Viktorija Kurienė Czego strzegło państwo w województwach wileńskim i nowogródzkim w latach 1928–1939? Ocena i ewidencja zabytków kultury Streszczenie. Artykuł omawia działalność wileńskich konserwatorów zabytków w okresie międzywojennym w Polsce, polegającą na nadawaniu obiektom ochrony państwowej poprzez ogłaszanie ich zabytkami. W latach 1931–1939 w województwach wileńskim i nowogródzkim wydano 202 orzeczenia, potwierdzające wartość zabytkową obiektów architektonicznych, urbanistycznych, archeologicznych i przyrodniczych. W artykule proces ewidencji i wartościowania analizowany jest szczegółowo na podstawie orzeczeń i opracowanego na ich podstawie rejestru zabytków. W celu wyjaśnienia treści rejestru, badanie uwzględnia szerszy kontekst ochrony zabytków w międzywojennym Wilnie oraz teorię dziedzictwa. Artykuł opiera się na dokumentach archiwalnych Oddziale Sztuki Urzędu Wojewódzkiego w Wilnie i na historiografii. Do analizy rejestru zabytków zastosowano metody statystyczne. Interpretacja i ocena uzyskanych danych opiera się na metodach analitycznej i porównawczej. Badanie pozwala stwierdzić, że w ewidencji zabytków dominowała architektura. Zabytki przyrody ogłaszano zabytkami, traktując je jako zabytki kultury. Oficjalnym motywem nadania statusu zabytku była estetyka, wiek, świadectwo przeszłości, czyli – wartość artystyczna i historyczna. Jednak motywem ukrytym była polskość, dlatego najczęstszym zabytkiem był barokowy kościół katolicki. Ochrona przyrody miała również kontekst patriotyczny. Proces ewidencji opierał się zasadniczo na zainteresowaniach, kompetencjach i władzy jednego eksperta – konserwatora zabytków – oraz na współpracy z nieliczną warstwą polskiej administracji i (lub) inteligencji. Wydanie orzeczenia było sposobem na kontrolowanie i wpływanie bezpośrednio na zachowanie zabytku, a pośrednio – na dyskurs pamięci. Szersze społeczeństwo nie miało możliwości uczestniczenia w tym procesie. Dlatego rejestr zabytków województw wileńskiego i nowogródzkiego odzwierciedla tożsamości i wartości polskiego historyka sztuki, pracującego dla państwa, które były projektowane na całe społeczeństwo jako uniwersalne i wartościowe same w sobie. Taki dyskurs dziedzictwa, jego koncepcja i praktyka były powszechne w krajach zachodnich w XX w. Słowa kluczowe: międzywojenna Polska, konserwator zabytków w Wilnie, zabytki województwa wileńskiego, zabytki województwa nowogródzkiego, rejestr zabytków kultury. We wrześniu 1921 r. na Wileńszczyźnie, ówczesnej Republice Litwy Środkowej, weszło w życie prawo o ochronie zabytków – dekret Rady Regencyjnej z 1918 r. o opiece nad zabytkami sztuki i kultury [fn: Dekret miał moc ustawy. Zob.: J. Wojciechowski, „Historia powstania i rozwoju organizacji opieki państwowej nad zabytkami sztuki w Polsce“, in: Ochrona zabytków sztuki, Warszawa, 1930–1931, s. 7; P. Dobosz, 2009, s. 23–24; „Dekret Rady Regencyjnej z 31 X 1918 r. o opiece nad zabytkami sztuki i kultury“, in: Dziennik Ustaw, 1918, nr 16, poz. 36.]. W 1922 r., po inkorporacji Litwy Środkowej do Rzeczypospolitej Polskiej, ujednolicono administracyjną strukturę kraju. Dlatego już 1 listopada tegoż roku ówczesny konserwator zabytków województwa kieleckiego, Jerzy Remer, został mianowany na takie samo stanowisko na ziemi wileńskiej. Niedobór środków na system ochrony zabytków spowodował powiększenie terytoriów administrowanych przez konserwatorów. W 1923 r. konserwatorowi zabytków w Wilnie przydzielono więc także województwo nowogródzkie. W ten sposób utworzono administracyjny wileński okręg konserwatorski. Ciężka sytuacja finansowa państwa warunkowała minimalną liczbę kadr w systemie ochrony zabytków oraz szeroki zakres kompetencji konserwatorów. Oznaczało to nie tylko duży nakład pracy i poświęcenie dla służby [fn: Jest to dość częsty motyw zarówno w publikacjach z okresu międzywojennego, jak i w historiografii. Jednym z ostatnich przykładów jest zbiór artykułów poświęconych ochronie zabytków w międzywojennej Polsce. Zob. Służby konserwatorskie, 2018.], ale jednocześnie można to uznać za powierzenie władzy i uprawnień jednej osobie w sprawach kultury dwóch województw [fn: Wspomnienia Lorentza są doskonałą ilustracją, jak, mając szerokie możliwości działania, zdobyć autorytet i wpływy w społeczeństwie. Zob. S. Lorentz, Album Wileńskie, Warszawa, 1986.]. Konserwator zabytków był kierownikiem Oddziału Sztuki Urzędu Wojewódzkiego, w którym, oprócz niego, pracowało jeszcze kilka osób [fn: Helena Schrammówna (1879–1942) – artystka, w latach 1925–1939 pracowała jako sekretarka w Oddziale Sztuki, aktywnie wspierała sztukę ludową, pisała na ten temat. Tadeusz Łopalewski (1900–1979) – pisarz, krytyk literacki, od września–października 1925 r. do 1934–1935 r. zastępca konserwatora zabytków, nadzorował kwestie muzyki, teatru i literatury. W latach 1922–1925 Remer pracował sam, w latach 1935–1939 Piwocki i Kieszkowski pracowali tylko ze Schrammówną.]. W gestii Oddziału leżało rozstrzyganie wszystkich spraw dotyczących sztuki i kultury, które wchodziły w zakres kompetencji wojewody. W dziedzinie ochrony zabytków, konserwatorowi przysługiwała inicjatywa we wszystkich sprawach wynikających z przepisów o ochronie zabytków: ewidencji zabytków, monitorowania, organizacji, nadzoru i konsultacji prac konserwatorskich, nadzoru nad zbiorami muzealnymi oraz ruchomym dziedzictwem kulturowym, a także ochrony krajobrazu [fn: J. Remer, Oddział sztuki Wileńskiego Urzędu Wojewódzkiego w pięcioletnim okresie działalności, Wilno, 1928, s. 5; Wojciechowski, „Historia powstania i rozwoju organizacji opieki państwowej nad zabytkami sztuki w Polsce“, in: Ochrona zabytków sztuki, Warszawa, 1930–1931, s. 8, 22–24; M. Gałędek, 2012, s. 344, 345; „Rozporządzenie Ministra Sztuki i Kultury z dnia 5 kwietnia 1919 r. w przedmiocie organizacji urzędów konserwatorskich“, in: Monitor Polski, 1919, nr 81; „Instrukcja Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego z dnia 2 czerwca 1930 r. wydana w porozumieniu z Ministrem Spraw Wewnętrznych o prawach i obowiązkach Konserwatorów, jako fachowych organów wojewódzkich władz administracji ogólnej“, in: Monitor Polski, 1930, nr 156, poz. 239.]. Ochrona zabytków kultury pozostawała głównym obszarem działalności konserwatora. W okresie międzywojennym w Wilnie pracowali następujący konserwatorzy zabytków: Jerzy Remer (listopad 1922 r. – styczeń 1929 r.), Stanisław Lorentz (styczeń 1929 r. – wrzesień 1935 r.), Ksawery Piwocki (listopad 1935 r. – marzec 1938 r.) i Witold Kieszkowski (kwiecień 1938 r. – wrzesień 1939 r.). Wszyscy konserwatorzy byli Polakami, którzy przybyli z innych części kraju i po zakończeniu służby w Wilnie nie pozostali tam. Wszyscy byli historykami sztuki, absolwentami uniwersytetów w Warszawie, Krakowie lub Lwowie. Biografie wileńskich konserwatorów zabytków świadczą o tym, że byli to wykształceni, o szerokich horyzontach, wysoko wykwalifikowani specjaliści, mocno zaangażowani w dziedzinę dziedzictwa, o czym świadczy ich kariera: żaden z nich nie wycofał się z tej dziedziny, zajmowali wysokie stanowiska w państwowych strukturach dziedzictwa, aktywnie działali w tej dziedzinie zarówno w okresie międzywojennym, jak i powojennym [fn: Szczegółowe ich biografie: Polski słownik biograficzny.]. W okresie międzywojennym ewidencja była uważana za fundamentalny element państwowego systemu ochrony zabytków: prawo o ochronie zabytków dotyczyło tylko obiektów ujętych w ewidencji państwowej. Już dekret o opiece nad zabytkami z 1918 r. przewidywał utworzenie państwowego inwentarza zabytków i tylko obiekty wpisane do tego inwentarza miały ochronę prawną. Jednak w latach dwudziestych XX w. ewidencja nie przebiegała sprawnie, tworzenie inwentarza państwowego było powolne, procedura wpisywania obiektów do inwentarza trwała długo, a w przypadku zagrożenia zabytków niemożliwe było podjęcie szybkich decyzji [fn: J. Wojciechowski, „Historia powstania i rozwoju organizacji opieki państwowej nad zabytkami sztuki w Polsce“, in: Ochrona zabytków sztuki, Warszawa, 1930–1931, s. 8, 10.]. Nie udało się znaleźć żadnych danych, aby w nim znajdowały się obiekty z województw wileńskiego lub nowogródzkiego. Inaczej procesy potoczyły się po przyjęciu nowego aktu prawnego – Rozporządzenia Prezydenta z 1928 r. o opiece nad zabytkami [fn: Akt prawny został przyjęty jako rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i miał moc ustawy. Pruszyński zauważa, że ogłoszenie aktu prawnego w formie rozporządzenia pozwoliło uniknąć debat w sejmie. To z kolei mogło przyczynić się do szybszego jego przyjęcia. Zob.: Wojciechowski, „Historia powstania i rozwoju organizacji opieki państwowej nad zabytkami sztuki w Polsce“, in: Ochrona zabytków sztuki, Warszawa, 1930–1931, s. 10; Pruszyński, 2001, s. 358; P. Dobosz, 2009, s. 22; „Rozporządzenie Prezydenta z dnia 6 marca 1928 r. o opiece nad zabytkami“, in: Dziennik Ustaw, 1928, nr 29, poz. 265.]. W akcie tym przewidziano, że obiekt uzyskuje ochronę prawną w momencie wydania orzeczenia, ogłaszającego go zabytkiem. Decyzja ta została przekazana konserwatorom wojewódzkim, a państwowy inwentarz zabytków został odpowiednio zmieniony na wojewódzkie rejestry zabytków [fn: J. Wojciechowski, „Historia powstania i rozwoju organizacji opieki państwowej nad zabytkami sztuki w Polsce“, in: Ochrona zabytków sztuki, Warszawa, 1930–1931, s. 8, 10.]. Dlatego w latach trzydziestych XX w. jednym z głównych obowiązków konserwatorów zabytków stało się przyjmowanie orzeczeń ogłaszających obiekty zabytkami oraz sporządzanie rejestru zabytków na podległym im terytorium (art. 4) [fn: Ibid., s. 10, 11; P. Dettloff, 2018, s. 101.]