Simonas Strelcovas Interpretacja powstania na północy Litwy w 1863 r. jako wojny partyzanckiej Główne koncepcje: powstanie 1863 r., wojna partyzancka, Litwa Północna, region. Wprowadzenie Powstanie 1863 roku ma szereg znaczeń symbolicznych. Być może jednym z najczęstszych epitetów przypisywanych mu jest ostatni zbrojny opór mieszkańców dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów wobec imperialnych prób przywrócenia przez Rosję politycznej niepodległości Rzeczypospolitej. Taka interpretacja utrwaliła się od dawna i jeśli w okresie I Republiki Litewskiej (1918-1940) w kontekście stosunków międzypaństwowych z Polską nie do końca odpowiadała oficjalnej polityce Kowna, to dziś taka interpretacja nie wywołuje większych dyskusji. Powstanie to jednak przede wszystkim walka zbrojna. Nie każda walka zbrojna nazywa się wojną. A definicja tego ostatniego, mimo chrestomatycznej definicji Karla von Clausewitza, że wojna jest kontynuacją polityki innymi środkami, doczekała się w ciągu długiego i krwawego XX wieku nie jednej, ale co najmniej kilkudziesięciu wersji. Wojna, zwłaszcza jeśli trwa co najmniej nieco dłużej, zwykle przechodzi przez więcej niż jeden etap rozwoju. Powstania, jako forma walki zbrojnej, również mają więcej niż jeden etap rozwoju. W zależności od etapu rozwoju, w trakcie powstania stosuje się różne taktyki walki. Z reguły jedną z najczęstszych form takiej walki jest taktyka wojny partyzanckiej. W związku z tym celem niniejszego artykułu jest ustalenie, czy możliwe jest zastosowanie definicji wojny partyzanckiej do powstania 1863 r. na Litwie, ustalenie, w jaki sposób i w jakiej formie wojna partyzancka objawiła się na terenie Litwy Północnej w czasie powstania. Wojna partyzancka W drugiej połowie XX wieku pojęcie wojny partyzanckiej zaczęto kojarzyć z bojownikami komunistycznymi. Zgodnie z realiami epoki zimnej wojny taka postawa związana była przede wszystkim z wydarzeniami w Chinach, Wietnamie, Nikaragui, krajach afrykańskich itp. Powodem tego jest jednak raczej snobizm, a z drugiej strony ignorancja. Wystarczy wspomnieć Litwę, Ukrainę i Afganistan, by stało się jasne, że przyczyny wojny partyzanckiej nie mają nic wspólnego z ideologią klasową. Rozważanie początku wojny partyzanckiej w XX wieku byłoby podejściem ignoranckim i zideologizowanym. Oczywiste jest, że konflikty zbrojne, które miały miejsce w przeszłości, które można przypisać wojnie partyzanckiej, są znane od wieków: możemy wymienić niektóre epizody wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych, stłumienie Wandei podczas rewolucji francuskiej, działania hiszpańskich partyzantów w okresie okupacji napoleońskiej, wojny burskiej itp. Jeśli chodzi o wojnę partyzancką, nie należy zapominać, że jest to przede wszystkim forma zbrojnego oporu. Jednak nie każdy opór można uznać za wojnę partyzancką, tak jak nie każda wojna partyzancka musi być jedną z form oporu wobec okupanta. Teoretycznie akty oporu dzielą się na cztery rodzaje: niestosowanie przemocy, terror, wojna partyzancka i wojna regularna. Z reguły opór zaczyna się od środków pokojowych - demonstracji, strajków itp. W takiej sytuacji władza wciąż z inercji w pełni panuje nad sytuacją, a społeczeństwo nie jest dojrzałe i gotowe na wybuch przemocy. Jeśli takie środki nie przynoszą pożądanych rezultatów partii organizującej zmiany i/lub opór, można mówić o środkach przemocy, do których należy przypisać pozostałe rodzaje oporu. Zazwyczaj bojownicy rozpoczynają przejście do przemocy od ataków terrorystycznych. Oczywiście nie należy krótkowzrocznie szukać skojarzeń z realiami obecnego świata. Wystarczy przypomnieć "marsze" organizacji "Ziemia i Wolność", która