Barbora Vileišytė Sejny – Ośrodkiem kultury litewskiej Powiat sejneński leży w południowej części Sudowii, pociętej licznymi małymi rzekami – dopływami Czarnej Hańczy i Pojezierzem Suwalskim. W czasach Wielkiego Księstwa Litewskiego obszar ten należał do województwa trockiego, a Rosjanie przyłączyli go do guberni suwalskiej. W 1816 r. ich administracja utworzyła powiat sejneński z centrum w Sejnach. W 1914 r. według oficjalnych danych w powiecie mieszkało 99 300 osób: 59,71% stanowili Litwini, 22,5% spolonizowani Litwini i Polacy, 11,72% Żydzi, 4,37% Rosjanie. Dane te są przybliżone, ponieważ kierując się różnymi osobistymi względami, mieszkańcy nie podawali prawdziwej narodowości. Znaczna część powiatu sejneńskiego leży w dorzeczu Czarnej Hańczy i jej dopływów. Rzeką niejako centralną powiatu jest Marycha (lit. Saina). Zdaniem językoznawców nazwa Saina jest pochodzenia jaćwieskiego. Rzeka bierze swój początek ze źródeł i strumieni wpadających do Jeziora Puńskiego, a wypływa pod nazwą Sejwa – to górny bieg Sainy, długości 14 kilometrów. Po połączeniu z Šaltoji upelė (Zimna Rzeczka) zmienia nazwę na Juodoji (Czarna) i wpada do jeziora Saino, płynie przez miasto Sejny, wieś Giby i jezioro Maro, a z niego wypływa pod nazwą Mara. Nazwę Saina w języku polskim przekształcono na Marycha, od jeziora Maro (pol. Pomorze, dawniej zwane Mara). Nazwa Sejny wymieniana jest w opisach dróg krzyżackich z 1395 r., w których mówi się, że w odległości 7,5 mili od Merecza znajduje się przeprawa przez rzekę Marychę. Na zachodnim brzegu tej rzeki znajdowało się miasteczko Sejny. Dawniej mieszkańcami Sejn byli Sudowowie – Jaćwingowie. Sudowowie – jedno z plemion bałtyjskich, zaliczane do Prusów. Pod koniec XIII w. zostali zniszczeni w wojnach z zakonem niemieckim. Pierwsze wiadomości o Sudowowach podaje grecki geograf Ptolemeusz (II w. p.n.e.). W kronice Nestora, napisanej w 983 r., znajdujemy pierwszą prawdziwą wiadomość o Sudowowach. Ostatni raz Sudowowie wspominani są w latach 1282–1283, kiedy zakończył się okres panowania Trojdena na Litwie (1270–1282). W rosyjskich źródłach historycznych Sudowów nazywa się Jaćwingami. Ich istnienie potwierdzają zabytki archeologiczne, nazwy miejscowości i fakty historyczne. Przypuszcza się, że Sudowowie całkowicie nie wymarli, ich resztki pozostały na wyspach jeziora Wigry i być może w innych miejscach. Nowym mieszkańcom okolic przekazali nazwy miejscowości. Kolonizacja powiatu sejneńskiego rozpoczęła się w XV–XVI w. Puszcze jaćwieskie, w których urządzano polowania, należały do wielkiego księcia. Pierwsi mieszkańcy tych okolic byli strażnikami puszcz. Wielcy książęta zaczęli dzielić te obszary między litewskich, białoruskich i ruskich bojarów. Z czasem w tych okolicach powstały osady, wsie, dwory i miasteczka. Pod koniec XVII w. powiat sejneński był już w znacznym stopniu skolonizowany. Wojny szwedzkie i epidemia dżumy w latach 1710–1711 zdziesiątkowały znaczną część ludności, ale w XVIII w. kolonizacja ponownie zaczęła się nasilać. Najwięcej osiedliło się tu litewskich Dzuków, a w południowej części kraju zamieszkała niewielka liczba Polaków i Białorusinów. W XVIII i XIX w. władze rosyjskie osiedliły tu Rosjan; po powstaniu 1831 r. nasiliła się fala rusyfikacji, folwarki i dwory rozdawano rosyjskim bojarom. Powtórzyło się to również w 1841 r. Po I wojnie światowej Rosjan znacznie ubyło, prawie wszyscy wyjechali do Rosji. Polacy osiedlili się na ziemiach sejneńskich w XIX–XX w. [fn: Mūsų Lietuva…, s. 443.] Sejny odegrały ważną rolę w historii Litwy. Dzień 22 grudnia 1522 r., kiedy król Zygmunt I podarował wojewodzie podlaskiemu księciu J. M. Wiśniowieckiemu leżącą nad rzeką Marychą działkę leśną, jest prawdziwym początkiem osady Sejny. Od 1554 r. osada ta nosiła nazwę dworu Sejny. W opisach pomiaru włócznego z 1559 r. figurują trzy Sejny: wieś Sejny, nieco na północ od wsi – dworek Sejny i dalej na północ od dworku – dwór Sejny. Wieś Sejny i dworek Sejny zniknęły, pozostał tylko dwór Sejny i miasto [fn: B. Vileišytė, Kultūrinė Seinų spaustuvės veikla, Rzym, 1968; atspaudas: L.K.M. Akademijos Metraštis, t. IV, s. 51–160.]. W 1589 r. Sejny poprzez małżeństwo przeszły w ręce Anny Wiśniowieckiej i jej męża Mikołaja Sapiehy. Przy dworze Sejny powstał również dworek Sejny, którym zarządzali Grudzińscy, a w 1593 r. Jerzy Grudziński kupił również dwór Sejny. Był to bogaty leśniczy z Przełomu i zarządca dwóch starostw, starosta. Pod koniec XVI w. zbudował w Sejnach kościół św. Jerzego – według imienia fundatora. Za jego czasów zmieniono również nazwę Sejn, miejscowość nazywano Jurjewem, od imienia fundatora, ale po pewnym czasie powrócono do starej nazwy. Nowa parafia sejneńska została wydzielona z parafii Berżniki i obejmowała kilka wsi królewskich oraz inne miejscowości. Jerzy Grudziński i jego żona Justyna Dulska nie mieli dzieci. Pod wpływem snu postanowili zapisać swój majątek wileńskim dominikanom. Aktem z 16 maja 1602 r., podpisanym w Wilnie, zapisał dominikanom Sejny, a sobie i żonie pozostawili utrzymanie i pałac dworski. Dominikanie zaczęli osiedlać się w Sejnach jeszcze za życia fundatora, od 10 czerwca 1602 r. J. Grudziński zmarł 12 stycznia 1603 r., został pochowany w kościele św. Jerzego, ale później przeniesiono go do nowego kościoła zbudowanego przez dominikanów. Król Zygmunt III Waza zatwierdził spadek, a dominikanie stali się właścicielami nie tylko Sejn, ale także wielu wsi, lasów i jezior. Natychmiast zaczęły napływać środki na budowę kościoła i klasztoru, rozpoczęto produkcję cegieł, przygotowano materiał drzewny. Pierwszy kościół św. Jerzego stał w miejscu obecnego cmentarza św. Jerzego. W tamtych czasach był nie tylko kościołem klasztornym, ale