УДК 94(47).08 DOI: 10.51255/2311-603X_2022_1_43 D. N. Rybin A. F. Koni przeciwko N. W. Łoganowowi: prawny aspekt walki z Kościołem unickim w zachodnich guberniach Imperium Rosyjskiego W XVIII wieku rosyjscy imperatorzy odnosili się neutralnie do Kościoła unickiego w Europie Wschodniej (Katarzyna II) lub go wspierali (Paweł I). Paweł I przywrócił strukturę diecezjalną unii, przestał wysyłać swoich przedstawicieli do katolickiego Wyższego Zarządu Kościelnego, zrównał w prawach duchowieństwo katolickie obu obrządków, faktycznie przekazując unitów pod jurysdykcję Kościoła katolickiego. Jednak ten ostatni zachował się niekonstruktywnie — powątpiewał w wierność unitów, nie ufał im; nie uznawał księży unickich. To przyczyniło się do wzrostu nastrojów prawosławnych wśród unitów [fn: Романчук А. А. Возвращение западнорусских униатов к православию (1780–1839): устоявшиеся стереотипы и историческая реальность // Конфессиональная история российско-белорусского приграничья конца XIX — середины XX в.: институты, практики, идентичности: сборник материалов межд. науч. конф. / Под ред. М. В. Каиля. Смоленск, 2019. С. 63–73.]. Przez cały XIX wiek Kościół prawosławny intensywnie naciskał na Kościół unicki na terenach dzisiejszej Ukrainy i Białorusi, stopniowo go wypierając. Na przykład w 1839 roku na soborze połockim diecezje unickie Litwy i Białorusi uroczyście ogłosiły unieważnienie unii brzeskiej z 1596 roku i powrót do Kościoła prawosławnego. 25 marca 1839 roku wydano dekret „O połączeniu greckokatolickiego Kościoła z prawosławiem”. W ten sam sposób stopniowo przechodzono na prawosławie w Kościołach unickich na Ukrainie. Jedna diecezja unicka w Imperium Rosyjskim pozostała niezależna – była to diecezja chełmska. Nacisk na unitów nasilił się po klęsce powstania styczniowego w 1863 roku. Administracja carska energicznie dążyła do zamykania kościołów i nawracania ludności na prawosławie. Aktywnie wprowadzano język rosyjski jako narzędzie rusyfikacji [fn: Шевкун П. В. Православная церковь на территории Беларуси в системе межконфесси-ональных отношений (конец XVIII — начало XX века) // «Долгий ХІХ век» в истории Беларуси и Восточной Европы: исследования по Новой и Ноszej истории. 2020. № 4. С. 177–198.]. Przez ponad 200 lat Kościół unicki głęboko przeniknął do kultury ludowej i stał się organiczną częścią światopoglądu znacznej części ludności zachodnich guberni imperium. Wielu poddanych (uporczywych) potajemnie nadal wyznawało unię. Zachowywano rzeźby, ikony unickie, obchodzono święta katolickie [fn: Табунов В. В. 1) Белорусская церковная уния в памяти населения Белорусских земель конца ХIХ — начала ХХ ст. // Веснік Магілёўскага дзяржаўнага ўніверсітэта імя А.А. Куляшова. Серыя А. Гуманітарныя навукі: гісторыя, філасофія, філалогія. 2019. № 1 (53). С. 24–28; 2) Идея возрождения униатской церкви на белорусских землях и память про унию среди белорусов в конце ХІХ — начале ХХ в. // Брэсцкая царкоўная унiя (1596–2006): гiсторыяi сучаснасць. Зборнік навуковых артыкулаў. Установа адукацыі «Брэсцкі дзяржаўны універсітэт імя А. С. Пушкіна», Кафедра культуралогіі. Брэст, 2006. С. 124–132.]. Energiczna polityka kontroli religijnej i codziennego nacisku przynosiła skromne rezultaty. Interesujące jest, że działały półpodziemne kościoły i półpodziemne unickie szkoły parafialne. Ich działalność była możliwa dzięki szeroko rozpowszechnionej korupcji, która dotknęła imperialne organy władzy. Ponadto, w przeciwieństwie do Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, misjonarze katoliccy prowadzili systematyczne kazania wśród nowo nawróconych prawosławnych w zachodnich guberniach Rosji [fn: Табунов В. В. 1) Политика царского правительства в национально-религиозном аспекте на Белорусских землях во второй половине XIX — начале XX века // Кулешовские чтения. Матэрыялы Міжнароднай навуковай канферэнцыі: тэзісы дакладаў. Магілёў, 2004. С. 134–136; 2) Положение православной церкви и католического костела на белорусских землях в конце ХIХ — начале ХХ ст. // Веснік Магілёўскага дзяржаўнага ўніверсітэта імя А. А. Куляшова. 2006. № 4 (25). С. 10–15; 3) Причина перехода из православия в католицизм на белорусских землях в начале XX века // Романовские чтения — 9. Сборник статей Международной научной конференции. Магілёў, 2013. С. 178–180; 4) Деятельность римско-католического костела по сохранению своего влияния на белорусских землях в конце ХIХ — начале ХХ ст. // Романовские чтения — 15: сборник статей Международной научной конференции. Могилев, 2021. С. 31–32; Шевкун П. В. Трансформация социальной роли белорусско-литовских православных епархий: от маргинального вероисповедания к доминирующему (последняя треть XVIII — XIX в.) // Ученые записки УО ВГУ им. П. М. Машерова. 2020. Т. 31. С. 87–95; Маркова Н. М., Пенкина С. Н. Миссионерская деятельность католической церкви в западном крае Российской империи во второй половине XIX — начале XX в. // Социально-политические науки. 2021. Т. 11, № 2. С. 140–146.]. Prędzej czy później proces rusyfikacji i likwidacji unii musiał dotrzeć do Królestwa Polskiego. Kwestia ta była wielokrotnie omawiana w latach 1840–1860. Moment nadszedł po stłumieniu powstania styczniowego w 1863 roku. Biskup unicki Tereszkiewicz /Tereshkevich/ został przeniesiony do innej guberni, na jego miejsce powołano Wójcickiego /Voĭt͡sit͡skogo/, a następnie Kuziemskiego /Kuzemskogo/, którzy zaczęli stopniowo zmieniać zasady w diecezji chełmskiej. Wprowadzano język rosyjski, zmieniano obrzędy. Wykształceni unici sprzeciwiali się faktycznej likwidacji unii [fn: Логанов Н. А. Униатские дела в воспоминаниях А. Ф. Кони и действительности. Седлец, 1913. C. 36–37.]. Z inicjatywy gubernatora, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i poszczególnych grup unitów, w latach 1873–1875 rozpoczęto proces ponownego zjednoczenia byłych unitów diecezji chełmskiej z Kościołem prawosławnym za pośrednictwem władz administracyjnych (wójtów). Stopniowe przechodzenie zakończyło się przyjęciem 6 kwietnia 1875 roku aktu imperatora, który przekształcił Kościół unicki w Polsce (diecezja chełmska) w chełmsko-warszawską diecezję prawosławną. Księża byli prześladowani. Znaczna liczba unitów uparcie odmawiała przejścia na prawosławie. W niektórych przypadkach, przy zmianie duchownego, władze angażowały wojska. Twierdzą Kościoła greckokatolickiego pozostała Galicja. Zwolennicy unii z Karpat nadal wspierali współwyznawców we wschodniej Polsce. Wielu tych, którzy przeszli na prawosławie, podobnie jak ich współwyznawcy z Białorusi i Ukrainy, pozostawało fikcyjnymi prozelitami [fn: Мельков А. С. Влияние русского православия на политику русификации Холмщины в XIX — начале XX в. // Studia Humanitatis. 