podobnie jak pradziadek, cztery córki: jedna próbuje gry na wiolonczeli, druga gra na skrzypcach, syn – profesjonalny muzyk jazzowy. Muzyków wychowała również gałąź Kazimierasa Karaliusa: jego syn Lionginas – altowiolista, wnuczka – wiolonczelistka. Ludzie dawniej mawiali: Karaliusowie – to bohema, artyści i dobrzy ludzie. Cóż, może któryś i lubił zrelaksować się pod opieką Bachusa. Ale jednak bardziej charakterystyczne dla rodziny jest skupienie na pracy, szerzenie ideałów Dobra. Żegnając swoją nauczycielkę na emeryturę, uczniowie Anelė Karaliūtė-Bačkuvienė pisali: „Droga Nauczycielko, wykształciłaś w nas miłość do sztuki, piękna, swoimi wspaniałymi środkami muzycznymi dałaś nam radość bycia w krainie fantazji. Za troskę, za matczyne ciepło składamy Ci szczere podziękowania.” Miłe słowa, drogie słowa… Ale czy mogły one wynagrodzić odebraną scenę, zrujnowaną rodzinę, zniszczone nadzieje i dążenia życiowe… Spis prac w kościołach pradziadka ADOMASA KARALIUSA (urodzonego 25 listopada 1854 r., zmarłego w 1946 r.) STYL GOTYCKI NA LITWIE: POWIAT KOWIEŃSKI 1. Pagražantis (3 ołtarze); 2. Panemunėlis (3 ołtarze); 3. Birsztany (3 ołtarze, 1 ambona, 2 konfesjonały); 4. Pakuonis (2 ołtarze boczne, 1 cyborium); POWIAT MARIAMPOLSKI 1. Szyłowate (3 ołtarze, 1 ambona); 2. Gudeliai (3 ołtarze); POWIAT WYŁKOWYSKI 1. Alvitas (1 ołtarz); POWIAT SZAKOWSKI 1. Giełgudyszki (3 ołtarze); POWIAT LIDZKI (POWIAT EJSZYSKI) 1. Nočia (2 ołtarze); W POLSCE: 1. Puńsk / powiat suwalski (1 ołtarz, 1 ambona, 1 konfesjonał); 2. Mały Płock / powiat kolneński (2 ołtarze, 1 ambona); 3. Kobylino / powiat mazowiecki (1 ambona, ławki); 4. Krasnybór (1 ołtarz); STYL ROMANTYCZNY NA LITWIE: POWIAT WILEŃSKI 1. Wysoki Dwór (3 ołtarze); 2. Rudamina (3 ołtarze, 1 ambona); POWIAT WYŁKOWYSKI 1. Dwiże (3 ołtarze); 2. Olszyniany (2 ołtarze boczne); 3. Pojewoń (1 ołtarz) pracował razem z synem Vytautasem; 4. Grażyszki (2 ołtarze boczne); 5. Wyłkowyszki (ołtarzyk – chrzcielnica); POWIAT MARIAMPOLSKI 1. Kalwaria (4 ołtarze boczne); 2. Sosnowo (ambona) pracował razem z synem Vytautasem; 3. Višakio Rūda (3 ołtarze); 4. Dauksze (pierwszy ołtarz główny); POWIAT SZAKOWSKI 1. Połobie (1 ołtarz boczny); POWIAT OLICKI 1. Szestoki (ołtarz główny, cyborium); 2. Udria (2 ołtarze boczne); 3. Lejpuny (1 ołtarz boczny); 4. Kriokalaukis (1 ołtarz boczny); Skirsnemunė / Raudonė (1 ołtarz); Impuliuose / powiat szawelski (1 ołtarzyk); W POLSCE: 1. Przerośl / powiat suwalski (ołtarz główny, ołtarz boczny); 2. Filipów / powiat suwalski (5 ołtarzy); 3. Studzieniczna / powiat augustowski (4 ołtarze); 4. Kolno (ołtarz główny, ołtarz boczny); 5. Sylwanowce / powiat augustowski (ołtarz główny, 3 ołtarze, 2 ołtarze boczne); 6. Rutki / powiat łomżyński (2 ołtarze boczne).