działała na terenie Imperium Rosyjskiego w drugiej połowie XIX wieku, by uzmysłowić sobie, o co w nim chodzi. Należą do nich ataki na przedstawicieli rządu, urzędników struktur władzy, ataki na budynki administracyjne itp. Robi się to po to, aby wpłynąć na społeczeństwo, zwrócić na siebie uwagę. W przypadku sukcesu walczących, gdy władze nie są w stanie zapanować nad sytuacją, znacznie wzmocnieni rebelianci organizują oddziały partyzanckie, a po zajęciu znacznej ilości terytorium tworzą armię, która rozpoczyna regularną wojnę. Ta ostatnia nie różni się zbytnio od wojny między dwoma różnymi krajami. Jest to powszechny schemat rozwoju etapów odporności, znany i stosowany od czasów starożytnych. Wskazówki na temat przejawów wojny partyzanckiej w działaniach wojennych możemy znaleźć już w V wieku p.n.e. Scytowie z powodzeniem zastosowali wówczas taktykę ataku i odwrotu przeciwko armii Dariusza I. Rzymianie podbili terytorium dzisiejszej Hiszpanii dopiero po wielu wiekach, ponieważ Półwysep Iberyjski nie nadawał się do stacjonowania dużych armii, a miejscowi stosowali tę samą taktykę (L a qu e ur 2009, 3). Dopiero po dwóch wiekach zaciętych walk Anglikom udało się zdobyć przyczółek w Walii, kiedy to nieustanna budowa zamków utworzyła gęstą sieć zamków, które pozwoliły im kontrolować terytorium. Podsumowując, można powiedzieć, że wojna partyzancka nie jest cechą wyróżniającą ideologię, klasę, kulturę czy epokę. O wiele ważniejsze w tym kontekście nie jest to, co łączy wojnę partyzancką lub partyzantów na przestrzeni wielu wieków, ani nawet dlaczego i gdzie się ona toczy, ale JAK. Wojnę partyzancką można opisać jako zestaw decyzji taktycznych. Próbując odnaleźć te jednoczące cechy, należy odpowiedzieć sobie na pytanie, jak walczyć ze słabymi z silnymi? Ponieważ partyzanci są w zasadzie słabą stroną, pierwszym zadaniem jest przetrwanie. Drugim zadaniem jest zmiana stosunku sił (Laqueur 2009,4). Z tych dwóch zadań wywodzi się klasyczna metoda walki partyzanckiej – niespodziewany atak poprzez koncentrację sił i wykorzystanie słabości przeciwnika. Partyzanci są gorsi od przeciwnika pod względem uzbrojenia, liczby ludzi i przygotowania, ale to jest właśnie powód, dla którego walczą jako partyzanci. W rejonie ataku partyzanci często pokonują wroga. Jak zauważył Mao Zedong, być może najsłynniejszy Chińczyk XX wieku, w swoim dziele O wojnie partyzanckiej: "Strategia partyzancka polega na tym, że jedna osoba jest przeciwstawiana dziesięciu. Ale z taktycznego punktu widzenia dziesięć jest przeciwstawione jedynce" (Tse-tung 1989, 95-96). Aby utrzymać przewagę taktyczną, partyzanci muszą być w stanie szybko zaatakować (czynnik zaskoczenia) i być w stanie szybko się wycofać. Zaskoczenie i spryt to w tym przypadku główna broń. To ostatnie sformułowanie działań jest również charakterystyczne dla walk powstania 1863 r. w regionie północnej Litwy. Wojna partyzancka odnosi się do ciągłej walki, a nie do wielkich bitew. Nawiasem mówiąc, gdy często pojawiają się dyskusje na temat wspólnego przywództwa buntowników z 1863 roku, ta ostatnia okoliczność nie powinna budzić wielu pytań. Powstańcy mieli jeden cel, ale działania zmierzające do jego osiągnięcia zależały zarówno od akceptowalnej przez obóz ideologii, jak i od okoliczności, na które powstańcy nie mieli wpływu. Nie zapominajmy, że po nieudanych walkach w okolicach Birż i utracie dowództwa złożonego z zawodowców (Zigmantas Sierakauskas, Boleslovas Kolyška, Juozapas Kosakovskis, Mykolas Stanišauskas, który dowodził buntownikami) taktyka regularnych jednostek wojskowych została porzucona. "Po raz pierwszy nie udało im się sformować większej części armii, grupy musiały