i parafialnym. W 1842 r. został zburzony. Będąc bogatymi, dominikanie w 1610 r. rozpoczęli budowę nowego, murowanego kościoła, którą ukończyli w 1619 r. W 1632 r. biskup wileński Jerzy Tyszkiewicz (1596–1656) uroczyście konsekrował ten kościół pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny, św. Jerzego i św. Jacka. W 1760 r. starościna sejneńska Róża Strutyńska z Platerów powiększyła kościół. W tym czasie dobudowano również dwie barokowe wieże, uważane przez znawców za najpiękniejsze w Sudowii. Klasztor sejneński został ukończony pod koniec XVII w., później był przebudowywany, ale nie stracił wyglądu zamku z czterema wieżami. W kościele dominikanów w Sejnach stała figura Matki Boskiej, uważana przez wiernych za cudowną. Figura została wykonana w XV w. Historia jej pojawienia się w Sejnach opowiada, że fundator J. Grudziński poprosił jednego ze swoich krewnych, aby udał się do Prus i tam kupił do kościoła obraz. W sklepie w Królewcu znalazł wyrzeźbioną z drewna lipowego figurę Matki Boskiej, którą kupił. Początkowo figurę umieszczono w wielkim ołtarzu drewnianego kościółka, gdzie stała do 1882 r., a następnie przeniesiono ją do bocznej kaplicy. Figura jest otwierana, a po otwarciu ukazują się inne figury. Miasto Sejny zaczęło powstawać na południe od nieistniejącego już dworu Wiśniowieckich. Na północ od stajni Wiśniowieckich wzniesiono kościół (później katedrę), klasztor dominikanów. Sejny rozwinęły się na skrzyżowaniu starych dróg z Prus przez Filipów–Suwałki do Merecza i Wilna oraz z Kowna przez Kalwarię–Giby do Augustowa i Grodna. Miasto rozciągało się równolegle do rzeki. W 1563 r. król Zygmunt August nadał Sejnom prawa miejskie. Od początku XVII w. o jego rozwój dbali dominikanie. Normalnemu wzrostowi miasta przeszkodziły wojny szwedzkie i najazd rosyjski w 1655 r. Po uspokojeniu się sytuacji dominikanie nadal troszczyli się o rozwój miasta. Osiedlili rzemieślników i przedsiębiorców, wśród których najwięcej było Żydów, rozpoczęli budowę murowaną, wprowadzili odpusty, które przyciągały wielkie tłumy ludzi. Dominikanie zadbali o to, aby w 1789 r. król Stanisław August odnowił prawa miejskie. W 1789 r. w Sejnach było 90 domów, które były drewniane, tylko kościół i klasztor były murowane. W 1760 r. kościół został przedłużony, a fasada zwrócona w stronę miasta. Plac kościelny był pięciokątny, stanowił węzeł komunikacyjny, przed kościołem znajdowało się miejsce na postój wozów. W 1789 r. i później plac ten stanowił centralną część miasta Sejny. Na placu przed kościołem zbudowano kapliczkę z figurką św. Agaty: kapliczka zachowała się do dnia dzisiejszego [fn: Mūsų Lietuva…, s. 451.]. Dominikanie nie szczędzili środków na rozwój miasteczka i włożyli wiele pracy w podniesienie jego poziomu. Zbudowali ratusz, a nawet synagogę dla Żydów, a od 1768 r. prowadzili szkołę. Dzięki staraniom zakonników Sejny wyprzedziły Krasnopol, osadę położoną dziewięć kilometrów na zachód, która również pretendowała do miana miasta. Sejneńscy dominikanie założyli drukarnię do wydawania książek. Drukarnia działała w murach klasztoru, ale pożar miasta i klasztoru zniszczył wszystkie dokumenty i druki. Nie pozostały żadne ślady, że pracowali tam ludzie [fn: B. Vileišytė, op. cit., s. 53.]. Pożar w 1818 r. zniszczył również znaczną część miasta, cenną bibliotekę klasztorną i stare dokumenty miejskie. W 1797 r. Sejny były miastem króla pruskiego z 96 domami mieszkalnymi i 516 mieszkańcami. W czasach Księstwa Warszawskiego wytyczono kilka nowych ulic. Wtedy powstała ulica Zavadzkio, wchodząca w skład traktu suwalskiego, przeznaczona do osiedlenia kolonistów niemieckich [fn: Mūsų Lietuva…, s. 451.]. W 1795 r. upadła Rzeczpospolita Obojga Narodów. Prawie cała Litwa znalazła się pod panowaniem rosyjskim, tylko Sudowia, czyli, jak później zaczęto ją nazywać od miasta Suwałki, Suwalszczyzna, przypadła Prusom. Prusy w 1798 r. utworzyły dla Suwalszczyzny diecezję wigierską. Kongres wiedeński w 1815 r. oddał Suwalszczyznę Rosji. Z tego terytorium Rosjanie utworzyli gubernię augustowsko-suwalską i podzielili ją na 7 powiatów, z których jednym był powiat sejneński. Sejny stały się miastem powiatowym. Miasta Suwalszczyzny były wówczas małe i biedne. Takie były też Sejny. W 1856 r. w Sejnach mieszkało tylko 3277 osób, w tym 2368 Żydów. Z wyglądu Sejny przypominały dużą wieś z charakterystycznym dla starych miast placem targowym w centrum [fn: B. Vileišytė, op. cit., s. 53.]. Po pożarze w 1818 r. zaprojektowano drugi, podłużny prostokątny plac targowy o powierzchni 120 x 90 m. Około 1840 r. zbudowano ratusz. Pierwszy plac był podłużny, o nieregularnym kształcie, połączony szerokim przesmykiem z drugim. Na samym końcu pierwszego placu, w części zachodniej był wysoki kościół z klasztorem i sąsiadującymi budynkami dawnej kurii, na drugim końcu – więzienie. Pierwszy plac był bliżej kościoła, większy, mniej więcej na jego środku znajdował się duży murowany półokrągły budynek z kolumnadą i celami dla drobnego handlu, w sumie 24 sklepy, wszystkie należące do Żydów. Po bokach placu – murowane i drewniane domy z większymi sklepami [fn: Tamże, s. 53; Mūsų Lietuva…, s. 451.]