Darius Staliūnas Rosyjscy nacjonaliści przeciwko gubernatorowi kowieńskiemu: towarzystwa oświatowe innonarodowców jako zagrożenie dla imperium w latach 1907-1910 Abstrakt. Niniejszy artykuł wyjaśnia, dlaczego w rosyjskim dyskursie publicznym w 1909 r. pojawiły się wezwania do zamknięcia Litewskiego Katolickiego Towarzystwa Oświatowego „Saulė”, a jednocześnie krytykowano gubernatora kowieńskiego, który rzekomo patronował temu towarzystwu. Ta akcja rosyjskich nacjonalistów jest interpretowana jako odzwierciedlenie ogólnopaństwowej walki z nierosyjskimi organizacjami społecznymi. „Saulė” chcieli zamknąć rosyjscy działacze społeczni i urzędnicy państwowi propagujący nacjonalistyczną politykę narodową. SŁOWA KLUCZOWE: Imperium Rosyjskie; Litewskie Katolickie Towarzystwo Oświatowe „Saulė”; nacjonalistyczna polityka narodowa; Kraj Północno-Zachodni. W 1909 r. rosyjska gazeta nacjonalistyczna „Окраины России” pytała, czyżby „rosyjski gubernator w Kownie zlitewszczył się lub spolonizował i sądzi, że gubernia kowieńska nie leży już w granicach państwa rosyjskiego?” [fn: …русский губернатор в Ковне олитовился или ополячился и полагает, что Ковенская губерния уже не в пределах Русскаго государства? – Из польской печати, Окраины России, 1909 08 15–22, nr 33– 34, s. 492.]. Ta publikacja wiąże się z podejrzeniami, że gubernator kowieński Piotr Wieriowkin (1904–1912) nie wspiera osiedlania się rosyjskich osadników w guberni kowieńskiej. Nie było to jakieś wyjątkowe wydarzenie w ówczesnym rosyjskim dyskursie publicznym, ponieważ przedstawiciele rosyjskiego nacjonalizmu społecznego krytykowali pewne instytucje władzy imperialnej lub konkretnych urzędników, jeśli wydawało im się, że „sprawa rosyjska” nie jest wystarczająco broniona [fn: Rosyjski nacjonalizm społeczny – to niejednorodny ruch społeczny, dążący do wzmocnienia roli Rosjan jako narodu w imperium Romanowów. Termin „społeczny” w tym przypadku oznacza, że mówimy o różnych formach działania, charakterystycznych dla społeczeństwa obywatelskiego: gazetach, klubach, partiach politycznych itp.]. „Окраины России” była jednym z najzagorzalszych krytyków wszelkich ustępstw na rzecz niedominujących grup etnicznych, nierzadko atakując także instytucje władzy, w tym w Kraju Północno-Zachodnim. Gazeta interesowała się wszystkimi „peryferiami” imperium. Chociaż „Окраины России” nie była oficjalnym organem władzy, większość jej najbardziej wpływowych wydawców pracowała również w instytucjach państwowych [fn: Najczęściej termin „Kraj Północno-Zachodni” stosowano do guberni wileńskiej, kowieńskiej, grodzieńskiej, mińskiej, witebskiej i mohylewskiej, choć na początku XX w. zdarzały się przypadki, gdy trzy gubernie białoruskie (mińska, witebska i mohylewska) nie wchodziły już w skład pojęcia Kraju Północno-Zachodniego. O wspomnianej gazecie zob.: Д. С а - в и н о, „Окраины России” и проект национализации Российской империи, Пути России. Новый старый порядок – вечное возвращение?, red. М. Пугачева, А. Филиппов, Москва, 2016, s. 231–242.]. Sytuacje, w których działania władz imperialnych nie odpowiadały oczekiwaniom rosyjskich nacjonalistów, zdarzały się również na innych peryferiach imperium [fn: Wiele przykładów można znaleźć w tym zbiorze artykułów: The Tsar, The Empire, and The Nation. Dilemmas of Nationalization in Russia’s Western Borderlands, 1905–1915, eds. D. Staliūnas, Y. Aoshima, Budapest-New York, 2021.]. Jeden z takich epizodów w Kraju Północno-Zachodnim, kiedy rosyjscy nacjonaliści krytykowali administrację imperialną, wiąże się ze wspomnianym P. Wieriowkinem i jego polityką wobec Litewskiego Katolickiego Towarzystwa Oświatowego „Saulė”. Działalność towarzystwa nie jest przedmiotem tego badania, tym bardziej że poświęcono jej już sporo literatury naukowej [fn: М. Карчяускене, Развитие начального образования в Литве во воторой половине XIX – начале XX в., Диссертация на соискание ученой степени доктора педагогических наук, Вильнюс, 1985, s. 304–316; A. Gaidys, Lietuvių katalikų draugijų bruožai 1905–1907 m., Lietuvių Atgimimo istorijos studijos, t. 4: Atgimimas ir Katalikų Bažnyčia, Vilnius, 1994, s. 276–281; V. Pukienė, Lietuvių švietimo draugijos XX amžiaus pradžioje (1906–1915 metais), Vilnius, 1994, s. 14–17, 22, 40–41, 44–45, 52–53, 64–74, 89; V. Pupšys, Lietuvos mokykla: Atgimimo metai (1905–1918), Klaipėda, 1995, s. 34, 37, 39–44, 121–130; A. Grigaravičius, Ką nuveikė Konstantinas Olšauskas, Kultūros barai, 2000, nr 10, s. 69–70; V. Pukienė, Prelatas Konstantinas Olšauskas: Visuomenės veikėjo tragedija, Vilnius, 2013, s. 48–55.]. Można w niej znaleźć również nieco informacji o różnych poglądach urzędników carskich na tę organizację i jej przewodniczącego, księdza Konstantinasa Olšauskasa [fn: Z wcześniejszej historiografii dowiadujemy się, że byli urzędnicy carscy, którzy pozytywnie oceniali działalność „Saulė”, ale obok nich pracowali i ci, którzy próbowali zamknąć to towarzystwo: E. Vidmantas, Katalikų Bažnyčia ir nacionalinis klausimas Lietuvoje XIX a. antrojoje pusėje – XX a. pradžioje, Vilnius, 1987, s. 106–107; A. Gaidys, Lietuvių katalikų draugijų bruožai 1905–1907 m., s. 302; V. Pukienė, Lietuvių švietimo draugijos XX amžiaus pradžioje (1906–1915 metais), s. 14–15, 17, 71, 89; A. Grigaravičius, Ką nuveikė Konstantinas Olšauskas, s. 70. O P. Wieriowkinie i towarzystwie „Saulė” pisałem krótko również ja, próbując ustalić, czy władze Imperium Rosyjskiego prowadziły politykę „dziel i rządź”: D. Staliūnas, Affirmative Action in the Western Borderlands of the Late Russian Empire?, Slavic Review, vol. 77, 2018, no. 4, p. 994.]. Badanie składa się z cyklu dwóch artykułów. W niniejszym (pierwszym) artykule postaram się wyjaśnić, dlaczego w rosyjskim dyskursie publicznym pojawiły się wezwania do zamknięcia „Saulė” i krytykowano gubernatora kowieńskiego, który rzekomo patronował temu towarzystwu. Postaram się również pokazać, dlaczego ta krytyka pojawiła się właśnie pod koniec 1909 r. W drugim artykule uwaga zostanie skupiona na „drugiej” stronie, tzn. na tych urzędnikach administracji carskiej, przede wszystkim P. Wieriowkinie, którzy proponowali dalsze zezwolenie na działalność „Saulė”. To badanie jest ważne nie tylko dlatego, że pozwoli wyjaśnić okoliczności, które umożliwiły działalność tego litewskiego towarzystwa, ale także pomoże lepiej zrozumieć powiązania między rosyjskim nacjonalizmem społecznym a aparatem administracyjnym imperium, uwypukli różne koncepcje polityki narodowej, a co za tym idzie, imperium Romanowów, oraz zademonstruje, z jakimi problemami borykała się polityka narodowa władz carskich przed I wojną światową. Utworzenie Towarzystwa. 4 marca 1906 r. władze imperialne ogłosiły „Tymczasowe przepisy dotyczące stowarzyszeń i związków” (dalej – Przepisy), które określały tryb tworzenia takich organizacji [fn: Wszystkie daty podane są według starego stylu, tj. kalendarza juliańskiego. W przypadkach, gdy omawiana jest sytuacja w Królestwie Polskim, używany jest kalendarz gregoriański, z oznaczeniem w nawiasach „n.st.”, tj. nowy styl.]. W pierwszych latach po ich ogłoszeniu władza centralna podchodziła do tworzenia stowarzyszeń, kierując się kryteriami formalnymi i nie zezwalała przedstawicielom administracji lokalnej na jakąkolwiek dyskryminację niedominujących grup etnicznych. W 1906 r. gubernator wileński Siergiej Tatiszczew (1905–1906) oraz gubernator grodzieński Ivanas Višeslavcevas (1904–1906) nie chcieli rejestrować kilku polskich („Sokół” oraz „Oświata”) oraz litewskiego „Žiburėlis”. Lokalni urzędnicy doskonale rozumieli, że nie ma formalnych, opartych na Przepisach argumentów, aby nie rejestrować tych towarzystw, dlatego obaj wskazywali na potencjalnie szkodliwą działalność tych organizacji. Gubernatorzy obawiali się, że te towarzystwa skupią innonarodowców, będą miały „cele nacjonalistyczne”, a co jeszcze bardziej niebezpieczne, pisał I. Višeslavcevas, „Oświata” w guberni grodzieńskiej będzie próbowała „rozbudzić w masach ludowych polską świadomość narodową” [fn: Akta „W sprawie zatwierdzenia statutów towarzystw – polskiego „Oświata” i litewskiego „Žiburėlis””, Litewskie Państwowe Archiwum Historyczne (dalej – LVIA), f. 378, BS, 1906 r., b. 191; Pismo generał-gubernatora wileńskiego z 7 lipca 1906 r. do gubernatorów grodzieńskiego i kowieńskiego, tamże, b. 169, l. 41–42.]. Zatem urzędnik obawiał się, że to towarzystwo nie tylko skonsoliduje Polaków, ale także zasymiluje Białorusinów tej guberni, którzy według oficjalnej wersji byli Rosjanami. Jednak wówczas władza centralna nie usłyszała tych ostrzeżeń lokalnych urzędników i większość towarzystw powstawała bez większych przeszkód ze strony władzy. Kierując się tymi przepisami, według obliczeń Vidy Pukienė, w 1910 r. w guberni wileńskiej działało 217, w kowieńskiej – 127 organizacji. W tę liczbę wchodzą również towarzystwa oświatowe: w 1908 r. w guberni wileńskiej było ich 3, w kowieńskiej – 4, a w 1911 r. – odpowiednio 27 i 17. Większość z nich powstawała na gruncie narodowym, choć inne zrzeszały również członków różnych grup narodowościowych [fn: V. Pukienė, Lietuvių švietimo draugijos XX amžiaus pradžioje (1906–1915 metais), s. 9–10.]. W Kraju Północno-Zachodnim, według dostępnych danych, najaktywniejsze w dziedzinie oświaty było Litewskie Towarzystwo Oświatowe „Saulė” (Литовское просветительное общество «Сауле»), oficjalnie zarejestrowane 25 lipca 1906 r., a później ponownie zarejestrowane z podkreśleniem katolickiego charakteru towarzystwa [fn: Tamże, s. 36. W statucie z 1907 r. było ono określane jako Litewskie Towarzystwo Oświatowe „Saulė”.]. Na początku 1909 r. to towarzystwo, według danych zebranych przez władze, miało 56 oddziałów, 29 różnego typu szkół i 10 bibliotek [fn: Pismo gubernatora kowieńskiego z 19 lutego 1909 r. do Departamentu Policji, Государственный архив Российской Федерации (dalej – ГAРФ), f. 102, 4 делопр., 1908 г., d. 29, cz. 9, l. 17; V. Pukienė, Lietuvių švietimo draugijos XX amžiaus pradžioje (1906–1915 metais), s. 40.]. Natomiast pod koniec tego samego roku liczba oddziałów „Saulė” znacznie wzrosła: 69 oddziałów, 44 szkoły i 28 bibliotek. Członków towarzystwa było 3700, a w szkołach uczyło się 890 chłopców i 750 dziewcząt [fn: Pismo radcy zarządu guberni kowieńskiej P. Rewiakina z 1 grudnia 1909 r. do gubernatora kowieńskiego, Kowieńskie Regionalne Archiwum Państwowe (dalej – KRVA), f. I-53, ap. 1, b. 32, l. 201.]