. Ogłaszanie obiektów zabytkami miało na celu, po pierwsze, wytyczenie granic stosowania aktów prawnych i publiczne zadeklarowanie, którym obiektom państwo udziela swojej opieki. Po drugie, ewidencja zabytków była rozumiana jako podstawa do „racjonalnej ochrony zabytków”, dalszego katalogowania zabytków i (naukowej) inwentaryzacji zabytków [fn: Rejestracji, katalogowaniu i inwentaryzacji zabytków poświęcono wiele uwagi na XIX, XX i XXII zjazdach konserwatorów. Zob.: Protokół XIX Zjazdu Konserwatorów, 25–30 września 1933 r., in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 1209, karty nienumerowane (s. 6–8); Protokół XX Zjazdu Konserwatorów, 5, 6 października 1934 r., in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 1214, karty nienumerowane (s. 5–7); Protokół XXII Zjazdu Konserwatorów, 5–8 kwietnia 1937 r., in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 1218, karty nienumerowane (s. 15–27).]. Ta ostatnia wymagała dużych nakładów finansowych, dlatego postępowała powoli, a rejestracja zabytków (poprzez ogłaszanie ich zabytkami) stała się jedyną formą ewidencji, która została realnie wdrożona w skali państwa. Procedura prowadzenia rejestru zabytków została wyjaśniona w osobnym rozporządzeniu ministra wyznań religijnych i oświecenia publicznego (dalej – minister, ministerstwo) [fn: „Rozporządzenie Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego z dnia 17 lipca 1928 r. o prowadzeniu rejestru zabytków“, in: Dziennik Ustaw, 1928, nr 76, poz. 675.]. Rejestr miał być publiczny i dostępny, ale prawie nie ma danych, że taki rejestr istniał w Oddziale Sztuki Urzędu Wojewódzkiego w Wilnie [fn: W 1934 r. na poziomie państwowym stwierdzono, że forma rejestru nie jest jeszcze ustalona, więc trudno, aby w tym czasie funkcjonował on w którymkolwiek województwie. Zob. Protokół XX Zjazdu Konserwatorów, 5, 6 października 1934 r., in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 1214, karty nienumerowane (s. 5).]. W archiwum zachował się alfabetyczny spis obiektów w Wilnie, ogłoszonych zabytkami [fn: Alfabetyczny spis obiektów w Wilnie, ogłoszonych zabytkami, bez daty (późniejszy niż 28-06-1939), in: Kultūros paveldo centro Paveldosaugos biblioteka (dalej – KPCPB), f. 22, ap. 1, b. 245, l. 83.] oraz lista pierwszych 50 zabytków [fn: Na liście wskazano adresy obiektów, właścicieli, styl, najważniejsze daty. Zob.: Lista obiektów ogłoszonych zabytkami, w okręgu konserwatorskim wileńskim i nowogródzkim, bez daty (koniec 1933 r.), in: Lietuvos centrinis valstybės archyvas (dalej – LCVA), f. 51, ap. 10, b. 1208, l. 20–27.]. W załączniku do artykułu autorka przedstawia opracowany przez siebie rejestr zabytków miasta Wilna [fn: Rejestry zabytków województw wileńskiego i nowogródzkiego zostały opracowane, ale nie są publikowane ze względu na ich dużą objętość.]. Został on sporządzony na podstawie orzeczeń ogłaszających obiekt zabytkiem (zob. załącznik „Vilniaus miesto paminklų registras”). W wileńskim okręgu konserwatorskim w latach 1931–1939 ogłoszono zabytkami 202 obiekty. Taka liczba zabytków nie wyróżniała się na tle kraju [fn: Dla porównania mamy tylko przybliżone dane dla województwa krakowskiego: od 1930 r. do II wojny światowej ogłoszono zabytkami około 450 obiektów. Zachowany tom I rejestru województwa krakowskiego, obejmujący lata 1930–1935, zawiera 100 wpisów. We lwowskim okręgu konserwatorskim w latach 1931–1935 ogłoszono zabytkami 215 obiektów. Zob.: P. Dobosz, 1996, s. 178; P. Lasek, 2020, s. 113–142.]. Od końca 1933 r. możemy mówić o ewidencji jako systematycznej i ciągłej działalności wileńskich konserwatorów zabytków (zob. ryc. 1, tab. 1) [fn: Do końca 1933 r. rejestracja zabytków w całym kraju postępowała opornie. Wtedy ministerstwo zaczęło przyspieszać ten proces. Zob.: Pismo Generalnego Konserwatora Zabytków do województwa wileńskiego w sprawie rejestru zabytków architektury, 16-10-1933, in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 1208, l. 19; Protokół XIX Zjazdu Konserwatorów, 25–30 września 1933 r., in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 1209, karty nienumerowane (s. 7, 8).]. Spowalniała tylko w okresach zmiany konserwatorów (1935 i 1938 r.). Najwięcej orzeczeń wydał Lorentz, który pracował w Wilnie najdłużej (tab. 2). Przedmiotem tego artykułu jest ewidencja i wartościowanie zabytków kultury w województwach wileńskim i nowogródzkim w latach trzydziestych XX w. W tekście przyjrzymy się tym procesom bardziej szczegółowo, aby dowiedzieć się, jakie obiekty państwo chroniło w tym regionie, na jakich motywach się opierało i jaka była rola konserwatorów zabytków w tym procesie. Na podstawie typologii, chronologii, geografii i teorii ochrony dziedzictwa, przeanalizujemy, co taki rejestr chronionych przez państwo obiektów mówi w szerszym kontekście ochrony dziedzictwa. Rejestr zabytków jest analizowany metodą statystyczną. Interpretacja i ocena uzyskanych danych opiera się na metodach analitycznej i porównawczej. W historiografii ochrony dziedzictwa w międzywojennej Polsce kwestia ewidencji zabytków jest słabo zbadana. Dokładniej zajął się tym Piotr Dobosz – omówił orzeczenia wydane przez krakowskich konserwatorów i zachowany tom rejestru zabytków [fn: P. Dobosz, 1996, s. 175–193.]. Zwrócił on uwagę na prawne znaczenie tych orzeczeń. Ponadto, opierając się na komentarzu Jerzego Stefana Langroda [fn: Jerzy Stefan Langrod (1903–1990) – prawnik, adwokat, specjalista z zakresu prawa administracyjnego. W okresie międzywojennym aktywnie uczestniczył w działalności akademickiej i społecznej: profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, kierownik Katedry Prawa Administracyjnego, autor wielu publikacji, członek Rady Miejskiej w Krakowie, ekspert komisji rządowych, odznaczony Orderem Odrodzenia Polski za zasługi w pracy społecznej (1938 r.). Po wojnie mieszkał we Francji, kontynuując aktywną działalność akademicką. Więcej: P. Dobosz, 2000, s. 403–412.] [fn: Taki komentarz prawnika na temat prawa ochrony zabytków, oparty na doświadczeniu z prawdziwego przypadku (tj. praktyki), jest prawie jedyny w kontekście międzywojennym. Zob. J. S. Langrod, Zagadnienia wybrane z praktyki administracyjnej, Kraków, 1938, s. 99–109.], podkreślił, że to profesjonalna wiedza konserwatorów była decydującym kryterium przy podejmowaniu tych orzeczeń. Paweł Dettloff, ponownie w kontekście krakowskim, uważa wydawanie orzeczeń, ogłaszających obiekty zabytkami, za ważny obszar działalności konserwatorów [fn: P. Dettloff, 2018, s. 101–102.]. Zauważa systematyczność tej „akcji” i ocenia ją bardzo pozytywnie ze względu na dużą liczbę obiektów i zgodność ze współczesnymi kryteriami ochrony dziedzictwa. W historiografii międzywojennej ochrony dziedzictwa w Wilnie [fn: Historiografia jest nieliczna, główne publikacje: J. Poklewski, 1994, s. 234–256; J. Markevičienė, 1998, s. 271–307; A. Kowalczykowa, 2000, s. 149–157; A. Kowalczykowa, 2003, s. 129–138; J. Fedorovič, 2012, s. 84–97; E. Povilaitytė-Leliugienė, 2020, s. 212–261.] kwestia ewidencji zabytków nie była poruszana. Ze względu na nieliczną historiografię, artykuł został przygotowany na podstawie źródeł archiwalnych. Jest to archiwum Oddziału Sztuki Urzędu Wojewódzkiego w Wilnie (f. 22), przechowywane w Bibliotece Ochrony Dziedzictwa w Centrum Dziedzictwa Kulturowego. Część archiwum Oddziału Sztuki znajduje się w Litewskim Centralnym Archiwum Państwowym (f. 51, ap. 10, b. 34, 1178–1220). I. Zabytki województw wileńskiego i nowogródzkiego Artykuł 1. rozporządzenia prezydenta z 1928 r. rozpoczyna się od słów, że zabytkiem jest każdy ruchomy i nieruchomy obiekt. Jednak dalej artykuł ten określa pewne kryteria i cechy, które były wymagane dla zabytków. (I) Obiekt musiał być charakterystyczny dla danej epoki. (II) Obiekt musiał posiadać wartość artystyczną, kulturową, historyczną, archeologiczną lub paleontologiczną. (III) Wspomniane cechy (I i II) musiały być potwierdzone orzeczeniem wydanym przez instytucję państwową [fn: J. S. Langrod, Zagadnienia wybrane z praktyki administracyjnej, Kraków, 1938, s. 101; J. Wojciechowski, „Historia powstania i rozwoju organizacji opieki państwowej nad zabytkami sztuki w Polsce“, in: Ochrona zabytków sztuki, Warszawa, 1930–1931, s. 10.]. Ponadto w innym artykule, nr 2, sprecyzowano obiekty, które mogły być ogłaszane zabytkami. Spośród 16 grup obiektów, trzy obejmowały obiekty archeologiczne i paleontologiczne (1, 14, 15). Wszystkie pozostałe punkty wymieniały obiekty ruchome: dzieła sztuk wizualnych i użytkowych, obiekty numizmatyczne, bibliograficzne, archiwalne, wyroby ludowe (9–13, 16) oraz architekturę (2–8). Rozporządzenie dotyczące architektury było szczegółowe, obejmowało budynki, zespoły budynków, strukturę planistyczną (starych miast), pozostałości budynków, otoczenie budynków i wyposażenie wnętrz budynków. Zatem rozporządzenie prezydenta wyznaczało dość jasne granice, kiedy obiekty mogły być ogłaszane zabytkami. (I) Rozporządzenie prezydenta mówi o obiektach materialnych. (II) Koncentruje się na architekturze i dziełach sztuki. (III) Wymienione w rozporządzeniu wartości miały uzasadniać znaczenie wskazanych grup zabytków. Zrozumiałe jest, że wartość artystyczną mogły mieć obiekty piękne, tj. dzieła sztuki, przedstawiciele stylów architektonicznych, a historyczną – obiekty stare. Wartości archeologiczne i paleontologiczne miały uzasadniać tylko znaczenie zabytków z tej grupy. Zabytki województw wileńskiego i nowogródzkiego można podzielić na następujące kategorie: architektury, przyrody, archeologii, urbanistyki oraz obiekty ruchome (zob. tab. 3, ryc. 2). Takie grupowanie jest możliwe zarówno ze względu na obiektywne różnice, jak i na podstawie punktu rozporządzenia wpisanego w orzeczeniu, zgodnie z którym obiekt jest ogłaszany zabytkiem. Zabytki architektury stanowiły aż 70% wszystkich obiektów ogłoszonych zabytkami. Zabytki przyrody były drugą najliczniejszą grupą zabytków (22%). Zabytków archeologii, urbanistyki i obiektów ruchomych ogłoszono zaledwie po kilka, co stanowiło odpowiednio 4%, 3% i 1%. a) Dziedzictwo architektoniczne – główny obszar działalności konserwatorów zabytków Zabytki architektury były głównym obszarem działalności konserwatorów zabytków. Potwierdza to rejestr zabytków, który w dużej mierze był rejestrem zabytków architektury. Taki stan rzeczy warunkowała historia przedmiotu ochrony dziedzictwa, jego ścisły związek z architekturą i jej konserwacją. Istotny wpływ miała także specyfika obiektów architektonicznych, dużych, monumentalnych i ważnych społecznie [fn: S. Muñoz-Viñas, 2011, s. 72–74.]