. Z miastem Sejny związanych jest wiele wydarzeń historycznych. W 1812 r. wojny napoleońskie dotknęły również Sejn. Przez Sejny przemaszerowały oddziały bawarskie pod dowództwem generała Grouchy’ego, które jako pierwsze wkroczyły na Litwę. Mieszkańcy Sejn bali się Francuzów i ukrywali się w piwnicach lub uciekali do lasów. Z kryjówek wyszli dopiero po zakwaterowaniu wojska w mieście. Miasto zostało surowo ukarane za nieprzyjęcie generała – musiało zapłacić 24 tysiące franków kontrybucji. Jeśli suma ta nie zostanie zapłacona, generał groził zniszczeniem miasta i wymordowaniem mieszkańców. Suma była bardzo duża, mieszkańcy po długich prośbach doczekali się odwołania kontrybucji, ale żołnierze niszczyli ich domy, ogrody i zasiewy. Oba kościoły miejskie zostały oddane żołnierzom. Kiedy Bawarczycy opuścili Sejny, wkroczyła dywizja włoska, której sztab zakwaterował się na plebanii. Włosi splądrowali piwnicę plebanii i wypili znalezione tam piwo i wino. Następnego dnia kilku z nich znaleziono martwych, a o to oskarżono proboszcza, twierdząc, że dodał do napojów trucizny. Proboszczowi groziła surowa kara, ale udało mu się ukryć. Kiedy wojska opuściły Sejny, mieszkańcy odżyli, a ożywione pola i ogrody dały w tym roku dobre plony. Wracając z Rosji, przez Sejny przeszły resztki armii polskiej, dowodzone przez generała Dąbrowskiego. W dworach Sejn i okolic zatrzymali się książę Poniatowski, I. Krasiński i wiele innych wybitnych polskich osobistości. 8 grudnia 1812 r. przez Sejny przejechał sam Napoleon. Zatrzymał się w niewielkiej żydowskiej restauracji i chciał ogrzać się przy piecu, ale właścicielka mu nie pozwoliła, nie wiedząc, kim jest; później naprawiła swój błąd, pysznie goszcząc rzadkiego gościa. Według opowieści miejscowych mieszkańców Napoleonowi bardzo smakowały kotlety wieprzowe z marchewką. Napoleon w Sejnach obejrzał pozostałe tam resztki armii oraz oddział obrony Sejn utworzony w ostatnich dniach z mieszkańców miasta i wsi [fn: Mūsų Lietuva…, s. 452.]. Dominikanie osiadli w Sejnach dbali nie tylko o duchowe potrzeby mieszkańców okolic, podnoszenie kultury materialnej, ale także o edukację ludzi. W 1768 r. założyli w Sejnach szkołę wyższą [fn: Tamże, s. 453.]. Władze pruskie po ostatnim rozbiorze Polski zabrały wszystkie ziemie i majątki dominikanów, przynoszące im rocznie 20 000 złotych zysku. W Sejnach dominikanie mieszkali do 1805 r. Po opuszczeniu Sejn przez dominikanów ich szkoła również przestała istnieć. Aby mury szkoły nie pozostały puste, władze Księstwa Warszawskiego założyły w nich liceum. W okresie Królestwa Polskiego w 1817 r. liceum przeniesiono do Łomży, a w Sejnach założono szkołę czteroklasową, później powiększoną do 6 klas, ostatnia klasa była dwuletnia. Uczęszczało do niej około 700 uczniów. Ale po powstaniu w 1831 r. szkołę zamknięto. Później otwarto szkołę 4-klasową, stopniowo powiększano ją do gimnazjum. W 1839 r. miała już 8 klas, ale wtedy została przeniesiona do Suwałk, a w Sejnach pozostawiono szkołę 4-klasową. Ta czteroklasowa szkoła została przeniesiona do Mariampola. W sejneńskiej szkole uczył się ks. Antanas Tatarė (1805–1889), późniejszy proboszcz w parafii Syntowty. Ksiądz A. Tatarė napisał kilka dzieł litewskich, dbał o edukację ludzi. Będąc wikariuszem w Łukszach, założył szkołę podstawową i sam nauczał wszystkich przedmiotów. Wybierał zdolniejszych uczniów i przygotowywał ich indywidualnie do gimnazjów w Worniach i Sejnach oraz do seminariów duchownych. Najbardziej znanym jego uczniem był nielegalny kolporter książek ks. Martynas Sidaravičius (1829–1907), który często, załadowawszy wóz książkami przemyconymi przez granicę, docierał do Kopciowa, Sejn, Połągi. W Sejnach uczył się także botanik Jurgis Aleksandravičius (Jurgis Aleksa, 1819–1894), późniejszy profesor botaniki w Szkole Głównej Warszawskiej, następnie na uniwersytecie, i dyrektor ogrodu botanicznego. Swoje litewskie pochodzenie ukrywał. Wszystkie wymienione szkoły były polskie, a po powstaniu w 1863 r. zrusyfikowane. W 1886 r. w Sejnach założono rosyjską szkołę trzyklasową, przed I wojną światową przekształconą w czteroklasową [fn: J. Totoraitis, MIC, kun., Sūduvos-Suvalkijos istorija, Kaunas, 1938, d. I, s. 702; Kun. J. Vaišnora, P. Pauliukonis, „Sidaravičius Martynas“, in: Lietuvių Enciklopedija, Boston, 1962, t. 27, s. 378–380; S. Matulis, „Tatarė Antanas“, in: Lietuvių Enciklopedija, Boston, 1964, t. 30, s. 404–405.]. Większość Litwinów, którzy przetrwali długie czasy zakazu prasy, umiała czytać tylko z modlitewników. Chcąc poprawić edukację narodu, trzeba było nauczyć ludzi czytać także prasę i książki o charakterze literackim. Można to było osiągnąć tylko poprzez organizacje oświatowe i kulturalne. W grudniu 1905 r. ks. Justinas Staugaitis założył w Mariampolu stowarzyszenie oświatowe „Žiburys” dla całej części guberni suwalskiej zamieszkałej przez Litwinów. Celem stowarzyszenia było wpajanie Litwinom ducha litewskości i katolicyzmu poprzez litewskie szkoły, różne kursy, księgarnie, teatry i koncerty, a wreszcie poprzez wspieranie talentów i osób potrzebujących pomocy. „Žiburys” zaczął się rozprzestrzeniać po kraju w formie oddziałów. Pierwsze oddziały „Žiburys” założono w Kudirkos Naumiestis (Nowe miasto) i w Sejnach. Data założenia oddziału „Žiburys” w Sejnach to 21 grudnia 1906 roku. Oddział założyło trzynaście zebranych osób. Pierwszy zarząd oddziału tworzyli: przewodniczący – rektor Seminarium Duchownego w Sejnach, prałat Vincentas Blaževičius (spolonizowany Litwin); zastępca przewodniczącego – członek redakcji „Šaltinis”, pisarz ks. Antanas Petrauskas, księgowy – wikariusz katedralny ks. Vincentas Dargis, księgarz – wikariusz katedralny ks. Antanas Sivickas, sekretarz – nauczyciel trzyklasowej szkoły miejskiej w Sejnach, Juozapas Grabauskas. Tego samego roku, 23 grudnia, walne zgromadzenie „Žiburys” wybrało na miejsce rezygnującego ks. A. Petrauskasa nowego zastępcę przewodniczącego – energicznego i aktywnego ks. prof. J. Laukaitisa, który wkrótce stał się duchowym motorem i przewodniczącym stowarzyszenia, kierując organizacją do lata 1910 r. Warto zauważyć, że na tym zebraniu do komisji rewizyjnej wybrano rolnika Jonasa Vaitulionisa z gospodarstwa Bubele, pierwszą osobę z ludu. W połowie