się teraz rozproszyć i działać indywidualnie, zaczynając od kilku osób, a kończąc na kilkuset" (Janulaititis 1990, s. 33). Przejście do pojedynczych, indywidualnych oddziałów doskonale wpisuje się w taktykę stosowaną przez partyzantów, którzy w późniejszych czasach walczyli w drugiej części świata. "W wojnie partyzanckiej małe oddziały działają samodzielnie i ma to decydujące znaczenie. W tradycyjnej wojnie dozwolona jest pewna inicjatywa poszczególnych jednostek, ale w zasadzie wszystko jest scentralizowane" (Tse-tung 1989, s. 52). Wiedząc ponadto, że w kwietniu 1863 r. w Wileńskim Okręgu Wojskowym rasy skupiły 98,6 tys. ludzi. Na początku lata ich liczba wzrosła do 123,5 tys., dalsza walka na otwartym polu walki nie miała sensu (Aleksandravičius, Kulikauskas 1996, 142). Wspomniany Karl von Clauzewitz pisząc o wojnie partyzanckiej, sugerował, że partyzanci walczą z dala od dużych miast, w lasach, górach, na bagnach – w obszarach, gdzie lekki sprzęt i szybkość staną się przewagą nad regularnymi wojskami (Laqueur 2009,4). Dlatego zarówno kilka wieków temu, jak i w XX-XXI wieku najczęstszymi działaniami partyzanckimi były warty lub zasadzki na konwoje, gdy pojawiały się możliwości techniczne, zaminowywano drogi i pojazdy itp. Taka taktyka partyzancka osłabia przeciwników zarówno fizycznie, jak i moralnie. Najbardziej efektywnym działaniem partyzantów jest współdziałanie z regularną armią. Na początku XIX wieku poparcie hiszpańskich partyzantów i wycofanie dużej części armii francuskiej było głównym powodem zwycięstw Wellingtona nad Francuzami w Hiszpanii. Aby przetrwać, partyzanci muszą utrzymywać dobre stosunki z ludnością, mieć wysokie morale i bezpieczną bazę. Aby wygrać, partyzanci potrzebują pomocy ze strony kraju. Aby zapewnić udaną walkę, partyzanci muszą czuć się jak ryby w wodzie na terytorium, na którym działają. Ostatecznym celem walki partyzantów jest zwycięstwo wroga – okupanta, dyktatora itd. -wydalenie; Celem regularnej armii walczącej z partyzantką jest zniszczenie wszystkich oddziałów partyzanckich. Dlatego partyzanci muszą wiedzieć wszystko o zasobach przeciwnika, możliwościach mobilności, wsparciu publicznym, uzbrojeniu, dowodzeniu i na podstawie tej wiedzy podejmować odpowiednie decyzje (Guevara 1997, 7). Jedną z przyczyn klęski greckich komunistów po II wojnie światowej było lekceważenie tej zasady i ciągłe terroryzowanie mieszkańców wsi. Życie partyzantów dalekie jest od romantyzmu. Tylko wysokie morale pomaga partyzantom zachować waleczność. Dużo uwagi przywiązuje się do przekonania, że walka jest słuszna, do wspierania i wzmacniania. Bazy są kolejną fundamentalną koniecznością dla istnienia partyzantów. Idealnie byłoby, gdyby powstawały w trudno dostępnych miejscach, takich jak góry, dżungle. Po wystarczającym wzmocnieniu powstaje kilka takich baz, które komunikują się ze sobą i przejmują kontrolę nad dużym obszarem. Partyzanci nie będą w stanie kontynuować walki przez długi czas i z powodzeniem, jeśli nie będą mieli schronienia w obcym państwie, którego granicę mogą przekroczyć w celu ubiegania się o tymczasowy azyl lub uzyskania pomocy i wsparcia (Laqueur 2009, 6). Można argumentować, że niektóre okoliczności są niemal koniecznymi warunkami do pokonania lepiej uzbrojonego wroga, takie jak charakter kraju, sytuacja geopolityczna, poparcie ludności itp. Inna ciekawa okoliczność, która przynajmniej teoretycznie mogła wpłynąć na obraną taktykę uczestników powstania 1863 roku, miała mniej dawny precedens. 