Dorosłe pytania małych Polaków W zeszłym tygodniu Wołyń gościł młodzież szkolną z Wielkopolski. Wyjazd na Ukrainę trwał od 11 do 17 listopada i został zorganizowany przez Uczniowski Klub Sportowy „Diabły” z Gorzyc oraz Wielkopolskie Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich. Program tego edukacyjno-krajoznawczego wyjazdu przewidywał zapoznanie się z działalnością Centrum Dialogu „Kostiuchnówka” oraz zwiedzanie okolicy. Ważnym punktem było zapalenie zniczy na cmentarzu wojennym żołnierzy Legionów Polskich poległych w 1916 roku w bitwie pod Kostiuchnówką. Następnie uczestnicy wyjazdu zwiedzali zabytki Łucka i Lwowa. Wśród rozmaitych zajęć w Łucku, młodzież szkolna miała także wizytę w redakcji „Monitora Wołyńskiego”. Dwutygodnik zorganizował dla nich warsztaty dziennikarskie, podczas których m.in. omówiono tematy artykułów, które mogłyby pojawić się po tej wizycie. Co zaskoczyło nas, dziennikarzy? Bardzo poważne i dojrzałe pytania, między innymi o to: Skąd się biorą na Ukrainie bezdomne psy? Dlaczego stan dróg jest w tak złym stanie? Dlaczego na Polesiu leżą odłogiem nieuprawiane pola? Dlaczego ludzie nic nie robią, żeby coś zmienić i skąd się bierze w nich tyle niechęci i apatii? Młodzi ludzie także z wielką sympatią mówili o życzliwości mieszkańców Ukrainy. Co na Ukrainie zaskoczyło uczestników wyjazdu? O tym dowiemy się w następnym numerze, o ile polska młodzież, która po raz pierwszy odwiedziła Ukrainę, prześle do redakcji swoje teksty. Czekamy z niecierpliwością! MW