. Wykształcenie konserwatorów zabytków i innych urzędników tej dziedziny, jako historyków sztuki lub architektów, było również kluczowe. Architektura była polem ich zainteresowań. Ministerstwo zalecało, aby w pierwszej kolejności ogłaszać zabytkami obiekty architektoniczne: (a) do tej kategorii wchodziły obiekty będące własnością państwa i (b) w tej grupie znajdowały się „najcenniejsze i dostatecznie znane” obiekty [fn: Pismo Generalnego Konserwatora Zabytków do województwa wileńskiego w sprawie rejestru zabytków architektury, 16-10-1933, in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 1208, l. 19.]. Zatem status zabytku architektury budził najmniej wątpliwości i powodował najmniejszy potencjalny konflikt. 60% zabytków architektury stanowiły obiekty o przeznaczeniu sakralnym (zob. tab. 4). Obiekty architektury mieszkalnej – kamienice i pałace miejskie, dworki podmiejskie i prowincjonalne, ogłaszano zabytkami rzadziej – 27%. Zabytki o przeznaczeniu obronnym były raczej wyjątkiem. Do Kościoła katolickiego należało 46% wszystkich zabytków architektury i 69% zabytków architektury sakralnej. Tendencja katolicka była więcej niż oczywista: w województwach wileńskim i nowogródzkim ogłoszono zabytkami 52 kościoły katolickie, jedenaście cerkwi i cztery synagogi. Cerkwi nadawano status zabytku, jeżeli (a) była ona wcześniej kościołem katolickim, albo (b) była obiektem architektury drewnianej, co oznaczało tradycję lokalną, albo (c) był to wczesny obiekt architektury gotyckiej. Wiek zabytków architektury wahał się od XV do XIX w., prawie 70% z nich stanowiły obiekty, których czas powstania przypadał na XVII–XVIII w., a co za tym idzie, ich stylistyka to barok, rokoko i klasycyzm (zob. tab. 5). Obiekty architektury XIX w. ogłaszano zabytkami, jeśli (a) ich stylistyka była klasycystyczna lub (b) była to architektura drewniana. Wyróżnia się tu województwo wileńskie, gdzie pod ochroną było 10 obiektów architektury drewnianej: kościoły, cerkwie i dworki z XVIII–XIX w. Zabytki w stylu empire były wyjątkiem – to trzy dworki w tym stylu w województwie wileńskim. Połowa (47%) zabytków architektury to zespoły, obejmujące kilka budowli i duże tereny. Zabytki architektury wolnostojącej również mogły obejmować duże tereny. Rozporządzenie pozwalało ogłaszać zabytkiem nie tylko budynek (-ki), ale i jego otoczenie (art. 2, punkt 2). Granice zabytku nieruchomego i jego otoczenia miały być określone (art. 3), co nie zawsze było robione. Zazwyczaj granice obiektu lub jego otoczenia stanowiły ogrodzenia, ulice, ale także, na przykład, rzeka, las, brzegi jeziora. Wszystko, co wchodziło w granice, było określane jako otoczenie zabytku. Budynki nie mogły być otoczeniem zabytku [fn: Decyzja sądu w sprawie dworu Konstantinovo, 6-02-1937, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 191, l. 13–16.]. Otoczenie zabytków architektury było zróżnicowane, zarówno urbanistyczne, jak i przyrodnicze, a także to, co obecnie określilibyśmy jako warstwę archeologiczną, np. teren Zamku Dolnego w Wilnie. To, co nazywamy otoczeniem urbanistycznym, mogło obejmować dziedzińce, place. Takie otoczenie miały budynki położone w centrach miast i miasteczek. Otoczenie przyrodnicze to stare drzewa, parki, ogrody, stawy, las itp. Takie otoczenie miały dworki na obrzeżach miast, na przedmieściach i na prowincji, kościoły, klasztory. Na przykład, jezioro Galwe było otoczeniem zabytkowych zamków w Trokach [fn: Orzeczenie o uznaniu zamku w Trokach za zabytek oraz pismo konserwatora do magistratu Nowych Trok, 13-09-1933, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 200, l. 1, 2; Pismo Kieszkowskiego do Wileńskiego Komitetu Ochrony Przyrody, 20-01-1939, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 228, l. 44.]. b) Zabytki przyrody oceniane jako zabytki kultury Działalność konserwatorów zabytków częściowo obejmowała również ochronę przyrody, a zabytki przyrody stanowiły drugą, choć nie tak liczną (45 obiektów [fn: Liczone są tylko te orzeczenia, które ogłaszają zabytkami obiekty przyrodnicze jako takie, a nie jako otoczenie zabytku architektury.]), grupę zabytków po obiektach architektonicznych. Włączenie zabytków przyrody w sferę działalności konserwatorów było uwarunkowane kilkoma przyczynami. (I) W Polsce dziedzina ochrony przyrody nie miała państwowego systemu instytucjonalnego. Charakter takiej instytucji miało jedynie biuro przedstawiciela ministra do spraw ochrony przyrody, w którym pracowały trzy osoby [fn: W. Szafer, 1965, s. 83.]. Działalność Państwowej Rady Ochrony Przyrody, jej oddziałów i Komitetów Ochrony Przyrody była nieodpłatna i miała charakter doradczy. (II) W Polsce do 1934 r. nie było ustawy o ochronie przyrody [fn: „Ustawa z dnia 10 marca 1934 r. o ochronie przyrody“, in: Dziennik Ustaw, 1934, nr 31, poz. 274.]. Po jej przyjęciu funkcjonowała ona niesprawnie, brakowało aktów wykonawczych. Obiekty przyrodnicze nie były ogłaszane zabytkami na podstawie tej ustawy, ponieważ umożliwiłoby to ich właścicielom dochodzenie odszkodowania [fn: Odwołanie Piwockiego do oddziału wileńskiego Prokuratury Generalnej, 21-04-1937, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 236, l. 1; Opina oddziału wileńskiego Prokuratury Generalnej, 12-05-1937, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 236, l. 2, 3; Projekt rejestru zabytków przyrody, 25-02-1938, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 228, l. 21–23; Pisma Kieszkowskiego do wileńskiego oddziału Państwowej Rady Ochrony Przyrody i wileńskiego Komitetu Ochrony Przyrody, 20-01-1939, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 228, l. 42, 44.]. Dlatego w ochronie zabytków przyrody opierano się na aktach prawnych z różnych dziedzin i na urzędnikach z różnych instytucji. Na przykład, wojewoda na podstawie art. 337 ustawy budowlanej z 1928 r. mógł uznać tereny za chronione ze względu na krajobraz i zakazać na nich budowy [fn: Pismo Kieszkowskiego do wileńskiego Komitetu Ochrony Przyrody, 20-01-1939, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 228, l. 44.]. Właśnie tak postąpił wojewoda wileński w 1934 r., uznając brzegi jeziora Narocz za chronione [fn: „Decyzja Wojewody Wileńskiego z dnia 28 lutego 1934 r. w sprawie uznania brzegów jeziora Narocz za podlegające ochronie pod względem krajobrazu“, in: Wileński Dziennik Wojewódzki, 1934, nr 4, poz. 17.]. (III) Ochrona przyrody i ochrona zabytków kultury były nadzorowane przez to samo ministerstwo, do obowiązków konserwatora zabytków należała również ochrona krajobrazu [fn: J. Remer, Oddział sztuki Wileńskiego Urzędu Wojewódzkiego w pięcioletnim okresie działalności, Wilno, 1928, s. 5; Pismo Piwockiego do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, 20-03-1938, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 228, l. 26.], a akty prawne o ochronie zabytków (kultury) obejmowały również obiekty przyrodnicze. (IV) Otoczenie obiektów architektonicznych i (lub) zespołów często miało charakter przyrodniczy, było ściśle związane z samym obiektem, jego ochroną, a rozporządzenie legalizowało taką możliwość ochrony zabytku. (V) Obiekty ważne dla polskiej historii kultury i polskiej tożsamości narodowej były czasami dziełami przyrody. Jest to szczególnie widoczne w przypadku obiektów związanych z kultem Adama Mickiewicza w województwie nowogródzkim [fn: Ich ochrona jest omawiana w: A. Kowalczykowa, 2000, s. 149–157.]. Było to spowodowane ścisłym związkiem romantyzmu z naturą, a idee romantyczne były najważniejsze dla polskiego odrodzenia narodowego. Na przykład, międzywojenni działacze ochrony przyrody odważnie łączyli twórczość Mickiewicza z ochroną przyrody [fn: W. Szafer, „Z dziejów ochrony przyrody“, in: Skarby Przyrody i ich ochrona, pod red. W. Szafera, Warszawa, 1932, s. 20, 21.], nie unikając porównań religijnych: „Pana Tadeusza” nazywano ewangelią ochrony przyrody [fn: W. Kulesza, „Pan Tadeusz”: ewangelją ochrony przyrody, Kraków, 1931.]. Ważne jest, aby zrozumieć, że prawo o ochronie zabytków dopuszczało ochronę zabytków przyrody tylko jako zabytków kultury. Obiekt o wartości wyłącznie przyrodniczej nie mógł być uznany za zabytek na podstawie rozporządzenia o opiece nad zabytkami: w 1938 r. ministerstwo unieważniło orzeczenie wileńskiego konserwatora zabytków, ogłaszające głaz zabytkiem na podstawie rozporządzenia o opiece nad zabytkami, ale wskazujące, że jest to zabytek przyrody. Orzeczenie zostało unieważnione, mimo że właściciel zamierzał zniszczyć kamień, a wileński oddział Państwowej Rady Ochrony Przyrody wskazał, że głaz jest cennym zabytkiem przyrody [fn: Historia głazu we wsi Dziechciary (powiat brasławski), 1936–1938, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 228, l. 2–15.]. W ten sposób w województwach wileńskim i nowogródzkim kamienie, pojedyncze drzewa, grupy drzew, aleje, parki, ogrody, lasy, jeziora i ich brzegi, wyspy były ogłaszane zabytkami lub otoczeniem zabytku jako obiekty kultury. Ochrona kamieni ze śladami działalności człowieka i drzew została przewidziana w rozporządzeniu prezydenta. Odpowiednio, większość obiektów przyrodniczych chronionych przez państwo stanowiły różnego rodzaju drzewa i ich grupy (34 przypadki z 45; zob. tab. 6) oraz głazy (10 przypadków). We wszystkich innych przypadkach należało znaleźć sposoby na dostosowanie się do istniejącego aktu prawnego: nie wspominać, że obiekt przyrodniczy jest właśnie obiektem przyrodniczym, znaleźć dla niego znaczenie kulturowe i (lub) historyczne i uaktualnić je, poszerzyć granice otoczenia zabytku architektury. c) Zabytki urbanistyki jako obszar władzy konserwatora zabytków Rok 1936 stał się rokiem początku urbanistyki w Wilnie. W tym roku powstała Społeczna Komisja Urbanistyczna, Biuro Urbanistyczne Zarządu Miasta oraz Komisja Urbanistyczna Zarządu Miasta, rozpoczęto prace nad planem regulacji Wilna [fn: K. Kučiauskas, Prieškario Vilniaus urbanistinis modelis ir jo recepcija karo ir pokario metais (1932–1956 m.), daktaro disertacija, Vilniaus universitetas, 2016, s. 5, 67–72, 75.]