21 kwietnia 1862 roku Kongres Konfederacji wydał ustawę o strażnikach partyzanckich (McLachlan 2009, 11). Zgodnie z tą ustawą partyzanci otrzymywali świadczenia pieniężne jako żołnierze regularnej armii, mieli zagwarantowane dostawy amunicji oraz byli zobowiązani do rekompensaty za trofea wojenne. Wraz z tym aktem zmienił się charakter wojny domowej. Jeden z najbardziej prominentnych konfederackich partyzantów, John Mosby, tak mówił o swojej strategii działań wojskowych: "Moim głównym zadaniem było zagrozić wrogowi i zmusić go do wycofania swoich sił lub skoncentrowania ich w innym regionie. To znacznie osłabiło ich zdolności ofensywne" (Laqueur 2009, 36). Partyzanci atakowali pociągi, zabierali pieniądze, a uzbrojeni w dwa rewolwery często wyzywali większego przeciwnika. Biorąc pod uwagę fakt, że działania wojny secesyjnej w USA są chronologicznie bardzo zbliżone do powstania z 1863 roku, można hipotetycznie postawić pytanie, czy wydana przez Konfederatów ustawa o strażnikach partyzanckich i taktyka walki partyzanckiej stosowana na jej podstawie przez Południowców mogły znaleźć oddźwięk wśród bojowników powstania litewsko-polskiego, które rozpoczęło się niespełna rok później. Pytanie jest oczywiście otwarte. Z drugiej strony bliskie związki polskich bojowników ze Stanami Zjednoczonymi znane są od XVIII wieku. Walki powstańcze 1863 r. na północy Litwy Ponieważ artykuł nie jest poświęcony genezie powstania, jego etapom ani szczegółowej analizie powstania, ograniczymy się tylko do kilku liczb. Te ostatnie są bezpośrednio związane z tym opracowaniem i powinny pomóc w zrozumieniu zakresu walk w powstaniu. Dziś szacuje się, że w pierwszej połowie 1863 r. na Litwie stoczono ponad 90 bitew (Aleksandravičius, Kulikauskas 1996, s. 144). W drugiej połowie roku rebelianci musieli starć z armią Ruską ponad 70 razy. Większość takich starć (ok. 50) miała miejsce w guberni kowieńskiej. Nawet po klęsce, gdy część buntowników odmówiła kontynuowania walki zbrojnej, próbowała zalegalizować walkę, inni wyemigrowali, wciąż istniały oddziały, które w 1864 r. nie złożyły broni. Dziś szacuje się, że w 1864 r. w samym guberni kowieńskiej działało około 20 oddziałów powstańczych. Według danych urzędników z Rusi o skali "buntowników" biorących udział w powstaniu, wzięło w nim udział ok. 15 tys. osób z guberni kowieńskiej. Pierwotna taktyka buntowników była typowa dla jednostek regularnej armii. Przywódca buntowników na Litwie Zigmantas Sierakauskas, będąc zawodowym wojskowym, zaproponował wszystkim siłom powstańczym guberni kowieńskiej przemarsz przez Birże na obecne terytorium Łotwy i tam, po zaangażowaniu miejscowych chłopów w powstanie, zajęcie strategicznie ważnej twierdzy Dyneburg. W ten sposób, zadbawszy o odpowiednie uzbrojenie, kontynuuj marsz w kierunku wybrzeża Bałtyku, gdzie spodziewamy się na nadchodzącą ekspedycję (Ilgūnas 2007, 87). Taki bieg wydarzeń nie był jednak skazany na to, by się spełnił. Nieudane zakończenie operacji wdarcia się do Kurlandii zbiegło się w czasie z zakończeniem pierwszego etapu powstania na Litwie. Z drugiej strony, jak widać z tabeli (zob. tabela 1), przejawy walki partyzanckiej można dostrzec już w pierwszej fazie powstania. Nierzadko zdarza się, że cała walka partyzancka jest opisywana jako realizacja polowania i zasadzki. Bardzo ważne jest, kto jest myśliwym, a kto jest ścigany. Jeśli chodzi o taktykę partyzancką, nie należy zapominać o taktyce walki partyzanckiej stosowanej przeciwko partyzantom, tzn. przeciwnicy partyzantów również zaczęli stosować taktykę partyzancką. Do walki z buntownikami oddziały armii rosyjskiej utworzyły wiele małych oddziałów (do 100 żołnierzy), które podobnie jak buntownicy działały samodzielnie. Poniższa tabela ilustruje omawianą taktykę walki partyzanckiej. Na jej podstawie podjęto próbę oceny, czy walki, które toczyły