. Według V. Pukienė, najszerzej sieć szkół to towarzystwo rozwinęło w 1910 r., kiedy działało 45 założonych przez nie szkół, a w tym samym roku towarzystwo zwróciło się do władz z prośbą o zezwolenie na otwarcie nowych [fn: V. Pukienė, Lietuvių švietimo draugijos XX amžiaus pradžioje (1906–1915 metais), s. 41. Według danych tej historyczki, w latach 1907–1914 towarzystwo „Saulė” założyło około 62 szkoły podstawowe i kursy dla dorosłych.]. W późniejszych latach liczba oddziałów towarzystwa, w tym szkół, zmniejszyła się. W 1913 r. było 61 oddziałów „Saulė”, 24 szkoły i 30 bibliotek [fn: Pismo gubernatora kowieńskiego z 18 maja 1913 r. do ministra spraw wewnętrznych, Российский государственный исторический архив (dalej – РГИА), f. 821, op. 128, d. 44, l. 647.], a w 1914 r. – 63 oddziały [fn: Pismo przewodniczącego towarzystwa „Saulė” ks. K. Olšauskasa z 14 kwietnia 1914 r. do gubernatora kowieńskiego, KRVA, f. I-50, ap. 1, b. 24226, l. 133.]. W pierwszych latach działalności to towarzystwo nie napotkało żadnych poważnych przeszkód ze strony władz, choć na przykład kurator Wileńskiego Okręgu Naukowego Borys von Wolf (1906–1908), zazwyczaj uwzględniający potrzeby kulturalne innonarodowców, nie był pewien, czy można zezwolić towarzystwu „Saulė” na zakładanie szkół, ponieważ konkurowałyby one z państwowymi placówkami oświatowymi [fn: Pismo kuratora Wileńskiego Okręgu Naukowego z 22 marca 1907 r. do ministra oświaty, LVIA, f. 567, ap. 12, b. 10190, l. 10.]. W tym samym czasie z władzy centralnej nawet płynęły sygnały do władz lokalnych, że działalność „Saulė” jest nie tylko niegroźna, ale nawet użyteczna. W 1907 r. wiceminister oświaty Józef Gierasimow (1905–1908) polecił kuratorowi Wileńskiego Okręgu Naukowego zezwolić temu towarzystwu na zakładanie szkół dla Litwinów w guberni kowieńskiej, ponieważ w tej guberni brakowało państwowych szkół podstawowych, a ponadto taka działalność będzie użyteczna jako „reakcja na wpływy polskie”, mając na myśli tajne szkoły polskie [fn: Pismo wiceministra oświaty z 30 kwietnia 1907 r. do kuratora Wileńskiego Okręgu Naukowego, tamże, l. 15.]. W ten sposób już na wczesnym etapie istnienia „Saulė” jego działalność zostało przez wysokich urzędników carskich w Sankt Petersburgu wkomponowana w dyskurs polityki antypolskiej [fn: Możliwe, że działalność „Saulė” jako przeciwwagę dla wpływów polskich w guberni kowieńskiej ktoś z urzędników imperialnych wskazał już wcześniej. W każdym razie nie zmieniłoby to faktu, że ten antypolski motyw był używany przez przedstawicieli władzy już na samym początku działalności towarzystwa.]. Początkowo, sprawdzając działalność szkół założonych przez „Saulė”, lokalni urzędnicy również nie widzieli większych uchybień, a jeśli nawet zauważali jakieś niedociągnięcia, na przykład brak portretu cara w klasie, traktowali je jako łatwe do naprawienia [fn: Akta „W sprawie prośby ks. K. Olšauskasa, proboszcza kościoła rzymsko-katolickiego pw. Św. Krzyża, o zezwolenie na otwarcie w Kownie prywatnej dwuklasowej szkoły z klasą przygotowawczą dla uczniów obojga płci”, LVIA, f. 567, ap. 12, b. 10088.]. Jednak takie tolerancyjne podejście nie trwało długo. Krytycy działalności „Saulė” w administracji lokalnej. O ile pozwalają na to dostępne źródła, mobilizacja części urzędników carskich, a także sympatyzujących z nimi adeptów rosyjskiego nacjonalizmu społecznego do walki z towarzystwem „Saulė” rozpoczęła się, gdy we wrześniu 1909 r. we wspomnianej gazecie „Окраины России” ukazała się wiadomość „Z Kowna”, a z tej okazji redaktor gazety Polikarpas Byvalkevičius opublikował artykuł redakcyjny „O kwestii litewskiej”. W tych publikacjach zwrócono uwagę na przedstawienie, które odbyło się pod koniec 1908 r. na kowieńskim przedmieściu Szańce, przed którego rozpoczęciem jeden z uczniów kowieńskiego gimnazjum chłopięcego miał wygłosić przemówienie, w którym zachęcał do pamiętania, że „Litwa była i jest naszą ojczyzną i nikt [inny] nie może być naszą ojczyzną i nikt nie może na nią nastawać, a w tym pomoże nam Wszechmogący Bóg”. Co więcej, cała sala na stojąco wysłuchała orkiestry grającej „hymn” „Lietuva tėvyne mūsų”, ale gdy grano „rosyjski hymn narodowy”, w sali panował chaos, a ktoś z uczestników wyjaśnił policjantowi, że „młodzież nie rozumie hymnu Rosji”. Te publikacje nie ograniczały się jedynie do demaskowania antyimperialnych celów „Saulė”, atakowały również obecną i byłą administrację Kraju Północno-Zachodniego. Anonimowy autor korespondencji z Kowna porównał zasiłek udzielony ks. K. Olšauskasowi przez władze cywilne do „pomocy propagandzie innonarodowców kosztem wszystkiego, co rosyjskie”, a redaktor gazety nazwał poprzednie kierownictwo Wileńskiego Okręgu Naukowego z baronem B. von Wolfem na czele obojętnym, ponieważ zezwoliło ono na zatrudnianie Litwinów w państwowych szkołach podstawowych [fn: Ковенец, Ковна, Окраины России, 1909 09 26, nr 39, s. 551–552; П. Б. [P. Byvalkevičius], К Литовскому вопросу, tamże, s. 545–546.]. Wspomniane informacje oraz inne wiadomości o towarzystwie „Saulė” i rzekomo protekcyjnym wobec niego gubernatorze kowieńskim P. Wieriowkinie wysyłał do tej i innych gazet jeden z urzędników pracujących w guberni kowieńskiej. O wydarzeniach w Szańcach gubernator kowieński został poinformowany operatywnie i próbował wyjaśnić okoliczności incydentu oraz zagroził K. Olšauskasowi, że takie wydarzenia nie mogą się powtórzyć [fn: Kopia pisma gubernatora kowieńskiego z 25 stycznia do ks. K. Olšauskasa, KRVA, f. I-53, ap. 1, b. 32, l. 145–146. Okazało się, że uczeń deklamował wiersz Jonasa Mačiulisa (Maironisa) „Kur bėga Šešupė”, ponadto K. Olšauskas w drugim liście z 20 kwietnia wskazał, że do oddziałów towarzystwa wysłano książeczki o hymnie Rosji.]. Towarzystwo „Saulė” usprawiedliwiło się, wskazując, że brak szacunku dla hymnu Rosji wynikał z tego, że zaczęto go grać w momencie przygotowywania sali do tańca, a ponadto obecny na imprezie policjant nie nakazał wstać, a litewska mowa patriotyczna była niczym innym jak prowokacją Polaków, niezadowolonych z działalności towarzystwa [fn: Pismo zarządu Towarzystwa „Saulė” z 26 lutego 1909 r. do gubernatora kowieńskiego, kopia pisma sekretarza oddziału „Saulė” na Szańcach Bartolomėjus Talevičius bez daty do K. Olšauskasa, pismo zarządu Towarzystwa „Saulė” z 20 kwietnia 1909 r. do gubernatora kowieńskiego, РГИА, f. 821, op. 3, d. 918, l. 165–168.]. Wydaje się, że takie wyjaśnienia P. Wieriowkinowi wystarczyły i ta historia z dzielnicy Szańce zakończyłaby się w tym miejscu. Jednak, jak pokazuje publikacja w gazecie „Окраины России”, komuś w Kownie taka pobłażliwość dla działalności towarzystwa „Saulė” wydała się niedopuszczalnym tolerowaniem wybryków innonarodowców. Dlatego ta osoba lub osoby postanowiły wykorzystać opinię publiczną, a „Окраины России”, tuba nacjonalistów z peryferii imperium Romanowów, okazała się do tego najodpowiedniejszą platformą. Co prawda, należałoby jeszcze wyjaśnić, dlaczego omawiane tu publikacje ukazały się nie wiosną, kiedy w Kownie zakończyła się oficjalna korespondencja w tej sprawie, ale dopiero we wrześniu. Do tego pytania wrócę później, omawiając procesy zachodzące w tym czasie w innych regionach imperium. Wspomniana publikacja zwróciła uwagę władzy centralnej i dyrektor Departamentu Spraw Duchowych Wyznań Obcych Aleksiej Charuzin (1908–1911) pilnie zażądał informacji od gubernatora kowieńskiego [fn: Pilne pismo dyrektora Departamentu Spraw Duchowych Wyznań Obcych z 30 września 1909 r. do gubernatora kowieńskiego, tamże, s. 5.]. Dość szybko, w październiku 1909 r., P. Wieriowkin odwiedził departament i przedstawił wyjaśnienia A. Charuzinowi [fn: Pismo gubernatora kowieńskiego z 30 marca 1910 r. do dyrektora Departamentu Spraw Duchowych Wyznań Obcych, tamże, l. 160. Nie posiadamy informacji, co gubernator kowieński mówił w stolicy imperium, ale biorąc pod uwagę jego dość konsekwentne podejście do działalności „Saulė” (które omówimy w drugim artykule), prawdopodobnie P. Wieriowkin umniejszał znaczenie incydentu i dowodził użyteczności towarzystwa w walce z wpływami polskimi.]. Zatem sytuacja po publikacji „Окраины России” przypominała tę, która miała miejsce zaraz po incydencie na Szańcach: ktoś z urzędników carskich zainteresował się wydarzeniem, poprosił i otrzymał wyjaśnienia, ale nie podjął żadnych działań. Taki przebieg wydarzeń nie zadowalał części urzędników i adeptów nacjonalizmu społecznego rosyjskiego. Już 3 listopada 1909 r., czyli nieco ponad miesiąc po publikacji „Окраины России”, kurator Wileńskiego Okręgu Naukowego Grigorij Lewickij (1908–1912) poinformował P. Wieriowkina o rzekomo istniejących niebezpiecznych tendencjach w działalności „Saulė”, o powołaniu nieprzewidzianego w przepisach inspektora szkół i jego pomocników, a także wyjaśnił, że towarzystwo swoją działalnością dąży do „odseparowania się od resortu oświaty i stworzenia własnej organizacji szkolnej”. G. Lewickji zapytał również, czy można nadal zezwalać „Saulė” na działalność w dziedzinie oświaty [fn: Kopia pisma kuratora Wileńskiego Okręgu Naukowego z 3 listopada 1909 r. do gubernatora kowieńskiego, tamże, l. 137.]. P. Wieriowkin zamierzał postąpić dokładnie tak samo, jak postępował wcześniej, gdy pojawiało się jakiekolwiek pytanie o to towarzystwo – wyjaśnić zasadność wskazanych faktów, a także zapytać sam zarząd towarzystwa [fn: Rezolucja gubernatora kowieńskiego, tamże.]. Ponadto, tydzień później, 10 listopada, wicegubernator kowieński Nikołaj Griaziew (1905–1910), powołując się na wspomniane pismo kuratora Wileńskiego Okręgu Naukowego, polecił radcy zarządu guberni kowieńskiej Piotrowi Rewiakinowi przeprowadzenie wszechstronnej rewizji towarzystwa „Saulė” [fn: Polecenie wicegubernatora kowieńskiego z 10 listopada 1909 r. do Rewiakina, KRVIA, f. I-53, ap. 1, b. 32, l. 198. P. Wieriowkin w rezolucji wskazał, że informacje o „Saulė” mają zostać zebrane do 7 listopada, jednak nie udało się znaleźć informacji, czy gubernator faktycznie otrzymał jakieś informacje pisemnie lub ustnie do wskazanego dnia.]