REDAKTOR W tym roku mija 10 rocznica śmierci Redaktora Wielkim wydarzeniem dla nas i w ogóle dla Ukrainy był wysiłek Giedroycia w sprawie wydania antologii prześladowanych pisarzy ukraińskich, pod redakcją Lawrinenki, pod tytułem “Rozstrilane Widrodzennia” (“Rozstrzelane Odrodzenie”). Bohdan Osadczuk Właśnie tak przez wielu publicystów, pisarzy, historyków, współpracowników był nazywany Jerzy Giedroyc – publicysta, polityk, epistolograf, niezmienny redaktor czasopisma polskiej emigracji „Kultura” (1947-2000). 27 lipca minęły 104 lata od dnia urodzin tego wielkiego człowieka i właśnie tej rocznicy poświęcony jest ten artykuł. Jego długoletni współpracownik Gustaw Herling-Grudziński powiedział kiedyś: „Uważam, że tak jak istnieją urodzeni pianiści czy pisarze, tak on jest urodzonym redaktorem. To jest swojego rodzaju talent, bo to nie tak, że można usiąść za biurkiem, czytać nadsyłane materiały i być redaktorem pisma; jest to pewien dar i on ten dar posiada. Sprawdził ten dar, wydając w Polsce jako młody człowiek bardzo ciekawy tygodnik „Bunt Młodych”, który zmienił następnie nazwę na „Politykę”. Giedroyc był urodzonym redaktorem… Giedroyc bardzo słusznie zapowiedział, że po jego śmierci „Kultura” przestanie wychodzić. Zostanie archiwum, biblioteka, ale nie „Kultura”, bo ona jest absolutnie jego dziełem”. Wielu badaczy uważa, że tej postaci nie trzeba dzisiaj nikomu przedstawiać. Takie zdanie jest chyba mylące. Wydaje się, że dla wielu Ukraińców to imię nie jest znane, mimo to, że to właśnie Giedroyc marzył o niepodległej Ukrainie i uważał, że Polska powinna wybudować nową politykę wschodnią. To on, pochodzący z książęcego litewskiego rodu a urodzony w Mińsku, na łamach swojego pisma „Kultura” nie przestawał tłumaczyć swoim rodakom, że „bez niepodległej Ukrainy nie ma niepodległej Polski”. Polityka Polski w okresie postkomunistycznym w dużej mierze oparta jest na koncepcji polskiej polityki wschodniej, opracowanej przez Giedroycia i współpracowników paryskiego miesięcznika polskiej emigracji „Kultura”. Giedroyc uważany jest za twórcę powojennej polskiej myśli politycznej. Na odegranie takiej roli wpływ miała jego siedemdziesięcioletnia redaktorska działalność, pochodzenie oraz tradycje rodzinne. Wielbiciel Piłsudskiego, oficer Andersa, urzędnik ministerstw II Rzeczypospolitej w kraju i na emigracji, dobrze rozumiał czym jest własne państwo. Nieustannie też poszukiwał tradycji wielonarodowych i wielokulturowych, drążył do dziedzictwa Jagiellońskiego. Po wybuchu II wojny światowej Ministerstwo Przemysłu i Handlu, w którym pracował Giedroyc, zostało ewakuowane z Warszawy. Wraz z urzędem w nocy z 4 na 5 września 1939 Giedroyc opuścił polską stolicę, do której nigdy więcej miał już nie powrócić. 11 lutego 1946 roku powołał w Rzymie Instytut Literacki (w maju 1947 został przeniesiony do Paryża). Instytut zajmował się wydawnictwem w dziedzinie kulturalnej, naukowej, literackiej i społecznej oraz zbierał dorobek piśmiennictwa polskiego. Jednym z najciekawszych zjawisk kultury polskiej XX wieku był miesięcznik „Kultura”, ukazujący się w Paryżu w latach 1947-2000. Przez cały ten bardzo długi okres niezmiennie redagował go Jerzy Giedroyc. Bardzo szybko „Kultura” stała się najważniejszym czasopismem emigracji wschodnioeuropejskiej na Zachodzie. Z „Kulturą” współpracowali m.in. Jerzy Stempowski, Jurij Szerech-Szewelow, poeta Łeonid Mosendz, Jewhen Małaniuk, Mykoła Hłobenko, Bohdan Osadczuk, Iwan Łysiak-Rudnycki i inni. Od lat interesował się Ukrainą. Na ostatnim roku studiów na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego uczestniczył w seminarium z historii Ukrainy, które prowadził ukraiński historyk prof. Myron Korduba. Na tym seminarium był jedynym Polakiem. Giedroyc był przekonany o wyjątkowym znaczeniu Ukrainy w Europie Wschodniej oraz doceniał polityczne znaczenie ukraińskiego ruchu niepodległościowego, przede wszystkim z nurtu petlurowskiego. Za jeden z głównych obowiązków polskiej emigracji uważał doprowadzenie do normalizacji stosunków polsko-ukraińskich oraz wspieranie niepodległościowych dążeń samych Ukraińców. W 1977 roku Jerzy Giedroyc doprowadził do podpisania „Deklaracji w sprawie ukraińskiej”. Mimo tego, że tekst deklaracji napisany był w sposób ostrożny, stwierdzał on prawo Ukrainy do „niezależnego bytu państwowego”. Deklarację tę obok Polaków podpisali redaktorzy naczelni węgierskiego i czeskiego pisma emigracyjnego oraz Rosjanie (Andriej Amarlik, Władimir Bukowski, Natalia Gorbaniewska, Władimir Maksimow, Wiktor Niekrasow). Ukraina i stosunki polsko-ukraińskie były w centrum zainteresowania Jerzy Giedroycia do jego śmierci we wrześniu 2000. Kiedy w 1991 Ukraina zdobyła niepodległość, Giedroyc w liście do Bohdana Osadczuka powiedział, że niepodległość Ukrainy jest datą historyczną i że on bardzo się ucieszył, że Polska uznała niepodległość Ukrainy nie oglądając się na kraje zachodnie. Bez wątpienia Jerzy Giedroyc przyczynił się do tego swoją działalnością. Natalia Denysiuk