Ożgowo w gminie Stydyń Wielki Przed samą wojną w Ożgowie poświęcono plac pod budowę kościoła. W Krwawą Noc 16 lipca 1943 r. mieszkańcy nie mieli możliwości uciec do Huty Stepańskiej, więc ukryli się w lasach i na bagnach. Banderowcy rozpoczęli polowanie. Zamordowano wówczas kilkadziesiąt osób. Po kolonii nie pozostał żaden ślad. Fotoreportaż poświęcam pamięci Żydów z Osowy, naszych sąsiadów od wieków. Świadkowie zgodnie opowiadają: Żydzi witali wkraczających sowietów w 1939 r., przystrajali domy czerwonymi flagami, mówili «wasza Polska». Przestali chodzić do Synagogi. Powstępowali do milicji i wysługiwali się sowietom. Kiedy przyszli Niemcy, nie interesowano się Żydami, ich los był prawie dla wszystkich obojętny. Pewnego razu Adam Wrześniewski z Omelanki pojechał do lasu pod Ożgowo po gałęzie. Pomiędzy drzewami zobaczył dużo głów ludzkich wystających ze śniegu. Wiatr odkrył koszmarny widok. To były trupy Żydów z Osowy. Poznawał Ich; przed wojną prowadzili sklepy i warsztaty. W lesie szukali schronienia. Rodzice Berka, Żyda z Osowej, prowadzili sklep. Razem z pozostałymi zostali wyprowadzeni do getta latem 1942 r. Berek z kilkoma innymi Żydami ukrył się w lesie, potem zaczął chodzić z sowieckimi partyzantami. Ukrainiec Wasyl Nowak s. Iwana mieszkał koło Omelanki z matką. Chodził i łapał Żydów. Za dostarczenie każdego z nich od schutzmanów ze Stydynia dostawał 2 kg soli. Kiedy Wasyl zrozumiał, że Berek poluje na niego, zaczął się ukrywać. Z matką spotykał się u Myszakowskich. Po kilku dniach czekania złapali Wasyla. Ten prosił matkę o ratunek, usiadł na jej kolanach, a ona go przytuliła. Wtedy Berek strzelił mu w głowę. 1. Podnosimy krzyż. 2. Krzyż przy udziale pielgrzymów w 2013 r. uroczyście poświęcili ks. Kazimierz Brzozowski, o. Stepan Szomonka i o. Wasyl Lazarczuk. 3. Droga do Osowy. Tekst i zdjęcia: Janusz HOROSZKIEWICZ P. S.: Zainteresowani mogą uzyskać więcej informacji pod adresem mailowym: janusz-hutastepanska@wp.pl