grudnia 1907 r. członkiem honorowym sejneńskiego „Žiburys” został administrator diecezji sejneńskiej, prał. Juozapas Antanavičius; podarował on sto rubli na potrzeby organizacyjne. Pierwszym działaniem „Žiburys” była decyzja o założeniu księgarni-biblioteki. Oddział z pomocą księgarza ks. A. Sivickasa zaczął gromadzić książki. Biblioteka znajdowała się w mieszkaniu ks. A. Sivickasa, z której członkowie „Žiburys” wypożyczali książki do czytania. Były to pierwsze kroki szeroko zakrojonej pracy na rzecz edukacji Litwinów. Innym działaniem była niedzielna szkoła „Žiburys”. W Sejnach przed założeniem „Žiburys” działała rosyjska szkoła jednoklasowa dla chłopców, a od jesieni 1914 r. miały być przyjmowane także dziewczęta; działała również polska mieszana jednoklasowa szkoła podstawowa „Motinėlė” (Macierz Szkolna); pracowała w niej nauczycielka „panna Zaleska”. Do polskiej szkoły początkowej uczęszczały także dzieci z niektórych litewskich rodzin mieszkających w mieście. Rodzice tych dzieci wpadli na pomysł, aby prosić o nauczanie ich dzieci języka ojczystego w polskiej szkole. Konkretnie kwestia wprowadzenia lekcji języka litewskiego w polskiej szkole została poruszona w 1907 r. na zebraniu stowarzyszenia „Motinėlė” 29 czerwca. Wybuchły gorące spory. Trzej polscy inteligenci słusznie argumentowali potrzebę lekcji języka litewskiego, ale większość wypowiadała się przeciwko tej propozycji. Ponieważ nie było porozumienia, kwestię odłożono na później. „Žiburys” na zebraniu założycielskim postanowił organizować popularne wykłady niedzielne dla ludu. Wkrótce pojawił się pomysł założenia kursów czytania i pisania dla analfabetów ze wsi. Realizując ten pomysł, popularne wykłady połączono z kursami i nazwano niedzielną szkołą. Władze zezwoliły. Niedzielną szkołę otwarto uroczystym aktem 1 września 1907 r., w niedzielę. Ksiądz kanonik K. Prapuolenis poświęcił pomieszczenie i wygłosił żarliwe, radosne, religijnie narodowe słowo. Chór „Žiburys” pod dyrekcją księdza profesora J. Narjauskasa odśpiewał pieśni i zaśpiewał piosenki. Śpiewano pieśń „Skaisčiausioji Gražiausioji” napisaną przez biskupa A. Baranauskasa w Sejnach w 1898 r. Redaktor „Šaltinis”, ks. J. Vailokaitis opowiedział o młodości A. Baranauskasa, o tym, jak się kształcił i został biskupem. Ksiądz K. Prapuolenis przypomniał, że A. Baranauskas, zmarły w 1902 r., jest pochowany w katedrze w Sejnach w kaplicy Marii, po prawej stronie. Zaproponował członkom „Žiburys” z Sejn, aby rozpoczęli zbieranie ofiar na postawienie pomnika biskupa w kościele w Sejnach. Mieszkańcy Sejn, członkowie „Žiburys”, rzeczywiście podjęli działania w sprawie pomnika. Niedzielna szkoła rozpoczęła pracę 8 września, w święto Narodzenia NMP, po nabożeństwie. Nauczyciel J. Grabauskas podjął się nauczania analfabetów. To jemu przypadł zaszczyt pierwszego wejścia do litewskiej szkoły w Sejnach. Jesienią 1908 r., za zgodą władz, „Žiburys” otworzył w Sejnach pierwszą w powiecie sejneńskim zwyczajną szkołę podstawową dla litewskich dzieci. Akt otwarcia odbył się w pięknie udekorowanej sali. Byli goście, przemówienia. Z pierwszymi kandydatami do szkoły przyszli także rodzice. Pierwszą nauczycielką szkoły podstawowej „Žiburys” w Sejnach była Teresė Kryžanauskaitė, która ukończyła gimnazjum i kursy pedagogiczne, spokojna i łagodna pedagożka. Lekcje religii, śpiewu i muzyki kościelnej prowadził ks. J. Narjauskas. Nauczycielka T. Kryžanauskaitė pracowała w szkole początkowej w Sejnach przez dwa lata, a następnie odeszła, aby kontynuować naukę. Zmarła w Mariampolu w 1963 r. Po T. Kryžanauskaitė do I wojny światowej nauczycielem był emeryt Simanas Starkevičius. Szkoła co roku wesoło obchodziła Boże Narodzenie, z piękną choinką, prezentami i zabawami, przy udziale osób ze szkoły i gości. Uroczyście kończono rok szkolny – w sali udekorowanej zielenią, z pokazowymi egzaminami dla rodziców i gości. Inspektorzy dyrekcji szkół gubernialnych zawsze oceniali pracę szkoły podstawowej „Žiburys” w Sejnach dobrze. Szkoła ta przygotowywała dobrych kandydatów do trzyklasowej szkoły miejskiej, ale niestety bez dziewcząt. Patrząc z perspektywy czasu, niedzielna i początkowa szkoła, pierwsze radości z tych skromnych placówek naukowych i oświatowych wydają się tylko niewielkimi osiągnięciami Litwinów w Sejnach. Jednak znając ówczesne warunki życia, tendencje polityczne i dążenia obcokrajowców, okaże się, że były to bardzo wielkie osiągnięcia. Wiele się martwiono, wiele walczono, pokonywano przeszkody, nie bano się trudności. To przykład, trudny do uwierzenia, żywy fakt z życia, z którym Litwini musieli się zmierzyć w dziedzinie oświaty. Stało się to wiosną 1910 r. w rosyjskiej Dumie. Komisja oświatowa Dumy rozważała, w jakim języku powinna być prowadzona nauka w jednoklasowych szkołach początkowych w Polsce i na Łotwie. Komisja zdecydowała, że w języku ojczystym. Wtedy przedstawiciel guberni suwalskiej A. Bulota zaproponował, aby także w litewskich szkołach początkowych przedmioty były nauczane w języku ojczystym. Komisja przyjęła propozycję Buloty. Niespodziewanie takich samych praw zażądali przedstawiciele innych narodowości zamieszkujących terytorium Rosji. Komisja, rozważając kwestię po raz drugi, odrzuciła propozycję Buloty. Polscy członkowie komisji również głosowali przeciwko propozycji Buloty, co oznaczało, że w litewskich szkołach początkowych nie będzie dozwolone nauczanie w języku ojczystym. „Žiburys” zabiegał o założenie w Sejnach litewskiego progimnazjum. Władze nie zezwoliły. Wydaje się, że obawiały się konkurencji dla trzyklasowej szkoły miejskiej [fn: B. Vileišytė, op. cit., s. 81–86.]. 