. Okoliczności tego polecenia nie są do końca jasne. N. Griaziew w tym czasie oficjalnie nie zastępował P. Wieriowkina [fn: Tamże, b. 24353.], zatem najprawdopodobniej wspomniane zlecenie wydał po otrzymaniu polecenia od bezpośredniego przełożonego. Jak zobaczymy z dalszego przebiegu wydarzeń, N. Griaziew i P. Rewiakin reprezentowali podobną koncepcję polityki narodowej na peryferiach imperium, choć wcześniejsze wypowiedzi wicegubernatora na temat tego towarzystwa i ks. K. Olšauskasa były pozytywne. W 1907 r. N. Griaziew twierdził, że „Saulė” jest siłą, która znacząco przyczyniła się do odciągnięcia robotników od ruchu rewolucyjnego [fn: Pismo wicegubernatora kowieńskiego z 11 marca 1907 r. do generał-gubernatora wileńskiego, LVIA, f. 378, BS, 1906 r., b. 169, l. 62.]. P. Rewiakinowi zajęło to zaledwie kilka tygodni i 1 grudnia przedstawił gubernatorowi kowieńskiemu sprawozdanie z przeprowadzonej rewizji towarzystwa „Saulė”. Radca zarządu guberni kowieńskiej znalazł pewne formalne braki (nie cała dokumentacja prowadzona była w języku rosyjskim, brakowało zatwierdzonego przez walne zgromadzenie kosztorysu dochodów i wydatków), powtórzył problem wskazany przez kuratora Wileńskiego Okręgu Naukowego dotyczący powołania inspektora, przypomniał niektóre stare „grzechy” towarzystwa (nie wszędzie wisiały portrety cara, wspomniano również incydent na Szańcach), choć przyznał, że towarzystwo „przeszkadza polonizacji kraju”, to jednak od razu podkreślił, że jednocześnie „przyczynia się do podniesienia litewskiego ducha narodowego” i ogólnie zarówno jedna tendencja (polonizacja), jak i druga (litewska konsolidacja narodowa), zdaniem P. Rewiakina, „z punktu widzenia interesów państwa rosyjskiego są niepożądane”. P. Rewiakin jasno dał do zrozumienia, że zezwolenie towarzystwu na dalszą działalność oznaczałoby „uznanie, że działalność „Saulė” jest niegroźna”, a to z kolei byłoby sprzeczne z rozporządzeniem Senatu Rządzącego z 4 września 1909 r. nr 8321 [fn: Pismo radcy zarządu guberni kowieńskiej P. Rewiakina z 1 grudnia 1909 r. do gubernatora kowieńskiego, KRVA, f. I-53, ap. 1, b. 32, l. 199–201; V. Pukienė, Lietuvių švietimo draugijos XX amžiaus pradžioje (1906– 1915 metais), s. 15; V. Pukienė, Prelatas Konstantinas Olšauskas: Visuomenės veikėjo tragedija, s. 57.], którym cofnięto rejestrację Polskiego Towarzystwa Oświatowego „Oświata” w guberni kijowskiej, jako skłaniającego się do „wąsko narodowej działalności politycznej” [fn: Kopia rozporządzenia Senatu Rządzącego z 4 września 1909 r. nr 8321, LVIA, f. 378, BS, 1906 r., b. 191, l. 18–20.]. Do tej niezwykle ważnej okoliczności jeszcze wrócę. P. Wieriowkin zamierzał postąpić tak, jak wcześniej postępował wobec towarzystwa „Saulė” – polecił usunąć braki, co prawda, zagroził jeszcze, że towarzystwo może zostać zamknięte, jeśli nie podporządkuje się temu poleceniu [fn: Pismo gubernatora kowieńskiego z 9 stycznia 1910 r. do zarządu Towarzystwa „Saulė”, KRVA, f. I-53, ap. 1, b. 32, l. 217–218. Zarząd „Saulė” obiecał usunąć braki i zlikwidował stanowisko inspektora szkół: pisma K. Olšauskasa z 16 lutego i 9 marca 1910 r. do gubernatora kowieńskiego, tamże, l. 219–220, 228.]. Jednak im dalej, tym bardziej w biurokratycznych kręgach imperium wzmacniał się głos urzędników myślących podobnie jak P. Rewiakin, dlatego gubernator kowieński stanął w obliczu znacznie większych sił przeciwników. P. Wieriowkin zmierzył się z zaciekłą, a nawet desperacką działalnością P. Rewiakina, po którego stronie stali również wicegubernator N. Griaziew, rosyjskie organizacje nacjonalistyczne i ich prasa, a także urzędnicy resortu oświaty. Zaledwie kilka dni po omówionych w artykule publikacjach w gazecie „Окраины России”, P. Rewiakin rozpoczął kolejny atak na ks. K. Olšauskasa: oskarżył go wraz z innymi księżmi diecezji żmudzkiej (telszańskiej) o nielegalną działalność nawracania prawosławnych na katolicyzm [fn: Pismo radcy zarządu guberni kowieńskiej P. Rewiakina z 3 października 1909 r. do gubernatora kowieńskiego, РГИА, f. 821, op. 3, d. 918, l. 77–79.]. Wspomniany już wicegubernator N. Griaziew 2 listopada 1909 r. polecił P. Rewiakinowi zebranie szczegółowych informacji [fn: Pismo wicegubernatora kowieńskiego z 2 listopada 1909 r. do radcy zarządu guberni kowieńskiej P. Rewiakina, tamże, l. 11.], a ten, niecałe dziesięć dni później, przedstawił bardzo szczegółowy raport o tym, jak duchowni katoliccy „zwodzą” prawosławnych [fn: Raport radcy zarządu guberni kowieńskiej P. Rewiakina z 10 listopada 1909 r., tamże, l. 12–32. Później materiały przygotowane przez P. Rewiakina w tej sprawie, z podpisami wicegubernatora i gubernatora oraz prośbą o dalsze instrukcje i pociągnięcie do odpowiedzialności biskupa żmudzkiego (telszańskiego) Gasparasa Cirtautasa, zostały wysłane do Departamentu Spraw Duchowych Wyznań Obcych: pismo wicegubernatora kowieńskiego z 12 lutego 1910 r. do Departamentu Spraw Duchowych Wyznań Obcych; pismo gubernatora kowieńskiego z 19 marca 1910 r. do Departamentu Spraw Duchowych Wyznań Obcych, tamże, l. 145–147. Lista duchownych katolickich pociągniętych do odpowiedzialności karnej w guberni kowieńskiej (łącznie – 61, w tym Olšauskas): tamże, l. 153.]. Przede wszystkim w tym raporcie P. Rewiakin podkreślił, że działa nie tylko jako urzędnik odpowiedzialny za pewien powierzony mu obszar, ale także kierując się „uczuciem podwładnego, który jest Rosjaninem i prawosławnym”. W innym miejscu utożsamia „rosyjskie interesy państwowe” z „rosyjską stroną”, jasno dając do zrozumienia, że imperium Romanowów jest państwem zdominowanym przez rosyjskich prawosławnych. W istocie raport obejmował znacznie szerszy krąg problemów, nie tylko wspominał o 400 sprawach wszczętych z powodu nielegalnego przejścia z prawosławia na katolicyzm, czy opisywał różne „przypadki zwodzenia”. Ten proces jest rzekomo bardzo niebezpieczny: „malejąc szeregi prawosławnych, rosną szeregi wojującego katolicyzmu, a wzmacniając element katolicki, przyczyniamy się do wzrostu liczby inorodców (инородцы), których wszystkie wysiłki – to zmycie Rosjan z powierzchni zachodnich guberni”. P. Rewiakin wykorzystał tę okazję również do ataku na księdza K. Olšauskasa, nie tylko jako jednego z inicjatorów tych nielegalnych zmian wyznania, ale także jako przewodniczącego towarzystwa „Saulė”. Aby wzmocnić swoje argumenty, radca zarządu guberni kowieńskiej określił program statutu towarzystwa „Saulė” jako „wąsko narodowo-katolicki” (узко национально-католическая), czyli podobnie jak w wspomnianym rozporządzeniu Senatu Rządzącego mówiono o zamykanym w guberni kijowskiej towarzystwie „Oświata”. Nie powinno zatem dziwić płynące z tego wnioskowanie o konieczności zamknięcia nie tylko „Saulė”, ale i wszystkich innych polskich i litewskich towarzystw oświatowych. Ten raport P. Rewiakin wykorzystał również do zwrócenia uwagi wyższych władz na coraz silniejszy litewski ruch narodowy i zachęcał, by nie dać się zwieść konfliktowi polsko-litewskiemu, ponieważ „jakkolwiek wielki byłby antagonizm między nimi [Polakami i Litwinami – D. S.], zawsze połączą się w wspólnej walce z historycznym wrogiem, Rosją, której nienawiścią i pogardą karmią się od dzieciństwa z mlekiem fanatycznych matek”. Ogólnie rzecz biorąc, twierdził ten niskiej rangi urzędnik, „Litwinom i ich przywódcom nie można ufać. Litwini są oczywiście lojalniejsi od Polaków, ale gdy tylko nadarzy się okazja, pokażą zęby”. Mają oni rzekomo naśladować łotewskich rewolucjonistów i polskich agitatorów i są „gotowi domagać się autonomii i szczególnych praw, a nawet dominacji politycznej”. Bezpośredniej krytyki P. Wieriowkina w tym raporcie jeszcze nie było. Radca zarządu guberni kowieńskiej nawet zaznaczył, że gubernator nie wiedział o tej sytuacji ze „zwodzeniem” prawosławnych i informacje otrzymane od P. Rewiakina „wziął sobie głęboko do serca” oraz polecił wszczynać sprawy przeciwko księżom łamiącym prawo. Jednak jednocześnie w raporcie znajdowały się już wskazówki, że ta historia może zostać wykorzystana przeciwko P. Wieriowkinowi, gdyż autor raportu stwierdził, że do jesieni 1909 r. w guberni kowieńskiej nie wszczęto ani jednej sprawy z powodu nielegalnych przejść z prawosławia na katolicyzm. Zatem, choć pośrednio, autor pisma pozostawił aluzję do tego, że gubernator kowieński nie wypełnił swoich obowiązków. Już 12 grudnia tego samego roku P. Rewiakin zwrócił się do P. Wieriowkina z prośbą o pomoc w uzyskaniu posady w kancelarii generał-gubernatora wileńskiego. Radca zarządu guberni przysięgał wierność „sprawie rosyjskiej” i dowodził, że tolerancyjnie odnosi się do inorodców, jednak twierdził, że nie może dłużej pracować w Kownie, ponieważ z powodu jego pracy inicjującej 400 spraw, rewizji towarzystwa „Saulė”, a nawet obserwacji zjazdu działaczy społeczności żydowskiej w Kownie, ściągnął na siebie niechęć różnych grup lokalnego społeczeństwa [fn: List P. Rewiakina z 12 grudnia 1909 r. do P. Wieriowkina, tamże, l. 46.]. Biorąc pod uwagę konsekwencję i upór P. Rewiakina w walce z innonarodowcami, taka wersja chęci przeniesienia się do Wilna wydaje się mało prawdopodobna. Z innych źródeł wynika, że na początku grudnia 1909 r. konfrontacja między tymi dwoma urzędnikami carskimi nie była już ukrywana pod uprzejmą retoryką. Impulsem, który wpłynął na pogorszenie się relacji między gubernatorem a jego podwładnym, najprawdopodobniej stały się publikacje prasowe na temat sytuacji w guberni kowieńskiej. Niemal natychmiast po wspomnianym raporcie przygotowanym przez P. Rewiakina w „Окраины России” ukazała się publikacja, w której nie tylko przedstawiono przerażający obraz dominacji codzoziemców w Kownie („Atmosfera wokół twierdzy [kowieńskiej] przesycona jest duchem żydowskim, niemieckim, polskim i litewskim; trujące gazy dławią wszystko, co rosyjskie, a na glebie użyźnionej trującymi gazami innonarodowców kwitnie wszystko, co nierosyjskie”), ale także podano dość szczegółowe informacje o wszczętych w guberni kowieńskiej sprawach z powodu nielegalnych zmian wyznania [fn: Н., Ковна, Окраины России, 1910 12 05, nr 49, s. 712.]. P. Wieriowkin podejrzewał N. Rewiakina o przekazywanie informacji prasie, a ten zaczął otwarcie kwestionować zgodność działań gubernatora kowieńskiego z interesami imperium. 