2016. № 1. С. 9; Римко О. Г. История воссоединения холмских униатов с православной церковью в 1875 году (по материалам белорусских епархиальных ведомостей) // Вестник Полоцкого государственного университета. Сер. A. Гуманитарные науки. 2013. № 1. С. 42–53.]. Rozpoczęła się długa walka „nowo nawróconych” o dawne wyznanie. Ponieważ przymusowe „zjednoczenie” z prawosławiem naruszało prawa Imperium Rosyjskiego, nieuchronne stało się pojawienie skarg i pozwów, które zasypały system sądowniczy imperium. Końcowym etapem rozpatrywania spraw karnych był Karny Departament Kasacyjny Senatu, którego naczelnym prokuratorem był w tym czasie A. F. Koni. Z nieuchronnością Koni musiał zobaczyć potok spraw dotyczących Kościoła unickiego, napływających z Kraju Nadwiślańskiego. Główna część unitów w Królestwie Polskim zamieszkiwała Podlasie i Chełmszczyznę. W tym okresie tereny te obejmowały gubernie: siedlecką (1867–1912), lubelską (1837–1917) i chełmską (1912–1917), czyli stanowiły część wschodniej Polski. Należy powiedzieć kilka słów o danych dotyczących ponownego zjednoczenia. Ze źródeł kościelnych wiadomo, że do Kościoła prawosławnego przeszło: 87 parafii z 62 księżmi i 93 tysiącami wiernych w guberni siedleckiej oraz 147 parafii ze 134 księżmi i 132 600 wiernymi w guberni lubelskiej, a także 9 parafii z 6 księżmi i 11 600 wiernymi w guberniach suwalskiej i łomżyńskiej. Diecezja chełmska stała się prawosławną, ale unickie parafie w jej obrębie pozostały w dekanacie sokołowskim guberni siedleckiej – 22 parafie, oraz w Warszawie – 1 parafia (około 27 tysięcy wiernych i 23 księży). W guberni lubelskiej nastąpiło ponowne zjednoczenie 51 parafii. 24 stycznia 1876 roku nastąpiło przejście na prawosławie unitów warszawskich [fn: Римко О. Г. История воссоединения холмских униатов с православной церковью в 1875 году (по материалам белорусских епархиальных ведомостей). С. 47.]. Tak liczne ponowne zjednoczenie wymagało uregulowania szeregu spraw administracyjnych i państwowo-kościelnych: Ministerstwu Spraw Wewnętrznych powierzono zorganizowanie życia cywilnego byłych unitów, a Najświętszemu Synodowi – kwestie kościelne. Synod opracował zasady rozpatrywania i rozstrzygania spraw wyznaniowych dotyczących byłych unitów w nowej diecezji chełmsko-warszawskiej, zgodnie z którymi byli unici zostali uznani za prawosławnych; wierni urodzeni z byłych grekokatolików również byli odtąd uważani za prawosławnych; urodzeni przed 1875 r. ze związków mieszanych unitów z katolikami byli określani w następujący sposób: osoby płci męskiej według wyznania ojca, płci żeńskiej według wyznania matki [fn: Tamże. С. 47.]. W 1876 r. w Królestwie Polskim, wchodzącym wówczas w skład Imperium Rosyjskiego, wprowadzono rosyjski system sądowniczy wzorowany na tym z 1864 r. Wprowadzono odpowiednio zasady jawności postępowania sądowego, co w pewnym stopniu przyczyniło się do ujawnienia i zaostrzenia szeregu trudności społecznych, zwłaszcza w systemie stosunków państwowo-kościelnych osób różnych wyznań, nie tyle w sferze wolności wyznania, ile w sferze przestrzegania praw Imperium Rosyjskiego. Według świadectwa A.F. Koni, gubernator S.S. Gromekoĭ wydał specjalne przepisy, ustalające odpowiedzialność unitów, którzy przeszli na prawosławie, za naruszenie praw Imperium Rosyjskiego (niechrzczenie dzieci, niebłogosławienie małżeństw według prawosławnych zasad, nieprawidłowe pochówki zmarłych krewnych). System kar obejmował grzywny, dość znaczne dla ludności chłopskiej, co prowadziło do jej ruiny. Grzywna od 1 do 7 rubli miała być pobierana co tydzień! (jak pisał Koni), dopóki „nawrócony” nie przyniesie prawosławnej metryki urodzenia dziecka. Upierający się przy swoim popadali w ruinę. Zsyłano ich na Syberię. Ponadto policja prześladowała byłych unitów za najmniejsze oznaki nielojalności. Na przykład praca na polu w prawosławne święta była karana na podstawie art. 30 Ustawy o karach nakładanych przez sędziów pokoju (nieposłuszeństwo policji) lub art. 29 Ustawy (niewykonywanie legalnych żądań władzy — od „nowo nawróconych” pobierano oświadczenie, że będą przestrzegać prawosławnych świąt); kolędowanie było karane na podstawie art. 38 Ustawy (naruszenie spokoju i ciszy); odmowa przysięgi świadka według prawosławnego obrzędu lub nieprzestrzeganie zobowiązania do nieuczęszczania do kościoła katolickiego było karane na podstawie art. 30 Ustawy [fn: Кони А. Ф. На жизненном пути. Т. 1. Из записок судебного деятеля. Житейские встречи. СПб., 1912. С. 533.]. W konsekwencji, kształtowała się wroga atmosfera we wzajemnych relacjach władzy policyjnej z chłopami, dochodziło do ciągłych konfrontacji, w tym z użyciem siły. Wzrosła liczba napaści na przedstawicieli władzy, więzienia zapełniły się aresztowanymi. W rezultacie wielu byłych unitów, którzy przyjęli prawosławie, stało się „opornymi” (według oceny Koni, w guberni siedleckiej było ich 120 tys.), odstąpiło od wiary prawosławnej. Z inicjatywy ministra sprawiedliwości Konstantina Iwanowicza Palena, w celu rozwiązania tego problemu, powołano specjalne posiedzenie (1876), a także podjęto decyzję o wniesienie prośby o umorzenie wszystkich wszczętych w guberni siedleckiej spraw karnych tej kategorii. Zalecono również zastąpienie środków karnych (grzywien) innymi środkami przekonywania unitów. Minister sprawiedliwości musiał „gromadzić” akta unitów, udawać się z nimi do imperatora rosyjskiego i za każdym razem uzyskiwać najwyższe polecenie o zwolnieniu grup unitów od odpowiedzialności. Pomimo ogólnego wniosku posiedzenia, że należy znieść środki administracyjne i karne wobec unitów, warszawski generał-gubernator P.E. Kotzebue /P.E. Kot͡sebu/ opracował przepisy przewidujące jeszcze surowszą odpowiedzialność, aż do kary więzienia. Generalnie zakładano w tej kwestii wyjęcie spraw religijnych spod jurysdykcji organów sprawiedliwości i przekazanie ich w całości organom policyjnym. Panin ostrzegał pracowników Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przed groźbą „tworzenia” męczenników za wiarę. Ale go nie słuchano. Sprawa „zawisła”, gdyż minister sprawiedliwości nie zgadzał się na zmianę właściwości sądowej spraw. Nowy imperator rosyjski powołał