się w rejonie północnej Litwy, można przypisać wojnom partyzanckim. W tabeli starano się przedstawić możliwie najbardziej zwięzły obraz, stosując podział chronologiczny, geograficzny oraz opisując taktykę typową dla wojny partyzanckiej. Należy zauważyć, że tekst ten nie stara się wymienić wszystkich bitew, które toczyły się między buntownikami a jednostkami armii. Niektóre z bitew, których przebieg i charakter nie są do końca znane, nie zostały przedstawione w tabeli. Tabela wymienia taktykę walki partyzanckiej stosowaną zarówno przez rebeliantów-partyzantów, jak i jednostki wojskowe w bitwach. Jeśli przeniesiemy bitwy wymienione w tabeli na rysunek 1. Obraz ten, umieszczony na mapie guberni kowieńskiej, stałby się dobrą ilustracją ukazującą intensywność walk i jej rozmieszczenie geograficzne. Wnioski • Poszczególne epizody walk powstańczych w rejonie północnej Litwy odpowiadają koncepcji taktycznej stosowanej w walce partyzanckiej. • Odosobnione i często nieskoordynowane działania grup rebelianckich, które walczyły w rejonie północnej Litwy, wpisują się w taktyczną koncepcję wojny partyzanckiej. • Taktyka stosowana przez jednostki rosyjskie do walki z rebeliantami odpowiada taktycznej koncepcji walki partyzanckiej. • Rebelianci nie mieli niezbędnych warunków do udanej wojny partyzanckiej, tj. nie posiadali bezpiecznej bazy, nie byli faktycznie wspierani przez państwo trzecie. Literatura i źródła Aleksandravičius, Kulikauskas 1996 - Egidijus Aleksandravičius, Antanas Kulikauskas, Carų valdžioje. XIX amžiaus Lietuva, Vilnius. Guevara 1997 - Che Guevara, Guerrilla warfare, 2001, University of Nebraska Press. Ilgūnas 2007 - Gediminas Ilgūnas, Antanas Mackevičius: sukilimo žygiai ir kovos, Vilnius: Versus aureus. Janulaitis 1990 - Augustinas Janulaitis 1863-1864 m. sukilimas Lietuvoje, Mūsų žinynas. Karo mokslo ir istorijos žurnalas, t. 1, 1921. Perfotografuotas leidimas. Laqueur 2009- Walter Laqueur, Guerilla warfare: a historical and critical study, New Jersey. McLachlan 2009 - Sean McLachlan, American Civil War. Guerilla Tactics, Osprey Publishing. Maksimaitienė 1969- Ona Maksimaitienė, Lietuvos sukilėlių kovos 1863-1864 т., Vilnius. Tse - tung 1989- Mao Tse-tung, On Guerilla warfare, 1989, Hadquarters United States Marine Corps, Washington. Подробный атлась 1871- Подробный атлась Росшской имперш сь планами главныхь городовь, С. Петербургь. Streszczenie Główne koncepcje: powstanie 1863 r., wojna partyzancka, Litwa Północna, region. Jednym z najczęstszych epitetów przypisywanych powstaniu 1863 r. jest ostatni zbrojny opór mieszkańców dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów wobec imperialnych prób przywrócenia przez Rosję niepodległości politycznej Rzeczypospolitej. Powstanie to przede wszystkim walka zbrojna. Nie każda walka zbrojna nazywa się wojną. Wojna, zwłaszcza jeśli trwa co najmniej nieco dłużej, zwykle przechodzi przez więcej niż jeden etap rozwoju. Powstania charakteryzują się również kilkoma etapami rozwoju. W zależności od etapu rozwoju, w trakcie powstania stosuje się różne taktyki walki. Z reguły jedną z najczęstszych form walki jest taktyka wojny partyzanckiej. Nierzadko walki partyzanckie określa się mianem polowania i zasadzek. Bardzo ważne jest, kto jest myśliwym, a kto jest ścigany. Jeśli chodzi o taktykę partyzancką, nie należy zapominać, że taktyka walki samych partyzantów mogła być wykorzystana w walce z partyzantami. Celem artykułu jest ustalenie, czy możliwe jest zastosowanie definicji wojny partyzanckiej do powstania 1863 r. na Litwie, ustalenie, w jaki sposób i w jakiej formie wojna partyzancka objawiła się na terenie północnej Litwy w czasie powstania.