12 grudnia 1909 r. P. Rewiakin nie tylko zwrócił się do P. Wieriowkina ze wspomnianą prośbą o przeniesienie, ale także w liście do wicegubernatora N. Griaziewa stwierdził, że gubernator „wysyłał nieprawidłowe raporty do Petersburga” [fn: Tajny i nieoficjalny list P. Rewiakina z 12 grudnia 1909 r. do N. Griaziewa, РГИА, f. 821, op. 3, d. 918, l. 105–106.]. Widząc, że P. Wieriowkin nie tylko nie popiera jego propozycji dotyczących działań przeciwko duchowieństwu katolickiemu i towarzystwu „Saulė”, ale także podejrzewa podwładnego o działanie za jego plecami, P. Rewiakin w pierwszej połowie 1910 r. podjął desperackie kroki, wysyłając do Departamentu Spraw Duchowych Wyznań Obcych różne dokumenty, które miały udowodnić szkodliwą działalność towarzystwa „Saulė” i ks. K. Olšauskasa, a jednocześnie, jego zdaniem, nieadekwatne działania gubernatora kowieńskiego, patronującego innonarodowcom, zwłaszcza Litwinom [fn: Na przykład P. Rewiakin wysłał do Sankt Petersburga kopie pisma P. Wieriowkina, w którym pozytywnie wypowiadał się o katolickim towarzystwie św. Józefa, oraz pisma członków tego samego towarzystwa, którzy narzekali na towarzystwo: tamże, l. 121–122.]. Listę „grzechów” K. Olšauskasa P. Rewiakin uzupełnił publikacją przemówienia księdza w sądzie w gazecie „Северо-Западный телеграф” na początku 1910 r. Szczególnie intensywnie takie listy wysyłano w kwietniu 1910 r., po tym, jak P. Wieriowkin dowiedział się, że P. Rewiakin bez jego zgody 27 marca, będąc w Sankt Petersburgu, nieoficjalnie odwiedził Departament Spraw Duchowych Wyznań Obcych. Gubernator miał wszelkie podstawy, by podejrzewać, że jego podwładny próbował nastawić władzę centralną przeciwko jego polityce. W swoich oficjalnych, a jeszcze częściej nieoficjalnych pismach i listach, adresowanych do dyrektora Departamentu Spraw Duchowych Wyznań Obcych, a jeszcze częściej – do jednego z urzędników tego departamentu, Aleksandra Pietrowa, P. Rewiakin dowodził, że gubernator kowieński posiadał wszystkie dane o przestępczej działalności duchownych katolickich, ale nie podjął żadnych działań, aby ich pociągnąć do odpowiedzialności karnej. Aby jego argumenty były bardziej przekonujące, P. Rewiakin posłużył się podobną retoryką do tej, która była używana przy zamykaniu innych towarzystw innonarodowców, dlatego litewskie towarzystwa oświatowe, a przede wszystkim – „Saulė”, były w tych pismach przedstawiane jako organizacje „wąskiego szowinizmu nacjonalistycznego”, działające przeciwko imperium. Gubernatora kowieńskiego w tych listach jego podwładny określał zarówno jako „ziemianina [guberni] kowieńskiej”, co choć pośrednio, sugerowało wspólne interesy z lokalną elitą społeczną (czytaj: Polakami); jak i dawał do zrozumienia, że P. Wieriowkin zasadniczo reprezentował liberalne siły polityczne – konstytucyjnych demokratów, ponieważ, zdaniem P. Rewiakina, na peryferiach imperium istnieją tylko trzy typy urzędników – „kadeci, łapówkarze i prawdziwi Rosjanie”. Sam siebie identyfikował z trzecią grupą, a P. Wieriowkina nawet w najbardziej krytycznych listach wobec swojego przełożonego nie oskarżał o branie łapówek, zatem można przypuszczać, że zaliczył go właśnie do typu kadetów [fn: Tamże, l. 9, 183–184, 186–187, 189–190, 191–193, 200–202.]. P. Rewiakin, krytykując politykę gubernatora kowieńskiego wobec towarzystwa „Saulė”, nie był osamotniony. W jednym z rozpaczliwych listów wysłanych do Sankt Petersburga, nazywając księdza K. Olšauskasa „osobą straszliwie szkodliwą z punktu widzenia państwowości rosyjskiej”, wskazał adresatowi również osoby w Kownie, które podzielały ten pogląd: „Zapytajcie każdego Rosjanina, wicegubernatora Griaziewa, hierarchów, duchownych [prawosławnych] i tak dalej.” [fn: List P. Rewiakina z 14 kwietnia 1910 r. do Aleksandra Wasiljewicza [Pietrowa], tamże, l. 186.]. W tym miejscu radca zarządu guberni kowieńskiej naprawdę nie blefował. W artykule wspominałem już, że na początku listopada 1909 r. kurator Wileńskiego Okręgu Naukowego G. Lewickij zaniepokoił się działalnością „Saulė” w dziedzinie oświaty. W późniejszych latach kierownictwo okręgu naukowego dołożyło wielu starań, aby zabronić temu towarzystwu działalności oświatowej, czyli zakładania szkół, a mogło ono jedynie finansowo przyczyniać się do utrzymania szkół państwowych. Urzędnikom resortu oświaty przeszkadzały „politycznie tendencyjne cele towarzystwa, sprzeczne z celami rządu”, marginalizacja przedmiotów „rosyjskich” w procesie nauczania oraz różne uchybienia proceduralne [fn: Pismo kuratora Wileńskiego Okręgu Naukowego z 19 października 1910 r. do tymczasowo pełniącego obowiązki ministra oświaty; pismo kuratora Wileńskiego Okręgu Naukowego z 17 maja 1911 r. do A. Wilewa, tamże, f. 733, op. 177, 1910 r., d. 273, l. 6–8, 63–64.]. Rząd, zezwalając na działalność szkół niepaństwowych, a nawet wyznaniowych, rzekomo „straci, przynajmniej częściowo, jeden z podstawowych naturalnych procesów zbliżenia i jednoczenia się [z Rosjanami] narodowości zamieszkujących Kraj Północno-Zachodni”. Kurator dostrzegał bardzo niebezpieczne tendencje: Szeroko zakrojona organizacja szkół, stworzona przez lokalnych działaczy i dążąca wyłącznie do zaspokojenia lokalnych – litewskich i katolickich interesów, niewidzialnymi i nieuchwytnymi nićmi oplata umysły ludu i stwarza iluzję pewnej autonomii, [która] nie jest taka już niewinna, ponieważ osiąga stopień halucynacji, gdy towarzystwo „Saulė” jest całkowicie utożsamiane z organami rządowymi. Widać to, gdy dyrekcja szkół ludowych w Kownie otrzymuje prośby od miejscowych mieszkańców w imieniu księdza Olšauskasa, w których jest on określany jako „dyrektor szkół ludowych”. Oznacza to, że już teraz w głowach miejscowych mieszkańców następuje pewne przesunięcie w rozumieniu kwalifikowania instytucji i osób odpowiedzialnych za oświatę ludową [fn: Pismo kuratora Wileńskiego Okręgu Naukowego z 17 maja 1911 r. do Departamentu Oświaty Publicznej Ministerstwa Oświaty (Департамент народного просвещения), tamże, l. 66–73, cytat l. 72. W tym piśmie kurator Wileńskiego Okręgu Naukowego proponował również zezwolić towarzystwu „Saulė” jedynie na przyczynianie się do utrzymania szkół państwowych lub zamknąć towarzystwo.]. G. Lewickij chciał współpracować z P. Wieriowkinem, jednak ten ostatni po prostu ignorował wielokrotne pytania kuratora Wileńskiego Okręgu Naukowego o dalszą perspektywę działalności towarzystwa „Saulė” [fn: Pismo kuratora Wileńskiego Okręgu Naukowego z 19 października 1910 r. do tymczasowo pełniącego obowiązki ministra oświaty, tamże, l. 8.]. Towarzystwo „Saulė” jako kształtujące nielojalnych wobec imperium mieszkańców postrzegał również N. Griaziew, który w latach 1905–1910 pełnił funkcję wicegubernatora kowieńskiego i którego, jak już wspomniano, P. Rewiakin określił jako osobę myślącego podobnie. To właśnie N. Griaziew w 1910 r., jak podaje literatura historyczna, zainicjował zamknięcie zajęć pedagogicznych „Saulė”, choć ostatecznie ten zamysł nie został zrealizowany [fn: V. Pukienė, Lietuvių švietimo draugijos XX amžiaus pradžioje (1906–1915 metais), s. 71.]. Zwolennicy tego poglądu znaleźli się również wśród niższych rangą urzędników. Oto naczelnik policji okręgu poniewieskiego (isprawnik) sygnalizował wyższym władzom o zmienionej sytuacji: „Do lat 1905–1906 ludność litewska (народ) była w pewnym stopniu wroga wobec Rosjan, a obecnie ta ludność, dzięki surowej i celowej działalności oświatowej księży, zajęła znacznie bardziej opozycyjną pozycję wobec Rosjan.” Do „litwomanii” i „rozprzestrzeniania się idei wąskiego nacjonalizmu” znacząco przyczyniły się towarzystwa oświatowe z „Saulė” na czele, dlatego, zdaniem naczelnika policji, należałoby je albo zamknąć, albo przynajmniej ściśle nadzorować [fn: Pismo naczelnika policji okręgu poniewieskiego z 16 czerwca 1910 r. do gubernatora kowieńskiego, KRVA, f. I-53, ap. 1, b. 33, l. 2–4.]. W celu zamknięcia towarzystwa „Saulė” P. Rewiakin miał jeszcze jednego, dość wpływowego sojusznika – wspomnianych już w artykule rosyjskich nacjonalistów z peryferii imperium i ich prasę [fn: Pismo nauczycieli prawosławnych do Ministerstwa Oświaty, 4 grudnia 1911 r., РГИА, f. 733, op. 177, 1910 r., d. 273, l. 104–105. W tym piśmie krytykowano zarówno praktykę wprowadzoną w guberni kowieńskiej po 1905 r., zgodnie z którą nauczyciele szkół ludowych mogli być również litewskimi katolikami, jak i działalność towarzystwa „Saulė”.]. Znana nam już gazeta „Окраины России” oraz niektóre inne wydawnictwa, jak na przykład prawicowa monarchistyczna gazeta „Земщина”, publikowały artykuły nie tylko informujące o szkodliwej działalności „Saulė”, o sprawach wszczętych z powodu nielegalnych zmian wyznania, ale także otwarcie krytykujące administrację lokalną [fn: П. Б., Натиск католицизма на православие в Западном крае, Окраины России, 1910 02 20, nr 8, s. 113–116; Ковна, tamże, s. 119–120; Ковенец, Ковна, tamże, 1910 06 19, nr 25, s. 389–390; wycinek: Слепота или попустительство?, Земщина, 1910 07 24, nr 368, РГИА, f. 1284, op. 187, 1910 r., d. 110a, l. 1.]. Jak już wspomniano, informacje do tych publikacji najprawdopodobniej dostarczał jakiś urzędnik pracujący w zarządzie guberni kowieńskiej, i jest prawdopodobne, że był to sam P. Rewiakin, choć nie udało mi się znaleźć konkretnych dowodów. Takie zachowanie radcy zarządu guberni kowieńskiej nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę, że nie uzyskując poparcia gubernatora i szukając sojuszników, wysyłał kopie różnych dokumentów do Sankt Petersburga, zatem równie dobrze mógł dzielić się informacjami z działaczami rosyjskiego nacjonalizmu społecznego i w ten sposób wywierać presję na P. Wieriowkina. Zagrożenie dla istnienia „Saulė” i innych podobnych towarzystw wynikało również z pewnych problemów o charakterze bardziej technicznym. W tym samym wrześniu 1909 r., kiedy ukazały się wspomniane w artykule publikacje „Окраины России”, gubernator kowieński P. Wieriowkin, na prośbę władzy centralnej, wysłał do Sankt Petersburga listę „towarzystw założonych z inicjatywy duchownych katolickich i znajdujących się pod ich wpływem” w guberni kowieńskiej, zgodnie z przepisami z 1906 r. urzędnicy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, przeglądając statuty tych towarzystw, stwierdzili, że przy ich rejestracji nie przestrzegano przepisów prawa, dlatego rejestracja powinna zostać cofnięta, a statuty towarzystw ponownie zarejestrowane [fn: Postanowienie Komisji ds. Towarzystw w Guberni Kowieńskiej z 25 maja 1910 r., tamże, f. 1284, op. 187, 1910 r., d. 110a, l. 82.]