Dla przyszłości naszych dzieci W czerwcu, w budynku Szkoły Podstawowej we wsi Kostiuchnówka maniewickiego rejonu odbyła się polsko-ukraińska konferencja na temat «Poszukiwania dróg rozwoju i poszerzenia partnerskiej współpracy z nowymi przyjaciółmi wśród szkół ukraińskich i polskich». O rozwoju szkolnictwa w regionie opowiedziała gościom metodyk Wydziału Oświaty i Nauki Rejonowej Administracji Państwowej, Ludmiła Derkacz. Wasyl Dawyniuk, dyrektor szkoły w Kostiuchnówce i Olha Konotopczyk, zastępca dyrektora placówki edukacyjno-wychowawczej, w swoich wystąpieniach opisali dotychczasową bliską współpracę kostiuchnowskich uczniów i polskich harcerzy, która trwa już 15 lat. Jak wiadomo, bodźcem do współpracy stała się opieka nad grobami polskich legionistów, którzy zginęli tu podczas I Wojny Światowej. Kadra kostiuchnowskiej szkoły przywykła już do takich spotkań z polskimi przyjaciółmi, tak samo, jak i uczniowie i nauczyciele Placówki Oświatowo-wychowawczej «Мaniewicka Szkoła №2 – Gimnazjum im. A. P. Bryńskiego», z osiągnięciami której zaznajomiła obecnych zastępca dyrektora placówki edukacyjno-wychowawczej, Żanna Taran. Obecnie tylko trzy szkoły z regionu mają partnerskie stosunki z Polską, a chętnych do podpisania umów partnerskich jest znacznie więcej. Podczas konferencji swoje szkoły zaprezentowało ponad dziesięciu dyrektorów instytucji oświatowych maniewickiego rejonu. Nieznaczną barierę językową pomogła przełamać nauczycielka języka polskiego z rejonowego centrum, Halina Pawliuk. Jak podkreślił Wasyl Dawyniuk, partnerskie stosunki między szkołami i kontakty między ukraińskimi i polskimi uczniami sprzyjają kształtowaniu się u dzieci nowego sposobu myślenia, nowego spojrzenia na świat, pragnienia życia w harmonii z przyrodą, z narodem, z ludźmi i z samym sobą. Potwierdzeniem tego był mini koncert, podczas którego uczniowie śpiewali piosenki w języku ukraińskim i polskim, tańczyli, swobodnie i otwarcie odpowiadali na pytania gości. Jest jeszcze jedna okoliczność, o której należy wspomnieć. Jadąc do Kostiuchnówki, Polacy zatrzymali się na cmentarzu, aby oddać hołd rodakom, pochowanym na tej ziemi prawie 100 lat temu. W drodze powrotnej, nie zważając na ulewę, zapalili znicz na każdym nagrobku i pochylili głowy w bolesnej minucie milczenia. To bardzo dobry przykład, nie tylko dla dzieci. Anna Bubniuk Kostiuchniwka, Maniewicki rejon Fotografia autora