„Odkryłem dla siebie polską poezję…” 15 marca 2013 roku w Łucku już po raz szósty odbył się Konkurs Recytatorski Poezji i Prozy Polskiej dla mieszkańców Ukrainy. Konkurs co roku powiększa liczbę swoich uczestników. Jeżeli w pierwszym konkursie wzięli udział tylko uczestnicy z Łucka, to obecnie recytatorzy przyjeżdżają nawet z sąsiednich obwodów. Niestety w tym roku niektórym uczestnikom przeszkodziła pogoda – dojechać do Łucka 15 marca wcale nie było łatwo. Ale mimo trudnych warunków drogowych, konkurs się odbył. Aby dowiedzieć się trochę więcej informacji o uczestnikach, o powodach ich udziału w konkursie, o wybranych utworach i ich opinii o imprezie, porozmawialiśmy z niektórymi z nich. Marjana Teluczyk, 16 lat: Biorę udział w konkursie po raz drugi. Z poprzedniego konkursu pamiętam, że trwał bardzo długo, było bardzo zimno i było bardzo dużo ludzi. Plusem było to, że był tam aktor z Lublina, który przeprowadził ciekawe warsztaty. Dzisiaj będę recytowała wiersze Jana Twardowskiego i Władysława Broniewskiego. Jeżeli się uda zająć jakieś miejsce, będę dalej uczestniczyć w tym konkursie. Wadym Chainskyj, 19 lat: O konkursie dowiedziałem się jeszcze w zeszłym roku, ponieważ wtedy zwyciężyła studentka z naszego koledżu. W tym roku postanowiłem też spróbować. Będę recytował „Modlitwę artysty” Janusza Korczaka i wiersz Marii Konopnickiej „A jak poszedł król”. Oczywiście trochę się martwię. Na razie po prostu chcę wziąć udział, zobaczyć uczestników. Jeżeli nie zwyciężę, to w następnym roku obowiązkowo przyjdę i już będę wiedział, jak trzeba się przygotowywać. Odkryłem dla siebie polską poezję, jest ona filozoficzna, ale niestety bardzo mało polskich utworów literackich przetłumaczono na język ukraiński. Marjana Witkowska, 15 lat: Pierwszy rok uczę się języka polskiego. Postanowiłam przyjść na konkurs, żeby zobaczyć, jaki jest poziom innych uczestników, jak oni znają język polski. Zarecytuję „Przeprosiny Boga” Jana Kasprowicza. Chciałabym wygrać i pojechać jeszcze raz do Polski. Oksana Pawelczyk, 17 lat: Jestem tutaj po raz pierwszy. O konkursie dowiedziałam się od wykładowcy. Postanowiłam spróbować. Chcę sprawdzić, czy potrafię występować przed publicznością. Jestem także ciekawa, jak zostanę oceniona. Będę recytowała Szymborską. Oksana Mamczar, 17 lat: Na konkursie jestem po raz pierwszy. Zobaczyłam ogłoszenie w „Monitorze Wołyńskim”. O konkursie dowiedziałam się jeszcze w zeszłym roku, ale nie zdążyłam się zarejestrować. Zaprezentuję po polsku wiersze Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego „Rozmowa liryczna” i Katarzyny Gabrieli Rychliczek „Odchodzę”. Chcę zdobyć doświadczenie i oczywiście zwyciężyć. Kristina Bajczuk, 15 lat: Moim zdaniem, trzeba rozwijać pamięć i wiedzę językową. Wybrałam utwory „Śpieszmy się kochać ludzi” Jana Twardowskiego i „Burza” Adama Mickiewicza. „Śpieszmy się kochać ludzi” ma głęboką treść. Wiersza „Burza” uczyłam się w szkole. Wcześniej nie uczestniczyłam w konkursie. Oczekuję, że zdobędę nowe doświadczenie i że zwyciężę. Maria Poliszczuk, 17 lat: Interesuje mnie poezja polska, język polski, chcę studiować w Polsce. Do recytacji wybrałam utwory Janusza Korczaka i Marii Pawlikowskiej. Opinia o konkursie nie jest jednoznaczna. Wiele nauczyłam się od innych uczestników. Julia Borzun, 14 lat: Podoba mi się wszystko, co jest związane z poezją. Żeby pokazać swój potencjał twórczy wybrałam przypowieść i żartobliwy wiersz. Mnie bardzo się spodobali uczestnicy, którzy recytowali po polsku. Jelizaweta Zelenowa, 16 lat: Po raz pierwszy uczestniczę w konkursie. Recytowałam wiersze Heleny Rubik „Poemat o mamie” i Władysława Bełzy „Kogo masz kochać”. Opowiadają one o miłości do bliskich. Postanowiłam wziąć udział nie dla zwycięstwa, a po to, aby zdobyć doświadczenie, nowe wrażenia i poznać nowych ludzi. Tu panuje przyjazna atmosfera. Myrosława Tyszczenko, 16 lat: Uczestniczyłam w konkursie po raz pierwszy. Przede wszystkim dla satysfakcji, a także, żeby posłuchać innych uczestników, pokazać swoje siły. Recytowałam wiersz Adama Asnyka „Kwiat paproci”. Na konkursie panuje twórcza atmosfera, wszyscy chcą siebie pokazać jak najlepiej. Serhij Mychajluk, 15 lat: W tym roku, jak i w zeszłym zaprezentowałem utwory swoich ulubionych autorów. Recytowałem wiersz Wisławy Szymborskiej „Szukam słowa” i fragment z książki Janusza Korczaka „Jak kochać dziecko”. Ci autorzy inspirują. Szymborska pokazuje więź między wiecznym a chwilowym, a Korczak zainteresował tym, że pokazał, jak dorosły człowiek potrafi zrozumieć dziecko. Przed wystąpieniem nie czuje się strachu. Chcę się po prostu cieszyć atmosferą i popatrzeć na innych uczestników. Jana Melnyk, 18 lat: Decyzja o wzięciu udziału w konkursie zapadła spontanicznie, przygotowywałam się tylko przez dobę. Wybrałam wiersz Wisławy Szymborskiej „Muzeum”. Autorka dobrze rozumie i opisuje uczucia. Chcę dobrze wystąpić, osiągnąć dobry rezultat i mieć satysfakcję z udziału w tej imprezie. Anna Purluk, 15 lat: Uczestniczę po raz pierwszy. Recytowałam poezję Juliana Tuwima. Języka polskiego bez Tuwima nie sposób wyobrazić. Od konkursu oczekuję nowych wrażeń, chcę odpocząć i posłuchać poezji. Tetiana Sosnowska, 34 lata: Na konkursie jestem po raz drugi. Recytowałam poezję ks. Piotra Pawlukiewicza. Wybrałam poezję dla przyjemności, dla duszy, dla harmonii. Jestem zadowolona z uczestnictwa, jak w zeszłym, tak i w tym roku. Laureaci VI Konkursu Recytatorskiego Poezji i Prozy Polskiej dla mieszkańców Ukrainy wezmą udział w VI Polsko-Ukraińskich Spotkaniach Mistrzów Słowa, które odbędą się w dniach 26–28 kwietnia 2013 r. Po raz pierwszy miejscem przeprowadzenia wspólnego finału zostanie Łuck, a nie Lublin, jak to było w ciągu poprzednich pięciu lat. Z uczestnikami konkursu rozmawiały Anneta KLIMISZYNA, Julia ROMANIUK, Ludmiła JASIUK