15 stycznia 1918 r. w Sejnach założono litewskie gimnazjum stowarzyszenia „Žiburys” z tylko pierwszą klasą, do której uczęszczało wówczas 59 uczniów: 26 z nich pochodziło z parafii. 4 kwietnia 1918 r. otwarto klasę równoległą z 43 uczniami. Pierwsi nauczyciele: dyrektor ks. dr Jonas Totoraitis, Liudas Čepulis i Jonas Daraškevičius. Totoraitis wyjechał do Mariampola, zastąpił go ks. dr M. Gustaitis. 2 września 1918 r. rozpoczęto naukę w dwóch klasach, z 97 uczniami. Tego samego roku założono szkołę początkową pod kierownictwem J. Daraškevičiusa. 28 kwietnia 1919 r. utworzono kursy przygotowawcze dla kandydatów do klasy I, uczęszczało do nich 79 kandydatów. Przez „Žiburys” utrzymywane były kursy przygotowawcze dla dorosłych, w których uczestniczyło 20 osób. 16 sierpnia 1919 r. rozpoczęto naukę w trzech klasach z 171 uczniami. Gimnazjum ulokowano w dawnych pomieszczeniach drukarni „Šaltinis”. 28 kwietnia 1919 r. otwarto gimnazjum dla dziewcząt prowadzone przez nauczycielki stowarzyszenia „Žiburys”, K. Jeržikevičaitė i Z. Čepulytė. Szkołę i internat dla uczennic ulokowano w starym pałacu biskupim. Jednak po wydarzeniach politycznych z 23 sierpnia 1919 r. gimnazjum przeniesiono do miasta Łoździeje i tam rozpoczęło działalność na początku 1920 roku [fn: Mūsų Lietuva…, s. 453.]. Bardzo ważną rolę w kształtowaniu świadomości litewskiej i kultury narodowej odegrało seminarium duchowne, uroczyście otwarte w Sejnach w 1826 r. Wcześniej seminarium duchowne znajdowało się w Tykocinie, w części polskiego biskupstwa, do którego dostawało się niewielu Litwinów. W 1820 r. w Tykocinie uczyło się 20 kleryków, z czego tylko 6 Litwinów, a w 1829 r. z 25 kleryków tylko 4 było Polakami, w 1835 r. z 33 kleryków tylko 2 Polaków. Seminarium zaczęło przygotowywać księży dla litewskich kościołów. Seminarium Duchowne w Sejnach dało Litwie nie tylko księży, ale także pisarzy i nielegalnych kolporterów książek: Antanasa Tatarė, Motiejusa Brundzę, Martynasa Sidaravičiusa, Pranasa Būčysa, Jonasa Totoraitisa, M. Gustaitisa, A. Šmulkštisa-Paparonisa [fn: Tamże, s. 454.] i wielu innych, w tym ks. Stanislovasa Venčiusa, MIC (zmarł w 1965 r. w Koninie, w Polsce), żarliwego Litwina i duchownego. Kierownictwo seminarium w Sejnach nie przeszkadzało w działalności litewskiej. Myśl narodową krzewili tu P. Kriaučiūnas, A. Radušis, Vincas Kudirka, Justinas Pranaitis i inni klerycy. Początek zorganizowanemu ruchowi litewskich kleryków dał Antanas Staniukynas, który kierował kółkiem kleryków i założył litewską biblioteczkę. W 1888 r. założono tajne litewskie stowarzyszenie pod kierownictwem Tomasa Žilinskisa. Jego celem było lepsze opanowanie języka litewskiego, rozpowszechnianie litewskiej prasy, podtrzymywanie litewskości wśród ludzi. Członkowie stowarzyszenia czytali zakazaną prasę, wspierali ją swoimi pismami. W 1892 r. kierownictwo seminarium dowiedziało się, że Rosjanie przygotowują się do przeszukania seminarium. Poradzono zniszczyć lub wywieźć litewską prasę. Klerycy A. Milukas, V. Matulaitis, J. Sutkaitis zostali usunięci z seminarium. Rektor J. Giedraitis zakazał klerykom rozmawiania po litewsku, jednak działalność stowarzyszenia nie ustała. Z jego kierowników należy wymienić: Pranasa Būčysa, K. Urmanavičiusa, P. Bulvičiusa, Sendzikasa, Ruseckasa. Dzięki staraniom Ignasa Čižauskasa stworzono konspiracyjną organizację piątek. W 1900 r. organizacji tej przewodził Pr. Kuraitis. W 1902 r. organizacja ta została nazwana „Šaltinis” i działała tylko do 1904 r. Na jej miejscu utworzono inną, kierowaną przez A. Šmulkštisa, a później J. Reitelaitisa. Stowarzyszenie utrzymywało kontakty ze studentami litewskimi na uniwersytetach w Moskwie i Warszawie, w 1892 r. wydało kalendarz. Członkowie stowarzyszenia ukrywali litewską prasę, a jadąc do swoich domów, rozpowszechniali ją wśród Litwinów. W latach I wojny światowej przewodniczył jej kleryk Mykolas Krupavičius. Na początku lekcje języka litewskiego były tajne; prowadzili je sami klerycy: P. Būčys, K. Urbanavičius, P. Bulvičius i inni. W latach 1904–1905 wprowadzono oficjalne lekcje prowadzone przez ks. J. Laukaitisa. Począwszy od 1910 r. język litewski był nauczany także dla kleryków polskich. Klerycy litewscy w seminarium dowiedzieli się, że „Varpas” ma tylko 125 prenumeratorów, jego sytuacja finansowa jest zła. Postanowili zebrać po 5 rubli i wysłali do V. Kudirki w Szakach, ratując w ten sposób gazetę od zagłady. Z czasem w seminarium zaszły zmiany. Zamknięto Seminarium Duchowne w Tykocinie i więcej kleryków polskich pojawiło się w seminarium w Sejnach. Około 1908 r. profesorem i wicerektorem seminarium był R. Jałbrzykowski (później był biskupem wileńskim, zaciekłym wrogiem Litwinów), dzięki jego działalności w Sejnach i innych parafiach pojawili się spolonizowani Litwini [fn: Tamże, s. 453–455; J. S. Paransevičius, „Seinų Kunigų Seminarija”, Aušra, Sejny, 1978, nr 4, s. 9–11.]. W latach 1897–1902 biskupem sejneńskim był Antanas Baranauskas (1835–1902). Biskup Baranauskas, po powrocie z wizytacji parafialnych, otrzymał od generał-gubernatora Warszawy pismo, w którym proboszczowie siedemnastu parafii zostali ukarani grzywną od stu do trzystu rubli za uroczyste powitanie biskupa. Grzywnę za wszystkich ukaranych księży zapłacił biskup, ponad trzy tysiące rubli. Księża, podziwiając szlachetnego ducha biskupa, przeznaczoną dla nich karę wpłacili seminarium duchownemu jako ofiarę. Rząd rosyjski był niezadowolony z nauczania przedmiotów rosyjskich podczas wizytacji seminariów. Nieustannie ingerował w wewnętrzny ustrój seminarium. W 1899 r. minister spraw wewnętrznych ostrzegł biskupa sejneńskiego A. Baranauskasa, że przedstawiciel władz odwiedzi seminarium, zapozna się z jego porządkiem i będzie nadzorował, aby w seminarium nie panował antypaństwowy