63 dni wolności Warszawy 1 sierpnia 1944 roku, o 17.00 wybiła w stolicy godzina "W" - rozpoczęło się Powstanie Warszawskie. 13 sierpnia 1944 roku – dokładnie 65 lat temu – była niedziela, jeden z 63 dni wielkiego powstańczego zrywu stolicy Polski. Tego dnia powstańcza Warszawa krwawiła w okrążonym Starym Mieście. 8 tys. żołnierzy niemieckich dostało rozkaz likwidacji tego rejonu i znajdującego się w nim zgrupowania powstańczego. Ten dzień przyniósł śmierć dla 500 powstańców i mieszkańców ul. Kilińskiego na Starym Mieście. Zginęli od eksplozji czołgu z podstępnie założonym przez wroga materiałem wybuchowym. W tym dniu nastąpiło natarcie powstańców na Halę Mirowską w celu nawiązania łączności ze Starym Miastem. W kinie „Palladium” na ulicy Złotej odbył się pierwszy pokaz filmu „Warszawa walczy”, ukazującego walki w Śródmieściu, pożar domów w Alejach Jerozolimskich, a także pracę pozafrontową. W kaplicy przy ulicy Moniuszki 11. ks. Wiktor Potrzebski pseudonim powstańczy "Corda" udzielił ślubu sanitariuszce Alicji Treutler, pseudonim "Jarmuż" i podchorążemu Bolesławowi Biega, pseudonim "Pałąk". W Polskim Radiu z Londynu nadano przemówienie następcy Prezydenta RP na uchodźstwie Tomasza Arciszewskiego: „Walczycie o niepodległość Polski, a naszym zadaniem tutaj jest stać nieugięcie na straży, aby ta walka nie była beznadziejna, ażeby Ci, którzy umierają, umierali z tą wiarą, że Polska będzie wolna i szczęśliwa, i ażeby demokracja światowa znała Waszą walkę i Wasze poświęcenie”. Tej nocy kilkanaście samolotów Halifax dokonało zrzutów broni amunicji i broni przeciwpancernej dla powstańców. W rozjaśnionym od łuny pożarów sierpniowym świcie wstawał kolejny, czternasty dzień Powstania Warszawskiego... A będzie tych dni jeszcze 50. Pod koniec lipca wojska radzieckie dotarły nad Wisłę a radzieckie samoloty zrzucały na miasto ulotki wzywające do walki z okupantem. Niemcy zaczęli przygotowania do opuszczenia Warszawy. 31 lipca przyszły przywódca powstania - pułkownik Antoni Chruściel "Monter" otrzymał od komendanta głównego Armii Krajowej Tadeusza Bora-Komorowskiego rozkaz: "Jutro o piątej po południu rozpocznie pan działania". 1 sierpnia 1944 roku, o 17.00 wybiła w stolicy godzina "W" - rozpoczęło się Powstanie Warszawskie. Dla Warszawy walka o wolność była naturalnym odruchem - odpłatą Niemcom za bombardowania we wrześniu 1939 r, za 5 lat ciężkiej okupacji z łapankami, upokorzeniem i egzekucjami. Przeciwko żołnierzom niemieckim w liczbie około 16 tys. stanęło około 23 tys. żołnierzy AK, z których niestety, zaledwie 5 tys. było dobrze uzbrojonych. Z biegiem dni zwiększała się liczba powstańców (łącznie walczyło około 34 tys. żołnierzy). Niemcy natomiast dysponowali lotnictwem, bronią pancerną, i artylerią. Powstańcom nie udało się całkowicie zaskoczyć Niemców - w niektórych dzielnicach walki wybuchły już wcześniej. Początkowo Polacy osiągnęli znaczne sukcesy - opanowali część dzielnic, jednak były one porozrzucane po mieście i otoczone przez niemieckich żołnierzy. Najważniejsze pozycje strategiczne, jak dworce, mosty czy lotniska nie zostały zdobyte. Już pierwszego dnia powstania zginęło około 2 tys. Polaków. Mimo wszystko stolicę ogarnął ogromny entuzjazm - na zdobytych budynkach powiewały polskie flagi, a ludność cywilna garnęła się do pomocy. Od 4 sierpnia powstańcom zaczęło brakować amunicji i generał Tadeusz "Bór" Komorowski nakazał przejście do aktywnej obrony, bez ataków. Alianci rozpoczęły zrzuty broni i amunicji, ale duża ich część dostawała się w ręce nieprzyjaciela a wiele brytyjskich samolotów zostało zestrzelonych. Rosjanie nie udostępnili radzieckich lotnisk polowych do lądowania zachodnich samolotów w skutek czego Alianckie zrzuty były poważnie utrudnione. Dodatkowo z innych miast napływały kolejne oddziały niemieckich żołnierzy. Rozpoczął się szturm miasta! Oprócz powstańców masowo ginęła ludność Warszawy, bez względu na płeć i wiek. Na Woli, w ciągu kilku dni zginęło około 40 tys. ludzi. 