Gintaras Lučinskas Wkład olickich Żydów w odzyskanie niepodległości Litwy Żydzi – uczestnicy tworzenia państwa litewskiego W przededniu I wojny światowej Uriah Katzenelenbogen, żywiołowy propagator litewsko-żydowskiej unii politycznej, w opowiadaniu „Trys” nakreślił wizję przyszłej federalnej Litwy: „Żyd, Białorusin i Litwin zeszli się tajnymi, nieudeptanymi ścieżkami i tajnymi ścieżkami znikają. Każdy wraca do swoich, ale niedługo – i tak ta trójka jeszcze się spotka. Kiedy nadejdzie czas”. Czas ten nadszedł u schyłku wojny, gdy rozpadły się wielonarodowe imperia Europy Wschodniej, a na ich gruzach powstawały nowe państwa. Wczesną wiosną 1918 roku przyszły premier rządu Litwy, Mykolas Sleževičius, oraz kowieński adwokat Oizeris Finkelšteinas, przyszły poseł na Sejm Republiki Litewskiej, spacerując półmrocznymi ulicami Moskwy, omawiali zarysy przyszłego państwa oraz sojuszu litewsko-żydowskiego. Litewscy politycy zdawali sobie sprawę ze znaczenia mniejszości narodowych, które w zaprojektowanym przez nich państwie stanowiły około połowy ogółu ludności, dlatego zabiegali o ich poparcie. Większość przywódców żydowskich była orientacji prolitewskiej i głosiła hasło „Wielkiej Litwy” ze stolicą w Wilnie, „Jerozolimą Litwy”. Mieli nadzieję, że przyszłe państwo będzie wieloetniczną federacją, która stworzy idealne warunki dla autonomii Żydów. Po I wojnie światowej, gdy Litwini, Polacy i Rosjanie zajęli tereny zamieszkałe przez litwaków, najbardziej atrakcyjną opcją dla większości Żydów była opcja państwa litewskiego. Dlatego też w 1919 r. w Paryżu, a w 1920 r. w Moskwie członek delegacji litewskiej Šimšonas Rozenbaumas starał się zdobyć dla Republiki Litewskiej jak najwięcej terytoriów, tak aby jak najmniej litwaków pozostało poza jej granicami. Do powstania unii między oboma narodami przyczynił się także fakt, że Litwini nie wnieśli do swojego nowego państwa silnego dziedzictwa antysemickiego z przeszłości, takiego jak Polacy czy Rumuni. Żydzi litewscy, nazywający siebie litwakami, pod koniec I wojny światowej, podobnie jak Litwini, nie czekali na przymusową mobilizację, ale sami wstąpili do oddziałów partyzanckich w celu obrony Litwy. W poniewieskim oddziale partyzanckim walczyło z Polakami 14 młodych ludzi tej narodowości. W Janiszkach w 1919 r., kiedy armia na Litwie była jeszcze w powijakach, Żydzi sami utworzyli, wyposażyli i wyżywili batalion żydowskich ochotników. Gdy ostatecznie ogłoszono mobilizację do armii litewskiej, ten przygotowany wcześniej batalion był jednym z pierwszych żołnierzy armii litewskiej. Wśród tych, którzy w latach 1918–1923 w walkach o niepodległość cierpieniem i krwią okupili wolność i niezawisłość Litwy, były także osoby narodowości żydowskiej. 1938 W kowieńskiej synagodze chóralnej, w honorowym miejscu, wisiała duża tablica z czarnego marmuru, na której wykuto złotymi literami około 70 młodych Żydów poległych w walce o niepodległość Litwy. Według historiografii żydowskiej wśród 12 tys. ochotników armii litewskiej było ponad 500, a w paramilitarnym Związku Strzelców – ok. 400 Żydów; W walkach o niepodległość zginęło co najmniej 73 żołnierzy, a 23 żołnierzy tej narodowości, którzy szczególnie wyróżnili się w walkach, zostało odznaczonych Krzyżem Pogoni. W pierwszej promocji na 89 oficerów Litewskiej Szkoły Wojskowej (1919 r.) znalazło się także 6 Żydów, w tym przyszły prezes Związku Żołnierzy Litewskich Żydów Jakovas Goldbergas. W czasie wojny o niepodległość w wojsku litewskim (na froncie) służyło 9 oficerów narodowości żydowskiej. Łącznie w latach 1919–1923 w litewskiej armii służyło ponad 3000 Żydów. Byli wśród nich twórcy-ochotnicy wojska litewskiego, ochotnicy oraz uczestnicy wyzwolenia Kraju Kłajpedzkiego. 21 listopada 1938 roku przewodniczący związku żołnierzy żydowskich uczestniczących w walkach o niepodległość Litwy, J. Goldbergas, na zjeździe tej organizacji mówił, że posiada ona 34 oddziały skupiające ponad 3000 byłych żołnierzy, jednak nie wszyscy Żydzi biorący udział w walkach o niepodległość należą do LŽKS. Oddział kowieński liczył 542 członków. Według J. Goldbergasa, ogólna liczba Żydów służących w wojsku w okresie walk o niepodległość, wraz z byłymi partyzantami, wynosiła około 5 tysięcy. Oceniając te dane, należy wziąć pod uwagę, że w czasie trwania walk o niepodległość, zwłaszcza w 1919 roku, większość litewskich Żydów nie zdążyła jeszcze wrócić z Rosji. Przez pewien czas Ministerstwo Obrony Narodowej rozważało nawet możliwość sformowania narodowych oddziałów z żołnierzy żydowskich. Pewna liczba osób tej narodowości znalazła się również w gronie pierwszych milicjantów (od 1 stycznia 1924 r. milicja otrzymała nazwę policji). Wiosną 1936 r. prezydent Antanas Smetona odznaczył medalami 10. rocznicy odzyskania przez Litwę niepodległości 7 pierwszych litewskich milicjantów, którzy służyli w latach 1918–1919. Wśród nich było aż 3 Żydów – mieszkańców gminy Merecz w okręgu olickim: Beras Kadišas, Mendelis Drazneris i Šleimė Katnickis. Żydowscy uczestnicy walk o niepodległość zostali dobrze przyjęci przez Petrasa Gužasa, przewodniczącego zarząd Związku Ochotników Twórców Armii Litewskiej, generała Silvestrasa Žukauskasa, dowódcę Sił Zbrojnych Litwy oraz generała Vincasa Grigaliūnasa-Glovackisa, jednego z założycieli Litewskich Sił Zbrojnych. Ten szczególnie wysoko cenili dostawców tej narodowości, którzy nawet ryzykując oddanie w ręce niemieckiego sądu polowego, zaopatrywali armię litewską w broń i amunicję; Wzywając uzbrojonych mężczyzn, generał porównał ich do nielegalnych kolporterów książek. Żydzi litewscy brali czynny udział w walkach o niepodległość, a na froncie dyplomatycznym, zwłaszcza w walce o Wilno, wielu Żydów z całego świata także było po stronie litewskiej. Latem 1919 roku Š. Rozenbaumas w imieniu Żydów litewskich wręczył przewodniczącemu paryskiej konferencji pokojowej memorandum, w którym podkreślono litewskie prawa do Wilna i zaznaczono, że Żydzi, stanowiący znaczną część mieszkańców tego miasta, chcą, aby należało ono do Litwy. Dokument ten wzmocnił pozycję Litwinów i osłabił polskie stanowisko w sprawie wileńskiej. 