“Zobaczyliśmy swoją siłę…” Rok 2010 na zawsze wejdzie do historii Ukrainy jako rok, w którym ukraiński biznes wreszcie zademonstrował własną dojrzałość i zdolność do samodzielnej obrony swoich praw. Mimo pewnej żywiołowości pokazaliśmy jednak wysoki poziom samoorganizacji, niezwykłej jedności, jednolitości. I to bez względu na region – wschód to był czy zachód, północ czy południe. Nie mieliśmy jednego lidera, każdy występował we własnym imieniu, jednoczyła nas natomiast świadomość odpowiedzialności za własny los, a także los rodziny i kraju. Zrzeszało nas wszystkich oburzenie i niezadowolenie rolą niewolnika przygotowaną dla nas przez reżim, który uważa się za władze. Odnieśliśmy pierwsze zwycięstwo, powstrzymaliśmy atak „walca”, który bezczelnie niszczył wszystko na swojej drodze, rażąco łamał ukraińskie przepisy prawa, profanował Konstytucję i Obywatelstwo. Organizacje pozarządowe, które należą do Zgromadzenia, również były z nami solidarne. Wspólnie przygotowaliśmy wiele dokumentów, organizowaliśmy szereg spotkań, podczas których przedsiębiorcy z różnych zakątków Ukrainy mogli porozmawiać ze sobą, złamać stereotypy stworzone przez polityków. Udało się także skoordynować swoje działania i od wiosny 2010 roku prowadzić celowe przygotowania do przeciwdziałań fałszywym reformom gospodarczym na Ukrainie. Nie byliśmy w pełni przygotowani na najważniejsze wyzwania i prowokacje. Pracowaliśmy wyłącznie na zasadzie dobrowolności, podobnie jak inni przedsiębiorcy na własne koszty wynajmowaliśmy sale do spotkań, jeździliśmy po regionach. Mimo ubytków we własnej działalności gospodarczej, każdy robił to, co mógł zrobić. Jak widzimy, to nie wystarczyło. Pomimo pewnych niedociągnięć i błędów, zobaczyliśmy swoją siłę: mądrą, zdecydowaną i zorganizowaną. Siłę gospodarczą, siłę obywatelską, siłę narodową. Złamaliśmy stereotyp „Moja chata z brzegu”. Chociaż pragną nas okłamać, podzielić przy pomocy różnych sił politycznych, jednak uzyskaliśmy wiarę w siebie i własne siły. Obecnie musimy zmienić swoje szeregi, aby założyć silny ruch obywatelski, który połączy sieć rzeczywistych organizacji w całej Ukrainie. Musimy stworzyć własne potężne zasoby informacyjne, ludzkie i materialne. Niniejszemu systemowi władzy mamy przeciwstawić system własny, oparty o Konstytucję i Prawo, który ujawniłby naszą siłę. Zdołaliśmy zjednoczyć biznes wokół idei niezaangażowania w działalność partyjną (chociaż to wcale nie oznacza, że ktoś nie ma prawa pozostawać członkiem pewnej siły politycznej) i interesów klasy średniej. Nie są zainteresowane tym same partie – dotyczy to wszystkich kolorów dzisiejszej sceny politycznej, ponieważ zostaną one pozbawione najbardziej aktywnych środków finansowych. Nie łudźmy się. Walka niestety nadal będzie trwała, pojawią się fałszywi wodzowie, będziemy odnosić zwycięstwa, ale również i porażki. Mimo to jesteśmy zahartowanymi przedsiębiorcami, ponieważ w takich warunkach nie każdy potrafi przetrwać. Jeśli nadal będziemy razem i każdy będzie wnosił swój możliwy wkład do wspólnej sprawy – zwyciężymy. Oleksandr Supruniuk, Kostiantyn Bajczuk, członkowie Rady Koordynacyjnej Zgromadzenia Organizacji Pozarządowych Małego i Średniego Biznesu Ukrainy