Matka Boska Kazimierzecka wraca do domu Kościół w Kazimierce przez wieki słynął z cudownej ikony Matki Boskiej. W burzliwych latach II wojny światowej obraz zaginął bez śladu, kościół został zniszczony, a miejsce, w którym stał, porosło chwastami. Teraz, po wielu latach, Matka Boska Kazimierzecka wraca do domu. 13 kwietnia w Kazimierce (obecnie wieś Kuźmiwka w rejonie sarneńskim w obwodzie rówieńskim) licznie zgromadzili się wierni. Przy krzyżu ustawionym w miejscu kościoła św. Kazimierza, którego imieniem nazwano wieś, urządzono ołtarz polowy. Przy nim – ikona. Pielgrzymi z Polski i Ukrainy, miejscowi mieszkańcy i księża przybyli, by pomodlić się przed cudowną ikoną Matki Boskiej Kazimierzeckiej. Na Mszę Świętą przyszło ponad 300 osób, w tym przedstawiciele Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego, kilka grup z Polski, tradycyjnie przyjechali także uczestnicy Wołyńskiego Rajdu Motocyklowego. Kopia ikony utraconej w latach 40. XX w. powstała z inicjatywy pracowników Fundacji Dziedzictwa Kulturowego – organizacji zajmującej się odbudową Kolegiaty Świętej Trójcy w Ołyce. W 2016 r., podczas Światowych Dni Młodzieży, została poświęcona przez Papieża Franciszka, a teraz uroczyście wróciła na ojczystą ziemię, na Wołyń. Najpierw zgromadzeni odmówili różaniec za dusze tych, którzy zginęli w tragicznych wydarzeniach na Wołyniu podczas II wojny światowej, a następnie odbyła się Msza Święta. Odprawili ją ordynariusz diecezji łuckiej, biskup Witalij Skomarowski i proboszcz parafii Przemienienia Pańskiego w Sarnach ksiądz Władysław Łukasiewicz, organizator uroczystości. Kazanie, które poruszyło serca wszystkich obecnych, wygłosił biskup Witalij. Zakończył go słowami: «Modlimy się dzisiaj za ofiary i przepraszamy naszą Matkę za wszystko, czym zraniliśmy Jej niepokalane serce, za deficyt miłości i wrażliwości, za brak przebaczenia i zatwardziałość, za brak wiary, gdyż nie widząc w swoim bliźnim swego brata, tym samym nie uznajemy jednego Ojca w niebie i Maryi jako Matki naszej. Dziękujemy Ci, Mario, Matko nasza, że w tym Twoim świętym obrazie wracasz do nas, choć nigdy swoją matczyną miłością nas nie opuszczałaś. To my odwracamy się od Ciebie i błąkamy się z dala od dom Po błogosławieństwie wszyscy odczytali w języku polskim i ukraińskim Modlitwę do Najświętszej Bogurodzicy Maryi przed Jej cudownym obrazem w Kazimierce. Modlitwa ta po raz ostatni brzmiała przed ikoną prawie 80 lat temu. (Tekst modlitwy można znaleźć na naszej stronie: http://monitor-press.com/pl/2-pol/wiadomo-ci/7651-23729.html). Na Mszę Świętą przybyli także pielgrzymi z parafii świętego Wojciecha przy katedrze w miejscowości Prabuty (województwo pomorskie). Zaprosili biskupa Witalija do swojego miasta na uroczystość instalacji i poświęcenia kopii cudownego obrazu Matki Boskiej Kazimierzeckiej, Patronki Wołynia i pani Kresowiaków, która odbędzie się 15 sierpnia, w dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Większość mieszkańców Prabut to potomkowie Polaków mieszkających w powiecie sarneńskim na Wołyniu. Aby upamiętnić swoich przodków i, jak powiedział jeden z prabucian, aby «w pewien sposób przywrócić sobie naszą Matkę Bożą», zamówili kopię ikony dla swojego kościoła. Dodać należy, że dziadek artysty, który namalował kopię dla Prabut, pochodzi z Kostopola. Potomkowie Wołyniaków, których od stron rodzinnych dzielą setki kilometrów, będą mieli cząsteczkę tych ziem w swojej dzisiejszej ojczyźnie. Tekst i zdjęcia: Anatol OLICH