nową specjalną radę do spraw unitów. Względnie łagodna ustawa z 1882 r. przewidywała kary pieniężne za niezgłoszenie miejscowemu prawosławnemu duchownemu urodzenia dziecka w celu sporządzenia odpowiedniego aktu, a także za pochówek zmarłych bez należytego zezwolenia. Inne działania, takie jak unikanie sakramentu chrztu dzieci i dokonywania pochówku zmarłych z udziałem prawosławnego duchowieństwa, naruszanie dni świątecznych, nieuczęszczanie do cerkwi prawosławnej, nie były karane bezpośrednio, jednak ich popełnienie było rozpatrywane przez władze policyjne na podstawie innych artykułów Ustawy o karach nakładanych przez sędziów pokoju – niewykonanie legalnych żądań władzy policyjnej, nieposłuszeństwo straży policyjnej itp. Najważniejsze – sprawy dotyczące postępowań karnych przeciwko unitom zostały przekazane do instytucji sądowych. W 1887 r. do Senatu Rządzącego wpłynęło kilka skarg kasacyjnych na wyroki siedleckiego zjazdu sędziów pokoju drugiego okręgu – w sprawie tzw. małżeństw krakowskich (zakaz takich małżeństw wprowadzono w 1885 r.). Specjalna misja katolicka z Krakowa wysyłała księży-misjonarzy, którzy zawierali małżeństwa według obrządku katolickiego (N.A. Łoganow wskazywał, że księża wykorzystywali informację o tym, że katolicy korzystają z wolności na terenie imperium, a także że wyższe organy władzy w stolicy rzekomo wspierają katolicyzm) [fn: Логанов Н. А. Униатские дела в воспоминаниях А. Ф. Кони и действительности. C. 8–10.]. Jednocześnie księża mieli ze sobą księgi metrykalne, w których odnotowywano, że rzekomo małżeństwo zostało zawarte w Krakowie. Następnie legalizowali metryki w Krakowie i w Warszawie. Półlegalna działalność religijna natychmiast doprowadziła do pojawienia się oszustów podających się za księży i oszukujących chłopów. Opierających się aktywnie wspierało Bractwo Serca Jezusowego (byli jezuici) i społeczeństwo polskie w ogóle. Byli unici nie zgadzali się na zawieranie małżeństw według obrządku prawosławnego, a Kościół katolicki pomagał im przeprowadzać je w uproszczony sposób – poprzez uznanie ich za osoby pozostające w związku małżeńskim. Prawosławny konsystorz duchowny w Królestwie Polskim uznawał takie małżeństwa, zawarte według obrządku katolickiego między osobami wyznającymi prawosławie, za niezgodne z prawem i nieważne (procedura zakładała następujące działania: policja po stwierdzeniu „krakowskiego” współżycia informowała konsystorz, konsystorz unieważniał małżeństwo i informował władze, organy administracyjne pobierały od małżonków zobowiązanie o rozstaniu, następnie policja sporządzała protokół o niewykonaniu zobowiązania i przekazywała sprawę do sądu gminnego). Małżonków-unitów zmuszano do rozejścia się do różnych domów, dzieci odseparowywano od jednego z rodziców. Za opór na podstawie art. 29 Ustawy o karach nakładanych przez sędziów pokoju skazywano ich na grzywnę w wysokości 25 rubli (wyrok wydawał sąd gminny). Upierających się skazywano na jeszcze większą grzywnę lub dwumiesięczny areszt. Wkrótce „posypały się” sprawy z odwołaniami od wydanych wyroków. Ponieważ sprawy były standardowe, przygotowano dla nich specjalny formularz i po prostu wpisywano nazwiska i imiona „przestępców”. Rosyjscy księża-administratorzy (biskupi i dziekani okręgów) aktywnie dążyli do ścigania sądowego „apostaty”. Przy tym prawosławni księża nie zajmowali się działalnością misyjną. 23 ze zaskarżonych spraw „krakowskich” dotarło do Senatu. Według interpretacji art. 37 cz. 1 t. X Kodeksu Praw Imperium Rosyjskiego, kontynuował A.F. Koni, małżeństwa unitów były legalne i ważne same w sobie (ustawodawstwo imperium dopuszczało małżeństwa mieszane). Uznanie ich za niezgodne z prawem i nieważne było możliwe jedynie z powodu cech, które nie dotyczyły wiary, lecz zależały od osoby jednego z małżonków – w szczególności szaleństwa, bliskiego pokrewieństwa lub powinowactwa, nieosiągnięcia wieku małżeńskiego itp. Kontynuując swoją myśl, A.F. Koni zauważył, że ściganie karne można było wszcząć w takiej sytuacji tylko w przypadku złożenia przez matkę dziecka oświadczenia o żądaniu alimentów w przypadku współżycia niezamężnego z niezamężną na podstawie art. 994 Kodeksu Kar Nakładanych przez Sędziów Pokoju [fn: Кони А. Ф. На жизненном пути. Т. 1. Из записок судебного деятеля. Житейские встречи. СПб., 1912. С. 533.]. W przypadku byłych unitów taka sytuacja prawna nie występowała. Nawet gdyby członkowie tych rodzin żyli w cudzołóstwie – Kodeks przewidywał odpowiedzialność jedynie w postaci pokuty kościelnej. Dyskusja nad grupą spraw dotyczących małżeństw krakowskich zaprowadziła Koni do gabinetów Pobiedonoscewa /Pobedonost͡seva/ i Hurki /Gurko/ (warszawskiego generała-gubernatora w latach 80. XIX wieku). Obaj mężowie stanu zgodzili się z argumentami naczelnego prokuratora (według słów Koni). Przewodniczący II Zjazdu Sędziów Pokoju Guberni Siedleckiej Łoganow został wezwany do stolicy, gdzie otrzymał polecenie usunięcia naruszeń prawa. W 1890 r. do Senatu wpłynęła nowa kategoria spraw sądowych do rozpatrzenia w trybie kasacyjnym, dotycząca porządku wpisywania danych o urodzonych dzieciach byłych unitów. Władze lokalne pobierały od rodziców zobowiązanie do dostarczenia metryki w ciągu 3 dni. Odmowa takiego podpisu lub niedostarczenie metryki po podpisaniu ponownie pociągały za sobą odpowiedzialność na podstawie art. 29 Ustawy. Ponownie wyroki zjazdu sędziów pokoju drugiego okręgu guberni siedleckiej zostały uchylone, a niedostarczenie świadectw metrykalnych w celu sprawdzenia poprawności ksiąg ludności nie zostało uznane za wykroczenie ani przestępstwo karane prawem karnym. W ten sposób Kryminalny Departament Kasacyjny Senatu wraz z Koni wielokrotnie uchylał wyroki zjazdów sędziów pokoju guberni siedleckiej w kwestiach związanych z wiarą. Zrozumiawszy, że Senat nie pomoże im w walce z Kościołem unickim, władze lokalne przestały działać poprzez organy sądowe i kontynuowały wywieranie presji administracyjnej. Sytuacja prawna była jednak nieokreślona. Tak więc Koni czasem musiał odwoływać się nie do prawa, lecz do zasad prawa. Sytuacja była interesująca o tyle, że doktryna prawna zderzyła się z konkretną praktyką stosowania prawa. Można zgodzić się z opinią O.W. Dianowej /O.V. Dianovoĭ/, która przeanalizowała również stanowisko A.F. Koni w sprawach unickich, że zniszczenie unii zaostrzyło konflikt międzywyznaniowy [fn: Дианова О. В. Присоединение униатов западного края и Царства Польского к Православной российской церкви в российских и польских нарративных источниках // Конфессиональная история российско-белорусского приграничья конца XIX — середины XX в.: институты, практики, идентичности. Сборник материалов международной научной конференции / Под ред. М. В. Каиля. Смоленск, 2019. C. 106.]