. Jednocześnie w kwietniu 1936 r. wileński konserwator zabytków Piwocki zwołał Komisję Ochrony Zabytków i Społeczną Komisję Urbanistyczną w celu określenia zabytkowej części Wilna. Postanowiono uznać za zabytek duży obszar, obejmujący Stare Miasto i okoliczne dzielnice [fn: Zaproszenie i protokół ze spotkania członków Komisji Ochrony Zabytków i Społecznej Komisji Urbanistycznej, 28, 30-04-1936, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 225, l. 24, 28.]. W orzeczeniu przyjętym w następnym miesiącu, granice zostały zmniejszone, zrezygnowano z terenów za Wilią (obecnie – Neris), części Nowego Miasta i większej części dzielnicy Rossa. Orzeczenie, ogłaszające Stare Miasto w Wilnie zabytkiem [fn: Orzeczenie, ogłaszające Stare Miasto w Wilnie zabytkiem, 29-05-1936, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 162, l. 60.], zostało przyjęte natychmiast po utworzeniu Biura Urbanistycznego Miasta. Tym orzeczeniem Piwocki wyraźnie i oficjalnie, za pomocą konkretnych ulic, określił granice swojej władzy, terytorium, na którym jego władza była najwyższa – wszelkie zmiany i nowe budownictwo na obszarze zabytkowym były uzgadniane z konserwatorem zabytków [fn: Pismo Kieszkowskiego do Zarządu Miasta Nowogródka, 24-04-1939, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 207, l. 53.]. Więcej prawnych możliwości wpływania na planowanie i zabudowę miasta nie było [fn: Wystąpienia Kieszkowskiego i Remera w dyskusji na temat planowania miasta. Protokół XXII Zjazdu Konserwatorów, 5–8 kwietnia 1937 r., in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 1218, karty nienumerowane (s. 39, 40).]. Taki podział terytorium i władzy był konieczny w związku z pojawieniem się nowego podmiotu w regulacji miasta – Biura Urbanistycznego Miasta. Ponadto, uważano, że legalizacja zabytkowej części miasta ułatwia przygotowanie planu regulacji [fn: Pismo ministerstwa do Wydziału Sztuki w sprawie Starego Miasta w Nowogródku, 25-08-1937, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 207, l. 44.]. Na początku 1937 r. Piwocki ogłosił zabytkami stare miasta w czterech kolejnych miastach: Trokach, Nowogródku, Nieświeżu i Słonimiu. Ich ogłoszenie zabytkami było inspirowane przez ministerstwo, które w październiku 1936 r. wydało okólnik dotyczący ochrony charakteru starych miast i ich staromiejskich dzielnic [fn: „Okólnik Nr 113 z dnia 24 października 1936 r. /szt-9490/36/ o ochronie charakteru miast i starych dzielnic staromiejskich“, in: Biuletyn Urbanistyczny, 1937 marzec, rok V, Nr. 1, s. 35–37.]. Część prawna okólnika wskazywała, co powinny zrobić województwa, tj. przygotować listy obszarów urbanistycznych, które podlegałyby ochronie na podstawie przepisów o ochronie zabytków lub prawa budowlanego, poinformować odpowiednie instytucje o znaczeniu, statusie, granicach tych obszarów oraz okolicznościach stosowania aktów prawnych. W Nowogródku miała miejsce paradoksalna sytuacja. Sam Zarząd Miasta dążył do unieważnienia zabytkowego statusu Starego Miasta. Twierdzono, że ta decyzja jest dla miasta nie do udźwignięcia i godzi w interesy miasta. Ministerstwo odrzuciło skargę, niemniej w 1939 r. Kieszkowski zmniejszył zabytkowy obszar miasta Nowogródka [fn: Korespondencja w sprawie ogłoszenia Starego Miasta w Nowogródku zabytkiem, 1937–1939, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 207, l. 37–53.]. d) Zabytki, wobec których władza konserwatora była ograniczona W przypadku obiektów ruchomych, władza konserwatora zabytków była ograniczona przez własność. Do 1928 r. zabytki ruchome będące własnością prywatną wchodziły w zakres kompetencji konserwatora tylko w wyjątkowych przypadkach, w rozporządzeniu prezydenta ten podział zniknął. Jednak po podpisaniu w 1925 r. konkordatu między Polską a Watykanem, poza zakresem władzy konserwatorów zabytków znalazły się zabytki ruchome znajdujące się w kościołach i pomieszczeniach kościelnych. Takie obiekty nie mogły być wpisywane do rejestru [fn: „Rozporządzenie Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego z dnia 17 lipca 1928 r. o prowadzeniu rejestru zabytków“, in: Dziennik Ustaw, 1928, nr 76, poz. 675.]. Ich ewidencją i ochroną miały zajmować się odrębne, mieszane (świeckie i duchowne), komisje diecezjalne, a porządek ich działania został określony w osobnym rozporządzeniu ministra [fn: „Rozporządzenie Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego z dnia 19 grudnia 1925 r. w sprawie komisyj mieszanych dla ochrony zabytków sztuki i kultury, znajdujących się w katolickich kościołach i lokalach kościelnych“, in: Dziennik Ustaw, 1926, nr 6, poz. 35.], a dokumenty z działalności komisji były tajne [fn: J. Wojciechowski, „Historia powstania i rozwoju organizacji opieki państwowej nad zabytkami sztuki w Polsce“, in: Ochrona zabytków sztuki, Warszawa, 1930–1931, s. 9, 12.]. Należy pamiętać, że dokumenty, które na mocy prawa kanonicznego były tajne, oraz specjalne obiekty kultu (cudowne obrazy) nie wchodziły nawet w zakres kompetencji komisji mieszanych. W ogóle nie obowiązywała ich ustawa o ochronie zabytków z 1928 r. [fn: „Rozporządzenie Prezydenta z dnia 6 marca 1928 r. o opiece nad zabytkami“, in: Dziennik Ustaw, 1928, nr 29, poz. 265. Artykuł Nr. 2.]. Skład komisji mieszanych [fn: Komisja miała się składać z pięciu osób: biskupa i wybranych przez niego, zatwierdzonych przez ministra, czterech osób, w tym konserwatora zabytków.] i zakres ich działalności budził niepokój konserwatorów zabytków: nie było jasne, jakie są ich kompetencje w komisji, dążono do tego, aby w składzie znalazł się drugi przedstawiciel ministerstwa, a także do zawężenia listy zabytków, które wchodziły w zakres kompetencji tej komisji, chciano, aby komisje miały charakter doradczy, a nie wykonawczy [fn: Protokoły X, XI, XIII Zjazdów Konserwatorów, 1925 r., 1926 r., 1928 r., in: Archiwum Państwowe m. st. Warszawy, Akta konserwatora zabytków, Syg. 390, s. 190, 191, 205, 210; Archiwum Akt Nowych, Zespół Nr. 14, Syg. 7030, s. 362; Protokół XXII Zjazdu Konserwatorów, 5–8 kwietnia 1937 r., in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 1218, karty nienumerowane (s. 48, 49).]. W 1937 r. stwierdzono, że w ochronie tych zabytków ruchomych panuje chaos, komisje faktycznie nie działały i miano nadzieję, że w tym roku ruszą z martwego punktu [fn: Protokół XXII Zjazdu Konserwatorów, 5–8 kwietnia 1937 r., in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 1218, karty nienumerowane (s. 9).]. Dlatego przez cały ten okres część kościelnych obiektów ruchomych była wpisywana do ewidencji razem z budynkiem: w orzeczeniach dotyczących kościołów zazwyczaj wskazywano, że obejmuje ono ołtarze, sztukaterię, malowidła ścienne, tablice pamiątkowe, obrazy, chór, ambonę lub po prostu wyposażenie wnętrza. Ochronę obiektów bezpośrednio związanych z budynkiem dopuszczała ustawa [fn: „Rozporządzenie Prezydenta z dnia 6 marca 1928 r. o opiece nad zabytkami“, in: Dziennik Ustaw, 1928, nr 29, poz. 265. Artykuł Nr. 2, punkt Nr. 8.]. Było to w wyjątkowych przypadkach stosowane również do obiektów świeckich: orzeczenie dotyczące zamku w Nieświeżu obejmowało również zbiory dzieł sztuki, dary, archiwum i rzeźbę św. Jana Nepomucena (pol. figura) [fn: Orzeczenie, ogłaszające zamek w Nieświeżu zabytkiem, 22-12-1933, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 188, l. 37.]. W archiwum Oddziału Sztuki udało się znaleźć tylko dwa orzeczenia, oddzielnie ogłaszające zabytkami obiekty ruchome [fn: Orzeczenia, ogłaszające zabytkami zbiory numizmatyki i książek, 1937, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 108, l. 83, 84, 89.]. e) Zabytki spoza zakresu kompetencji i zainteresowań konserwatora Obydwa akty prawne o ochronie zabytków obejmowały zabytki prehistoryczne, biblioteczne i archiwalne. Jednak działania konserwatorów zabytków w ich zakresie były ograniczone, kompetencje niewystarczające, a zainteresowanie niewielkie. Taka sytuacja powstała zarówno ze względu na specyfikę obiektów i (lub) dziedzin, jak i na rozwój samej dziedziny ochrony zabytków oraz kontekst polski. W trakcie tworzenia się struktur państwowych, zabytki sztuki i kultury zostały przypisane Ministerstwu Sztuki i Kultury, a zabytki o znaczeniu naukowym, wykopaliska i znaleziska, zabytki prehistoryczne, archiwalne i biblioteczne – Ministerstwu Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Jednak system nie został w pełni zorganizowany, a działy bibliotek i archiwów ministerstwa oraz Państwowe Grono Konserwatorów Zabytków Prehistorycznych, które nadzorowały te dziedziny, nie miały uprawnień wykonawczych lub miały je tylko wobec obiektów będących własnością państwa (archiwa i biblioteki), dlatego współpraca z konserwatorami zabytków stała się nieunikniona. Państwowe Grono Konserwatorów Zabytków Prehistorycznych, które działało do 1928 r., w niektórych okręgach miało konserwatorów zabytków prehistorycznych, ale ich działalność miała charakter wyłącznie naukowy [fn: Wojciechowski, „Historia powstania i rozwoju organizacji opieki państwowej nad zabytkami sztuki w Polsce“, in: Ochrona zabytków sztuki, Warszawa, 1930–1931, s. 20–21, 28; J. Wysocki, 2010, s. 368–370. W Wilnie nigdy nie było konserwatora zabytków prehistorycznych.]. Po przyjęciu w 1928 r. rozporządzenia o ochronie zabytków, zatwierdzono nowy dokument dotyczący praw i obowiązków konserwatorów [fn: „Instrukcja Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego z dnia 2 czerwca 1930 r. wydana w porozumieniu z Ministrem Spraw Wewnętrznych o prawach i obowiązkach Konserwatorów, jako fachowych organów wojewódzkich władz administracji ogólnej“, in: Monitor Polski, 1930, nr 156, poz. 239.]