duch. Na to pismo władz rosyjskich biskup Baranauskas odpowiedział w taki sposób: „Seminarium jest wieczernikiem, w którym Chrystus nauczał apostołów, ale Chrystus nie wpuszczał tam przedstawicieli ani Heroda, ani Piłata […], dlatego i on nie może wpuścić przedstawicieli władz”. Władze rosyjskie miały zwyczaj czasem nagradzać księży katolickich krzyżami lub orderami. Biskup sejneński A. Baranauskas sprytnie odstraszył księży i władze rosyjskie od tych darów. Zazwyczaj gubernator informował Rzymskokatolicki konsystorz, którzy księża otrzymają dary od władz rosyjskich. Biskup nakazywał wezwać takich księży do Konsystorza i uroczyście przy całym personelu Konsystorza wręczał przyznane dary „za wielkie zasługi” dla władz rosyjskich. Taki sposób nagradzania był największą karą dla księży, błagali ze łzami, byle tylko nie musieć poddawać się tej nieszczęsnej ceremonii. Dary przyznawano najczęściej za to, że proboszczowie gościli w swojej plebanii gubernatorów lub innych wysokich rosyjskich urzędników, którzy zabłądzili na polowaniu. Władze rosyjskie, dowiedziawszy się o takim nastawieniu biskupa, zaprzestały rozdawania księżom krzyży i orderów [fn: K. Gečys, Katalikiškoji Lietuva, Chicago, III, 1946, s. 114, 116, 144.]. Biskup Antanas Baranauskas zmarł w Sejnach 13/26 listopada 1902 r. Jego pogrzeb był bardzo uroczysty, uczestniczyło w nim 3 biskupów i 130 księży, 70 kleryków oraz tłumy wiernych. Należy zauważyć, że po raz pierwszy w diecezji sejneńskiej podczas pogrzebu biskupa wygłaszano także kazania w języku litewskim [fn: Mūsų Lietuva…, s. 455.]. Często Sejny dawały przykład całej Litwie. Na przykład administrator (1851–1858) niedawno utworzonej diecezji sejneńskiej, prałat Bonaventūra Butkevičius (1794–1871), pochodzący z Kretyngi, udał się do Rzymu. Będąc w Rzymie, oglądał nabożeństwa majowe w kościołach, gdzie odbywały się bardzo uroczyście. W październiku 1853 r., wróciwszy do swojej diecezji i objąwszy jej administrację, najpierw wprowadził nabożeństwa majowe w katedrze sejneńskiej, a wkrótce potem w całej diecezji. W katedrze wileńskiej nabożeństwa majowe wprowadzono dopiero w 1884 r. Kiedy prałat B. Butkevičius był administratorem diecezji sejneńskiej, wydał do duchowieństwa list pasterski, którego litewski tekst wysłał również biskupowi Valančiusowi, podkreślając: „że i w części, oddzielonej od jej owczarni [niegdyś część diecezji sejneńskiej należała do diecezji żmudzkiej], nie zapomniał jeszcze języka starych ojców” [fn: K. Gečys, tamże, s. 61.]. W 1893 r. klerycy seminarium sejneńskiego A. Būčys, A. Civinskas, J. Narjauskas, J. Šidlauskas, pod kierownictwem i redakcją Br. Būčysa (późniejszego biskupa), przetłumaczyli „Marijos Mėnuo” Smolikowskiego, który ukazał się drukiem dopiero w 1900 r. W 1852 r. w Polsce założono bractwa trzeźwości. Na Litwie bractwo to pojawiło się najpierw w diecezji sejneńskiej. Kto je tam rozpowszechniał, dotychczas nie zbadano. Sam biskup Valančius pisał o tym, podkreślając, że Suwalszczyzna dała przykład Żmudzi. 15 października 1918 r. biskup sejneński A. Karosas mógł kanonicznie założyć zgromadzenie Sióstr Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Było to pierwsze litewskie zgromadzenie sióstr w niepodległej Litwie [fn: J. Vaišnora, Marijos garbinimas Lietuvoje, Rzym, 1958, s. 65, 90, 130.]. Antagonizm narodowy przejawiał się, między innymi, w kościele podczas porannych śpiewów: Litwini zaczynali śpiewać „Valandos” po litewsku, a Polacy w tym samym czasie zaczynali śpiewać po polsku. Były skargi i prośby, aby księża wpłynęli na Polaków. Czasem taka interwencja pomagała, ale nie na długo [fn: Barbara Wileiszys (Barbora Vileišytė), „Litewska drukarnia wydawnicza w Sejnach 1906–1915”, Acta Baltico-Slavica, t. 14, 1980, s. 122.]. Po ukończeniu seminarium sejneńskiego wysyłano kleryków na Uniwersytet Warszawski. Ze Sejn na uniwersytecie studiowały stale trzy osoby, a z Tykocina – dwie. W ten sposób w diecezji sejneńskiej zaczęli pojawiać się również wykształceni akademicko księża Litwini [fn: J. Totoraitis, tamże, s. 534.]. Seminarium Duchowne w Sejnach promieniowało swoim duchem litewskości na całą okolicę, odegrało bardzo ważną rolę w podnoszeniu poziomu narodowego, kulturowego i duchowego okolic. 7 maja 1904 r. zniesiono zarządzenie władz dotyczące drukowania litewskich książek i gazet alfabetem łacińskim. Ale zniesienie zakazu prasy nie pozwoliło na rozwój wydawnictw, ponieważ ich działalność była nadal utrudniana przez cenzurę. Próśb o zezwolenie na wydawanie litewskich gazet było bardzo wiele. W 1905 r. profesorowie seminarium duchownego i inni duchowni utworzyli spółkę w celu wydawania litewskiej gazety. Spółka nazwała się „Laukaitis, Dvaranauskas, Narjauskas i Spółka”. Do założenia spółki potrzebny był kapitał. Ksiądz Vincas Dvaranauskas podjął się odwiedzania parafii w tej sprawie. Odwiedził wszystkich księży litewskich w diecezji sejneńskiej i częściowo w diecezji wileńskiej, zebrał 20 000 rubli – stanowiło to już pewien kapitał. Na przewodniczącego spółki wybrano ks. J. Laukaitisa, powierzono mu także organizację drukarni. Przewodniczący, udawszy się do Warszawy, zakupił najpotrzebniejsze urządzenia drukarskie, inne zamówił z zagranicy. Kierownika drukarni i innych pracowników zaproszono z Warszawy. Pierwszym kierownikiem drukarni był Feliks Idzikowski, pierwsi zecerzy – Walerian Szeppe, Stefan Szeppe i Ignacy Jaworski, maszynista – Piotr Muszalik. Po kilku miesiącach miejsce kierownika drukarni zajął Stefan Szeppe, kierował nią do zamknięcia drukarni, czyli do 1915 r. Korektorem redakcji był Bronislovas Stosiūnas. Obowiązki sekretarza początkowo pełnili Antanas Rucevičius i Stasys Tijūnaitis, który wkrótce przejął