Prezydent Polski oddał cześć pomordowanym w Ołyce i Pokucie «11 lipca (…) to bardzo smutna data dla wielu polskich rodzin, które straciły na Wołyniu swoich najbliższych. Szacuje się, że było to około 100 tys. Polaków» – mówił Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda, który udał się w niedzielę na Ukrainę, by oddać cześć pomordowanym Rodakom. «To nie była żadna wojna między Polską a Ukrainą, to była zwykła czystka etniczna, tak byśmy to dziś nazwali. Po prostu chodziło o to, żeby Polaków z tych terenów usunąć. Takie decyzje zostały wówczas podjęte na szczeblu politycznym przez ukraińską organizację OUN-B, zlecone do wykonania UPA, która niestety wywiązała się ze swojego zadania» – mówił Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Prezydent podkreślił, że relacje polsko-ukraińskie muszą się «opierać na prawdzie». «Nie może być mowy o żadnej zemście. Oczywiście jest mowa o bólu. Ból będzie trwał, ale wierzę w to, że czas, który leczy rany, zabliźni także i te straszne rany, które pozostały w sercach i po jednej, i pewnie po drugiej stronie także» – mówił. «Powinniśmy budować przyjaźń pomiędzy naszymi narodami. Mamy dzisiaj wspólne obawy, mamy dzisiaj wspólne troski, mamy dzisiaj wspólną myśl o bezpieczeństwie» – dodał. Andrzej Duda złożył wieniec na cmentarzu w Ołyce – w miejscu bezimiennego pochówku w zbiorowej mogile zamordowanych Polaków oraz oddał symboliczny hołd ofiarom ludobójstwa w miejscu nieistniejącej dziś polskiej wsi Pokuta na Wołyniu. Źródło: prezydent.pl Tłumaczenie na ukraiński: Monitor Info Fot. Igor Smirnow/KPRP