. W swojej pracy Anatolij Fiodorowicz /Anatoliĭ Fedorovich/ podawał dane o wzroście nastrojów opozycyjnych w Kraju Nadwiślańskim. W całej diecezji chełmskiej od 1895 do 1897 r. liczba opornych wzrosła o 10 tys., z 63 tys. parafian do 73 tys. Pod koniec lat 90. XIX w. w guberni siedleckiej liczba ponownie zjednoczonych mniej więcej odpowiadała liczbie opornych i wahających się. Tysiące par żyło w konkubinacie. 26 tys. dzieci nie było chrzczonych. Oporni odnosili się do Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej z krańcową wrogością. Państwo własnymi rękami tworzyło rewolucyjną, nacjonalistyczną grupę ludności, wrogo nastawioną do Rosji. Działalność Senatu w odniesieniu do unitów wywołała negatywną reakcję u niektórych konserwatywnych grup ludności. Rodzajem rzecznika rusyfikatorów regionu stał się były przewodniczący zjazdu sędziów pokoju II okręgu guberni siedleckiej – N.A. Łoganow. W 1912 r. ukazała się praca Koniego – „Униатские дела”. Po przestudiowaniu tej pracy Łoganow, który uważał się za poszkodowanego działaniami naczelnego prokuratora, przygotował książkę-zaprzeczenie i wydał w 1913 r. dzieło „Униатские дела в воспоминаниях А. Ф. Кони и действительности” [fn: Логанов Н. А. Униатские дела в воспоминаниях А. Ф. Кони и действительности.]. Łoganow w swojej pracy od razu zajął stanowisko państwowca – człowieka przekonanego o konieczności promowania interesów państwowych poprzez wypieranie elementów polskich i katolickich z „rosyjskiej” (ukraińskiej) ludności regionu. Ponadto był praktykiem, bezpośrednio znajdującym się „na pierwszej linii” walki z wrogą ludnością i osobiście przeżywał perypetie konfrontacji. Jego stanowisko początkowo sprzeciwiało się stanowisku Koni, który wręcz przeciwnie, wychodził z założenia konieczności przestrzegania praw człowieka, a kwestii rusyfikacji regionu nie poruszał. Zdaniem Łoganowa działalność sądów w sprawach unickich była nikomu niepotrzebna – ani najwyższym przedstawicielom władzy administracyjnej, ani naczelnemu prokuratorowi Synodu (na dowód czego przytaczał prośby do starszego przewodniczącego, prokuratora izby, list do A.F. Koni). Łoganow zauważył, że oporni otrzymywali aktywne wsparcie ze strony społeczeństwa polskiego. Chętnie ich zatrudniano, wspierano materialnie. Ci z opornych, którzy nie mogli uzyskać krakowskich metryk, wcale się nie załamywali. Wykorzystywali sytuację do ukrywania danych przed poborem wojskowym. Odprawiali swoje „negatywne” (jak to ujął Łoganow) obrzędy, czyli katolickie nabożeństwa. Podczas spisu ludności w 1897 r. doszło do tego, że presja tłumu była tak silna, że władze powiatu konstantynowskiego guberni siedleckiej zostały wprost zmuszone do wpisywania wielu uczestników zamieszek do arkuszy spisowych jako katolików. Według danych Łoganowa, powołującego się na listy rosyjskich księży, wrogość miejscowych „Polaków” (Ukraińców-unitów) doszła do tego, że rozpętali terror ekonomiczny przeciwko „Rosjanom” (Ukraińcom-prawosławnym). Według Łoganowa, jawnego zwolennika teorii „ogólnoświatowego spisku przeciwko Rosji”, wszystkie te bezprawia „były kierowane przez doświadczonych ludzi, wychowanych na Zachodzie”. Przy tym Łoganow nie dostrzegł i w żaden sposób nie opisał w swojej pracy przyczyn tak nagłego zaostrzenia wrogości, poza jedynie starą mantrą o „kierującej i prowadzącej ręce Zachodu” [fn: Tamże. C. 17–19.]. W swojej polemicznej pracy były sędzia pokoju punkt po punkcie obalał twierdzenia Koni o dopuszczalnych naruszeniach prawa. Tak więc Łoganow upierał się, że miejscowe władze nie mogły nie prowadzić metryk, ponieważ prawo ich do tego zobowiązywało, nawet jeśli unici ich unikali i stosowali art. 29 Ustawy. Za normalne można było również uważać stosowanie tego artykułu do osób zawierających małżeństwa krakowskie, choć Łoganow nie przedstawia jasnego wyjaśnienia swojej racji, a punkt widzenia Koni wydaje się bardziej przekonujący. Z taką samą pewnością nalegał na zastosowanie wspomnianego artykułu do odmowy przez osobę bez prawnych podstaw złożenia przysięgi w postępowaniu sądowym. Łoganow wskazywał, że stosowanie art. 30 (za nieprzestrzeganie świąt prawosławnych, za odmowę okazywania szacunku procesjom), 36 (za naruszanie porządku podczas nabożeństwa), 38 (za naruszanie ciszy podczas kolędowania), 107 (naruszanie zasad pochówku), 109 (przewożenie zwłok bez zezwolenia) Ustawy było konieczne i prawo nie było naruszane. Co ciekawe, przedstawiając swoje twierdzenia, Łoganow w ogóle nie powoływał się na orzeczenia i uchwały Senatu, dlatego jego stanowisko obecnie wydaje się kruche. Co więcej, powstaje wrażenie, że Łoganow był pracownikiem policji, a nie organów sprawiedliwości. Według niego nie było żadnego nacisku na wolność sumienia. Po prostu policja wymagała przestrzegania porządku państwowego. Sytuacji, w której policja mogła wykorzystywać abstrakcyjne sformułowania prawa w dowolnie korzystny sposób, Łoganow jakby nie zauważał. Co więcej, wprost stwierdzał, że nie rozumie oporu unitów. Wykonawszy formalnie prawosławne obrzędy, oporni, „jeśli chcieli, mogli unikać dalszego kontaktu z cerkwią i wychowywać swoich dzieci w wybranym wyznaniu” (wyjaśnię – Łoganow proponował dwulicowość). Odmawiając chrztu swoich dzieci, unici stawiali ich w pozycji upośledzonej. Rozważając w ten sposób, były sędzia pokoju przytaczał wiele przykładów „upokorzeń” prawosławnych, które w naszych czasach nie są uważane za upokorzenia. Łoganow zadawał sobie pytanie – i co mieli robić sędziowie pokoju? Trzymać się formalizmu prawa czy pobłażać anarchii? Odpowiedź dla niego była oczywista – oczywiście porządek państwowy (jak go rozumiał) jest wyższy od prawa. Jak uważał Łoganow, grzywny sądowe stopniowo nawracały ludzi na prawosławie (nie podawał statystyk) [fn: Tamże. C. 20–30.]