obowiązki korektora i pełnił je niemal do ostatnich dni działalności drukarni. Drukarnia rozpoczęła pracę w pierwszych dniach lutego 1906 r. Początkowo pomieszczenia otrzymała w domach kurii sejneńskiej – w części mieszkań miejscowych wikariuszy. Szybko pomieszczenia drukarni okazały się za ciasne. Wkrótce znaleziono nowe pomieszczenia w domu krawca Vincasa Petruškevičiusa przy ulicy Vengrų (obecnie ul. Zawadzkiego 17). Nowe pomieszczenia były dość przestronne – na parterze maszyny i zecernia, na piętrze – redakcja, introligatornia, a później księgarnia. Pierwsi wykwalifikowani pracownicy drukarni pochodzili z Warszawy. Polacy byli uprzejmi i koleżeńscy. W Sejnach żyli swoim odrębnym życiem, jak dobrzy goście, nie identyfikując się nawet z polskim elementem miasta. W stosunku do relacji miejscowych Litwinów z Polakami byli neutralni. Ponieważ językiem litewskim wcale się nie interesowali i (z wyjątkiem S. Szeppego) się go tu nie nauczyli, Litwini rozmawiali z nimi po polsku, a ci, którzy jeszcze nie znali języka polskiego, z czasem się nauczyli. Warszawiacy zostawili w Sejnach dobrą opinię. Wszyscy pracownicy drukarni, z wyjątkiem może czterech osób, byli młodzi, w tym także dzieci, uczniowie drukarni. Żaden pracownik nie odszedł z drukarni wbrew swojej woli. Najczęściej zmiany zachodziły wśród polskich pracowników: jedni wyjeżdżali, inni przyjeżdżali na ich miejsce z dużego miasta i nie mogli przyzwyczaić się do życia w małym, prowincjonalnym miasteczku. Po upływie dwóch lat od założenia drukarni, personel stał się stały – kiedy Polacy odchodzili z pracy, ich miejsca zajmowali Litwini. W Sejnach działała jeszcze jedna drukarnia, jej właściciel był pochodzenia żydowskiego. Drukarnię założono w 1909 r. Sejneńska spółka wydawnicza była zdecydowana wydawać gazetę, która miała być głównym organem tej spółki. Przed Wielkanocą, w marcu 1906 r., ukazał się pierwszy numer „Šaltinis”, ogłoszony przez Kvieslisa, z pełnym tytułem „Šaltinis. Iliustruotas Savaitraštis, skiriamas Lietuvos visuomenei”. W 1907 r. zmieniono tytuł gazety: „Šaltinis. Iliustruotas Lietuvių Krikščionių-Demokratų Savaitraštis”. Tygodnik miał 16 stron. Nazwa „Šaltinis” (Źródło) została wybrana starannie i symbolicznie. W okresie zakazu prasy potajemnie przynoszona przez kolporterów prasa z Prus rzadko docierała do wsi. Jednak w domu każdego Litwina można było znaleźć modlitewniki „Šaltinis” lub „Mažas Szaltinis Dieviškos loskos…”. Te modlitewniki przez wiele lat były jedynym litewskim elementarzem. Pamiętając o pierwszych i jedynych modlitewnikach i elementarzach, klerycy sejneńskiego seminarium duchownego nazwali swoją tajną organizację także „Šaltinis”. Gdy Spółka musiała wybrać odpowiednią nazwę dla gazety, ponownie przypomniano sobie nazwę elementarza-modlitewnika „Šaltinis”, która tkwiła w podświadomości Litwina. Pomysł wydawania gazety „Šaltinis” został przychylnie przyjęty przez administratora diecezji, prałata Juozapasa Antanavičiusa. „Šaltinis” był bardzo starannie przygotowywany, miał też ładną oprawę graficzną. Zadanie gazety było bardzo szerokie i wszechstronne – podnosiła świadomość narodową, poruszała kwestie moralności, podnosiła ogólny poziom kulturalny swoich czytelników, ale nie zapominała także o sprawach codziennego życia: pisała o właściwym nawożeniu i użytkowaniu ziemi, budynkach gospodarczych i ogólnie o budownictwie wiejskim, udzielała porad prawnych, pisała o oszczędzaniu, zdrowiu, wychowaniu dzieci i wielu innych sprawach, które były często obce ludowi, który przez wiele lat nie miał dostępu do prasy. Założenie drukarni w małym miasteczku Sejny miało głęboką myśl narodową. Część Suwalszczyzny, której mieszkańcy byli coraz bardziej narażeni na prąd wynaradawiania, potrzebowała duchowego wsparcia. Działalność wydawnicza Laukaitisa, Dvaranauskasa, Narjauskasa i Spółki miała na celu budzenie świadomości narodowej poprzez podnoszenie poziomu kultury i oświaty, wzmacnianie katolicyzmu. „Šaltinis” był głównym organem spółki, wszystkie inne publikacje były owocami pracy redakcji. Redakcja „Šaltinis” dbała także o poprawność i czystość języka ojczystego. Ludzie używali wielu słów obcego pochodzenia – z języków rosyjskiego i polskiego, dlatego tygodnik od pierwszego numeru drukował na ostatniej stronie listę poprawnie brzmiących i użytych w gazecie słów. O czystość języka litewskiego i podkreślanie jego piękna szczególnie dbali pracownicy redakcji „Šaltinis”, ks. Juozas Laukaitis i Stasys Tijūnaitis. W 1909 r. ks. J. Laukaitis zaprosił do Sejn litewskich językoznawców, aby wspólnie naradzili się w sprawie uporządkowania litewskiej ortografii. O wspólnej pracy litewskich językoznawców od dawna marzył znawca języka litewskiego, ks. Kazimieras Jaunius. Podkreślał on, że tylko współpraca językoznawców może wprowadzić do języka i ortografii litewskiej dawno pożądany porządek. Zjechali wszyscy ówcześni litewscy językoznawcy: prof. Jonas Jablonskis, dr Jurgis Šlapelis, studenci Kazimieras Būga i Juozas Balčikonis. Do Sejn przybyli 13 lipca 1909 r., a pracę rozpoczęli 15 lipca. Pracowali tu cztery tygodnie, dzieląc się pracą, i postanowili w najbliższej przyszłości wydać: prof. J. Jablonskis – syntaksę, dr J. Šlapelis – gramatykę, a Kazimieras Būga – ortografię. Podczas zjazdu w Sejnach językoznawcy zorganizowali dwie naukowe wycieczki – do wsi Klejwy i Radziucie. Zjazd językoznawców zorganizowano ze środków „Šaltinis”. Większość Litwinów umiała czytać tylko ze swojego modlitewnika. Aby podnieść oświatę narodu, trzeba było nauczyć ludzi czytać, polubić prasę i książki. Można to było osiągnąć poprzez organizacje kulturalne. W grudniu 1905 r. Justinas Staugaitis założył w Mariampolu stowarzyszenie