15 lipca 1920 roku wileńska społeczność żydowska oficjalnie powitała wkraczające do miasta wojsko litewskie. Żydzi chętnie wstępowali do litewskiej milicji, a ich rodak J. Rozovskis został mianowany zastępcą komendanta milicji miasta Wilna. W obliczu przemocy ze strony generała wojska polskiego Lucjana Żeligowskiego, wileńska społeczność żydowska jednoznacznie solidaryzowała się z Litwą. Przedstawiciele społeczności oświadczyli lokalnym i zagranicznym dziennikarzom: „Dla miejscowych mieszkańców narodowości żydowskiej najbardziej pożądana jest niepodległa Litwa, w której mniejszości narodowe miałyby autonomię” – dr Jakub Wygodzki, przewodniczący gminy; „Kowno i Wilno muszą tworzyć jedną wielką niepodległą Litwę, która należałaby jednak nie tylko do narodu litewskiego, lecz do wszystkich obywateli. Organizacja nowego państwa musi opierać się na zasadach równości i autonomii. My, Żydzi, nie skłaniamy się ku Polsce, gdyż nie możemy tam liczyć na taką równość praw jak na Litwie. Ten kraj jest naszą ojczyzną i chcemy mu służyć, w nim pozostać” – dr Cemach Szabad, lider żydowskiej partii demokratycznej; „Społeczeństwo żydowskie dzieli się na wiele partii, które niekiedy zaciekle ze sobą walczą. Jednak w obecnych warunkach większość Żydów opowiada się za przyłączeniem Wilna do Litwy. Miejsca zamieszkane przez Polaków, Żydów i Białorusinów muszą otrzymać szeroką autonomię narodowo-kulturalną” – dr J. Regensburg, przewodniczący litewskiej partii syjonistycznej. Odważne prolitewskie wypowiedzi wileńskich liderów żydowskich komentowała prasa na całym świecie. 7 grudnia 1920 roku sztab generała L. Żeligowskiego raportował do Warszawy, że miejscowi Żydzi otwarcie agitują na rzecz Kowna. W styczniu 1922 roku Żydzi z Wileńszczyzny, wspólnie z Litwinami i Białorusinami, zbojkotowali ogłoszone przez generała L. Żeligowskiego wybory do sejmu „Litwy Środkowej”, a związek żydowskich pisarzy i dziennikarzy protestował przeciwko dokonanemu przez polskie władze wydaleniu z Wilna Mykolasa Biržiški oraz innych litewskich działaczy. Większość wileńskich Żydów pozostała wierna idei „Wielkiej Litwy”, czyli przynależności Wileńszczyzny do Litwy, także w latach późniejszych. Dlatego generał L. Żeligowski, nawet po upływie 17 lat, czynił im wyrzuty z powodu wspierania Litwy. To, że Żydzi bez wahania opowiedzieli się za przynależnością Wilna do Litwy, przyznał także przywódca polskich endeków Roman Dmowski. Żydzi udzielili Republice Litewskiej znaczącego wsparcia na płaszczyźnie dyplomatycznej. Na fakt, że Rosja Sowiecka uznała Wilno za Litwę na mocy traktatu z 12 lipca 1920 r., znaczący wpływ miała silna pozycja litwaków w konflikcie litewsko-polskim. Przedstawiciele Litwy, w tym Š. Rozenbaumas, w rokowaniach moskiewskich opierali się na pragnieniu Żydów i Białorusinów z Wilna, aby być częścią Litwy, a nie Polski. Nieprzypadkowo w 1920 roku w negocjacjach między Litwą a Rosją Sowiecką Litwie udało się wynegocjować korzystne warunki: głównym przedstawicielem Rosji Sowieckiej w rokowaniach był Żyd Adolf Joffe, a jego szefem litwak z żydowskiej rodziny Białegostoku Maksym Litwinow. Rodzące się państwo litewskie sympatyzowało z Żydami z całego świata. Ich prasa podkreślała, że Litwa zbudowana jest na zasadzie autonomii narodowej, a mieszkający na niej rodacy otrzymali możliwość organizowania się politycznego i swobodnego rozwoju kultury. Z inicjatywy Elijaha Stonne'a (prawdziwe nazwisko Cirelštein), wpływowego prawnika z Bostonu (USA), pochodzącego z miasteczka Merecz w okręgu olickim, Senat stanu Massachusetts w czerwcu 1919 roku przyjął rezolucję wzywającą rząd USA do uznania Litwy (w 1938 r. prezydent A. Smetona odznaczył E. Stonne Orderem Wielkiego Księcia Giedymina III stopnia). Minister do spraw żydowskich Maksas Soloveičikas wielokrotnie zwracał się do amerykańskich Żydów z prośbą o polityczne wsparcie dla Litwy. Na początku 1921 roku podróżujący po USA naczelny rabin Kowna Beras Šapira namawiał Amerykanów do kupowania litewskich obligacji państwowych. 17 marca 1922 roku amerykańscy Żydzi pochodzący z Litwy przedłożyli Izbie Reprezentantów USA rezolucję w sprawie uznania Litwy de jure. Litwacy ze Stanów Zjednoczonych o wszystkich odcieniach ideologicznych zrzeszyli się w lutym 1920 roku w „Baltic Lithuanian Relief Committee”, którego celem była zbiórka funduszy na odbudowę życia litewskich Żydów zniszczonego przez wojnę. Każdego roku Żydzi z Ameryki i innych krajów przesyłali swoim krewnym na Litwie miliony dolarów. Na prośbę ministra do spraw żydowskich M. Soloveičikasa, żydowskie organizacje z Filadelfii, Chicago i innych miast USA wezwały rodaków do nabywania obligacji Litewskiej Pożyczki Wolności dystrybuowanych w Stanach Zjednoczonych. Podkreślano, że każdy pożyczony dolar służy także litewskim Żydom, gdyż są oni pełnoprawnymi obywatelami kraju. Jesienią 1921 roku z niepodległą Litwą solidaryzował się XII Światowy Kongres Syjonistyczny. Masha Greenbaum twierdziła, że liderzy niemieckich Żydów, poproszeni przez Żydów litewskich, pomogli rządowi Litwy uzyskać w grudniu 1918 roku od Berlina pożyczkę w wysokości 100 milionów marek. 