. Krok po kroku Łoganow „demaskował” „literackie błędy” Koni. Nie zagłębiając się w drobne niuanse prawne, należy zauważyć, że wiele zarzutów i docinków Łoganowa nie dotykało istoty sprawy – depczącej wolności sumienia. Kategorycznie zaprzeczał nakładaniu licznych grzywien, nakładanych niemal z zamiarem zrujnowania opornych. Najprawdopodobniej sędzia pokoju miał rację. Niemniej jednak ponowne grzywny, za zachętą Konsystorza, były nakładane, choć nie tak często, jak podawał senator. Według twierdzeń Łoganowa, bezpośredni opór stawiali tylko ludzie demonstracyjni, czyli prowokatorzy. Sposób uniknięcia kary w przypadku małżeństwa krakowskiego był bardzo prosty – małżonka na kilka dni udawała się do krewnych i jakby małżeństwa „nie było”. Rozumiejąc, że Senat występował przeciwko sprawom Kościoła unickiego, Łoganow próbował uzyskać poparcie u Pobiedonoscewa /Pobedonost͡seva/, który powściągliwie wspierał takie sprawy (według słów Koni, ten w ogóle nie wspierał), ale naczelny prokurator Synodu nie mógł wpłynąć na Ministerstwo Sprawiedliwości. Łoganow kategorycznie kwestionował prześladowanie „prawosławnych” za uczęszczanie do kościoła, obalał postanowienia swojego raportu u ministra sprawiedliwości, o którym pisał Koni, zaprzeczał „samowoli zjazdów sędziów pokoju Królestwa Polskiego” po sprawach o Kościół unicki, twierdził, że prześladowania za nieprzyniesienie przysięgi były sporadyczne. Również Łoganow podkreślał, że to właśnie Koni zgodził się, iż przymusowa rejestracja dzieci w metrykach odpowiadała rosyjskiemu prawodawstwu. Łoganow nieustannie rysował znaczną liczbę opornych jako prowokatorów i chuliganów (szumne kolędowanie, głośne krakowskie wesela, demonstracyjne zachowanie, kradzieże plonów, sabotaż, utrudnianie prawosławnych obrzędów, zwłaszcza procesji itp.). Oczywiście, nie można zaprzeczyć takim wybrykom ze strony marginalizowanych przez władze unitów. Ale rozciąganie ich na ponad stutysięczną grupę opornych byłoby jawnym kłamstwem. Działania policji Łoganow często usprawiedliwiał koniecznością ochrony „rosyjskich” poddanych od „Polaków”. Łoganow uznawał i usprawiedliwiał nakładanie grzywien za pracę na wsi w prawosławne święta, za nieprzestrzeganie dni świątecznych. Na przykład, podawał argument, że pobieranie od katolików i unitów zobowiązania do przestrzegania prawosławnych świąt miało znaczenie ekonomiczne. Większość najemców była katolikami lub unitami, a parobkowie – prawosławnymi. Zobowiązanie chroniło prawa prawosławnych. W rezultacie Łoganow obalał mit o unicie-„cierpiętniku”, stworzony przez Koni. Przed nami jawi się przebiegły i sprytny unita, który przetrwał w rosyjskim świecie i starał się po drobiazgu szkodzić „Rosjanom”. Oczywiście, ten obraz również jest daleki od rzeczywistości. Najprawdopodobniej obraz unity miał cechy pośrednie między obrazem Koni a Łoganowa. Unici faktycznie musieli walczyć o przetrwanie. Ze strachu przed władzą nie szli na poważny bunt, ale nie przegapiali okazji, aby zaszkodzić władzy i „Rosjanom”. Stopniowo unita przekształcał się w margines i utrzymywał się „na powierzchni” tylko dzięki wsparciu polskiej społeczności. W wielu przypadkach Łoganow przeinaczał fakty, przemilczał pojedyncze wydarzenia lub wręcz zniekształcał słowa Koni. Na przykład, zarzucając Koni naruszenie chronologii, sam Łoganow nie wspomniał, że do 1885 r. główne prześladowania unitów odbywały się w trybie administracyjnym i były dość surowe. Skrajnie nieprzekonujący wydaje się argument Łoganowa o tym, że odwoływanie się od spraw Kościoła unickiego zawsze stanowiło zaledwie dziesiątki, a czasem pojedyncze przypadki. Rzekomo świadczyło to o niewielkiej liczbie spraw (nie podawał statystyk) i niewielkiej liczbie błędów sądowych. Wystarczy wyobrazić sobie niepiśmiennego ukraińskiego chłopa, który z góry jest przekonany, że od władzy cesarskiej nie ma co oczekiwać, aby zrozumieć przyczyny rzadkiego odwoływania się od wyroków. Łatwiej mu było dopuścić się licznych naruszeń prawa wrogiego mu państwa, niż procesować się lub odwoływać od wyroków [fn: Tamże. C. 41–71.]. Na przykładzie prowadzenia metryk Łoganow pokazywał, do jakiego chaosu i bezprawia mógł doprowadzić opór unitów. Często (na podstawie prawa) księżom nie pokazywano nowo narodzonych dzieci, i oni otrzymywali informację o urodzeniu od wójtów [fn: Wójt — głowa gminy, wybierany sołtys wiejski.] lub sołtysów [fn: Sołtys (Schultheiß) — starszyzna wiejska w niektórych regionach Polski.]. Przy tym nie płacili oni ceł ani opłat za chrzest. Aby uniknąć poboru do wojska, chłopców zapisywano jako dziewczynki. Wielu opornych „umierało”, kiedy im było to korzystne (na dzień przed poborem do wojska). Inni, wręcz przeciwnie, „żyli” wiele lat po śmierci. Tradycje wesołego podejścia do prawa zachowały się u tego narodu do dziś. Próba Łoganowa, według jego słów, zatrzymania potoku fałszerstw metryk zakończyła się porażką. Otrzymał negatywne oceny swojej działalności zarówno w administracji generała-gubernatora, jak i w Senacie. Wkrótce opuścił swoje stanowisko [fn: Логанов Н. А. Униатские дела в воспоминаниях А. Ф. Кони и действительности. C. 81–89.]. Kościół unicki próbował wziąć odwet. 17 kwietnia 1905 r. wydano dekret o niedopuszczalności przymusu w kwestii wiary, o wolności wyznań. Świadek tych wydarzeń, profesor A.S. Budziłowicz /A.S. Budilovich/ (prawicowy monarchista) w pracy „Холмская Русь и поляки” pisał: „A jednak, pomimo wymienionych błędów ze strony rosyjskiej i nieustannej agitacji ze strony polskiej, liczba „opornych” w guberni lubelskiej, a zwłaszcza w siedleckiej, nie przekraczała 80 000 dusz. Pod wpływem szkoły i życia – ta liczba, prawdopodobnie, stopniowo zmniejszyłaby się do zera, pomimo całej polskiej agitacji, gdyby od lat 90. ubiegłego wieku nie zaczęły się stałe wahania w kierunku i ogólnej administracji, i spraw szkolnych w rosyjskim Zabużu. Ale ostateczny cios został zadany jego rosyjskiej ludności przez zamieszki naszej zawieruchy, a w szczególności przez terror, który rozwinął się w guberniach lubelskiej i siedleckiej przez miejscowych księży i panów przy przestępczym bezczynności rosyjskiej administracji po wydaniu manifestu 17 kwietnia 1905 r. Właśnie w tym czasie odłączyły się od cerkwi prawosławnej nie tylko resztki wyżej wymienionych 80 000 „opornych”, ale i jeszcze większa liczba dotąd wiernych prawosławiu rosyjskich Zabużan!” [fn: Будилович А. С. Холмская Русь и поляки // Rusin Journal Library. 2017. № 1 (6). С. 134.]. 