. Władza centralna traktowała ten problem jako techniczny, choć kierownictwu towarzystw wydawało się, że istnieje realne zagrożenie zamknięcia tych organizacji. Do stolicy udała się nawet delegacja Towarzystwa „Saulė” z księdzem K. Olšauskasem na czele [fn: Pismo dyrektora Departamentu Spraw Duchowych Wyznań Obcych z 23 marca 1910 r., tamże, f. 821, op. 3, b. 918, l. 37–38.]. Choć przedstawicielom towarzystwa „Saulė” nie udało się spotkać z ministrem spraw wewnętrznych Piotrem Stołypinem (1906–1911), jednak po różnych działaniach biurokratycznych 12 marca 1911 r. nieco skorygowane statuty „Saulė” i większości innych towarzystw katolickich zostały zatwierdzone w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych [fn: Lista zarejestrowanych towarzystw, działających w guberni kowieńskiej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, tamże, f. 821, op. 128, b. 44, l. 2.]. Zatem w latach 1909–1911 towarzystwo „Saulė” i rzekomo patronujący mu gubernator kowieński stali się celami zaciekłej krytyki części urzędników carskich i rosyjskich nacjonalistów. W tej grupie znaleźli się radca zarządu guberni kowieńskiej P. Rewiakin, wicegubernator N. Griaziew, kurator G. Lewickij, niektórzy niżsi rangą urzędnicy oraz działacze rosyjskich organizacji monarchistycznych i nacjonalistycznych. Ponadto, dla tego i podobnych towarzystw właśnie w tych latach zagrożenie pochodziło również z innych źródeł. Teraz należałoby odpowiedzieć na pytanie, dlaczego atak rozpoczął się we wrześniu 1909 r. Aby rozwiązać tę zagadkę, rozszerzymy pole badania i przyjrzymy się również działaniom władz imperialnych wobec podobnych towarzystw oświatowych nie tylko w Kraju Północno-Zachodnim, ale także na innych zachodnich peryferiach imperium, przede wszystkim w Królestwie Polskim oraz w innych guberniach Kraju Zachodniego. Los nierosyjskich towarzystw oświatowych na zachodnich peryferiach imperium. Jeszcze na długo przed intensywnym atakiem na „Saulė”, w drugiej połowie 1909 r. i pierwszej połowie 1910 r., władze imperialne na zachodnich peryferiach imperium zdążyły już zamknąć niektóre podobne, nierosyjskie organizacje. Pod koniec 1907 r. władze imperium zamknęły działające w Królestwie Polskim (ówczesna oficjalna nazwa – Kraj Nadwiślański) towarzystwo Polska Macierz Szkolna, które nie tylko posiadało szeroką sieć oddziałów, ale także założyło wiele szkół. W roku szkolnym 1906–1907 towarzystwo założyło 680 (681) szkół [fn: R. E. Blobaum, Russian Poland, 1904–1907, Ithaca and London, 1995, s. 180–181; H. Markiewieczowa, Geneza, organizacja i działalność Polskiej macierzy szkolnej w latach 1905–1907, Szkolnictwo, opieka i wychowanie w Królestwie Polskim od jego ustanowienia do odzyskania przez Polskę niepodległości 1815–1918, red. H. Markiewiczowa i I. Czarnecka, Warszawa, 2016, s. 72. W oficjalnej dokumentacji podano, że do 20 czerwca 1907 r. władze wydały zezwolenia na założenie 850 różnego typu szkół towarzystwa: pismo ministra oświaty z 26 maja 1908 r., adresowane do senatu, РГИА, f. 733, op. 173, d. 20, l. 295.] i planowało jeszcze szybszy rozwój w kolejnym roku szkolnym [fn: R. E. Blobaum, op. cit., s. 182.]. Już latem 1907 r. generał-gubernator warszawski Gieorgij Skałon (1905–1914) polecił zamknąć szkoły i oddziały towarzystwa działające w powiecie ostrowskim (dziś Ostrów Mazowiecka) w guberni łomżyńskiej z powodu rzekomej działalności antyrządowej. Chociaż jesienią towarzystwu udało się doprowadzić do cofnięcia tej decyzji [fn: Tamże, s. 184.], to jednak w 1907 r. obie strony (władze carskie i Polska Macierz Szkolna) już przygotowywały się do zamknięcia towarzystwa. W kwietniu 1907 r. kierownictwo towarzystwa poleciło oddziałom tworzyć równoległą sieć tajnych szkół i przygotowywać nauczycieli do pracy nielegalnej [fn: Tamże.]. Już pod koniec 1906 r. widoczne było niezadowolenie Polskiej Macierzy Szkolnej z działań administracji Królestwa Polskiego, a tego ostatniego (przede wszystkim urzędników Warszawskiego Okręgu Naukowego) – z działalności towarzystwa. Naczelnik dyrekcji szkół suwalskich ocenił sytuację jako dramatyczną. Działalność towarzystwa miała świadczyć o tym, że w resorcie oświaty działa „odrębne polskie ministerstwo, pracujące dalekie od korzyści rosyjskiej państwowości” [fn: Pismo naczelnika dyrekcji szkół suwalskich z 30 marca 1907 r. do kuratora Warszawskiego Okręgu Naukowego, РГИА, f. 733, op. 173, d. 20, l. 134–135.]. Do lata 1907 r. cywilna administracja Królestwa Polskiego zarejestrowała już długą listę „grzechów” tego towarzystwa: rzekomo starało się ono unikać kontroli zarówno resortu oświaty, jak i policji, zakładało szkoły bez zezwoleń władz, a także w miejscowościach, gdzie już istniały państwowe placówki oświatowe, a także tam (w guberniach siedleckiej i lubelskiej), gdzie mieszkali „Rosjanie”, dążąc tym samym do ich „polonizacji”, w placówkach oświatowych pracowali nauczyciele bez wymaganych kwalifikacji, w programach pojawiały się przedmioty niezatwierdzone przez resort oświaty, takie jak historia Polski i geografia Polski, urzędnicy w placówkach oświatowych odkryli różne obrazy propagujące polski patriotyzm, na przykład przedstawiające razem herby Polski, Litwy i Rusi z napisem „Boże! Zbaw Polskę!”, w pomieszczeniach placówek oświatowych brakowało portretów cesarza, Polska Macierz Szkolna była „organizacją polityczną”, dążącą do realizacji celów stawianych przez polskich demokratów narodowych (endeków), z programów szkół usuwano nauczanie języka rosyjskiego jako przedmiotu itd. [fn: Akta „Korespondencja w sprawie „Polska Macierz Szkolna””, tamże, f. 733, op. 173, b. 20; „O towarzystwie „Polska Macierz Szkolna” w Królestwie Polskim”, Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie (dalej – AGAD), Kancelaria Generał-Gubernatora Warszawskiego z lat 1859–1918, nr 7209; Pisma kuratora Warszawskiego Okręgu Naukowego z 29 czerwca i 17 września 1907 r. (n.st.) do ministra oświaty, kopia pisma naczelnika dyrekcji szkół kieleckich z 23 sierpnia 1907 r. (n.st.) do kancelarii Warszawskiego Okręgu Naukowego, tamże, f. 733, op. 201, b. 23, l. 1–11, 23–26, 37.]. W charakterystykach tego towarzystwa, przedstawionych przez urzędników Kraju Nadwiślańskiego, wymieniono również jego „wąskie cele narodowe” (узконациональные цели) [fn: Pismo kuratora Warszawskiego Okręgu Naukowego z 29 czerwca 1907 r. (n.st.) do ministra oświaty, tamże, l. 7.]. Taka lub podobna retoryka urzędników, jak zobaczymy później, stanie się stałym towarzyszem opisu towarzystw jednoczących niedominujące grupy etniczne. W sierpniu 1907 r. pomocnik generał-gubernatora warszawskiego odpowiedzialny za sprawy policyjne proponował niezamykanie tego towarzystwa, ponieważ z powodu wewnętrznych sporów, braku możliwości dalszego kształcenia po ukończeniu szkół Polskiej Macierzy Szkolnej oraz braku środków, zamknie się ono samo [fn: Tajne pismo pomocnika generał-gubernatora warszawskiego odpowiedzialnego za sprawy policyjne z 2 sierpnia 1907 r. (n.st.) bez adresata, najprawdopodobniej trafiło w ręce generał-gubernatora, AGAD, Kancelaria Generał-Gubernatora Warszawskiego z lat 1859–1918, nr 7209, k. 2–4.]. Wówczas takie samo stanowisko zajmował generał-gubernator warszawski G. Skałon. Ten wysokiego szczebla urzędnik widział wiele problemów w działalności Polskiej Macierzy Szkolnej: „wąski narodowy charakter” i dążenie do utrwalenia odrębności Polaków od Rosjan, zakładanie szkół bez zezwolenia władz, mianowanie nauczycieli bez zgody administracji lokalnej, zmniejszanie lub nawet całkowite eliminowanie lekcji języka rosyjskiego z listy przedmiotów. Jednocześnie G. Skałon zaznaczył, że to towarzystwo nie należy do typu organizacji rewolucyjnych. Generał-gubernator, podobnie jak większość podległych mu gubernatorów, proponował nie zamykać Polskiej Macierzy Szkolnej, ponieważ jej autorytet rzekomo spada, towarzystwu coraz trudniej zbierać środki, a zamknięcie jedynie „wywołałoby sztuczny wzrost sił patriotycznych i ożywiłoby dążenie do stworzenia podobnej organizacji, tyle że tajnej i w dodatku o wyraźniejszym zabarwieniu nacjonalistycznym” [fn: W tym miejscu osoba czytająca dokument (wysoki urzędnik, być może minister oświaty?) wyraziła wątpliwość i na marginesie zapisała: „czy na pewno?”: РГИА, f. 733, op. 173, d. 20, l. 242.]. Jeśli władze zdecydowały się zezwolić na szkołę niepaństwową w Królestwie Polskim, to, zdaniem G. Skałona, muszą pogodzić się z tym, że w tym kraju będzie ona polska. Ze szkodliwą działalnością towarzystwa generał-gubernator warszawski postanowił walczyć nie poprzez jego zamknięcie, ale poprzez stosowanie odpowiedzialności administracyjnej za nielegalne zakładanie szkół [fn: Pismo generał-gubernatora warszawskiego z 21 września 1907 r. do ministra spraw wewnętrznych P. Stołypina, tamże, l. 238–247.]. Taki na pierwszy rzut oka niespodziewany wniosek generał-gubernatora jest w istocie zrozumiały, biorąc pod uwagę szerszy kontekst polityki narodowościowej w Kraju Nadwiślańskim. Jak zauważył Malte Rolf, od początku XX w., a zwłaszcza w okresie rewolucji 1905 r., w tym regionie zmieniała się hierarchia wrogów imperium. Ruch rewolucyjny zagrażał stabilności społecznej, a lokalna administracja postrzegała właśnie lewicowe siły polityczne jako najpoważniejszy problem, natomiast wcześniejszych wrogów – duchowieństwo katolickie czy polskich demokratów narodowych – postrzegano jako sojuszników lub przynajmniej potencjalnych sojuszników [fn: М. Р о л ф, Польские земли под властью Петербурга. От венского конгресса до Первой Мировой, Москва, 2020, s. 436–444.]. Legalnie działająca Polska Macierz Szkolna była mniej niebezpieczna niż towarzystwa założone przez lewicowe siły polityczne czy nielegalne sieci edukacyjne. Jednak w drugiej połowie 1907 r. urzędnicy ujawnili setki nielegalnie założonych szkół Polskiej Macierzy Szkolnej [fn: R. E. Blobaum, op. cit., s. 184.]. Kurator Warszawskiego Okręgu Naukowego Władimir Bielajew (1905–1911) nie tylko powtarzał te same „grzechy” towarzystwa, ale także wyjaśniał, że Polska Macierz Szkolna jest szczególnie niebezpieczna z powodu wpływu na masy ludowe, ponieważ dąży do „wychowywania ludu [w duchu] nietolerancji wobec rosyjskiej państwowości, języka i prawosławia” [fn: Pismo kuratora Warszawskiego Okręgu Naukowego z 31 października 1907 r. do Departamentu Oświaty Publicznej Ministerstwa Oświaty, РГИА, f. 733, op. 173, d. 20, l. 198–223.]