25 września 1920 r. na nadzwyczajnym posiedzeniu Sejmu Ustawodawczego, zwołanym w celu rozpatrzenia groźnej sytuacji, jaka powstała po klęsce wojsk litewskich na południowym Zaniemniu, jeden z przywódców Socjalistycznej Ludowej Partii Demokratycznej, były premier rządu M. Sleževičius, stwierdził, że „naród żydowski był pierwszym, który przyszedł do nas i poszedł z nami wspólnie, wspólnie znosząc wszystkie trudności, a ten sam naród żydowski oświadcza nam dziś wyraźnie: że On zawsze i wszędzie szedł, idzie i pójdzie z nami; kiedy teraz przelewa się krew żydowską razem z naszą krwią (chodzi o pogromy żydowskie dokonane przez Polaków w Wilnie, Landwarowie, Sejnach – G. L.), łączy nas jedna relacja z Żydami. Będziemy wspólnie budować fundamenty wspólnego państwa”. Poseł na Sejm Nachmanas Rachmilevičius oświadczył w imieniu grupy żydowskiej, że w tej trudnej godzinie „my, Żydzi litewscy, wraz ze wszystkimi obywatelami Litwy, staniemy w jej obronie nie tylko słowami, ale także czynami i ofiarami, potwierdzimy nasze więzi z Litwą”. W Centralnym Komitecie Obrony Litwy, który powstał następnego dnia, obecny był także przedstawiciel Żydów O. Finkelsztajn (6 października Litewska Żydowska Rada Narodowa delegowała do komitetu dr. Grigorija Volfa). 26 września na antypolskim wiecu-demonstracji w Kownie przemawiał poseł N. Rachmilevičius oraz dwaj robotnicy żydowscy. W ramach Żydowskiej Rady Narodowej powołano Sekcję Obrony Państwa, która wezwała młodzież żydowską do wstępowania w charakterze ochotników do armii litewskiej i pułków strzeleckich. 3 października 1920 roku w utworzonym w Kownie Komitecie Kobiet na rzecz obrony ojczyzny zasiadała przedstawicielka Żydówek, Matis. 8 października rządowy organ „Lietuva” donosił: „Wczoraj do Kowna przybyło 25 ochotników żydowskich z gminy Czekiszki, wszyscy oni są członkami partii syjonistycznej”. 9 października „Lietuva” informowała, że strzelcom i partyzantom w walkach z Polakami „bardzo żywiołowo pomaga żydowska młodzież z miasteczek przyfrontowych”. Jesienią 1920 roku, kiedy rozstrzygała się kwestia „być albo nie być” niepodległej Litwy, Żydzi aktywnie uczestniczyli w patriotycznych wiecach i demonstracjach, delegowali swoich przedstawicieli do powstających w powiatach i gminach komitetów obrony kraju, wstępowali do armii litewskiej, pułków strzeleckich i oddziałów partyzanckich oraz składali ofiary na Fundusz Niepodległości. Wśród pierwszych darczyńców był kownianin Dišmas, który nie żałował 10 srebrnych rubli. Wyrazem solidarności Litwinów, Żydów i Niemców był wydany 13 października w językach litewskim, jidysz i niemieckim wspólny numer kowieńskich dzienników („Lietuva”, „Laisvė”, „Žydų balsas” i „Litauische Rundschau”), redagowany przez Juozasa Tumasa-Vaižgantasa, z którego zysk przeznaczono na obronę kraju. Głosy frakcji żydowskiej przeważyły 25 września 1921 roku w Sejmie Ustawodawczym podczas odrzucania niebezpiecznego dla niepodległości Litwy projektu Hymansa. N. Rachmilevičius w imieniu siedmiu członków frakcji żydowskiej oświadczył, że „litewscy Żydzi byli, są i będą stanowczymi przeciwnikami wszelkiej unii organicznej (tj. Litwy z Polską – G. L.)”. W głosowaniu nad rezolucją uznającą projekt Hymansa za nieprzyjęty dla Litwy, 37 posłów było „za”, 34 – „przeciw”. Szymonowi Dubnowowi, który w latach 1922–1923 odwiedził, a nawet przez pewien czas mieszkał w Kownie, cała Litwa jawiła się jako żydowska Jerozolima w diasporze. Według Ezry Mendelsohna, w porównaniu z brutalnym reżimem w Polsce, sytuacja rodaków na Litwie różniła się jak dzień od nocy. A patriarcha wileńskich Żydów J. Wygodzki twierdził wręcz, że „Litwa Kowieńska” była dla Żydów rajem w porównaniu z „Litwą Wileńską”. Litwa była jedynym krajem, który wdrożył autonomię żydowską. Premier rządu Ernestas Galvanauskas (1919 X – 1920 VI oraz 1922 IV – 1924 VI) wierzył, że eksperyment się powiedzie i inne państwa o mieszanym składzie ludności pójdą w ślady Litwy. Na początku lat 20. XX wieku mieszkający w Krakowie literat i publicysta Albin Herbaczewski szczycił się, że jego ojczyzna „lepiej i piękniej niż inne nowo powstałe państwa chce i potrafi współżyć z Żydami”, natomiast europejscy antysemici nazywali Litwę „żydowskim państwem”. Żydzi oliccy w walkach o wolność Litwy Pierwsze pisemne źródła historyczne świadczące o Żydach mieszkających w Olicie sięgają początku XVIII wieku, choć zdaniem niektórych autorów pierwsi przedstawiciele tej narodowości mogli osiedlić się w mieście już w XV wieku. W inwentarzu ekonomii olickiej z 1786 roku odnotowano, że w Olicie znajdowało się 10 żydowskich domów oraz stała synagoga. Wspomniano rabina Volfasa Ovsiejevičiusa. W inwentarzu z 1792 roku spisano 10 domów w Olicie I i jeden w Olicie II. Pod koniec XVIII wieku w Olicie I istniała już uformowana społeczność żydowska ze wszystkimi niezbędnymi atrybutami żydowskiego życia – synagogą, cmentarzem, łaźnią. Po trzecim rozbiorze Rzeczypospolitej Obojga Narodów (1795 r.) obie części miasta stały się odrębnymi jednostkami administracyjnymi. Olita I została przyłączona do Imperium Rosyjskiego i przypisana do guberni wileńskiej. Obowiązywało w niej prawo rosyjskie, przywrócono kalendarz juliański. Olita II przypadła Królestwu Prus, później Księstwu Warszawskiemu. W 1815 roku weszła w skład autonomicznego Królestwa Polskiego, które zostało włączone do Imperium Rosyjskiego. Tę część miasta przypisano do guberni augustowskiej, później suwalskiej. Przesądziło to o odmiennym rozwoju obu części miasta. W Olicie uformowały się dwie społeczności żydowskie, podzielone według klucza terytorialnego. Każda miała własne synagogi, osobnych rabinów i cmentarze. W aktach zachowanych w archiwum w Suwałkach (Polska) najwcześniejsze małżeństwa w Olicie II zawarto w 1835 roku. Synagoga w Olicie II powstała w 1856 roku. Według danych spisu ludności przeprowadzonego w 1897 roku, w Olicie I mieszkało 1435 osób, z czego 481 Żydów, a w Olicie II – 2010 mieszkańców, w tym 753 Żydów. W latach I wojny światowej (1914–1918) społeczność żydowska w Olicie przeszła wiele zmian. Na początku wojny władze rosyjskie przymusowo wysiedlały Żydów z terenów przylegających do linii frontu. Dlatego w miarę przesuwania się frontu na wschód Żydzi byli zmuszeni do opuszczania swoich miejsc zamieszkania. Po zajęciu zachodnich terytoriów Rosji przez armię niemiecką utworzono jednostkę administracyjno-terytorialną Oberost. W jej ramach powołano dwa