31 stycznia 1907 r. wydano ustawę o szczególnych zasadach sporządzania i poprawiania aktów stanu cywilnego byłych unitów. Usunięto stare przeszkody, występujące przy ich rejestracji. Prawa poszkodowanych zostały częściowo przywrócone (uznano małżeństwa, uznano urodzenia itp.). Małżeństwa unitów można było udowadniać wszelkimi prawnymi sposobami. Liczne zniekształcenia prawne, nagromadzone w latach 1875-1905, miały zostać naprawione w nowym reżimie prawnym. Na sądy powszechne imperium „spadła” fala spraw o przywrócenie praw. Liczne pozwy zawierały prośby/żądania „przerobienia” chłopców na dziewczynki lub odwrotnie, zalegalizowania dzieci nieślubnych, zniszczenia podwójnych aktów tej samej osoby, „zmarłego” zamienienia w żywego. Przy tym, co ciekawe, przywrócenie praw za czas „nieistnienia” nie nastąpiło. Prawa wchodziły w życie dopiero z chwilą uznania osoby przez sąd [fn: Логанов Н. А. Униатские дела в воспоминаниях А. Ф. Кони и действительности. C. 89–94.]. Żądania „apostatów” napotkały na opieszały opór Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Różnica między deklarowaną polityką a rzeczywistą praktyką kościelną doprowadziła do wzrostu irytacji i nastrojów opozycyjnych wśród pro-unickiej części ludności polskich, litewskich, białoruskich i ukraińskich guberni imperium. Dziesiątki tysięcy „prawosławnych”, powołując się na dekret o wolności sumienia, dążyły do przejścia na katolicyzm, protestantyzm lub schizmę [fn: Табунов В. В. 1) Активизация деятельности деятельности католических общественно-политических и социальных организаций в Беларуси в начале XX века // Общественная мысль, движения и партии в России XIX — начала XXI в.: Сборник научных статей. По материалам Седьмой международной научной конференции в Брянске. 2006. С. 31–32; 2) Влияние Указа 17 апреля 1905 г. на конфессиональную ситуацию в Беларуси // Материалы научно-методической конференции преподавателей и сотрудников по итоkom научно-исследовательской работы w 2004 г. Могилевский государственный университет имени А.А. Кулешова. Магілёў, 2005. С. 20–22; Филимонов В. В. Взаимоотношение РПЦ и РКЦ в призме униатских идей в начале XX века // Университетский научный журнал. 2016. № 18. С. 227–230; Шевкун П. В. Православная церковь на территории Беларуси в системе межконфессиональных отношений (конец XVIII — начало XX века) // «Долгий ХІХ век» в истории Беларуси и Восточной Европы: исследования по Новой и Новейшей истории. 2020. № 4. С. 177–198.]. Pomimo proklamowanej wolności słowa, na początku XX w. rosyjscy urzędnicy nie mogli porzucić marzeń o przyspieszonej rusyfikacji i prawosławizacji i podejmowali próby ich ponownego osiągnięcia. Starali się także przenieść tę praktykę na sąsiednie regiony. Na przykład do Galicji na początku I wojny światowej [fn: Соколов А. Р. Воссоединительные церковные проекты 1914–1915 гг. в Галиции и Закарпатье по мемуарам Георгия Шавельского // Русин. 2016. № 2 (44). С. 58–72; Старостенко Э. В. Служба православного военного духовенства на оккупированной территории Галиции в годы Первой мировой войны // Журнал Белорусского государственного университета. История. 2021. № 2. С. 39–47.]. Oczywiste jest, że polityka państwa rosyjskiego w Kraju Nadwiślańskim była nie tylko nieudolna, ale w dużej mierze błędna, oparta na fałszywych założeniach. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych często tworzyło symulakry dla pięknych sprawozdań o rzekomym szerzeniu prawosławia. Sędziowie pokoju i Kościół byli w ścisłej jedności z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych. Częściowo było to spowodowane tym, że „rosyjska” ludność kraju często znajdowała się w mniejszości i niejako broniła się przed „Polakami”. Brak jasnych definicji prawnych w Ustawie o karach nakładanych przez sędziów pokoju pozwalał lokalnym organom administracyjnym i sądowym wykorzystywać prawo jako środek nacisku na unitów, co nieuchronnie prowadziło do tłumienia wolności sumienia. Senat strofował lokalne organy sprawiedliwości i traktował prawo jako ochronę, a nie jako narzędzie represji. A co by było dalej? Zdaniem Łoganowa „zabrakło nam czasu”. Mówił, że ludność by się przyzwyczaiła, poddała wpływom prawosławia itp. Zdaniem Koni, przy tak niskiej jakości zarządzania – topornym i niesprawiedliwym – nigdy by czasu nie starczyło. Senator informował, że już w 1904 r. dyskutowano o konieczności rozwinięcia pracy misyjnej. Czy nie za późno? – pytał Koni. Ile jeszcze lat potrzeba? – pytał były naczelny prokurator. Ludność tylko odwracała się od Rosji. Była ludność Kościoła unickiego w latach 1905–1915 uległa podziałom narodowościowym. Prawie 200 tys. byłych unitów-„prawosławnych” przeszło na katolicyzm, ostatecznie porzuciło język ukraiński i uległo polonizacji. Pozostałych, a jest to kilkaset tysięcy osób, dotknęły deportacje zarówno ze strony rosyjskiej, jak i austriackiej administracji wojskowej w latach 1915–1918. Repatriowani w latach wojny domowej Ukraińcy byli zagorzałymi wrogami Rosji, Polski i Austrii, stanowili oparcie Ukraińskiej Republiki Ludowej. W 1918 r. Chełmszczyzna i Podlasie formalnie wchodziły w skład URL. Ale podczas gdy repatrianci powoli wracali do domu, armia polska szybko zajęła ziemie dawnego województwa lubelskiego i nie zamierzała go oddawać „Ukrainie”. Byli Ukraińcy-unici i Ukraińcy-prawosławni („Rosjanie”) przeżyli masę cierpień pod koniec XIX i na początku XX w., ale czekały ich o wiele straszniejsze czasy, zakończone całkowitą deportacją ludności ukraińskiej z ich historycznej ojczyzny w latach 1944–1946. References BUDILOVICH A. S. Kholmskaya Rus’ i polyaki [Kholmskaya Rus, and Poles. In Russ.] // Rusin Journal Library. 2017. No. 1 (6). P. 128–154. DIANOVA O. V. Prisoyedineniye uniatov zapadnogo kraya i Tsarstva Pol’skogo k Pravoslavnoy rossiyskoy tserkvi v rossiyskikh i pol’skikh narrativnykh istochnikakh [The accession of the Uniates of the western region and the Kingdom of Poland to the Orthodox Russian Church in Russian and Polish narrative sources. In Russ.] // Confessional history of the Russian-Belarusian borderlands of the late 19th — m id-20th centuries: institutions, practices, identities. Collection of materials of the international scientific conference / Ed. by M. V. Kaila, 2019. P. 100–107. FILIMONOV V. V. Vzaimootnosheniye RPTS i RKTS v prizme uniatskikh idey v nachale XX veka [The relationship between the RPC and the RCC in the prism of Uniate ideas at the beginning of the 20th century. In Russ.] // University scientific journal. 2016. No. 18. P. 227–230. KONI A. F. Na zhiznennom puti. T. 1. Iz zapisok sudebnogo deyatelya. Zhiteyskiye vstrechi [On the Path of Life. T. 1. From the notes of a judicial figure. Everyday meetings. In Russ.]