oświatowe pod nazwą „Žiburys”. „Žiburys”, rozprzestrzeniony po całym kraju, wykonywał bardzo różnorodną pracę kulturalną i oświatową. W Sejnach oddział został założony w 1906 r. W Sejnach działały: księgarnia „Žiburys”, chór, sala (była wynajęta), niedzielna szkoła, szkoła początkowa, teatr. W Sejnach działało także stowarzyszenie Trzeźwości. Ruch antyalkoholowy na Litwie rozpoczął się w 1846 r., a w Sejnach w 1909 r. Działało także stowarzyszenie litewskich robotników i urzędników sejneńskich pod nazwą św. Zyty. Zostało założone w 1910 r., jego organizacją zajmował się także ks. prof. V. Dvaranauskas. W Sejnach uzgodniono założenie rozpowszechnionego na części guberni suwalskiej Litewskiego Stowarzyszenia Chrześcijańskich Robotników, w tej sprawie odbyło się zebranie w marcu 1912 r. Działała także grupa młodzieżowa „Žiburys”. W chwili założenia drukarni Sejny były cichą miejscowością, niemal wsią kościelną, gdzie ulice w najlepszym przypadku były oświetlone, gdy świecił księżyc. Spółka postanowiła pomóc mieszkańcom miasteczka i około 1910–1911 r. zainstalowała nowe oświetlenie miasteczka. Zakupiono trzy lampy acetylenowe. Takiego oświetlenia nie miały wówczas nawet Suwałki. Jedna z lamp została postawiona na skrzyżowaniu przy szosie suwalskiej, niedaleko domów seminarium duchownego; na kloszu lampy był napis „Šaltinis”. Inną lampę postawiono za figurą św. Agaty w kierunku miasta (w kierunku ulicy Kalvarijos) z napisem „Vadovas”, trzecią lampę postawiono przy szosie suwalskiej, na miejscu starego targowiska, niedaleko magistratu, z napisem „Spindulys”. Były to nazwy trzech najważniejszych publikacji spółki. Działalność wydawnicza sejneńskiej spółki przejawiała się przede wszystkim w wydawaniu gazet. Wydano ich w stosunkowo krótkim czasie dość dużo. Oto ich nazwy: „Šaltinėlis” – od drugiego numeru „Šaltinis” zaczął wychodzić dodatek dla dzieci – „Šaltinėlis Lietuvos bernaičiams ir mergaitėms”. Na prośbę młodzieży od 1910 r. zaczął wychodzić dodatek do „Šaltinis” – „Vainikėlis”. Od numeru 50. z 1909 r. „Šaltinis” zaczął wydawać dodatek dla rolników „Artojas”. „Artojaus Šaltinis” był jedynie zamiennikiem „Šaltinis”, gdyby władze go zamknęły. Redakcja w osobie ks. Vincasa Dvaranauskasa uzyskała pozwolenie na nową gazetę „Artojaus Šaltinis”, ale była ona nieregularna, wydawana tylko od czasu do czasu, aby można ją było pokazać władzom. Inną ważną publikacją spółki był „Vadovas”, miesięcznik poświęcony duchowym sprawom Litwinów, wychodzący od 1908 r. „Spindulys” był przeznaczony dla słabiej wykształconych czytelników, zwłaszcza dla ludu z okolic Wilna, zaniedbanego pod względem kulturalnym. Gazeta była ilustrowana, wychodziła co dwa tygodnie. Stowarzyszenie „Žiburys” od 1911 r. zaczęło wydawać swój organ prasowy „Žiburys”, a w 1907 r. postanowiono wydawać kalendarz „Žiburys”. Ponadto spółka wydawała serie wydawnicze, były trzy – „Žmonių knygynas” – popularnonaukowe broszury, książki-broszury, „Vaikų knygynėlis” – seria dla dzieci, „Pirmeivių žiedai” – odpowiedzi na zarzuty pionierów. Wydawnictw drukarni wydano dużo, na podstawie posiadanych danych można oszacować, że drukarnia w okresie swojej działalności (1906–1915) mogła wydać ponad 1 milion egzemplarzy. Obliczając nakład gazet, otrzymujemy łączną liczbę 5 milionów numerów (zeszytów). Książki wydawane w Sejnach były rozpowszechniane na całej Litwie i wśród Litwinów w USA. Część tych książek po I wojnie światowej trafiła do litewskich kolonii w Rosji. Z pozostałych zapasów, już po II wojnie światowej, litewskie organizacje wysyłały publikacje sejneńskie do litewskich obozów w Niemczech i gdzie indziej. Drukarnia w Sejnach działała wytrwale do samego końca, czyli do 12 lutego 1915 r. Od tego czasu drukarnia w Sejnach już nie działała. Pozostała tylko rosyjska władza administracyjna, poczta również przestała działać. Sejny opuścili redaktorzy, pracownicy, a z dużej liczby księży mieszkających w Sejnach pozostali tylko dwaj księża litewscy, aby zaspokoić duchowe potrzeby ludzi – ks. A. Sivickas, ks. A. Petrauskas oraz rezydenci – ks. Petras Dvaranauskas i ks. J. Užupis. W krytycznym okresie 1915 r. w Sejnach wyszło jeszcze 6 numerów tego tygodnika. Należy tu podkreślić, że 6. numer, ostatni w Sejnach, został wydrukowany około połowy lutego, ale z powodu wojny został częściowo zniszczony, a częściowo przechowywany przez pracowników, aby przy pierwszej okazji rozesłać prenumeratorom. Dokąd wywieziono drukarnię, brak pewnych danych. Jedni twierdzą, że drukarnię wywieziono do Wilna, według S. Tijūnaitisa wywieziono ją do Grodna, zdaniem S. Szeppego, władze rosyjskie zaproponowały ewakuację zakładów przemysłowych w głąb Rosji, aby uchronić je przed wojennymi rabunkami. Możliwe, że drukarnia została wywieziona do Woroneża. Ksiądz Jonas Totoraitis w pracy „Sūduvos-Suvalkijos istorija” kończy ogólnymi słowami: „Maszyny nie zostały zwrócone.” [fn: B. Vileišytė, op. cit., s. 52–135.] Znaczenie Sejn dla całej historii Litwy jest znaczące i ważne. Myśli i idee, które się tutaj narodziły, rozwijały się i rozkwitały, często odradzały się znacznie później. Sejneńska spółka wydawnicza również przyczyniła się do wzbogacenia duchowego dziedzictwa mieszkańców regionu i hartowania litewskiej świadomości. Działalność „Šaltinis” nie zakończyła się wraz z ostatnim numerem wydanym w 1915 r. jeszcze w Sejnach, jest kontynuowana do dziś, a ideały i dążenia, które zapoczątkował, nadal kwitną. Aby opisać cały rozwój litewskiej kultury i litewskiej myśli w Sejnach i regionie sejneńskim, należałoby bardzo dokładnie i dogłębnie przestudiować materiały archiwalne, starą prasę, a może także posłuchać, co jeszcze pamiętają mieszkańcy okolic. Rzym, 5 lipca 1981 r.