Lekcja patriotyzmu Dla pokoleń Polaków Kostiuchnówka była i jest miejscem szczególnym, które wciąż żyje polską tradycją i historią. Właśnie w tej poleskiej miejscowości Wołynia latem 1916 roku, odbyły się najtrudniejsze i najkrwawsze boje na szlaku polskiego żołnierza. Dla pokoleń Polaków Kostiuchnówka była i jest miejscem szczególnym, które wciąż żyje polską tradycją i historią. Właśnie w tej poleskiej miejscowości Wołynia latem 1916 roku, odbyły się najtrudniejsze i najkrwawsze boje na szlaku polskiego żołnierza. Polska Góra, Reduta Piłsudskiego i Polski Lasek to miejsca, gdzie hartowano charaktery i osobowości, w których zrodziła się legenda i nadzieja na zwycięstwo i odrodzenie z niebytu państwowości Polski. Bohaterstwo Legionów pod Kostiuchnówką, pozwoliło zaprezentować Europie Polski Sztandar, umocnić wiarę polskiego narodu we własne siły. Krwawy „wołyński sprawdzian” nie poszedł na marne, w listopadzie 1918 Legiony już walczyły o granice swojego niepodległego państwa. Już tradycyjnie, na początku listopada, na Wołyń do Kostiuchnówki wyrusza sztafeta rowerowa po Ogień Niepodległości. Sztafeta jest wspaniałą lekcją patriotyzmu i formą upamiętnienia i utrzymania tradycji, której korzenie sięgają do międzywojennej tradycji. 3. listopada harcerki i harcerze z Hufca ZHP w Zgierzu, po raz dwunasty ruszyli z Polski do Kostiuchnówki po Ogień Niepodległości. W dniu następnym odbyła się msza święta w intencji Ojczyzny, w łuckiej Katedrze p.w. Św. Apostołów Piotra i Pawła. Jak zawsze interesującym było dla braci harcerskiej zwiedzanie Łucka i spotkanie z przyjaciółmi. Dzień 5. listopada rozpoczął się apelem na cmentarzu w Polskim Lasku pod Kostiuchnówką. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele duchowieństwa i reprezentacje polskich instytucji centralnych, przedstawiciele Konsulatu Generalnego RP w Łucku, przedstawiciele władz i organizacji społecznych, reprezentacje szkół z Polski i Ukrainy. Po wystąpieniach gości honorowych i modlitwie, nastąpiło uroczyste Pobranie Ognia Niepodległości z mogił legionowych. Razem z młodzieżą polską i ukraińską, kwiaty i wieńce złożyli m.in. Pan minister Maciej Klimczak z Kancelarii Prezydenta RP, zastępca dyrektora Narodowego Centrum Kultury Edward Chudzik, naczelnik ZHP Pani harcmistrz Małgorzata Sinica i zastępca głównego inspektora nadzoru budowlanego Jacek Szer. Jak zawsze, liczna była delegacja województwa łódzkiego na czele z paniami, wojewodą Jolantą Chełmińską i wicemarszałkiem województwa Dorotą Ryl. Z konsulami Konsulatu Generalnego w Łucku, panami Krzysztofem Sawickim i Tomaszem Dwornickim, kwiaty składali przedstawiciele władz ukraińskich na czele z panem Piotrem Zinczukiem, przewodniczącym Rady Rejonu Maniewicze. Po błogosławieństwie udzielonym przez ks. proboszcza Andrzeja Kwiczali Sztafeta Rowerowa „Ogień Niepodległości” ruszyła w drogę. W drodze do cmentarza w Wołczesku, Sztafecie asystowali prawie wszyscy uczestnicy uroczystości. Ciepło pożegnano harcerzy, którzy mieli przed sobą do pokonania „tylko” 700 kilometrów w zimnej i deszczowej listopadowej aurze. Dla młodych ludzi to wielkie wyzwanie, ale również wyróżnienie i wspaniała lekcja patriotyzmu. Ogień Niepodległości z Kostiuchnówki, wieziony na Centralne Obchody Święta Niepodległości do Warszawy, po „drodze” odbierany jest także przez młodzież i władze wielu miejscowości, m.in. Hrubieszowa, Zamościa, Chełma, Lublina i wielu innych, przez które przejedzie Sztafeta. PS: Serdeczne słowa podziękowania i uznania dla dyrektora Centrum Dialogu w Kostiuchnówce Pana harcmistrza Jarosława Góreckiego, który jak zawsze, z honorem pełnił obowiązki gospodarza Domu i Uroczystości. Walentyn WAKOLUK