okręgi olickie, które w 1917 roku zostały połączone. Po ponad 120 latach Olita ponownie stała się jedną jednostką administracyjną. Stworzyło to korzystniejsze warunki ekonomiczne dla przenoszenia się Żydów do nowego centrum okręgu. Po odzyskaniu niepodległości Litwy w 1918 roku, olicka wspólnota żydowska włączyła się do tworzenia młodego państwa i jego instytucji. Część Żydów z miasta wstąpiła jako ochotnicy do wojska litewskiego i brała udział w walkach o niepodległość. Inni udzielali materialnej pomocy tworzonym litewskim pułkom. Żydzi wywierali znaczący wpływ na życie polityczne i społeczne miasta. Od pierwszych wyborów do rady miejskiej zawsze mieli w niej swoich przedstawicieli. W wyborach samorządowych, które odbyły się w 1920 roku, do Rady Miejskiej w Olicie wybrano 17 członków, w tym 7 Żydów. Kopel Shulman w latach 1922–1923 był burmistrzem miasta. Według danych powszechnego spisu ludności z 1923 roku, w Olicie mieszkały 6322 osoby, w tym 1715 Żydów. W grudniu 1918 roku rząd Litwy ogłosił odezwę do obywateli Litwy w czterech językach, w tym w jidysz. Wszyscy obywatele Litwy zostali wezwani do obrony niepodległości kraju. Na to wezwanie chętnie odpowiedziała również żydowska młodzież. W czasie walk o niepodległość zaopatrzenie wojska litewskiego w broń było trudnym zadaniem. Kraj był wówczas otoczony z każdej strony przez wrogów – Polaków, bolszewików, bermontowców oraz Niemców, którzy wciąż rządzili w kraju. Nawet gdyby Litwa dysponowała środkami na zakup broni, trudno było znaleźć kogoś, kto by ją sprzedał. Niektórzy Żydzi zgodzili się wspierać armię na kredyt, ryzykując swoją egzystencję ekonomiczną, a nawet życie, wierząc, że Litwa wygra walki z nieprzyjaciółmi. Dostarczali wojsku litewskiemu broń, amunicję, konie, wozy, odzież, obuwie i zboże. Organizator wojska litewskiego, generał Vincas Grigaliūnas-Glovackis, sam odznaczony w bojach, tak ocenił żydowskich kupców, którzy przyczynili się do walk o niepodległość: „Utrzymywanie korzystnych dla nas kontaktów z Niemcami, skupowanie broni, potajemne przed Niemcami prowadzenie magazynów z ekwipunkiem wojskowym, transportowanie broni i jej dostarczanie. Šeinas, Zisle, Frenkelis, Aransonas i inni wypełniali to szczególne zadanie z prawdziwą miłością do ojczyzny, narażając życie, nie szczędząc ani środków, ani trudu”. Wiadomo, że B. Šeinas podczas wojny z Polską udał się tam potajemnie i zakupił 25 koni dla kawalerii wojska litewskiego. Na mocy rozporządzenia litewskiego ministra obrony narodowej z dnia 23 listopada 1918 roku utworzono 1. Pułk Piechoty, który od grudnia stacjonował w Olicie. Aby przyciągnąć jak najwięcej ochotników, wśród ludności rozdawano odezwy wzywające do wstąpienia do formowanej armii, a oficerowie wyjeżdżali w okolice Olity, by agitować młodzież. W pierwszych miesiącach panowały trudne warunki: brakowało funduszy, amunicji, odzieży, a niemieccy żołnierze utrudniali utrzymanie porządku w mieście. Mendel Bokszycki i Šmuelis Beiralas pomogli pułkowi w nabyciu broni i aparatów telefonicznych. M. Bokszycki, dowiedziawszy się o planach żołnierzy niemieckich dotyczących ataku na żołnierzy litewskiego pułku, ostrzegł dowództwo pułku. Podczas walk o Olitę w dniach 12–15 lutego 1919 roku miasto przez dwa dni było okupowane przez wojska bolszewickiej Rosji. Kilku litewskim żołnierzom nie udało się wycofać. Š. Beiralas pomógł im się ukryć, a później bezpiecznie opuścić miasto. W Centralnym Archiwum Państwowym Litwy, w aktach starosty okręgu olickiego z 1936 roku, przechowywany jest „Arkusz odznaczeniowy”, w którym radny miasta Olity Šmuelis Beiralas zostaje przedstawiony do odznaczenia Orderem Witolda Wielkiego V stopnia. Wniosek o odznaczenie podpisał starosta okręgu olickiego Bronius Stosiūnas. W krótkim biogramie zapisano: Beiralas Šmuelis, syn Šliomasa, urodzony 16 czerwca 1890 roku w Olicie. Ukończył rosyjską szkołę początkową. W wojsku nie służył. Jest radnym Rady Miejskiej w Olicie od samego początku istnienia państwa litewskiego aż do chwili obecnej. Jest prezesem Żydowskiego Banku Ludowego w Olicie, członkiem powiatowej komisji podatkowej od 1932 roku, przez długi czas był członkiem zarządu olickiego stowarzyszenia strażackiego, członkiem żydowskiego komitetu na rzecz Funduszu Uzbrojenia w Olicie, jest wspierającym olicki oddział litewskich strzelców oraz członkiem zarządów różnych żydowskich organizacji gospodarczych, a także wielkim mecenasem organizacji społecznych i stałym członkiem ich zarządów. W 1933 roku został odznaczony odznaką honorową Związku Strażaków. W karcie odznaczeń znajduje się również „Szczegółowy opis wyróżnień i zasług”: Gdy rozeszły się pogłoski, że w Wilnie ma się zebrać rada litewska, aktywnie z ks. Garmusem, doktorem nauk medycznych Janavičiusem i innymi urządzali tajne spotkania w mieście Olita, na których omawiano kwestie zarządzania Olitą, sprawy biedoty i kwestię zapewnienia pierwszych ochotników w mieście Olita. Po zebraniu się w Olicie pierwszych ochotników, oddawali wojsku pomieszczenia na magazyny żywności, mimo że grozili mu za to Niemcy. Ponadto, gdy wybuchła rewolucja niemiecka, a Niemcy nie utrzymali porządku w Olicie i gdy w mieście i jego okolicach zaczęli pojawiać się bandyci, zatrudniali osoby na własny koszt i aktywnie prześladował bandytów wraz z nimi. Zatrudnił następujących mieszkańców miasta Olita: 1) Vincas Jacavičius, 2) Pranas Janauskas i inni. Broń dla najemników miasta Olita otrzymano od Niemców. Część tej broni została później przekazana naszej armii w Olicie. Zatrudnieni przez niego najemnicy Jacavičius i Janauskas przeszli później do policji. Po tym, jak bolszewicy przełamali front i zajęli Olitę, w mieście pozostało dwóch żołnierzy naszej armii, którzy nie zdążyli się wycofać. Beiralas ubrał jednego z naszych żołnierzy w swoje ubranie i ten uciekł z miasta, a drugiego ukrył z karabinem w swoim domu. Ten później, po