. St. Petersburg, 1912. LOGANOV N. A. Uniatskiye dela v vospominaniyakh A. F. Koni i deystvitel’nosti [Uniate affairs in the memoirs of A. F. Koni and realit. y In Russ.]. Sedlec, 1913. MARKOVA N. M. Missionerskaya deyatel’nost’ katolicheskoy tserkvi v zapadnom kraye Rossiyskoy imperii vo vtoroy polovine XIX — nachale XX v. [Missionary activity of the Catholic Church in the western edge of the Russian Empire in the second half of the 19th — early 20th century. In Russ.] // Socio-political sciences. 2021. Vol. 11, no. 2. P. 140–146. MELKOV A. S. Vliyaniye russkogo pravoslaviya na politiku rusifikatsii Kholmshchiny v XIX — nachale XX vv. [The influence of Russian Orthodoxy on the policy of Russification of the Kholmsh region in the 19th — early 20th centuries. In Russ.] // Studia Humanitatis. 2016. No. 1. P. 9. RIMKO O. G. Istoriya vossoyedineniya kholmskikh uniatov s pravoslavnoy tserkov’yu v 1875 godu (po materialam belorusskikh yeparkhial’nykh vedomostey) [The history of the reunification of the Kholm Uniates with the Orthodox Church in 1875 (based on the materials of the Belarusian diocesan bulletins). In Russ.] // Bulletin of Polotsk State University. Series A. Humanities. 2013. No. 1. P. 42–53. ROMANCHUK A. A. Vozvrashcheniye zapadnorusskikh uniatov k pravoslaviyu (1780–1839): ustoyavshiyesya stereotipy i istoricheskaya real’nost’ [Return of Western Russian Uniates to Orthodoxy (1780–1839): established stereotypes and historical reality. In Russ.] // Confessional history of the Russian-Belarusian borderlands of the late 19th — mid-20th centuries: institutions, practices, identities: a collection of materials int. scientific. conf. / Ed. M. V. Kaila. Smolensk, 2019. P. 63–73. SHEVKUN P. V. Pravoslavnay a tserkov’ na territorii Belarusi v sisteme mezhkonfessional’nykh otnosheniy (konets XVIII — nachalo XX veka) [The Orthodox Church on the territory of Belarus in the system of interfaith relations (late 18th — early 20th century). In Russ.] // “The Long 19th Century” in the History of Belarus and Eastern Europe: Research on New and Contemporary History. 2020. No. 4. P. 177–198. SHEVKUN P. V. Transformatsiya sotsial’noy roli belorussko-litovskikh pravoslavnykh yeparkhiy: ot marginal’nogo veroispovedaniya k dominiruyushchemu (poslednyaya tret’ XVIII — XIX v.) [Transformation of the social role of the Belarusian-Lithuanian Orthodox dioceses: from a marginal to a dominant religion (the last third of the 18th — 19th centuries). In Russ.] // Uchenye zapiski UO VSU im. P. M. Masherov. 2020. Vol. 31. P. 87–95. SOKOLOV A. R. Vossoyedinitel’nyye tserkovnyye proyekty 1914–1915 gg. v Galitsii i Zakarpat’ye po memuaram Georgiya Shavel’skogo [Church reunification projects 1914–1915 in Galicia and Transcarpathia based on the memoirs of Georgy Shavelsky. In Russ.] // Rusin. 2016. No. 2 (44). P. 58–72. STAROSTENKO E. V. Sluzhba pravoslavnogo voyennogo dukhovenstva na okkupirovannoy territorii Galitsii v gody pervoy mirovoy voyny [Service of the Orthodox military clergy in the occupied territory of Galicia during the First World War. In Russ.] // Journal of the Belarusian State University. History. 2021. No. 2. P. 39–47. TABUNOV V. V. Belorusskaya tserkovnaya uniya v pamyati naseleniya Belorusskikh zemel’ kontsa XIX — nachala XX st. [The Belarusian Church Union in the memory of the population of the Belarusian Lands of the late 19th — early 20th centuries. In Russ.] // Vesnik Magіleўskaga dzyarzhaўnaga Onіversiteta name A. A. Kulyashov. Seryya A. Humanitarian science: history, philosophy, philology. 2019. No. 1 (53). P. 24–28. TABUNOV V. V. Ideya vozrozhdeniya uniatskoy tserkvi na belorusskikh zemlyakh i pamyat’ pro uniyu sredi belorusov v kontse XIX — nachale XX v. [The idea of the revival of the Uniate church in the Belarusian lands and the memory of the union among the Belarusians in the late 19th — early 20th centuries. In Russ.] // Brest royal union (1596–2006): history and success. Zbornik navukovykh artykulў. Establishment of the addukatsi “Brestskі dzyarzhauny unіversіtet іmena A. S. Pushkіn”, Department of Culturallogy. Brest, 2006. P. 124–132. TABUNOV V. V. Politika tsarskogo pravitel’stva v natsional’no-religioznom aspekte na Belorusskikh zemlyakh vo vtoroy polovine XIX — n achale XX veka [The policy of the tsarist government in the national-religious aspect in the Belarusian lands in the second half of the 19th — early 20th century. In Russ.] // Kuleshovskie readings. Materyaly International Navukovay Kanferentsi: tezis dakladaў. 2004. P. 134–136. TABUNOV V. V. Polozheniye pravoslavnoy tserkvi i katoliche-skogo kostela na belorusskikh zemlyakh v kontse XIX — nachale XX st. [The position of the Orthodox Church and Catholic Church in the Belarusian lands in the late 19th — early 20th century. In Russ.] // Vesnik Magіleўskaga dzyarzhaўnaga Onіversiteta name A. A. Kulyashov. 2006. No. 4 (25). P. 10–15. TABUNOV V. V. Prichina perekhoda iz pravoslaviya v katolitsizm na belorusskikh zemlyakh v nachale XX veka [The reason for the transition from Orthodoxy to Catholicism in the Belarusian lands at the beginning of the 20th century. In Russ.] // Romanov readings — 9. Collection of articles of the International Scientific Conference. 2013. P. 178–180. TABUNOV V. V. Deyatel’nost’ rimsko-katolicheskogo kostola po sokhraneniyu svoyego vliyaniya na belorusskikh zemlyakh v kontse XIX — nachale XX st. [The activity of the Roman Catholic Church to preserve its influence on the Belarusian lands at the end of the 19th — the beginning of the 20th century. In Russ.] // Romanov readings — 15. Collection of articles of the International Scientific Conference. Mogilev, 2021. P. 31–32. TABUNOV V. V. Aktivizatsiya deyatel’nosti katolicheskikh obshchestvenno-politicheskikh i sotsial’nykh organizatsiy v Belarusi v nachale XX veka [Revitalization of Catholic socio-political and social organizations in Belarus at the beginning of the 20th century. In Russ.] // Social thought, movements and parties in Russia in the 19th — early 21st centuries. Collection of scientific articles. Based on the materials of the Seventh International Scientific Conference in Bryansk. 2006. P. 31–32. TABUNOV V. V. Vliyaniye Ukaza 17 aprelya 1905 g. na konfessional’nuyu situatsiyu v Belarusi [Influence of the Decree of April 17, 1905 on the confessional situation in Belarus. In Russ.] // Materials of the scientific and methodological conference of teachers and staff on the results of research work in 2004. Mogilev State University named after A. A. Kuleshova. 