Strony Okrągłego Stołu 25 lat temu, 6 lutego 1989 roku, w Warszawie zaczęły się obrady Okrągłego Stołu. Zakończyły się 5 kwietnia podpisaniem porozumień pomiędzy stroną rządową i opozycją. Porozumienia Okrągłego Stołu m.in. obejmowały legalizację związku zawodowego «Solidarność», kształt ordynacji wyborczej, wprowadzenie drugiej izby parlamentu, czyli Senatu, oraz urzędu Prezydenta PRL. Doprowadziły do tzw. częściowo wolnych czerwcowych wyborów w 1989 roku, w których po raz pierwszy w powojennej historii Polski uczestniczyła opozycja. Okrągły Stół miał szanse zostać symbolem jedności narodowej, ale tak się nie stało. Dziś to wydarzenie przez jednych jest oceniane jako wielki sukces, przez drugich jako zdrada narodowa. Pierwsi idealizują go, zaznaczając, że bez niego przemiany demokratyczne nie byłyby możliwe. Drudzy mówią o zmowie przeciwko społeczeństwu, a także o tym, że nie doprowadził do dekomunizacji i lustracji. Według wielu historyków pokojowe przekazanie władzy w Polsce, stało się przykładem dla państw tego regionu. W związku z tą rocznicą, a także z protestami na Ukrainie, dużo się mówi ostatnio o wykorzystaniu przez Ukrainę polskiego modelu negocjacji. Jednak sytuacje, w których znalazły się nasze kraje – Polska w 1989 roku, a Ukraina w 2014 roku – są różne. Oprócz tego tradycja dialogu przy okrągłym stole w celu znalezienia wyjścia ze skomplikowanej sytuacji należy do tradycji europejskich. Natomiast polityczna kultura na Ukrainie ma cechy postimperialistyczne, według których tradycyjnie ignoruje się wyrazy społecznego niezadowolenia. Mimo wszystko, próby przeprowadzenia wspólnych rozmów – jak dotąd bezskuteczne – były podejmowane przez ukraińskie władze i opozycję. Wygląda na to, że obie strony na razie nie są gotowe szukać kompromisu. Jak też nie są gotowe zaakceptować stronę trzecią, którą jest Majdan. Natalia DENYSIUK