wycofaniu się bolszewików z Olity, powrócił do 1 Pułku. Wspierał materialnie nasze wojsko i policję. Ponadto przekazał naszej rodzącej się armii w Olicie wiele przydatnej wiedzy za pośrednictwem kapitana Bizokasa, który w tym czasie zajmował się armią w Olicie. Beiralas, będąc dużym przemysłowcem i rolnikiem, cieszy się dobrą reputacją, zaufaniem i autorytetem wśród mieszkańców miasta i okolic Olity. Charakteryzował się postawą państwową i obywatelską wiarygodnością. W publikacji „Už nuopelnus Lietuvai”, opracowanej przez dziennikarza i kolekcjonera Viliusa Kavaliauskasa (część II, Wilno, 2003), w latach 1918–1940 na liście obywateli litewskich i cudzoziemców odznaczonych orderami i medalami Republiki Litewskiej, wśród odznaczonych Orderem Witolda Wielkiego V stopnia nazwisko Š. Beiralasa nie widnieje. Vilmantas Dunderis, historyk z Muzeum Krajoznawczego w Olicie, twierdzi, że Šmuelis Beiralas urodził się 20 listopada 1883 roku w Olicie. Mieszkał przy ul. Vilniaus 4. Miał dwoje dzieci: syna Kopelisa urodzonego w 1918 roku i córkę Reizė urodzoną w 1928. Kupiec posiadał młyn parowy i tartak przy ulicy Seirijų. Była to jedna z największych firm w Olicie. Š. Beiralas brał czynny udział w tworzeniu instytucji samorządowych miasta i powiatu olickiego. Udzielał różnorodnej pomocy powstającemu 1 Pułkowi Piechoty. Kilkakrotnie był wybierany do Rady Miejskiej Olity. Aktywnie uczestniczył w działalności Towarzystwa Ochotniczych Strażaków w Olicie, był wieloletnim członkiem zarządu. Członekiem Zarządu Żydowskiego Banku Ludowego w Olicie. Jednym z członków grupy, który w 1933 r. złożył wniosek o utworzenie olickiego oddziału Niemieckiego Towarzystwa Żydowskiego na Litwie, był członkiem jego zarządu. Członekiem zarządu żydowskiego towarzystwa dobroczynności, pomocy społecznej i kultury „Ezro” w Olicie (działającego w latach 1926–1940), a w 1934 r. – wiceprezesem. O biznesmenie Šmuelisie Beiralasie magazyn „Iliustruotas pasaulis” napisał w 1937 roku: Młyn i tartak pana Beiralasa funkcjonują już od czasów przedwojennych. Sam p. Beiralas jest towarzyski i zasiada w zarządzie lokalnego Żydowskiego Banku Ludowego, gdzie cieszy się dużym zaufaniem. Zwykle mówi się: „Gdzie pan Beiralas przyłoży rękę, tam sprawa jest pewna, ponieważ jest on z natury dobrym kupcem, potrafi doskonale przewidywać interesy i zawsze odnajduje się w różnych sytuacjach”. Te wszystkie zalety i jego akuratność, sprawiedliwość dają mu wielkie zaufanie w społeczeństwie. Młyn wyposażony jest w dwa koła młyńskie, walce, w których produkowane są różnego rodzaju mąki, kasze itp. W tym samym czasie w pobliżu młyna pracuje również tartak, w którym przygotowywany jest cały materiał do budowy. W całym tartaku pomieszczenia są przestronne, ale wszystkie wypełnione są obrobionym i nieobrobionym drewnem. Sam gospodarz jest zwykle zajęty pracą i prawie bez przerwy pracuje w zakładzie. Jednym z najbardziej znanych Żydów w Olicie był prawnik Mendel Bokszycki. Wyróżniał się jako aktywny członek społeczeństwa nie tylko wśród Żydów, ale także wśród Litwinów. M. Bokszycki urodził się 13 lutego 1898 roku w Olicie, był jedynym dzieckiem w rodzinie kupca Mordechajusa Bokszyckia. Uczył się prywatnie, później w Gimnazjum Wileńskim. W czasie I wojny światowej pracował jako tłumacz i urzędnik. Po odzyskaniu niepodległości przez Litwa ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Witolda Wielkiego, prowadził prywatną praktykę adwokacką. Już w wyborach do Rady Miejskiej Olity, które odbyły się 2 grudnia 1918 r., M. Bokszycki został wybrany na deputowanego. Po raz drugi został wybrany do rady miejskiej w 1934 roku. Zaraz po I wojnie światowej M. Bokszycki zaczął organizować drużynę ochotniczych strażaków w Olicie i do 1935 roku był komendantem ochotniczej straży pożarnej w Olicie. Brał udział w zjazdach litewskiej straży pożarnej, reprezentował cały powiat olicki, w latach 1925-1934 był członkiem rady Litewskiego Związku Straży Pożarnej. W 1925 r. M. Bokszycki wraz z innymi litewskimi strażakami i Żydami zainicjował w Olicie ochotniczy klub strażaka, który działał do 1929 r. Celem klubu było danie członkom możliwości pożytecznego i zdrowego spędzenia czasu w czasie wolnym, wspólnego odpoczynku i rozwoju. Jako przedstawiciel społeczności żydowskiej, Mendel Bokszycki brał aktywny udział w działalności żydowskich towarzystw dobroczynnych i kulturalnych. Od 1921 r. był jednym z fundatorów oraz przewodniczącym Żydowskiego Towarzystwa Sztuki i Nauki w Olicie. W latach 1932–1935 uczestniczył w pracach stowarzyszenia „Švietimas ir darbas”, którego głównym zadaniem było utrzymanie żydowskiego progimnazjum w Olicie. Był jednym z członków grupy, która w 1933 r. zorganizowała towarzystwo pomocy Żydom w Niemczech. Od 1935 r. pełnił funkcję wiceprzewodniczącego, a w 1937 r. został przewodniczącym towarzystwa dobroczynności, pomocy społecznej i kultury „Ezro”. Wiosną 1927 r. wraz z Reitbortasem M. Bokszycki założył pierwszą drukarnię w Olicie pod nazwą „M. Bokšickio ir Reitborto spaustuvė”. Drukarnia, mieszcząca się przy ulicy Vilniaus, działała do 1930 r. To w niej po raz pierwszy drukowano lokalne gazety. Wspólnie z innymi Żydami M. Bokszycki w lipcu 1939 r. zarejestrował w Drugiej Olicie stowarzyszenie żydowskie „Chevro Kadišo”, którego celem było niesienie różnorodnej pomocy materialnej ubogim Żydom mieszkającym w Olicie. Przypuszcza się, że przez pewien czas był przewodniczącym gminy żydowskiej w Olicie, a w jego domu mieściła się siedziba gminy, zaś od 1937 r. – stowarzyszenia „Ezro”. M. Bokszycki mieszkał w Olicie przy ul. Vilniaus 27, w domu zbudowanym w 1911 r. przez jego ojca, znanym jako „dom z lwami”. Budynek ten zachował się do dziś i jest jednym z nielicznych obiektów z początku XX wieku, które przetrwały w mieście. Dokumenty Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wskazują, że działalność M. Bokszyckiego w