. Wówczas generał-gubernator warszawski, kierując się przepisami stanu wojennego, postanowił to towarzystwo zamknąć. W postanowieniu podpisanym przez G. Skałona wymieniono zaledwie trzy motywy: celem towarzystwa nie jest wspieranie rządu w oświacie mas ludowych, ale „przestępcze krzewienie w ludzie ducha wąskiej narodowej odrębności”, brak należytej uwagi dla „języka państwowego” oraz wypieranie z towarzystwa działaczy o umiarkowanych poglądach i skupienie kierownictwa „w rękach polskich separatystów” [fn: Kopia postanowienia generał-gubernatora warszawskiego z 1 grudnia 1907 r. (n.st.), AGAD, Kancelaria Generał-Gubernatora Warszawskiego z lat 1859–1918, nr 7318, l. 61; R. E. Blobaum, op. cit., s. 184; Н. Б а з и н а, Национально-политическая часть Департамента общих дел Министерства внутренних дел (1902–1917). Диссертация на соискание степени кандидата исторических наук, Санкт-Петербург, 2007, s. 147–148.]. Za tymi dość abstrakcyjnymi zarzutami kryły się wszystkie wcześniej wymienione „grzechy” Polskiej Macierzy Szkolnej (zakładanie nielegalnych szkół, zatrudnianie nauczycieli bez wymaganych kwalifikacji, używanie polskich symboli patriotycznych, brak portretów cara w szkołach itd.). Po zamknięciu Polskiej Macierzy Szkolnej w Królestwie Polskim, którego znaczna część w rosyjskiej mentalnej mapie nie wchodziła w pojęcie „terytorium narodowego” Rosjan, ten sam los miał spotkać podobne polskie organizacje w „odwiecznie rosyjskim kraju”. Już na początku 1908 r. jednym z pierwszych takich dotkniętych towarzystw w Kraju Zachodnim było Polskie Towarzystwo „Oświata” w guberni wileńskiej. Władze imperium zdecydowały, że w tym kraju nie może być placówek oświatowych z językiem polskim jako językiem wykładowym, dlatego temu towarzystwu zakazano zakładania szkół [fn: Pismo kuratora wileńskiego okręgu szkolnego (?) bez daty do gubernatora wileńskiego, LVIA, f. 567, op. 12, b. 10105, l. 5–6. Również administracja lokalna poleciła wykreślić z statutu zakładanego towarzystwa Rozwój Oświaty wśród Polaków miasta Kowna punkty dotyczące wspierania placówek oświatowych, ponieważ w tej guberni nie można zakładać szkół z polskim językiem wykładowym: akta „W sprawie założenia towarzystwa, które zajmie się szerzeniem oświaty wśród Polaków m. Kowna”, tamże, f. 567, op. 15, b. 140.]. Mimo to, na początku grudnia 1907 r. wileńska „Oświata” została oskarżona o zakładanie polskich szkół [fn: Pismo gubernatora wileńskiego z 5 grudnia 1907 r. do zarządu „Oświaty”, tamże, f. 1135, op. 4, b. 158, l. 484.]. Chociaż towarzystwo broniło się, twierdząc, że nie zakładało żadnych placówek oświatowych, to jednak w lutym 1908 r. decyzją administracji lokalnej zostało zamknięte. Oprócz kilku drobniejszych zarzutów (władze cywilne nie zostały poinformowane o zmianach w kierownictwie towarzystwa, a korespondencja prowadzona była w języku polskim), najważniejszym uchybieniem „Oświaty” było zakładanie nielegalnych polskich szkół oraz bibliotek-czytelni [fn: Pismo gubernatora wileńskiego z 19 lutego 1908 r. do generał-gubernatora wileńskiego, tamże, f. 378, BS, 1906 r., b. 191, l. 13; Dr. W. Węcławski, Polskie Towarzystwo Oświata w Wilnie (od 8/21/stycznia 1907 r. do 15/28/lutego 1908 r.), tamże, f. 1135, op. 4, b. 158, l. 38; P. Dąbrowski, Narodowa Demokracja byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego. Studium z zakresu myśli politycznej i działalności obozu narodowego na ziemiach litewsko–białoruskich w latach 1897–1918, Kraków, 2010, s. 144.]. Podejrzliwe spojrzenie administracji lokalnej na towarzystwa polskie, które w taki czy inny sposób zamierzały działać w dziedzinie oświaty, widzimy zaraz po zamknięciu „Oświaty” w guberni wileńskiej, kiedy to lokalni polscy aktywiści próbowali zarejestrować Towarzystwo Polskich Prac Kulturalnych w Kraju Zachodnim. Gubernator wileński Dmitrij Lubimow (1906–1912) był dość kategorycznie nastawiony przeciwko udzieleniu zezwolenia na działalność takiego towarzystwa: Rzecz w tym, że przewidywana działalność oświatowa i gospodarcza tego towarzystwa jest skierowana na sześć guberni Kraju Zachodniego, gdzie niemal wszędzie większość mieszkańców nie jest Polakami, gdzie narodowość polska jest skoncentrowana tylko w niektórych miastach i posiadłościach ziemskich, i gdzie termin Polak jest nie tyle etnograficzny, ile polityczny. Stąd jasno wynika, że tworzone towarzystwo <…> z powodu zaistniałych okoliczności, nawet wbrew woli założycieli, nieuchronnie wejdzie na śliską drogę wąskiej politycznej działalności narodowej, jak to na przykład niedawno miało miejsce z zamkniętym na moje żądanie Wileńskim Polskim Towarzystwem Oświatowym „Oświata” [fn: Kopia tajnego pisma gubernatora wileńskiego z 10 marca 1908 r. do ministra spraw wewnętrznych, LVIA, f. 378, BS, 1908 r., b. 175, l. 4. Minister spraw wewnętrznych P. Stołypin, mimo obaw gubernatora wileńskiego, proponował rozpatrzenie wniosku tego towarzystwa w zwykłym trybie, jednak inicjatorzy później sami zwrócili się do administracji lokalnej z prośbą o odroczenie tej procedury: akta „W sprawie zatwierdzenia projektu statutu „Towarzystwa Polskich Prac Kulturalnych w Kraju Zachodnim””, tamże. Być może inicjatorzy towarzystwa, widząc losy podobnych organizacji, zrozumieli, że nie będą mogli prowadzić zamierzonej działalności.]. W tym samym 1908 r. władze cywilne zamknęły również działające w guberni suwalskiej liberalniejsze Litewskie Towarzystwo Kultury i Oświaty „Šviesa”, które próbowało zakładać szkoły, jednak pretekstem do zawieszenia, a później zamknięcia działalności stały się „rewolucyjne treści” w wydawnictwach w bibliotece towarzystwa działającej w Kudirkos Naumiestis (ówcześnie – Władysławów), niewiarygodna osoba nadzorująca ją oraz skargi kierownictwa gimnazjum męskiego w Mariampolu na negatywny wpływ tego towarzystwa na uczniów [fn: Akta „W sprawie zamknięcia Litewskiego Towarzystwa „Šviesa””, РГИА, f. 1284, op. 188, 1908 r., d. 154; a także korespondencja w tej sprawie zob.: AGAD, Kancelaria Generał-Gubernatora Warszawskiego z lat 1859–1918, nr 7318, k. 225, 227, 249–53, 267, 273, 295.]. W tym czasie Litewskie Katolickie Towarzystwo „Žiburys” działało dalej, również zakładając szkoły, a nawet progimnazjum dla dziewcząt, choć władze cywilne nie wszystkie prośby tego towarzystwa o założenie szkół zaspokoiły [fn: V. Pupšys, Lietuvos mokykla: Atgimimo metai (1905–1918), s. 35, 44–47.]. W 1908 r. władze centralne rozpoczęły również obserwację działalności Ukraińskiego Towarzystwa Просвiта. 18 czerwca tego roku ogłoszono rozporządzenie Senatu Rządzącego o zamknięciu takiego towarzystwa w guberni połtawskiej. To rozporządzenie, jak zobaczymy później, władze wykorzystywały również przy zamykaniu innych podobnych towarzystw. W 1909 r. władze centralne podjęły kompleksową ocenę towarzystw utworzonych zgodnie z przepisami z 4 marca 1906 r. i działających na peryferiach imperium. Główna uwaga urzędników carskich skupiała się na towarzystwach polskich, żydowskich (syjonistycznych) i ukraińskich [fn: Pismo wicedyrektora departamentu spraw ogólnych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, sporządzone w sierpniu 1909 r., które prawdopodobnie nie zostało wysłane, RGIA, f. 1284, op. 187, 1909 r., d. 260, l. 5–6. W tym dokumencie wspomniano o towarzystwach „małorosyjskich”, choć zwykle w takim kontekście biurokraci wspominali organizacje ukraińskie. Zob. także: F. Hillis, Children of Rus’. Right–Bank Ukraine and Black Sea and the Invention of a Russian Nation, Ithaca and London, 2013, s. 236.]. Na początku września 1909 r. do władz centralnych zwrócił się zaniepokojony generał-gubernator kijowski, który przyznał, że urzędnikom bardzo trudno jest zebrać informacje o nielegalnych działaniach towarzystw innonarodowców, że działalność tych towarzystw, zwłaszcza polskich, jest szkodliwa, dlatego konieczne jest zezwolenie gubernatorom Kraju Południowo-Zachodniego na całkowite nie rejestrowanie takich polskich, żydowskich i innych organizacji innonarodowców [fn: Pismo generał-gubernatora kijowskiego z 1 września 1909 r. do ministra spraw wewnętrznych, RGIA, f. 1284, op. 187, 1909 r., d. 260, l. 7–10. Kraj Południowo-Zachodni – gubernie kijowska, podolska, wołyńska.]. To zaniepokojenie znalazło oddźwięk również w stolicy imperium. Już 4 września 1909 r. ukazał się dekret o cofnięciu rejestracji polskiego towarzystwa oświatowego „Oświata” w guberni kijowskiej. Motywy podane w dekrecie nie były związane z jakimikolwiek wykroczeniami tej organizacji, lecz miały ogólny charakter polityczny, wskazując na potencjalnie szkodliwą działalność „Oświaty”. Argumentacja była niemal dosłownie identyczna z tą, którą D. Lubimow przedstawił już dla „Oświaty” guberni wileńskiej: Utworzone towarzystwo zakłada swoją działalność w guberni kijowskiej, gdzie większość mieszkańców to nie Polacy, lecz Rosjanie prawosławni, a narodowość polska skupiona jest tylko w niektórych miastach i dworach szlacheckich, i gdzie termin „Polak” jest raczej terminem politycznym niż etnograficznym. Stąd jasno wynika, że powstające towarzystwo <…> z powodu zaistniałych okoliczności i nawet wbrew woli swoich założycieli, nieuchronnie wkroczy na śliską drogę wąskiej działalności narodowej. [fn: Kopia dekretu z 4 września 1909 r., AGAD, Kancelaria Generał-Gubernatora Warszawskiego z lat 1859–1918, nr 7318, k. 500–502; F. Hillis, op. cit., s. 222.] Tego samego 4 września ukazał się również kolejny dekret, w którym odrzucono skargę założycieli Polskiego Towarzystwa Oświatowego „Oświata” z guberni grodzieńskiej na odmowę administracji guberni grodzieńskiej zarejestrowania tej organizacji, ponieważ dążyłaby ona do „pielęgnowania i umacniania polskich idei nacjonalistycznych i zjednoczenia Polaków, a także sprzeciwia się podstawowym zadaniom rosyjskiej polityki państwowej w kraju” [fn: Kopia dekretu z 4 września 1909 r., AGAD, Kancelaria Generał-Gubernatora Warszawskiego z lat 1859–1918, nr 7318, k. 499. Zob. także: RGIA, f. 821, op. 3, d. 918, l. 138. To zdanie znajdowało się również w dekrecie zakazującym działalności „Oświaty” w guberni kijowskiej.]