2005. P. 20–22. DLA CYTOWANIA Д. Н. Рыбин. А. Ф. Кони против Н. В. Логанова: правовой аспект борьбы против униатства в западных губерниях Российской империи // Петербургский исторический журнал. 2022. № 1. С. 43–58 Streszczenie: Historia rozpowszechniania prawosławia oraz rusyfikacja prowadzona przez państwo rosyjskie w XIX wieku zostały gruntownie zbadane i opisane w setkach prac naukowych. Temat jest tak obszerny, że badacze wciąż odkrywają nowe aspekty polityki religijno-etnicznej państwa. Jednym z takich aspektów stało się wykorzystanie organów wymiaru sprawiedliwości do implementacji ogólnopaństwowych norm w życie społeczności nierosyjskich. Analizując ten problem na przykładzie konfliktu między dwoma działaczami sądowymi — przewodniczącym zjazdu sędziów pokoju (N. W. Łoganow) a naczelnym prokuratorem Senatu Rządzącego (A. F. Koni) — zidentyfikowaliśmy dwa podejścia do rusyfikacji. Jedno z nich (Łoganow) zakładało aktywne użycie organów administracyjnych, przymus, a organy wymiaru sprawiedliwości traktowano jako instytucję represyjną, wspomagającą Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Drugie podejście (Koni) opierało się na przekonaniu, że wolność sumienia jest najwyższą wartością, a wprowadzanie prawosławia i rusyfikacja powinny odbywać się poprzez perswazję, propagandę i pozytywny przykład. Oczywiste jest, że droga obrana przez Koni była bardziej korzystna i preferowana. Należy przyznać istnienie ostrego deficytu kompetentnych urzędników. Ogólny skład urzędników rosyjskich charakteryzował się przeciętnym poziomem przygotowania, a ich przełożeni — generałowie lub prawicowi monarchiści — woleli działać na przełaj. Urzędnicy guberni zachodnich Imperium, likwidując unię i wypierając język polski, popełnili wiele błędów, wzbudzili wrogość ludności i stworzyli trwałą opozycję. Odwołując się od działań policji w sądzie, poddani napotykali zmowę organów wymiaru sprawiedliwości i instytucji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Sytuacja zmieniała się, gdy zaskarżone wyroki trafiały do Senatu. Pod koniec XIX wieku takie wyroki były systematycznie uchylane w Departamencie Karno-Kasacyjnym Senatu, gdzie naczelny prokurator Koni nie dopuszczał do ich realizacji. Stanowisko Senatu podważało forsowną politykę administracyjnych organów zarządzających guberniami. Walka z Kościołem unickim zrodziła wiele problemów, skomplikowała sytuację prawną, a tysiące ludzi zostało pozbawionych praw. Po 1905 roku rozpoczęto stopniowe wprowadzanie zasady wolności sumienia do ustawodawstwa i życia społeczeństwa zachodnioruskiego. Połowa dawnych unitów polskich odeszła od prawosławia i przeszła na katolicyzm. Słowa kluczowe: A. F. Koni, unici, Kościół unicki, małżeństwa krakowskie, oporni, zjazd sędziów pokoju, Senat, kolędowanie, metryka, sołtys, wójt, sąd gminny. FOR CITATION D. N. Rybin. A. F. Koni vs. N. V. Loganov: the legal aspect of the struggle against Uniatism in the Western Provinces of the Russian Empire // Petersburg Historical Journal, no. 1, 2022, pp. 43–58 Abstract: The history of the spread of the Orthodox faith and the Russification carried out by the Russian state in the 19th century have been studied and disclosed in hundreds of scientific works (in our study, we note only modern works). The topic, however, is so great that researchers discover new aspects of the state’s religious and ethnic policy. One of these aspects was the use of the justice authorities to implement general imperial norms in the life of non-Russian communities. Revealing this topic on the example of the confrontation between two judicial figures — t he chairman of the congress of justices of the peace (N. V. Loganov) and the chief prosecutor of the Senate (A. F. Koni), we have identified two approaches to Russification. One (Loganov) assumed the active use of administrative authorities, coercion, and the justice authorities were seen as a punitive body helping the Ministry of Internal Affairs. Others (Koni) believed that freedom of conscience is above all, and the introduction of Orthodoxy and Russification should take place through persuasion, propaganda, and a positive example. Obviously, Koni’s path was more advantageous and preferable. But where could so many competent officials be found to maintain such a road? The general composition of Russian officials was distinguished by an average level of training, and their chiefs — generals or right-wing monarchists — preferred to go ahead. The officials of the western provinces of the empire, liquidating the union and squeezing out the Polish language, “broke a lot of firewood”, embittered the population, and formed a staunch opposition among the population. Appealing police actions in court, the filed-nye faced with collusion of justice and internal affairs bodies. The situation changed when the appealed sentences reached the Senate. At the end of the 19th century, such sentences were constantly “broken” when they found themselves in the Criminal Cassation Department of the Senate, where they were not allowed to go by Chief Prosecutor Koni. The position of the Senate undermined the assertive policy of the administrative bodies of government of the provinces. The fight against Uniatism gave rise to many problems, confused the legal situation, and put thousands of people in a stricken position. After 1905, the gradual introduction of the principle of freedom of conscience into legislation and the life of Western Russian society began. Half of the former Polish Uniates left Orthodoxy and converted to Catholicism. Key words: A. F. Koni, union, uniatism, Krakow marriages, obstinate, congress of justices of the peace, Senate, caroling, metric, soltys, voyt, commune court. Autor: Rybin, Danił Wiaczesławowicz — doktor nauk historycznych (dr hab. historii), docent, dyrektor Petersburskiego Instytutu (filii) Federalnej Państwowej Budżetowej Instytucji Szkolnictwa Wyższego „Wszechrosyjski Państwowy Uniwersytet Sprawiedliwości (Rosyjska Akademia Prawa Ministerstwa Sprawiedliwości Rosji)”, Rosja, Sankt Petersburg. Author: Rybin, Danil Vyacheslavovich — PhD, Associate Professor, St. Petersburg Institute (Branch) of the All-Russian State University of Justice (RPA of the Ministry of Justice of Russia), Director, Russia, St. Petersburg. E-mail: danilarybin@rambler.ru