latach 1918–1919 była pożyteczna dla Litwy; należał on do lokalnej inteligencji żydowskiej, która od pierwszych chwil państwowości litewskiej bez wahania włączyła się w dzieło odbudowy państwa. Pracował w kancelariach naczelnika powiatu olickiego oraz dowódcy milicji powiatowej. Za aktywną działalność społeczną i pracę na rzecz Litwy w 1928 r. M. Bokszycki został odznaczony Medalem X-lecia Odzyskania Niepodległości Litwy oraz odznaką honorową III stopnia „Artimui pagalbon” (Bliźniemu na pomoc). W 1932 r. otrzymał odznakę „Artimui pagalbon” II stopnia (wyróżnienie to w całej Litwie otrzymało jedynie 29 osób), a w 1934 r. wręczono mu złoty medal „Estońskiej odznaki honorowej strażaków”. W 1939 r. M. Bokszycki wraz z żoną, córką i synem wyjechał do Wilna. Po wybuchu II wojny światowej cała rodzina Bokszyckich trafiła do wileńskiego getta. M. Bokszycki został zamordowany w Ponarach we wrześniu 1941 r. Żona Szejna zginęła 7 października 1943 r. Ich córkę Lilę uratowali Litwini. Syn Saadia we wrześniu 1943 r. został deportowany do obozu koncentracyjnego w Estonii, a w sierpniu 1944 r. trafił do obozu w Polsce, gdzie w 1945 r. doczekał wyzwolenia. Obecnie potomkowie M. Bokszyckiego mieszkają w Izraelu. Petras Akiras-Biržys w wydanej w 1931 r. książce „Lietuvos miestai ir miesteliai. Alytaus apskritis” opisał rozmowę z olickim adwokatem Mendlem Bokszyckim: Pod koniec 1918 r. żywioł polski na Litwie, w tym i w Olicie, umocnił się i dokładał wszelkich starań, aby zdezorientować jak najwięcej Litwinów i skłonić ich ku Warszawie. Także w Olicie pojawili się działacze pracujący na korzyść Polski. Gdy Niemcy zaczęli opuszczać Olitę, lokalni mieszkańcy podjęli próbę zorganizowania zarządu miasta. Pierwsze posiedzenie w tej sprawie odbyło się 1 grudnia 1918 r. Wcześniej sporządzono spis mieszkańców według narodowości. Zgromadzenie postanowiło wybrać zarząd miasta składający się z 15 osób: po 5 przedstawicieli Litwinów, Żydów i Polaków. 2 grudnia 1918 r. do zarządu miasta wybrano następujące osoby: nauczyciel Slavėnas, ksiądz P. Baltrušaitis, J. Stanaitis, A. Mankauskas, S. Bakša, A. Saulynas, K. Bernatovič, K. Baliukevič, K. Janovskij, K. Aleksandrovič, M. Bokszycki, Š. Beiralas, Rekachas, Abramavičius i Sakinas. 3 grudnia 1918 r. zgromadzenie przedstawicieli miasta obradowało i postanowiło uznać język litewski za oficjalny język zarządu miasta Olity. Wywołało to ogromny skandal ze strony Polaków. Ustąpiono im i zaczęto używać języka rosyjskiego. Od 4 grudnia 1918 r. do 12 stycznia 1919 r. protokoły z posiedzeń sporządzano w języku rosyjskim, a 20 marca 1919 r. jeden protokół napisano nawet po polsku. Litwini jednak w porę zareagowali i nie pozwolili Polakom ingerować w sprawy Litwy. Żydzi również nie poparli Polaków, dzięki czemu przywrócono litewski charakter administracji. 8 lutego 1919 r. około godziny 12:00 czterej żołnierze niemieccy zaczęli plądrować sklep Norlianskisa w Olicie, niedaleko okna domu M. Bokszyckiego. Wybuchło zamieszanie, nadbiegli litewscy milicjanci. Aresztowali Niemców i odprowadzili ich do aresztu 1. Pułku. Wieczorem około godziny 18:00 M. Bokszycki, idąc z Pierwszej Olity, został zatrzymany przez niemiecką wartę, która wstrzymała ruch na moście miejskim. Po okazaniu zaświadczenia w języku litewskim i niemieckim, potwierdzającego członkostwo w zarządzie powiatu, przepuszczono go jako jedynego. M. Bokszycki, zrozumiawszy, że silnie uzbrojeni Niemcy z karabinami maszynowymi siedzący w trzech saniach przy moście jadą odbić aresztowanych kolegów, pobiegł do kancelarii milicji i telefonicznie powiadomił o tym sztab 1. Pułku. Dowódca pułku, zaalarmowany w porę, rozbroił przybyłych Niemców. W ten sposób udało się zachować honor wojska litewskiego i uniknąć wielkiego nieporozumienia lub czegoś gorszego, gdyby 1. Pułk został niespodziewanie zaatakowany. 13 lutego 1919 r. wcześnie rano, po wkroczeniu czerwonoarmistów do Olity, litewskie instytucje państwowe wraz z 1. Pułkiem piechoty opuściły miasto. M. Bokszycki pozostał w mieście, jednak bolszewicy aresztowali go jako „białogwardzistę” i przygotowywali się do jego rozstrzelania. Na szczęście 15 lutego na odsiecz Olicie przybył powracający z Ukrainy oddział wojsk niemieckich „Schutztruppe Bug”, składający się z piechoty, artylerii, oddziału łączności i pociągu pancernego, który jechał transportem przez Augustów. Wezwany przez litewskie władze do wyparcia bolszewików prących przez Niemen na Suwalszczyznę, oddział ten skierował się przez Suwałki w stronę Olity. Po zajęciu Olity niemiecka piechota ścigała bolszewików aż za Daugi w kierunku Wilna. 16 lutego Niemcy utworzyli w Olicie komendanturę, której komendant, kapitan Siewers, aresztował M. Bokszyckiego jako zakładnika, żądając wskazania osób, które kilka dni wcześniej wyparły Niemców z Olity. Po wyjaśnieniu, że mieszkańcy Olity nie ostrzeliwali żołnierzy niemieckich, zakładnicy zostali zwolnieni. 19 lutego niemiecki komendant wyznaczył M. Bokszyckiego do pełnienia obowiązków burmistrza miasta. Latem 1919 r. oddział wojsk niemieckich „Schutztruppe Bug”, ostatecznie opuszczając Litwę, przenosił się z Olity do Suwałk. Należało przejąć centralę telefoniczną. W tym czasie polski oddział wojskowy stacjonujący pod Olitą przygotowywał się do jej zajęcia, gdyż 1. Pułk Piechoty nie wrócił jeszcze z Mariampola. W Olicie było bardzo niewielu żołnierzy – jedynie oddział komendantury wojskowej. Naczelnik urzędu pocztowego w Olicie odmówił przejęcia centrali telefonicznej. M. Bokszycki zdecydował się przejąć ją osobiście. Niemcy tego dnia pakowali się do wagonów ostatniego pociągu; wnieśli jeszcze nieodłączony aparat telefoniczny do wagonu, rozmawiali z ostatnim telefonistą w centrali i ustalili, że konni strażnicy znajdujący się przy każdym z trzech mostów miejskich, gdy usłyszą wybuch celowo rzuconego granatu ręcznego, mają szybko przygalopować do stacji i wspólnie