. Instrukcja wskazywała, że konserwator zabytków, przed podjęciem decyzji w sprawie zabytków paleontologicznych, prehistorycznych, archeologicznych, archiwalnych i bibliotecznych, musiał skonsultować się z odpowiednimi instytucjami z tych dziedzin. Na przykład, w przypadku archeologii – uzyskać opinie dyrektora nowo utworzonego Państwowego Muzeum Archeologicznego. Decyzje instytucji z tych dziedzin miały dla konserwatora zabytków charakter decydujący przy rozstrzyganiu, czy te typy zabytków wymagają ochrony państwowej (art. 4). Jednak konserwatorzy zabytków sami musieli sprawować ochronę i nadzór nad tymi zabytkami, opierając się na poradach tych instytucji. Mimo to, w praktyce konserwatorzy zabytków nie byli skłonni do przejmowania tej dziedziny, funkcje wykonywali formalnie, ograniczając się do przekazywania informacji do Państwowego Muzeum Archeologicznego, i opowiadali się za odrębnymi konserwatorami zabytków prehistorycznych [fn: Referat dyrektora Państwowego Muzeum Archeologicznego Romana Jachimowicza „O opiece nad zabytkami archeologicznymi”; wystąpienie Generalnego Konserwatora Zabytków Remera. Zob. Protokół XXII Zjazdu Konserwatorów, 5–8 kwietnia 1937 r., in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 1218, karty nienumerowane (s. 40–45).]. Należy pamiętać, że polscy archeolodzy również dążyli do tego, aby opieka nad zabytkami archeologicznymi była odrębna od opieki nad zabytkami sztuki i kultury, podkreślali różnicę tych zabytków i potrzebę specjalistycznej wiedzy naukowej [fn: M. Karczewski, 2015, s. 183, 185; D. Piotrowska, 2006, s. 62; Protokoły VII, X Rad Konserwatorskich, 1922 r., 1925 r., in: Archiwum Państwowe m. st. Warszawy, Akta konserwatora zabytków, Syg. 390, s. 211, 238; Protokół XXII Zjazdu Konserwatorów, 5–8 kwietnia 1937 r., in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 1218, karty nienumerowane (s. 40–45).]. W Wilnie konserwatorzy zabytków nie byli kompetentni do prowadzenia badań na obiekcie archeologicznym. W przypadku ich zniszczenia, zainteresowany musiał zwrócić się nie do konserwatora, ale do Katedry Prehistorii Uniwersytetu Stefana Batorego, aby specjaliści przeprowadzili badania [fn: Pismo Piwockiego do oddziału głębockiego Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, 9-04-1938, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 128, l. 51.]. Zniszczenia obiektów archeologicznych nie były rzadkością, zagrożenie stanowiła praca na nich, orka, kopanie piasku, wypasanie krów [fn: Dokumenty o niszczeniu grodziska w Brasławiu, 1927, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 106, l. 1, 10; Pismo burmistrza Dysny do starosty powiatowego w sprawie wyspy Stefana Batorego, 5-02-1935, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 210, l. 4; Opinia Państwowego Grona Konserwatorów Zabytków Prehistorycznych w sprawie grodziska w Horodyszczu, 16-11-1938, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 120, l. 3.]. W przypadku ważnych obiektów próbowano zamienić prywatną własność na ziemię państwową lub ją odkupić. Jednym z nielicznych udanych przypadków było odkupienie grodziska w Brasławiu, na które pieniądze przekazał prezydent Ignacy Mościcki [fn: Pismo starosty powiatu brasławskiego, 13-01-1937, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 106, l. 73.]. W województwach wileńskim i nowogródzkim było tylko siedem obiektów ogłoszonych zabytkami na podstawie punktu dotyczącego obiektów archeologicznych: grodziszcze, stanowisko zamkowe, ufortyfikowane osady (pol. grodzisko). Jednak nie było konsultacji z żadną instytucją archeologiczną w sprawach ochrony tych obiektów, z wyjątkiem sytuacji, gdy Lorentz zwrócił się do Muzeum Archeologicznego Uniwersytetu Stefana Batorego w sprawie kamiennej baby [fn: Dokumenty dotyczące przynależności kamiennej baby do zabytków, 1935, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 209, l. 1–4.]. Formalnie do kompetencji instytucji archeologicznych należały obiekty do IX w. [fn: D. Piotrowska, 2006, s. 62–63. Korespondencja Remera i Państwowego Grona Konserwatorów Zabytków Prehistorycznych w sprawie grodziska w Horodyszczu, 1928, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 120, l. 2, 3.] Najprawdopodobniej obiekty w województwach wileńskim i nowogródzkim nie spełniały kryterium wieku (rzadko wskazywano czas powstania obiektu) i formalnie nie należały do archeologii. Ponadto, sami archeolodzy uważali, że ochrona zewnętrznie widocznych obiektów prehistorycznych (grodzisk, kurhanów) jest analogiczna do zabytków historycznych i nie wymaga specjalnego przygotowania archeologicznego [fn: Referat dyrektora Państwowego Muzeum Archeologicznego Romana Jachimowicza „O opiece nad zabytkami archeologicznymi”, Protokół XXII Zjazdu Konserwatorów, 5–8 kwietnia 1937 r., in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 1218, karty nienumerowane (s. 40–41).]. II. Przyczyny ogłoszenia obiektu zabytkiem a) Oficjalny motyw: charakterystyczność i wartość Według Langroda, rozporządzenie prezydenta uważało obiekt za zabytek tylko wtedy, gdy spełniał oba warunki: (I) był charakterystyczny dla danej epoki i (II) posiadał wartość artystyczną, kulturową, historyczną, archeologiczną lub paleontologiczną [fn: J. S. Langrod, Zagadnienia wybrane z praktyki administracyjnej, Kraków, 1938, s. 101, 102, 104.]. Jednak już w przypadku omawianej przez siebie sprawy zauważył, że nie było to ściśle przestrzegane [fn: Ibid., s. 104.]. W orzeczeniach wydanych przez wileńskich konserwatorów zabytków, charakterystyczność zabytku jest wskazywana, ale kategoria wartości jest rzadko bezpośrednio wymieniana. Z drugiej strony, wartość i charakterystyczność oznaczały motyw, przyczynę, dla której państwo podejmuje się chronić dany obiekt. Przyczyna lub motyw są zawsze wskazywane w orzeczeniach, często wyjaśniane szerzej i można zrozumieć, o jaką wartość chodzi. Zazwyczaj używano epitetów cenny i (lub) charakterystyczny oraz wskazywano kontekst, w którym ta wartość i (lub) charakterystyczność się ujawniają. W przypadku zabytków architektury, wartość lub charakterystyczność wyróżniano w kontekście stylu architektonicznego, typu budowli, okresu i miejsca. Zabytki architektury były przedstawicielami określonego stylu artystycznego, obiektami ważnymi dla historii sztuki. W zabytkach urbanistyki zachowała się charakterystyczna historyczna struktura planistyczna. Motywem ogłaszania obiektów archeologicznych zabytkami było to, że obiekt zachował elementy z czasów prehistorycznych lub wczesnej historii. Wiek i wygląd obiektu, czyli wartość artystyczna i historyczna, były najważniejszymi kryteriami, aby obiekt stał się zabytkiem. Jest to szczególnie widoczne przy ogłaszaniu drzew zabytkami. W przypadku zabytków architektury mówi się o stylach, a konkretne drzewo jest ogłaszane zabytkiem, ponieważ jest po prostu stare i okazałe. I to jest zrozumiałe, ponieważ zabytek był uważany za dokument. Wartość naukowa, choć nie wymieniona w ustawie, była wskazywana jako motyw w orzeczeniach dotyczących obiektów archeologicznych i głazów. Kwestia ochrony ogromnych kamieni była podnoszona na poziomie państwowym, a w przestrzeni publicznej reprezentował ją geolog dr Stefan Kreutz [fn: Sprawozdania z posiedzeń oddziału Rady Ochrony Przyrody, Ochrona Przyrody, 1930, rocznik 10, s. 181, 185, 186; Sprawozdanie z działalności Rady Ochrony Przyrody, sprawozdania z posiedzeń oddziału, Ochrona Przyrody, 1931, rocznik 11, s. 140, 145, 146, 149, 164, 218–219.]. Opierał się on na argumentach naukowych, że są to obiekty ciekawe z punktu widzenia mineralogii, które mogą wiele powiedzieć o drodze przesuwania się lodowca itp. [fn: S. Kreutz, „Ochrona przyrody nieożywionej“, in: Skarby Przyrody i ich ochrona, pod redakcją W. Szafera; „Z dziejów ochrony przyrody“, in: Skarby Przyrody i ich ochrona, pod red. W. Szafera, Warszawa, 1932, s. 223–225, 244–246.] W orzeczeniach nadających głazom status zabytku, motywowano to ich wartością geologiczną. b) Motyw wewnętrzny: polskość Motywy patriotyczne, narodowe, są rzadko bezpośrednio wymieniane w orzeczeniach, a nawet słowa „polski”, „Polska” są rzadkie [fn: Jest tylko siedem orzeczeń, w których wskazuje się, że jest to polski zabytek architektury, ważny dla historii literatury polskiej lub charakterystyczny w Polsce.]. Takie argumenty są czasami wskazywane w przypadku obiektów przyrodniczych: dąb, mający wartość pamiątkową jako miejsce walk z 1863 r.; park, związany z pamięcią o wyprawie Napoleona na Moskwę [fn: Orzeczenie, ogłaszające dąb w powiecie mołodeckim zabytkiem, 20-04-1939, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 195, l. 112; orzeczenie, ogłaszające park dworski w Mołodecznie zabytkiem, 1-03-1937, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 207, l. 54.]; obiekty przyrodnicze związane z kultem Mickiewicza (Świteź, park w Tuhanowiczach, Kamień Filaretów). W przypadku architektury, bezpośrednie określenie „polski” nie było nawet konieczne, na Kresach Wschodnich architektura jako taka była po prostu postrzegana jako polska, podobnie jak kultura w polskiej narracji narodowej była kojarzona wyłącznie z Polakami. Polskość była wewnętrznym motywem ochrony zabytków i niewypowiedzianą przyczyną ogłaszania obiektów zabytkami. Treść rejestru w zasadzie to odzwierciedla. Katolickość była nierozerwalnie związana z polskością, a kościół – twierdzą katolicyzmu i polskości na Kresach [fn: „Kościół i szkoła w Borunach – to miejsce kultury i oświaty, które musi być twierdzą katolicyzmu i polskości na Kresach” – z raportu proboszcza z Borun, w celu uzyskania większych środków na renowację kościoła, bez daty [1926], in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 87, l. 1–2.]