. Do końca roku administracja Kraju Północno-Zachodniego podjęła decyzje o zamknięciu Polskich Towarzystw „Oświata” w Mińsku i Nieświeżu. W obu przypadkach głównym zarzutem było założenie nielegalnych szkół [fn: Pismo tymczasowo pełniącego obowiązki wicegubernatora mińskiego z 9 października 1909 r. do ministra spraw wewnętrznych, pismo gubernatora mińskiego z 21 grudnia 1909 r. do ministra spraw wewnętrznych, tamże, f. 1284, op. 187, 1906 r., b. 300, l. 10, 14; D. Tarasiuk, Między nadzieją a niepokojem. Działalność społeczno-kulturalna i polityczna Polaków na wschodniej Białorusi w latach 1905–1918, Lublin, 2007, s. 39–40; P. Dąbrowski, Narodowa Demokracja byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego, s. 173–174.]. Zatem pod koniec 1909 r. na zachodnich peryferiach imperium prawie nie pozostały polskie towarzystwa aktywnie działające w dziedzinie oświaty (tzn. posiadające swoje legalne lub nielegalne szkoły, o których dowiadywała się administracja carska) [fn: O nieświeskim „Ognisku” zob. dalej.]. Wówczas przyszła kolej na te towarzystwa niedominujących grup etnicznych, których działalność w dziedzinie kultury i oświaty była węższa niż Polska Macierz Szkolna czy „Oświata”. Na początku 1910 r. zwolennicy „sprawy rosyjskiej” uzyskali kolejne narzędzie: 20 stycznia minister spraw wewnętrznych P. Stołypin, po dyskusjach w ministerstwie na ten temat, które rozpoczęły się jeszcze w 1909 r., podpisał w końcu okólnik, w którym stwierdzono, że Przepisy stworzyły korzystne warunki dla przebudzenia „wąskiej narodowej świadomości politycznej” innonarodowców, a powstałe różne towarzystwa zwiększają różnice między grupami narodowymi, co jest „niebezpieczne dla spokoju i bezpieczeństwa publicznego”. Okólnik wskazywał również na dwa konkretne, wspomniane już w tym artykule akty prawne, którymi należało się kierować: dekrety Senatu Rządzącego dotyczące ukraińskiej „Просвiта” w guberni połtawskiej oraz dekret z 4 września 1909 r. dotyczący „Oświaty”. Minister polecił za każdym razem, rejestrując nowe towarzystwa, nie zezwalać na ich tworzenie, jeśli dążą do wcześniej wymienionych celów, oraz dokładnie zapoznać się z już działającymi organizacjami i w razie konieczności je zamknąć [fn: Okólnik ministra spraw wewnętrznych z 20 stycznia 1910 r. do gubernatorów, RGIA, f. 1284, op. 187, 1909 r., d. 260, l. 22.]. Niektórym carskim urzędnikom wydawało się, że na podstawie takich ogólnikowych sformułowań można zamknąć każde towarzystwo założone przez osoby narodowości innej niż rosyjska. „Окраины России” nazwały ten okólnik, choć nieco spóźnionym, to jednak „mającym wielkie znaczenie dla peryferii Rosji”, i zwróciły uwagę na dwa problematyczne przypadki: towarzystwo „Saulė” w guberni kowieńskiej oraz organizacje ukraińskie. W przypadku tych ostatnich redakcja gazety musiała jeszcze bronić P. Stołypina, gdyż ten w okólniku zaliczył Ukraińców do „inorodców” (инородцы), co było sprzeczne z dominującą w rosyjskim dyskursie koncepcją trójczłonowej nacji rosyjskiej. Termin ten, wcześniej oznaczający jedynie pewne często koczownicze grupy etniczne (oraz Żydów), posiadające specjalny status prawny [fn: J. W. Slocum, Who, and When, Were the Inorodtsy? The Evolution of the Category of „Aliens” in Imperial Russia, The Russian Review, vol. 57, 1998, s. 173–190.], w drugiej połowie XIX w. – na początku XX w. często był stosowany do wszystkich niedominujących grup etnicznych, tzn. tych, które nie mieściły się w koncepcji tzw. trójjedynego narodu rosyjskiego, składającego się z Wielkorusinów, Małorusinów i Białorusinów. Naczelny redaktor „Окраины России” P. Byvalkevičius musiał posłużyć się zawiłą kazuistyką, wskazując, że „południowi Rosjanie” są oczywiście integralną częścią narodu rosyjskiego, jednak „Ukraińcy” (napisani w cudzysłowie) – to nie Małorusini, ponieważ dążą do oderwania części Małorusinów od narodu rosyjskiego i stworzenia „jakiejś szczególnej, w rzeczywistości nieistniejącej narodowości, wrogiej Rosjanom”, dlatego mogą być zaliczeni do kategorii inorodców [fn: П. Б. [P. Byvalkevičius], Циркуляр об обществах и союзах среди инородцев, Окраины России, 1910 02 27, nr. 9, s. 129–130. W tym samym numerze opublikowano również korespondencję z Kowna o antypaństwowej działalności duchownych katolickich i „Saulė”: Х., Ковна, tamże, s. 133–134. Ten okólnik spotkał się również z krytyką prasy liberalnej: F. Hillis, op. cit., s. 237.]. Później Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przygotowywało nowy okólnik, który miał wyjaśnić, że wspomniany okólnik P. Stołypina ma zastosowanie tylko do tych towarzystw, które propagują separację Ukraińców od Rosjan, ale nie do organizacji „małoruskich” [fn: Okólnik ministra spraw wewnętrznych z maja 1910 r. do gubernatorów, RGIA, f. 1284, op. 187, 1909 r., d. 260, l. 50; П. С т о л ы п и н, Переписка, Moskwa, 2007, s. 361; F. Hillis, op. cit., s. 238; A. Kotenko, An Inconsistently Nationalizing State: The Romanov Empire and the Ukrainian National Movement, The Tsar, The Empire, and The Nation. Dilemmas of Nationalization in Russia’s Western Borderlands, 1905–1915, eds. Y. Aoshima, D. Staliūnas, Budapest–New York, 2021, s. 24.], jednak ostatecznie zdecydowało, że nowy dokument może tylko wprowadzić nowe zamieszanie i zrezygnowało z niego. Kierując się podobną logiką, generał-gubernator warszawski G. Skałon nie zamknął Украiнска Громада у Варшавi (Ukraińska Wspólnota w Warszawie), chociaż zachęty do zakazania jej działalności płynęły zarówno od gubernatora warszawskiego, jak i z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. G. Skałon twierdził, że to towarzystwo nie dąży do oddzielenia „Małorusinów” od Rosjan, nie naruszyło prawa, a większość jego członków należy „raczej do partii prawicowych” [fn: Pilne pismo generał-gubernatora warszawskiego z 22 sierpnia 1910 r. do ministra spraw wewnętrznych, AGAD, Kancelaria Generał-Gubernatora Warszawskiego z lat 1859–1918, nr 7318, k. 550–553. Korespondencja w sprawie losu tego towarzystwa: tamże, k. 519–521, 522, 533, 544, 560.]. Opierając się na tym okólniku P. Stołypina, lokalni urzędnicy Kraju Zachodniego zaczęli dokładniej zbierać informacje o różnych towarzystwach innonarodowców [fn: Zob. akta „O katolickich towarzystwach oświatowych o wąskich celach nacjonalistycznych w guberniach wileńskiej, kowieńskiej i grodzieńskiej”, RGIA, f. 1284, op. 187, 1910 r., d. 110a.]. Gubernator grodzieński zidentyfikował na podległym mu terenie siedem polskich towarzystw, które prowadziły taką czy inną działalność w dziedzinie oświaty. Ich działalność, w przekonaniu urzędnika, oczywiście była „wąsko narodowa, jak zresztą wszystkich innych innonarodowców [towarzystw], powstających w takim celu”, jednak przez cały czas od początku ich działalności te towarzystwa działały w granicach swoich statutów i nie było żadnych działań, które miałyby „wyraźny polityczny odcień” [fn: Pismo gubernatora grodzieńskiego z 16 września 1910 r. do Departamentu Spraw Ogólnych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, tamże, l. 4.]. Gubernator wileński poinformował, że nie otrzymał jeszcze żadnych „niekorzystnych informacji” o tych towarzystwach [fn: Pismo gubernatora wileńskiego z 1 listopada 1910 r. do Departamentu Spraw Ogólnych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, tamże, l. 64.]. Natomiast gubernator kijowski był bardziej radykalny i wysłał do Sankt Petersburga listę towarzystw (3 polskie i 4 ukraińskie), które należałoby zamknąć. Te towarzystwa zajmowały się lub zamierzały zajmować różnorodną działalnością kulturalną i oświatową (organizowanie kursów i wykładów, otwieranie bibliotek i czytelni, ustanawianie stypendiów, promowanie badań w różnych dziedzinach nauki) [fn: Pismo gubernatora kijowskiego z 12 lutego 1910 r. do ministra spraw wewnętrznych, tamże, f. 1284, op. 187, 1910 r., b. 21, l. 1–3.]. Ostatecznie administracja lokalna, o ile wiadomo, zamknęła tylko ukraińską „Просвiта”, której planowane działania obejmowały również zakładanie szkół. To towarzystwo zostało oskarżone nie tylko o dążenie do oddzielenia „Małorusinów” od narodu rosyjskiego i utworzenia państwa federalnego, ale także o propagowanie niebezpiecznych idei politycznych skierowanych przeciwko istniejącemu porządkowi [fn: Protokół komisji odpowiedzialnej za rejestrację towarzystw w guberni kijowskiej z 8 kwietnia 1910 r., tamże, l. 75–76; F. Hillis, op. cit., s. 238.]. Wiemy, że w guberniach bałtyckich administracja lokalna zamknęła dwa towarzystwa łotewskie z powodu działalności, którą traktowała jako antyrządową (przede wszystkim agitacja do nieuczestniczenia w organizowanych przez władze jubileuszowych obchodach przyłączenia Rygi do Imperium Rosyjskiego oraz uroczystościach odsłonięcia pomnika cara Piotra I), choć władze centralne uważały, że taka kara była zbyt surowa [fn: Akta „O zamknięciu towarzystw łotewskich „Kultūra” i „Rytas””, RGIA, f. 1284, op. 187, 1911 r., d. 46.]. Co prawda, w tym samym czasie w guberniach bałtyckich mogły nadal działać różne towarzystwa niedominujących grup etnicznych, które oprócz innej działalności zakładały również swoje szkoły [fn: J. Hackmann, Competing National Movements: School Associations and Cultural Nationalism in the Baltic Region, The Matica and Beyond. Cultural Associations and Nationalism in Europe, eds. K. Lajosi, A. Stynen, Leiden, Boston, 2020, s. 280–284; V. Pupšys, Lietuvos mokykla: Atgimimo metai (1905–1918), s. 35, 49–52.]. W Kraju Północno-Zachodnim po wspomnianym okólniku P. Stołypina zamknięto polskie towarzystwo „Ognisko” w Nieświeżu. Długa lista jego wykroczeń obejmowała nie tylko ogólne zarzuty czy naruszenia statutu towarzystwa, ale także wspieranie tajnych polskich szkół [fn: Protokół komisji guberni mińskiej odpowiedzialnej za rejestrację towarzystw z 13 maja 1910 r., RGIA, f. 1284, op. 187, 1909 r., d. 260, l. 52–54.]