odjechać do Suwałk. Do przejęcia warty od Niemców przy mostach przybyli żołnierze litewskiej komendantury, przygotowując się do walki z Polakami. W pomieszczeniach komendantury pozostała rezerwa: komendant oficer B. Naujanis-Šalkauskas i kilku żołnierzy. Zbliżał się moment wyznaczony na rzucenie granatu. Niemiec nie przekazał jeszcze centrali telefonicznej. Nagle rozległ się wybuch i natychmiast za oknem przemknął niemiecki jeździec strzegący mostu miejskiego. Niemiec z centrali telefonicznej pożegnał się i wyszedł. Gdy Niemiec wyszedł, naczelnik stacji kolejowej zadzwonił z wagonu i prosił, aby nie zapomnieć o zabraniu telefonów z mostów, ale M. Bokszycki nie zawołał z powrotem Niemca, który właśnie wyszedł. W ten sposób, w tym niezwykle ważnym momencie obrony Olity przed wrogiem, pozostały telefony, które miały decydujące znaczenie, gdyż Polacy parli przez most. Tylko dzięki informacji przekazanej do komendantury i otrzymanemu stamtąd wsparciu – samego komendanta i kilku żołnierzy – Polacy po silnej wymianie ognia zostali odparci i nie próbowali więcej atakować. W tym samym czasie osoby sprzyjające stronie polskiej próbowały wtargnąć do centrali telefonicznej, gdzie sam jeden zabarykadował się M. Bokszycki. Prosił on komendanta o przysłanie choć jednego uzbrojonego żołnierza, lecz z powodu ich braku, żołnierz został przysłany dopiero następnego dnia. Można sobie jedynie wyobrazić, jak czuł się M. Bokszycki, czuwając całą noc. W centrali telefonicznej musiał pozostać przez 7 dni, aż z zarządu Poczty w Kownie przybyli wyznaczeni urzędnicy. W ciągu tych 7 dni doszło do ciekawego zdarzenia. Z Sztabu Generalnego zadzwonił naczelnik z pytaniem, czy są jakieś wieści zza frontu, ponieważ litewski wywiad w ostatnich dniach nie otrzymał żadnych pewnych informacji. W tamtych czasach litewska milicja pozostawała w miejscowościach zajmowanych przez Polaków. Butrymańce zajęli Polacy, ale pozostał tam litewski milicjant Puodžiūnas. M. Bokszycki próbował dzwonić do Butrymańców, lecz okazało się, że Polacy przecięli linię. Wtedy zadzwonił przez Preny do Jezna i po połączeniu stamtąd z Butrymańcami rozmawiał z milicjantem Puodžiūnasem, a następnie połączył Kowno przez Olitę, Preny i Jezno z Butrymańcami. W ten sposób Sztab Generalny uzyskał informacje z terenu zajętego przez nieprzyjaciela. Później do poczty w Olicie przysłano M. Bokszyckiemu nagrodę w wysokości 600 złotych, ale odmówił jej przyjęcia. M. Bokszycki był członkiem i sekretarzem zarządu powiatu olickiego. Pewnego razu musiał wystąpić jako pośrednik między władzami litewskimi a niemieckimi władzami wojskowymi. Z Grodna przybyła komisja niemieckich oficerów, aby przekazać władzom litewskim trzy mosty znajdujące się w Olicie. Żądali około 7–8 milionów marek lub podpisania aktu na tę sumę. Porozumienie z nimi było niemożliwe. Udali się na most miejski, oderwali kilka desek, podłożyli materiał wybuchowy (piroksylinę) i postawili ultimatum: albo w ciągu pół godziny zostanie podpisany akt, albo wysadzą mosty. Z zarządu powiatu zadzwoniono już do Ministerstwa Komunikacji i wezwano komisję, która jechała samochodem. Aby zyskać na czasie, zaczęto zapraszać Niemców na obiad i suto ich gościć. W ten sposób doczekano przedstawicieli Ministerstwa Komunikacji z Kowna, którzy z „rozmiękczonymi” już Niemcami łatwo doszli do porozumienia. Dzięki temu mosty w Olicie nie zostały wysadzone. Latem 1919 r., gdy polscy powstańcy rozbroili litewski garnizon w Sejnach, do Serei przybiegł żołnierz i telefonicznie dzwonił do biura naczelnika powiatu olickiego, prosząc o powiadomienie komendanta, by przysłał pomoc z Olity i pomógł odbić Sejny. W tym czasie, gdy M. Bokszycki rozmawiał przez telefon, jeden z urzędników milicji z sąsiedniego pokoju przez nieostrożność wystrzelił z karabinu wojskowego i trafił M. Bokszyckiego w nogę, powodując ranę aż do kości. M. Bokszycki, nie wpadając w panikę, opatrzył ranną nogę, powiadomił komendanta o zdarzeniu i dopiero wtedy udał się do szpitala. Leczenie rany trwało około 4 miesięcy. Saadia Bokszycki-Bahat (ur. 1928), syn Mendla Bokszyckiego, tak wspominał ojca w 2018 roku: „Wtedy zaczynam przypominać sobie rodzinę i dom: tatusia, mamusię, starszą o trzynaście miesięcy siostrzyczkę Lilię i Rozalię, która »zawsze« z nami mieszkała i dla nas pracowała. Na piętrze naszego domu mieszkali babcia i dziadek. Przed oczami stają obrazy pełne czystego szczęścia – siedzimy we czwórkę przytuleni na sofie w salonie, całujemy się i słuchamy nieskończonych opowieści tatusia o dalekich krajach i ludziach. Pamiętam jeszcze »szkółkę tatusia«, gdy w weekendy my, dzieci, kładliśmy się odpocząć po obu bokach tatusia, a on odpowiadał na nasze nieskończone pytania o wszystko. Mój tatuś był nie tylko adwokatem, ale także założycielem i komendantem olickiej ochotniczej straży pożarnej. Dlatego bardzo interesowałem się pożarami i ich gaszeniem. Pamiętam wyjące syreny, tatusia biegnącego gasić pożar, a później wracającego czasem z poparzoną twarzą. Byliśmy z niego bardzo dumni i cieszyliśmy się, gdy otrzymał pierwszy i drugi medal »Artimui pagelbon«. Gdy tatuś zaprojektował niezamarzające i niepodatne na muł podziemne zbiorniki na wodę, stał się znany także za granicą. Wtedy otrzymał pozłacany medal z Estonii. Byłem tak szczęśliwy i dumny, że przesiadywałem na wszystkich szkoleniach prowadzonych przez tatusia dla nowych grup ochotników, choć byłem tylko małym chłopcem”. Dwaj żydowscy żołnierze, Motelis Kacas (ur. 1901) i Echomas Štramas (ur. 1901) – kawalerowie Krzyża Pogoni (Vyčio Kryžius), którzy 19 marca 1923 r. zostali posiekani szablami przez polskich żołnierzy pod Kopciowem, we wsi Paliepiai – zostali pochowani na starym cmentarzu żydowskim w Drugiej Olicie (cmentarz został zniszczony, groby nie zachowały się). Służyli oni w 11. Wileńskim Pułku Piechoty Wojska Litewskiego stacjonującym w Olicie. W 1927 