20 sierpnia powstańcy zdobyli budynek PAST-y (Polska Akcyjna Spółka Telekomunikacyjna) przy ulicy Zielnej. Był to jeden z ważniejszych niemieckich punktów strategicznych w stolicy, wraz z nim Polacy zyskali broń i amunicję. Zbliżał się jednak kres polskich triumfów w tym powstaniu. Od początku września rozpoczął się upadek kolejnych dzielnic miasta - 1 września legła kolumna Zygmunta, 2 września upadło Stare Miasto i Sadyba, a 6 września Powiśle wraz z elektrownią. W mieście brakowało światła, wody i żywności. Obrońcy, którzy pozostali przy życiu wycofywali się kanałami, ale nawet tam czekały na nich granaty, pułapki minowe, płonąca benzyna. Alianci zdobyli jednorazową zgodę Stalina na lądowanie samolotów na polowych lotniskach radzieckich. Zrzucili wówczas na Warszawę 1300 zasobników z uzbrojeniem, lekami i żywnością, ale do Polaków dotarło jedynie 228 z nich. W połowie września do Warszawy dotarły polskie oddziały wspierane przez żołnierzy radzieckich. Wyzwolono Pragę i ruszono dalej, jednak bez pomocy artylerii radzieckiej oddziały te zostały szybko rozbite. 23 września upadł Czerniaków, a 27 września Mokotów. Jedynie w Śródmieściu tliła się jeszcze obrona, ale dalszy opór był niemożliwy i bezskuteczny. 2 października o godzinie 21.00. została podpisana kapitulacja Warszawy. W tragicznych dniach powstania warszawskiego po stronie polskiej zginęło od 120 do 200 tysięcy mieszkańców stolicy. Do tego należy dodać straty wśród żołnierzy - około 10 tys. zabitych, 7 tys. zaginionych i 5 tys. rannych. Wśród zabitych Od początku września rozpoczął się upadek kolejnych dzielnic miasta - 1 września legła kolumna Zygmunta, 2 września upadło Stare Miasto i Sadyba, a 6 września Powiśle wraz z elektrownią. W mieście brakowało światła, wody i żywności. przeważała młodzież, w tym ogromna większość warszawskiej inteligencji. I Armia Wojska Polskiego straciła około 3800 żołnierzy. Straty Niemieckie obliczane są na około 10 tys. zabitych, 6 tys. zaginionych i 9 tys. rannych żołnierzy oraz 300 zniszczonych czołgów i samochodów. Wykonany został wydany 1 sierpnia rozkaz Hitlera - zniszczyć Warszawę i wymordować znaczną część jej mieszkańców. Pod koniec wojny około 85% miasta leżało w gruzach. Zniszczony został wielowiekowy dorobek kulturalny i materialny stolicy Polski. Znamienne jest to, że Stalin nie zamierzał pomóc walczącym Polakom. Wojska radzieckie zatrzymały się linii Wisły i zza rzeki biernie obserwowały jak ginie polska stolica. Dla Polaków powstanie warszawskie było wyrazem największej woli walki aż do ostatecznego zwycięstwa, znakiem protestu wobec imperialistycznej polityki Stalina i sprzeciwem wobec opuszczenia przez zachodnich sojuszników. Polski zryw patriotyczny miał wpływ na to, że Stalin zrezygnował z planów przekształcenia Polski w kolejną republikę radziecką taką jak Ukraina czy Białoruś i uczynił z niej państwo satelickie. Powstanie Warszawskie militarnie było wymierzone przeciw Niemcom, ale politycznie przeciw wkraczającym do Polski Sowietom. Przywódcy Powstania mogli więc zdawać sobie sprawę, że na wsparcie Rosjan nie mogą liczyć. Było już po Katyniu, Stalin nie uznawał polskiego rządu na emigracji, nazywanego przez niego "londyńskimi pajacami" i zmierzał do zainstalowania w Warszawie posłusznego Moskwie marionetkowego rządu PKWN. Sowieci uchronili się przed zbędnym wysiłkiem tłumienia sił Armii Krajowej w stolicy i pozwolili Niemcom dokonać dzieła wymordowania Polaków i zniszczenia miasta. Razem z dymem pożarów nad Warszawą rozwiał się radziecki mit o pansłowiańskim braterstwie. Walenty WAKOLUK