. Tak więc, krok po kroku, na terenach dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów władze imperialne próbowały zamknąć niemal wszystkie towarzystwa, które posiadały legalnie założone lub nielegalnie działające placówki oświatowe, a nierzadko także organizacje społeczne prowadzące (lub zamierzające prowadzić) mniej rozbudowaną działalność oświatową, zwłaszcza jeśli były to organizacje polskie lub ukraińskie. Realne zagrożenie zawisło również nad „Saulė”, ale historię jej „przetrwania” omówimy w drugim artykule tego cyklu. Badanie wykazało, że atak rosyjskich nacjonalistów na Litewskie Towarzystwo Oświatowe „Saulė” i rzekomo patronującego mu gubernatora kowieńskiego P. Wieriowkina nieprzypadkowo rozpoczął się właśnie we wrześniu 1909 r. Decyzje podjęte w stolicy imperium o zaostrzeniu polityki wobec towarzystw kultury i oświaty innonarodowców, których pierwszymi publicznymi działaniami były dwa dekrety z 4 września dotyczące towarzystw „Oświata” w guberniach kijowskiej i grodzieńskiej, stały się bardzo jasnymi sygnałami dla rosyjskich nacjonalistów, wskazującymi, że sytuacja rozwija się w kierunku, w którym może udać się zamknąć również „Saulė”. W jednej z wielu swoich notatek P. Rewiakin oskarżył litewskie towarzystwa oświatowe o propagowanie „wąskiego szowinizmu nacjonalistycznego” [fn: Notatka P. Rewiakina dla pamięci, 15 kwietnia 1910 r., tamże, f. 821, op. 3, b. 918, l. 191.], tym samym nie tylko przejmując retorykę okólnika ministra spraw wewnętrznych, ale i ją wzmacniając. Opierając się na tym samym okólniku, wicegubernator kowieński N. Griaziew zaproponował gubernatorowi natychmiastowe rozstrzygnięcie w komisji odpowiedzialnej za rejestrację towarzystw kwestii zamknięcia towarzystwa „Saulė” [fn: Rezolucja wicegubernatora kowieńskiego na otrzymanym okólniku ministra spraw wewnętrznych z 20 stycznia 1910 r.: tamże, l. 130. W tych aktach przechowywana jest kopia dokumentu.]. Zatem ożywienie przeciwników P. Wieriowkina było nie tyle konsekwencją rzeczywistych czy domniemanych wykroczeń „Saulė” czy K. Olšauskasa, ile chęcią wykorzystania zmienionego stosunku władz centralnych do towarzystw nierosyjskich, przede wszystkim tych, które działały (lub zamierzały działać) w dziedzinie oświaty. Jednocześnie to badanie jest ważne nie tylko jako analiza konkretnego przypadku. Chociaż obserwujemy pozornie wspólną politykę wobec wszystkich towarzystw innonarodowców (okólnik P. Stołypina ze stycznia 1910 r. i zakazy działalności dla organizacji, które chcą posiadać szkoły) oraz identyczną lub przynajmniej podobną retorykę („wąsko narodowe”, „wąsko narodowe katolickie”, „wąsko nacjonalistyczne” itp. cele i tym podobne), można jednak dostrzec również różne motywacje. Percepcja zachodnich peryferii imperium w rosyjskiej mentalnej mapie, jak już wielokrotnie pisano, była oczywiście różna, więc i w tym przypadku powinniśmy widzieć różnice między Królestwem Polskim a Krajem Zachodnim. Polska Macierz Szkolna została zamknięta przede wszystkim z powodu imponującej skali działalności, która doprowadziła do „szczególnego istnienia polskiego ministerstwa lub państwa w resorcie oświaty [Rosji]” [fn: Pismo kuratora warszawskiego okręgu szkolnego z 27 czerwca 1907 r. do ministra oświaty, tamże, f. 733, op. 201, d. 23, l. 9.] i obawy, że to towarzystwo będzie wychowywać lud w duchu nieposłuszeństwa władzy imperialnej. Część towarzystw ukraińskich była zakazywana, ponieważ urzędnicy uważali, że rozbijają one tzw. trójjedyny naród rosyjski, a działalność organizacji polskich w Kraju Zachodnim była ograniczana szczególnie wówczas, gdy urzędnicy obawiali się „polonizacji” „Rosjan”. Towarzystwo „Saulė” nie zostało zamknięte przez władze carskie. Oznacza to, że pomimo dążenia do unifikacji środków polityki narodowościowej wobec wszystkich niedominujących grup etnicznych, które ujawniło się przed I wojną światową, różnice pozostały. Niektóre niedominujące grupy etniczne (Litwini) otrzymały pewne „przywileje”. Ten problem – tendencja do unifikacji polityki narodowościowej i wyzwania, które przed nią stoją – wymaga dalszych badań. Towarzystwo „Saulė” działało dalej, choć urzędnicy różnego szczebla dążyli do zakończenia jego działalności. W rozumieniu P. Rewiakina, N. Griaziewa, G. Lewickija i ich zwolenników należało maksymalnie ograniczyć możliwości kulturalnej działalności innonarodowców, a zwłaszcza kształcenia młodego pokolenia. Ich poglądy niemal idealnie odpowiadały tej koncepcji polityki narodowościowej, którą wcześniej określiliśmy jako nacjonalistyczną [fn: D. Staliūnas, Challenges to Imperial Authorities’ Nationality Policy in the Northwest Region, 1905–1915, The Tsar, The Empire, and The Nation. Dilemmas of Nationalization in Russia’s Western Borderlands, 1905–1915, s. 39.]. Rosja w tej koncepcji jest postrzegana jako rosyjskie „narodowe” imperium, w którym naród rosyjski, podobnie jak wcześniej szlachta, ma stać się grupą dominującą [fn: Новая имперская история Северной Евразии, cz. 2: Балансирование имперской ситуации XVIII– XX w., pod red. I. Gierasimowa et al., Kazań, 2017, s. 300.]. Dlatego status Rosjan był uprzywilejowany w całym państwie, w tym również na wieloetnicznych peryferiach państwa. Taka wizja imperium zakładała również postrzeganie innonarodowców jako politycznie niewiarygodnych, dlatego wobec nich pożądana byłaby polityka akulturacji, asymilacji lub segregacji, ponieważ w rosyjskim „narodowym” imperium lojalności politycznej można rzekomo oczekiwać tylko od tych jednostek, które identyfikują się z Rosjanami jako narodem. Analiza tego przypadku potwierdziła również wcześniejsze spostrzeżenia Theodore’a R. Weeksa dotyczące zbliżenia się rosyjskiego nacjonalizmu „społecznego” i „oficjalnego” po rewolucji 1905 r. [fn: T. R. We e k s, Official and Popular Nationalisms: Imperial Russia 1863–1914, Nationalismen in Europa. West- und Osteuropa im Vergleich, hrsg. U. v. Hirschhausen, J. Leonard, Götingen 2001, s. 412.]. Atak na „Saulė” i inne nierosyjskie towarzystwa oświatowe pokazał, że nie tylko zbieżny był arsenał retoryczny używany przez „Окраины России” i część carskich urzędników pracujących w Kraju Północno-Zachodnim, ale istniała również konkretna współpraca. Opublikowane źródła i literatura Земщина 1910. Окраины России 1909–1910. СТОЛЫПИН, Петр. Переписка. Москва: РОССПЭН, 2007. BLOBAUM, Robert E. Russian Poland, 1904–1907. Ithaca and London: Cornell University Press, 1995. DĄBROWSKI, Przemysław. Narodowa Demokracja byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego. Studium z zakresu myśli politycznej i działalności obozu narodowego na ziemiach litewsko-białoruskich w latach 1897–1918. Kraków: Księgarnia Akademicka, 2010. GAIDYS, Arvydas. Lietuvių katalikų draugijų bruožai 1905–1907 m. In: Lietuvių Atgimimo istorijos studijos. T. 4: Atgimimas ir Katalikų Bažnyčia. Vilnius: Katalikų pasaulio leidykla, 1994, p. 254–316. GRIGARAVIČIUS, Algirdas. Ką nuveikė Konstantinas Olšauskas. Kultūros barai, 2000, Nr. 10, p. 67–72. HACKMANN, Jörg. Competing National Movements: School Associations and Cultural Nationalism in the Baltic Region. In: The Matica and Beyond. Cultural Associations and Nationalism in Europe. Eds. K. Lajosi, A. Stynen. Leiden, Boston: Brill, 2020, p. 271–291. HILLIS, Faith. Children of Rus’. Right-Bank Ukraine and the Invention of a Russian Nation. Ithaca and London: Cornell UP, 2013. KOTENKO, Anton. An Inconsistently Nationalizing State: The Romanov Empire and the Ukrainian National Movement. In: The Tsar, The Empire, and The Nation. Dilemmas of Nationalization in Russia’s Western Borderlands, 1905–1915. Eds. Y. Aoshima, D. Staliūnas. Budapest– New York: CEU Press, 2021, p. 17–31. MARKIEWICZOWA, Hanna. Geneza, organizacja i działalność Polskiej macierzy szkolnej w latach 1905–1907. In: Szkolnictwo, opieka i wychowanie w Królestwie Polskim od jego ustanowienia do odzyskania przez Polskę niepodległości 1815–1918. Red. H. Markiewiczowa i I. Czarnecka. Warszawa: Wydawnictwo Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej, 2016, s. 65–79. PUKIENĖ, Vida. Lietuvių švietimo draugijos XX amžiaus pradžioje (1906–1915 metais). Vilnius: A. Varno personalinė įmonė, 1994. PUKIENĖ, Vida. Prelatas Konstantinas Olšauskas: Visuomenės veikėjo tragedija. Vilnius: Edukologija, 2013. PUPŠYS, Vladas. Lietuvos mokykla: Atgimimo metai (1905–1918). Klaipėda: Klaipėdos universitetas, 1995. SLOCUM, John W. Who, and When, Were the Inorodtsy? The Evolution of the Category of „Aliens” in Imperial Russia. The Russian Review, vol. 57, 1998, p. 173–190. STALIŪNAS, Darius. Affirmative Action in the Western Borderlands of the Late Russian Empire? Slavic Review, vol. 77/4, 2018, p. 978–997. STALIŪNAS, Darius. Challenges to Imperial Authorities’ Nationality Policy in the Northwest Region, 1905–15. In: The Tsar, The Empire, and The Nation. Dilemmas of Nationalization in Russia’s Western Borderlands, 1905–1915. Eds. Y. Aoshima, D. Staliūnas. Budapest–New York: CEU Press, 2021, p. 33–66. TARASIUK, Dariusz. Między nadzieją a niepokojem. Działalność społeczno-kulturalna i polityczna Polaków na wschodniej Białorusi w latach 1905–1918. Lublin: Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, 2007. The Tsar, The Empire, and The Nation. Dilemmas of Nationalization in Russia’s Western Borderlands, 1905–1915. Eds. Y. Aoshima, D. Staliūnas. Budapest–New York: CEU Press, 2021. VIDMANTAS, Edvardas. Katalikų Bažnyčia ir nacionalinis klausimas Lietuvoje XIX a. antrojoje pusėje – XX a. pradžioje. Vilnius: Mokslas, 1987. WEEKS, Theodore R. Official and Popular Nationalisms: Imperial Russia 1863–1914. In: Nationalismen in Europa. West- und Osteuropa im Vergleich. Hrsg. U. v. Hirschhausen J. Leonard. Göttingen: Wallstein Verlag, 2001, p. 411–432. БАЗИНА, Надежда. Национально–политическая часть Департамента общих дел Министерства внутренних дел (1902–1917). Диссертация на соискание степени кандидата исторических наук. Санкт-Петербург, 2007. КАРЧЯУСКЕНЕ, Магдалена. Развитие начального образования в Литве во воторой половине XIX – начале XX в. Диссертация на соискание ученой степени доктора педагогических наук. Вильнюс, 1985. Новая имперская история Северной Евразии. Ч. 2: Балансирование имперской ситуации XVIII–XX вв. Ред. И. Герасимов et al. Казань: Ab Imperio, 2017. РОЛФ, Малте. Польские земли под властью Петербурга. От венского конгресса до Первой Мировой. Москва: Новое литературное обозрение, 2020. САВИНО, Джованни. „Окраины России“ и проект национализации Российской империи. In: Пути России. Новый старый порядок – вечное возвращение? Ред. М. Пугачева, А. Филиппов. Москва: Новое литературное обозрение, 2016, с. 231–242.