. XVII–XVIII w. był postrzegany jako czas świetności Rzeczypospolitej, a barok i klasycyzm – jako style narodowe, przeciwstawiane empire czy historyzmowi jako obcym, które zbiegły się w czasie z upadkiem i rozbiorami państwa. Ratusz w Nieświeżu był uważany za polski tylko dlatego, że: był ratuszem, został zbudowany w XVII w. i był w stylu barokowym. Ochrona przyrody miała kontekst patriotyczny. W okresie międzywojennym związek między przyrodą, romantyzmem, patriotyzmem a narodowością był ścisły i oczywisty [fn: W. Kulesza, „Pan Tadeusz”: ewangelją ochrony przyrody, Kraków, 1931, s. 3, 4; W. Szafer, „Z dziejów ochrony przyrody“, in: Skarby Przyrody i ich ochrona, pod red. W. Szafera, Warszawa, 1932, s. 16, 20–22. Prace poświęcone roślinności: bukom, florze litewskiej, lasom, w dziełach Mickiewicza. Zob.: W. Kulesza, Bukinowogródzkie w naturze i w pismach Mickiewicza: szkic fitogeograficzny, Poznań, 1934, s. 158, 159.], co doskonale odzwierciedla orzeczenie, ogłaszające jezioro Świteź zabytkiem „jako mający wartość kulturalną ze względu na tradycję mickiewiczowską oraz na znaczenie krajobrazu Świtezi dla formowania się poezji romantycznej i historii literatury polskiej” [fn: Orzeczenie, ogłaszające jeziorem Świteź i jego otoczenie zabytkiem, 30-01-1931, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 1, l. 48.]. Aspekty patriotyczne uwidaczniają się w motywach ochrony starych drzew [fn: Parki dworskie w Buchowszczyźnie i Mołodecznie „mają wielkie znaczenie przyrodnicze, lecznicze, krajobrazowe i historyczne jako stare pomniki polskości na Kresach”. Pismo przedstawiciela Rady Ochrony Przyrody, 19-05-1934, in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 34, l. 52. Na byłym cmentarzu unickim we Wiazyniu, należącym do prawosławnych, rośnie stara topola, którą pozwolił zniszczyć „ksiądz prawosławny”, dlatego prosi się o ogłoszenie topoli zabytkiem. Pismo starosty powiatu wilejskiego, 15-11-1935, in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 34, l. 131.]. Ciekawym w tym kontekście jest przypadek ochrony drzew na cmentarzach prawosławnych w powiecie wilejskim. Było to jedyne miejsce w województwach wileńskim i nowogródzkim, gdzie ogłoszono zabytkami zieleń aż na ośmiu cmentarzach. Proboszcz parafii prawosławnej w Kurzeńcu, do której należały cmentarze, oburzył się taką sytuacją [fn: Korespondencja między konserwatorem a proboszczem, 1937–1938, KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 128, l. 30–33.]. Natomiast starosta wilejski, zwracając się do wileńskiego konserwatora zabytków, powiedział: „[d]rzewa są pięknym pomnikiem z tych czasów, kiedy cmentarz w Nowej Hucie był jeszcze katolicki” [fn: Pismo starosty powiatu wilejskiego, 17-04-1937, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 228, l. 27.], a na cmentarzach znajdują się stare polskie groby, świadczące o istnieniu elementu polskiego na tych ziemiach w czasach rozbiorów [fn: Pismo starosty powiatu wilejskiego, 23-07-1937, in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 34, l. 4.]. c) Granice działania systemu ochrony zabytków Należy tutaj zdać sobie sprawę, że międzywojenna Polska, zwłaszcza jej część wschodnia, nie była w rzeczywistości ani przesadnie polska, ani przesadnie katolicka [fn: Według danych spisu powszechnego z 1931 r., 30% (10 milionów) mieszkańców kraju było nie-Polakami (według języka ojczystego) i 35% niekatolikami. Zob. Kościoły i związki wyznaniowe; Społeczeństwo II Rzeczypospolitej, 2014.]. Rzeczywisty kontekst demograficzny województw wileńskiego i nowogródzkiego był w równym stopniu białoruski i prawosławny, a w miastach wojewódzkich największą grupę mieszkańców często stanowili Żydzi [fn: Polacy stanowili około 50% mieszkańców województw wileńskiego i nowogródzkiego. Katolikami uważało się około 50% mieszkańców województwa nowogródzkiego i 60% mieszkańców województwa wileńskiego. Szczegóły: S. Odlanicki-Poczobutt, Województwo Nowogródzkie, Wilno, 1936, s. 81–95; J. Januszewska-Jurkiewicz, 2010, s. 495, 506, 507, 508.]. W krajobrazie powiatu nowogródzkiego, który „opisany przez Mickiewicza stał się własnością duchową całego narodu” [fn: Lorentz, odrzucając projekt budowy nowej cerkwi jako niezgodny z krajobrazem, przypomniał Zarządowi Robót Publicznych w Nowogródzkim Urzędzie Wojewódzkim, że przede wszystkim krajobraz ziemi nowogródzkiej nie powinien być oszpecany z wymienionej przyczyny. 09-05-1932, in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 34, l. 217.], Polacy i katolicy byli mniejszością [fn: Polacy w powiecie nowogródzkim stanowili 38%, katolicy – 18%. Zob. S. Odlanicki-Poczobutt, Województwo Nowogródzkie, Wilno, 1936, s. 87, 89.]. Oczywiste jest, że rejestr zabytków tego nie odzwierciedla. Odzwierciedla on granice i (lub) wyspy polskiego świata i może być postrzegany jako pewnego rodzaju oznakowanie polskiej przestrzeni. Na treść rejestru zasadniczy wpływ miał fakt, że urzędnicy byli narodowości polskiej, inteligencja – w większości Polacy, połowa społeczeństwa wojewódzkiego była niepiśmienna, a wśród Białorusinów analfabetyzm był największy [fn: S. Odlanicki-Poczobutt, Województwo Nowogródzkie, Wilno, 1936, s. 108–110; S. Adamkiewicz; Społeczeństwo II Rzeczypospolitej, 2014.]. Geografia zabytków bezpośrednio wskazuje, gdzie działał system ochrony dziedzictwa (zob. tab. 7). Są to miejsca, w których konserwator zabytków miał wsparcie władzy i (lub) inteligencji i (lub) swoje własne interesy. Na przykład, w powiecie brasławskim było 25 zabytków: architektura sakralna i dwory. W powiecie święciańskim zabytkami ogłoszono tylko cztery głazy. Zabytki powiatu brasławskiego były osobistym zainteresowaniem Lorenza [fn: S. Lorentz, Album Wileńskie, Warszawa, 1986, s. 31. Od tego powiatu w 1929 r. rozpoczęto systematyczną inwentaryzację zabytków województw wileńskiego i nowogródzkiego, a maszynopis z planami i fotografiami miał być przesłany do ministerstwa do 1 lipca 1939 r. Zob. Korespondencja Kieszkowskiego i ministerstwa, styczeń, kwiecień 1939 r., in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 250, l. 10, 12.], który ogłosił zabytkami 23 obiekty w powiecie brasławskim. Zabytki w powiatach wilejskim i mołodeckim były wyłącznie starymi drzewami i stanowiły połowę wszystkich zabytków przyrody. Była to inicjatywa kilku osób, na przykład Jana Warzechy, Władysława Szafera, która miała wsparcie władz lokalnych, starosty wilejskiego [fn: Jan Warzecha – komisarz ochrony lasów w Mołodecznie i Wilejce oraz przedstawiciel Rady Ochrony Przyrody. Władysław Szafer – przedstawiciel ministra do spraw ochrony przyrody, rezydujący w Krakowie. Pisma starosty wilejskiego do konserwatora zabytków, 1937, 1938, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 128, l. 32a, b. 228, l. 27, 28. Korespondencja w sprawie buka w Marysinie, parku w Mołodecznie, drzew w majątku Kazimierz, kamieni w Kurzeńcu, topoli w Radoszkowicach, 1933–1937, in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 34, l. 24–32, 45–54, 89–94, 108, 111–112, 160–161.]. Wpływ Szafera jest widoczny również w ochronie innych zabytków przyrody [fn: Korespondencja w sprawie głazu w Ostaszynie, kamienia na cmentarzu tatarskim w Ludwinowie, dębów w Rusiłówce Małej, sosny w folwarku w Mondzinie, Świtezi, 1931–1935, in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 34, l. 84, 86, 87, 115, 121, 125, 183, 234, 235.]. Inną przestrzenią, w której działał system dziedzictwa, były miasta: Wilno, Nowogródek, Nieśwież. Od nich rozpoczęto systematyczną ewidencję zabytków: w tej samej dacie, pod kolejnymi numerami dokumentów, przyjęto kilka orzeczeń. III. Władza w jednych rękach a) Konserwator zabytków jako główny twórca polityki dziedzictwa Konserwator zabytków mógł decydować, które obiekty państwo będzie chronić na podległym mu obszarze. Miał prawo nie konsultować swoich decyzji i ich nie udostępniać [fn: Nowogródzki Urząd Wojewódzki prosi, aby konserwator przesyłał projekty najważniejszych swoich decyzji do rozpatrzenia przez urząd wojewódzki. 13-08-1934, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 3, l. 192.]. Właściciel był informowany tylko o fakcie, że obiekt został już uznany za zabytek. Lorentz doskonale wiedział, że żadne przepisy nie zobowiązują go do kontaktu z właścicielem i uważał, że w wielu przypadkach byłoby to bezcelowe działanie, utrudniające wpisanie obiektu do rejestru [fn: Skarga właściciela, że nie konsultowano z nim decyzji i odpowiedź Lorenza do ministerstwa, 1934 r., in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 3, l. 187, 193.]. Informacje o zabytkach miał tylko konserwator zabytków. Władze lokalne nie gromadziły danych o zabytkach, a pod koniec lat trzydziestych, kiedy system ochrony dziedzictwa funkcjonował już od dłuższego czasu, przedstawiciele władz lokalnych czy zainteresowanych organizacji wciąż nie wiedzieli, co państwo chroni w ich regionie [fn: Pismo oddziału głębockiego Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego, 26-03-1938, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 128, l. 50; Pismo starosty powiatu brasławskiego, 17-09-1938, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 128, l. 100; Pismo konserwatora zabytków do Zarządu Miasta Nowogródka, 24-04-1939, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 207, l. 53; Okólnik wojewody wileńskiego do starostw powiatowych i Zarządu Miasta Wilna, 23-07-1938, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 236, l. 11.]. Taka niedostępność informacji, jej skupienie w jednych rękach, oznaczało elitarność systemu ochrony dziedzictwa. Jednocześnie zmniejszało to możliwość konfliktu, utrudniało prawo do obrony. Konserwator zabytków sam tworzył precedens, tam gdzie brakowało ścisłej regulacji prawnej. Wyjątkowym i unikalnym był przypadek jeziora Świteź. W okresie międzywojennym próbowano uzasadnić ochronę jeziora jego naturalnym charakterem, utworzono rezerwat Świteź [fn: Opinie specjalistów / komisji, artykuł prasowy, 1924–1929, KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 1, l. 6, 16, 28, 31.]. Jednak z powodu braku ustawy o ochronie przyrody nie zapewniało to dalszej ochrony jeziora i jego brzegów [fn: Pismo Lorenza do ministerstwa, 17-02-1930, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 1, l. 34.]. Dlatego w 1931 r. Lorentz ogłosił jezioro Świteź zabytkiem na podstawie rozporządzenia prezydenta o ochronie zabytków, ze względu na jego wartość kulturową, a kilka lat później, na podstawie tego samego rozporządzenia (art. 14), zakazał w jeziorze połowów sieciami [fn: Pismo Lorenza do wojewody nowogródzkiego, 14-02-1933, KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 1, l. 84.]. W kwestii Świtezi jest kilka ważnych momentów, które wiele mówią o roli konserwatora zabytków w tym procesie. Rozporządzenie prezydenta było nowe, nie było praktyki jego stosowania, nie było jasne, czy ma zastosowanie do tworów przyrody. Orzeczenie dotyczące Świtezi było dopiero drugim w sprawie ochrony zabytków Okręgu Wileńskiego. Poprzedni konserwator zabytków, Remer, odmówił ogłoszenia Świtezi zabytkiem, argumentując, że rozporządzenie nie jest przeznaczone dla obiektów przyrodniczych [fn: Korespondencja Remera i Nowogródzkiego Urzędu Wojewódzkiego, 1928, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 1, l. 25, 26.]. Ministerstwo zgodziło się, że jezioro Świteź można ogłosić zabytkiem, ale wątpiło w sensowność i racjonalność takiego działania ze względu na możliwy konflikt z właścicielami [fn: Pismo ministerstwa do konserwatora, 22-02-1930, KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 1, l. 36.]. W końcu, po przyjęciu ustawy o ochronie przyrody, dyrekcja Lasów Państwowych nakazała unieważnienie orzeczenia jako wydanego na niewłaściwej podstawie prawnej, ponieważ Świteź jest tworem przyrody [fn: Pismo dyrekcji Lasów Państwowych do wojewody nowogródzkiego, 25-10-1934, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 1, l. 105.]. Pomimo wszelkich wątpliwości i sprzeciwów instytucji państwowych, Lorentz był w tej kwestii stanowczy – rozporządzenie o opiece nad zabytkami obejmuje również obiekty przyrody – Świteź została ogłoszona zabytkiem, a orzeczenie nie zostało cofnięte [fn: Raport Lorenza do wojewody nowogródzkiego, 24-11-1934, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 1, l. 106.]. b) Orzeczenie jako narzędzie kontroli Zagrożenie dla istnienia zabytku nie figuruje w orzeczeniu, jednak często było to bodźcem do nadania obiektowi statusu zabytku. Pierwsze orzeczenia z lat 1931–1933, przyjęte przed rozpoczęciem systematycznej rejestracji zabytków, były ogłaszane po otrzymaniu informacji o zagrożeniu dla tych zabytków [fn: List Lorenza do Remera w sprawie uznania Świtezi za zabytek, 17-02-1930, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 1, l. 34; Pismo Lorenza do starosty oszmiańskiego w sprawie spichlerza w Murowanej Oszmiance, bez daty [1932 r.], in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 186, l. 1; Pismo Lorenza do starosty postawskiego w sprawie komory dworskiej w Krykałach, 15-07-1932, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 183, l. 1; korespondencja w sprawie młyna przy ul. Paplavų w Wilnie, 1933 r., in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 189, l. 1–5; pismo adwokata do konserwatora zabytków w sprawie domu przy placu Napoleona 8 w Wilnie, 22-02-1932, in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 1201, l. 28.]. A zagrożenie dla zabytków powstawało nieustannie: obiekty architektoniczne były niewłaściwie przebudowywane, na terenach archeologicznych prowadzono gospodarkę rolną, stare drzewa były wycinane [fn: Różne pisma z powiatów mołodeckiego, wilejskiego, lidzkiego w sprawie wycinki drzew i prośby lub plany ogłoszenia ich zabytkami, 1935–1937, in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 34, l. 3, 4, 47, 22, 131.], kamienie używane do budowy i budowy dróg [fn: Sprawozdanie z posiedzenia oddziału Rady Ochrony Przyrody i wiadomości o niszczeniu zabytków przyrody, Ochrona Przyrody, 1930, rocznik 10, s. 181, 273.], woda w jeziorach wysychała, brzegi były zabudowywane [fn: Opinie komisji specjalistów o stanie jeziora Świteź i okolicznych lasów, 11-05-1924, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 1, l. 6; Na XXII Zjeździe Konserwatorów dyskutowano o dzikiej zabudowie brzegów jezior w Trokach i Augustowie, 5–8 kwietnia 1937 r., in: LCVA, f. 51, ap. 10, b. 1218, karty nienumerowane (s. 48).] itp. W tym przypadku warto zwrócić uwagę na własność zabytków. Do państwa należało tylko 13% wszystkich obiektów ogłoszonych zabytkami (zob. tab. 8, ryc. 3). Oznacza to, że w innych przypadkach państwo podjęło się regulacji cudzej własności. Właściciele byli zobowiązani do utrzymywania zabytków w odpowiednim stanie. Wszelkie fizyczne działania związane ze zmianą i (lub) wywozem zabytku wymagały zezwolenia konserwatora zabytków, a inne działania – jego kontroli. W przypadku zagrożenia dla istnienia zabytku, konserwator miał prawo wstrzymać prace, ograniczyć użytkowanie, a nawet wywłaszczyć obiekt. Za nieprzestrzeganie tych przepisów groził areszt i kary pieniężne [fn: Zob. części III–VI aktu prawnego. „Rozporządzenie Prezydenta z dnia 6 marca 1928 r. o opiece nad zabytkami“, in: Dziennik Ustaw, 1928, nr 29, poz. 265.]. Zatem ogłoszenie obiektu zabytkiem było prawnym sposobem kontrolowania działań właściciela w stosunku do zabytku. W ten sposób właściciel tracił część prawa do zabytku i wolności do zarządzania nim, a konserwator zabytków zyskiwał kontrolę i władzę nad właścicielem lub inną instytucją rządową. c) Apelacja: utrudnione prawo do obrony Po ogłoszeniu obiektu zabytkiem istniała możliwość odwołania, wskazana w orzeczeniu. Jednak odwołanie było utrudnione, a warunki dla właściciela nierównoważne z tymi, które posiadał konserwator zabytków. (I) W społeczeństwie, w którym 50% członków było niepiśmiennych i nieposługujących się językiem polskim, odwołanie musiało być sporządzone na piśmie w języku polskim, a na to był krótki, 14-dniowy, termin [fn: Ministerstwo odrzuciło odwołanie Stefanii Krasulewicz, ponieważ nie zostało ono złożone w ciągu 14 dni. Ważny jest również aspekt finansowy: kobieta z powodu trudnej sytuacji materialnej nie mogła zapłacić kosztów pocztowych za wysłanie odwołania. 1934, LCVA, f. 51, ap. 10, b. 34, l. 97, 105.]. (II) Właściciele nie dysponowali takimi samymi informacjami, jakie posiadał konserwator zabytków i w zasadzie nie uczestniczyli w ogłaszaniu obiektu zabytkiem ani w procesie odwoławczym. Konserwator znał argumenty właściciela za unieważnieniem statusu zabytku: prośby o cofnięcie orzeczenia były przesyłane za pośrednictwem konserwatorów zabytków. Natomiast właścicielowi nie ujawniano stanowiska konserwatora, a przekazując dokumenty do ministerstwa, konserwator przedstawiał swoje stanowisko. Langrod oceniał taką praktykę, w której działania są wykonywane bez wiedzy i udziału właściciela, jako błędną. Z zasady utrudniało to prawo osoby do obrony przed władzą [fn: J. S. Langrod, Zagadnienia wybrane z praktyki administracyjnej, Kraków, 1938, s. 109.]. (III) Proces odwoławczy był traktowany formalnie. Ministerstwo po prostu powtarzało argumenty konserwatora zabytków i odrzucało prośby właścicieli. Orzeczenie było cofane tylko z przyczyn formalnych: z powodu niewłaściwie sformułowanego motywu, zawalenia się obiektu [fn: Już wspomniana historia głazu we wsi Dziechciary, gdy apelacja została uwzględniona, ponieważ w orzeczeniu wskazano, że obiekt jest ogłaszany zabytkiem przyrody, a jest to uzasadnione rozporządzeniem o zabytkach kultury. 1936–1938, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 228, l. 12. Dzwonnica cerkwi prawosławnej w miejscowości Bohiń zawaliła się podczas burzy. Korespondencja w sprawie wykreślenia cerkwi w miejscowości Bohiń z rejestru zabytków, 1938–1939, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 143, l. 7–14.]. Po odrzuceniu skargi przez ministerstwo, właściciel miał jeszcze możliwość zwrócenia się do sądu – Najwyższego Trybunału Administracyjnego. Jednak stanowisko sądu było tak samo formalne jak ministerstwa. Oceniał on tylko, czy działania instytucji, podjęte decyzje były zgodne z normami prawnymi. Ocena obiektu pod kątem jego przynależności do zabytków była, zdaniem sądu, poza jego kompetencjami. Autorytatywne w tym przypadku było tylko zastosowanie wiedzy fachowej [fn: J. S. Langrod, Zagadnienia wybrane z praktyki administracyjnej, Kraków, 1938, s. 101.]. To znaczy, że konserwator zabytków miał pełną swobodę w ocenie, czy obiekt jest zabytkiem, a sąd nie był kompetentny do oceny wiedzy fachowej konserwatora. Tylko ministerstwo mogło zakwestionować wiedzę fachową konserwatora zabytków [fn: Taki przypadek był jeden: orzeczenie w sprawie drewnianego dworku zostało cofnięte, ponieważ ministerstwu, w przeciwieństwie do Lorenza, jego architektura wydała się niecharakterystyczna. Zob. korespondencję w tej sprawie, 1934, in: KPCPB, f. 22, ap. 1, b. 3, l. 187, 190, 193.]. IV. Dyskurs dziedzictwa Teoria dziedzictwa mówi o usankcjonowanym i (lub) autoryzowanym dyskursie dziedzictwa (authorized heritage discourse) [fn: L. Smith, 2006. Usankcjonowany dyskurs dziedzictwa jest omawiany i analizowany w całej książce, ale najdokładniej na s. 3–44, 299–300.], który dominuje w krajach zachodnich od końca XIX w. Jest on ugruntowany w ustawach i instytucjach. W tym dyskursie (I) dziedzictwo jest postrzegane jako materialne. (II) Obiektom materialnym przypisuje się wrodzoną, niezmienną wartość kulturową, która jest bezpośrednio związana z wiekiem, monumentalnością i (lub) estetyką obiektów. (III) Jest to dyskurs profesjonalistów, który daje pierwszeństwo wiedzy eksperckiej i jej wartościom o przeszłości, a jednocześnie zależy od władzy i (lub) wiedzy ekspertów technicznych i estetycznych. (IV) Dyskurs przejmuje znaki z wielkich narracji narodowych i klasowych, opiera się na męskim doświadczeniu i wartościach klasy elitarnej. Dyskurs dziedzictwa determinuje, jak postrzegamy dziedzictwo i jakie praktyki stosujemy. A to wszystko ma realne konsekwencje materialne. Usankcjonowany dyskurs dziedzictwa wpływa na relacje z dziedzictwem w kilku płaszczyznach. (I) Materialność obiektów dziedzictwa ma uprawomocniającą moc, utwierdza je jako oczywiste, obiektywne, autentyczne, uniwersalne. (II) Idea dziedzictwa jako spuścizny, chronionej dla przyszłych pokoleń, oznacza, że dziedzictwo jest przeznaczone nie dla teraźniejszości, lecz dla przyszłości, a jego wykorzystanie w teraźniejszości jest możliwe tylko pod nadzorem ekspertów, którzy działają jako zarządcy przeszłości. W ten sposób idea dziedzictwa jest oderwana od teraźniejszości, a szersze społeczeństwo jest odciągane od aktywnej relacji z dziedzictwem. (III) Opowiadając historie narodowe, dziedzictwo nie odzwierciedla doświadczeń kulturowych i społecznych alternatywnych grup, nie bierze pod uwagę historycznej prawomocności doświadczeń tych grup, umniejsza ich obecną rolę społeczną, kulturową czy polityczną. Jednocześnie ukrywa to trwającą stronniczość społeczną, marginalizację społeczną i polityczną. W ewidencji zabytków prowadzonej przez wileńskich konserwatorów zabytków można dostrzec analogiczny dyskurs. Ustawa o ochronie zabytków mówi o obiektach materialnych. Sam proces ewidencji ma na celu rejestrowanie obiektów materialnych. Obiekty były ogłaszane zabytkami ze względu na ich monumentalność, estetykę i wiek. Polskość i szlacheckość, choć nie wymienione wprost, były tym, co zabytki miały symbolizować. Było to decydujące kryterium dla obiektów, których ochrona nie była przewidziana w ustawie, jak na przykład jezioro Świteź, czy dla obiektów o małej wartości estetycznej, jak Kamień Filaretów. W procesie ewidencji zabytków, ustawa uprawomocniła przewagę opinii jednego eksperta. Szersze społeczeństwo, a zwłaszcza niepolskie, nie miało możliwości uczestniczenia w tym procesie, co odzwierciedla ogólną tendencję kraju wobec Innego. Wnioski Ewidencja zabytków w okresie międzywojennym była głównie ewidencją zabytków architektury. Rozporządzenie o ochronie zabytków było zorientowane na architekturę i wartości artystyczne. Takie były też profesjonalne zainteresowania konserwatorów zabytków. Ewidencja zabytków przyrody częściowo wchodziła w zakres kompetencji konserwatora zabytków. Było to uwarunkowane również faktem, że nie było odrębnego prawnego i instytucjonalnego systemu ochrony przyrody. W ewidencji było niewiele zabytków archeologicznych i ruchomych wartości artystycznych i (lub) historycznych, ponieważ było to albo poza kompetencjami i (lub) zainteresowaniami konserwatora zabytków, albo poza zakresem jego władzy. Obiekty, niezależnie od ich typu, były ogłaszane zabytkami ze względu na ich estetykę, wiek i jako świadkowie historii, wydarzeń historycznych. Obiekty przyrodnicze były ogłaszane zabytkami nie ze względu na ich właściwości przyrodnicze. Katolickość jest w rejestrze zabytków wpisana bezpośrednio – przeważają w nim obiekty Kościoła katolickiego. W rejestrze dominują zabytki z XVII–XVIII w., z okresu świetności państwa. W przypadku architektury – barok i klasycyzm, które są postrzegane jako style polskie. Najczęstszym zabytkiem okresu międzywojennego był barokowy kościół katolicki. Ostatecznie oznacza to, że w ewidencji zabytków dominowały patriotyczne polskie postawy. Ścisły związek między przyrodą, romantyzmem a polskością sprawił, że troska o zabytki przyrody również miała patriotyczne podteksty. Ogłoszenie obiektu zabytkiem było zdeterminowane: po pierwsze, znaczeniem obiektu w kontekście sztuki, historii, polityki i pamięci, po drugie, granicami działania systemu ochrony dziedzictwa. Obiektów ogłoszonych zabytkami nie było tam, gdzie system nie działał. A nie działał tam, gdzie nie było wsparcia polskiej władzy i (lub) inteligencji. Najważniejszą postacią w ewidencji dziedzictwa był konserwator zabytków. Od jego zainteresowań, wiedzy, smaku estetycznego i przekonań, uporu i władzy zależało, jakie obiekty państwo będzie chronić w danym regionie. Mógł oceniać, które obiekty ogłosić zabytkami, a w przypadkach spornych sam tworzył precedens. Wydanie orzeczenia było sposobem na kontrolę, wpływanie na bezpośrednie istnienie zabytku, a pośrednio – na dyskurs pamięci. Szersze społeczeństwo nie miało możliwości uczestniczenia w procesie dziedzictwa, a nawet prawo do obrony swojej własności w procesie odwoławczym było utrudnione. Ewidencja i ocena zabytków w województwach wileńskim i nowogródzkim odpowiadała ogólnym tendencjom tamtego okresu. Dyskurs, w którym zabytek jest rozumiany jako monumentalny, estetyczny i stary świadek przeszłości, mający znaczenie narodowe i patriotyczne, był wspólny dla krajów zachodnich. Uprawomocnienie takiego dyskursu i koncepcji w ustawach, przekazanie władzy i kontroli ekspertom, odsunięcie szerszego społeczeństwa od aktywnej relacji z dziedzictwem, postrzeganie społeczeństwa jako pasywnego odbiorcy uprawomocnionych znaczeń dziedzictwa – to wspólna praktyka krajów zachodnich. Bibliografia Adamkiewicz S. – Sebastian Adamkiewicz, „Edukacja w II Rzeczypospolitej“, [interaktyvus], in: , [2021-04-04]. Dettloff P., 2018 – Paweł Dettloff, „Krakowski okręg konserwatorski w dwudziestoleciu międzywojennym“, in: Służby konserwatorskie w dwudziestoleciu międzywojennym: narodziny, organizacja, działalność, pod red. K. Guttmejer, Warszawa, 2018, s. 95–123. Dobosz P., 1996 – Piotr Dobosz, „Orzecznictwo administracyjne konserwatorów krakowskich w sprawach uznania za zabytek w okresie II Rzeczypospolitej Polskiej“, in: Wiadomości Konserwatorskie Województwa Krakowskiego, 1996, z. 4, s. 175–193. Dobosz P., 2000 – Piotr Dobosz, „Jerzy Stefan Langrod (1903–1990)“, in: Złota księga Wydziału Prawa i Administracji, ed. J. Stelmach, W. Uruszczak, Kraków, 2000, s. 403–412. Dobosz P., 2009 – Piotr Dobosz, „Ponadczasowe wartości dekretu Rady Regencyjnej z dnia 31 października 1918 r. o opiece nad zabytkami sztuki i kultury“, in: Prawna ochrona dziedzictwa kulturowego, T. III, Wokół problematyki prawnej zabytków i dzieł sztuki, praca zbiorowa pod redakcją W. Szafrańskiego i K. Zalasińskiej, Poznań 2009, s. 21–52. Fedorovič J., 2012 – Jolanta Fedorovič, „Nekilnojamojo kultūros paveldo apsauga Vilniaus krašte 1920– 1939: lenkiško paveldo saugos modelio raiška“, in: Lietuvos istorijos studijos, 2012, t. 29, p. 84–97. Gałędek M., 2012 – Michał Gałędek, Ustrój administracji ogólnej na Wileńszczyźnie w okresie międzywojennym, Gdańsk, 2012. Januszewska-Jurkiewicz J., 2010 – Joanna Januszewska-Jurkiewicz, Stosunki narodowościowe na Wileńszczyźnie w latach 1920–1939, Katowice, 2010. Karczewski M., 2015 – Marcin Karczewski, „Państwowe Grono Konserwatorów Zabytków Archeologicznych i Państwowe Muzeum Archeologiczne: ich rola w ochronie zabytków archeologicznych“, in: Seminare. Poszukiwania naukowe, 2015, t. 36, nr 4, s. 183–197. Kościoły i związki wyznaniowe – „Polska. Kościoły i związki wyznaniowe“, in: Encyklopedia PWN, [interaktyvus], in: , [2021-04-04]. Kowalczykowa A., 2000 – Alina Kowalczykowa, „Świteź i inie. Pamiątki Mickiewiczowskie w zagrożtniach“, in: Życie literackie i literatura w Wilnie ХІХ–ХХ wieku, red. T. Bujnicki i A. Romanowski, Kraków, 2000, s. 149–157. Kowalczykowa A., 2003 – Alina Kowalczykowa, „Konserwator Stanisław Lorentz na Wileńszczyźnie – przyczynek“, in: Acta Academiae Artium Vilnensis, t. 29: „Vilnius kaip dailės mokymo ir sklaidos centras“, sud. V. Jankauskas, Vilnius, 2003, p. 129–138. Lasek P., 2020 – Piotr Lasek, Inwentaryzacja zabytków architektury w lwowskim okręgu konserwatorskim 1920–1939, Warszawa, 2020. Markevičienė J., 1998 – Jūratė Markevičienė, „Kultūros paveldo saugos raiška: mokslinės, emocinės ir teisinės prielaidos“, in: Vilniaus kultūrinis gyvenimas 1900–1940, Vilnius, 1998, p. 271–307. Muñoz-Viñas S., 2011 – Salvador Muñoz-Viñas, Contemporary Theory of Conservation, London and New York: Routledge, 2011. Piotrowska D., 2006 – Danuta Piotrowska, „Z działalności instytucji II Rzeczypospolitej chroniących zabytki archeologiczne na zachodniej Ukrainie“, in: Przegląd Archeologiczny, Vol. 54, 2006, s. 61–98. Poklewski J., 1994 – Józef Poklewski, Polskie życie artystyczne w miedzywojennym Wilnie, Toruń, 1994. Polski słownik biograficzny – Polski słownik biograficzny konserwatorów zabytków, [interaktyvus], in: , [2020-04-10]. Povilaitytė-Leliugienė E., 2020 – Edita Povilaitytė-Leliugienė, „Architectural heritage investigation in interwar Vilnius: problems and methods“, in: Acta Academiae Artium Vilnensis, t. 98: „Tarpukario Vilnius: dailės ir architektūros pavidalai 1919–1939 metais“, sud. A. Andriulytė, Vilnius, 2020, p. 212–261. Pruszyński J., 2001 – Jan Pruszyński, Dziedzictwo kultury Polski. Jego straty i ochrona prawna, Kraków, 2001, t. 1. Służby konserwatorskie, 2018 – Służby konserwatorskie w dwudziestoleciu międzywojennym: narodziny, organizacja, działalność: w 100-lecie odzyskania niepodległości: Warszawska Konferencja Konserwatorska, 22 listopada 2018 r., redakcja naukowa K. Guttmejer, Warszawa, 2018. Smith L., 2006 – Laurajane Smith, Uses of Heritage, London; New York [N.Y.]: Routledge, 2006. Społeczeństwo II Rzeczypospolitej, 2014 – „Społeczeństwo II Rzeczypospolitej“, in: A. Dziurok, M. Gałęzowski, Ł. Kamiński, F. Musiał, Od niepodległości do niepodległości. Historia Polski 1918–1989, 2014, [interaktyvus], in: , [2021-04-04]. Szafer W., 1965 – Władysław Szafer, „Zarys historii ochrony przyrody w Polsce“, in: Ochrona przyrody i jej zasobów: problemy i metody: praca zbiorowa, pod red. W. Szafera, Kraków,1965, t. 1, s. 53–123. Wysocki J., 2010 – Jacek Wysocki, „Problem prawnej ochrony zabytków archeologicznych w okresie międzywojennym XX w.“, in: Prawna ochrona zabytków, redakcja naukowa T. Gardocka, J. Sobczak, Toruń, 2010, s. 364–395.