r. powstał Związek Ochotniczych Litewskich Sił Zbrojnych (LKKSS). Jego oddziały działały na terenie całej Litwy. W Olicie istniały osobne oddziały LKKSS dla litewskich i żydowskich żołnierzy ochotników. Olicki oddział Związku Żołnierzy Żydowskich biorących udział w walkach o niepodległość Litwy powstał w 1934 r. Członkami tego oddziału w 1936 r. byli: Aizikas Azerskis, Motelis Chaikovičius, Mejeris Choroželskis, Faivelis Mackevičius, Kopelis Nemunaiskis, Šimonas Polivnikas, Elija Pružanas, Joselis Pružanskis, Reznickis, Meilachas Rubinšteinas, Mauša Slifkinas, Leibas Smolnickis, Lipskis Šepšelis, Kivelis Švarcbordas, Dovydas Vaisenbliumas, M. Valavičius, Dovydas Volovičius, Josifas Zupraneris i Chaimas Žmudskis. Aizikas Azerskis urodził się około 1899–1902 r. Mieszkał przy ul. I Pulko 17. Księgowy. Jeden z założycieli olickiego oddziału Związku Żydów Syjonistów Państwowców na Litwie w 1933 r. W różnych okresach był członkiem zarządu, sekretarzem i skarbnikiem tego oddziału. Według danych z 1937 r. był członkiem zarządu olickiego oddziału Związku Żołnierzy Żydowskich biorących udział w walkach o niepodległość Litwy. Mejeris Choroželskis urodził się w 1897 r. Mieszkał przy ul. Kauno. Urzędnik. Sekretarz zarządu olickiego oddziału Związku Żołnierzy Żydowskich biorących udział w walkach o niepodległość Litwy w latach 1934–1936, później członek sądu honorowego. Faivelis Mackevičius urodził się około 1896–1899 r. Mieszkał przy ul. A. Juozapavičiaus 18. Krawiec. W 1932 r. członek olickiego miejskiego i powiatowego stowarzyszenia żydowskiego „Švietimas ir darbas”. Członek komisji rewizyjnej olickiego oddziału Zjednoczonego Związku Rzemieślników Żydowskich na Litwie w 1933 r., członek zarządu tego oddziału w latach 1936 i 1938. Jeden z założycieli żydowskiego stowarzyszenia „Gmilus Chesed” w Pierwszej Olicie w 1937 r., gdy stowarzyszenie zostało ponownie zarejestrowane po zmianie statutu. Był członkiem zarządu, a od sierpnia 1938 r. wiceprzewodniczącym. Członek olickiego oddziału Związku Żołnierzy Żydowskich biorących udział w walkach o niepodległość Litwy. Kopelis Nemunaiskis urodził się około 1901–1902 r. Mieszkał przy ul. Bažnyčios 3, później przy ul. Bloznelio 16. Księgowy. 24 maja 1932 r. wraz z ośmioma innymi Żydami podpisał prośbę do burmistrza miasta o rejestrację olickiego miejskiego i powiatowego stowarzyszenia żydowskiego „Švietimas ir darbas”. Był jego członkiem. Jeden z członków grupy w 1934 r. powołującej olicki oddział Związku Żołnierzy Żydowskich biorących udział w walkach o niepodległość Litwy. Sekretarz zarządu tego oddziału w latach 1936–1937. Šimonas Polivnikas urodził się około 1897–1900 r. Mieszkał przy ul. Vilniaus 25. Kupiec. Członek olickiego miejskiego i powiatowego stowarzyszenia żydowskiego „Švietimas ir darbas”. Jeden z członków grupy w 1934 r. powołującej olicki oddział Związku Żołnierzy Żydowskich biorących udział w walkach o niepodległość Litwy. W 1936 r. wybrany do komisji rewizyjnej oddziału. Lipskis Šepšelis urodził się około 1900–1903 r. Mieszkał przy Placu Rynkowym. Kupiec. Członek olickiego miejskiego i powiatowego stowarzyszenia żydowskiego „Švietimas ir darbas”. Od 1934 r. kasjer zarządu olickiego oddziału Związku Żołnierzy Żydowskich biorących udział w walkach o niepodległość Litwy, w 1936 r. wiceprzewodniczący zarządu i skarbnik. Kivelis Švarcbordas urodził się w 1900 r. Mieszkał w Drugiej Olicie, przy ul. Užuolankos. Przewoźnik. W 1932 r. członek olickiego miejskiego i powiatowego stowarzyszenia żydowskiego „Švietimas ir darbas”. Jeden z inicjatorów powołania w 1934 r. olickiego oddziału Związku Żołnierzy Żydowskich biorących udział w walkach o niepodległość Litwy. Także jeden z założycieli żydowskiego stowarzyszenia „Chevro Kadišo” w Drugiej Olicie w 1939 r. Dovydas Vaisenbliumas mieszkał w Pierwszej Olicie. Członek olickiego oddziału Związku Żołnierzy Żydowskich biorących udział w walkach o niepodległość Litwy. Jeden z założycieli żydowskiego stowarzyszenia „Gmilus Chesed” w Pierwszej Olicie w 1937 r., gdy stowarzyszenie zostało ponownie zarejestrowane po zmianie statutu. Chaimas Žmudskis urodził się w 1901 r. Mieszkał w Drugiej Olicie, przy ul. Bažnyčios 10; w 1938 r. – ul. Bloznelio 10. Kupiec, handlowiec. Od 1932 r. członek olickiego miejskiego i powiatowego stowarzyszenia żydowskiego „Švietimas ir darbas”. Jeden z założycieli olickiego oddziału Związku Żołnierzy Żydowskich biorących udział w walkach o niepodległość Litwy w 1934 r. Do 1937 r. był przewodniczącym zarządu tego oddziału, organizował zebrania. Od 1935 r. skarbnik zarządu olickiego oddziału Związku Niezależnych Syjonistów-Rewizjonistów im. Władimira Żabotyńskiego. 15 czerwca 1940 r. Związek Radziecki okupował Litwę. Część Żydów trafiła na listy deportacyjne w dniach 14–15 czerwca 1941 r. i została zesłana na Syberię oraz na inne odległe rejony. 22 czerwca 1941 r. wybuchła wojna między Niemcami a Związkiem Radzieckim. W lipcu 1941 r. w Olicie mieszkało 1231 osób narodowości żydowskiej. W sierpniu i wrześniu w lesie Vidzgiris ofiarami Holokaustu padło ponad 2200 Żydów z Olity i powiatu olickiego. Niewielu udało się uratować. W ten sposób zniszczona została olicka społeczność żydowska, która przez kilka stuleci wraz z innymi mieszczanami tworzyła i pielęgnowała miasto. 23 września obchodzony jest na Litwie Dzień Pamięci Ofiar Zagłady Żydów Litewskich. Uroczystości poświęcone temu dniu odbywają się także w Olicie. 21 września 2018 r. w Gimnazjum św. Benedykta w Olicie zgromadziła się społeczność szkolna, a 23 września Dzień Pamięci Ofiar Zagłady Żydów Litewskich uczczono przy Memoriale Żydowskim w lesie Vidzgiris. W uroczystości w Gimnazjum św. Benedykta wzięli udział: ambasador Izraela Amir Maimon, poseł do Parlamentu Europejskiego Petras Auštrevičius oraz burmistrz Olity Vytautas Grigaravičius. Podczas wydarzenia kompozycję artystyczną zaprezentowali uczniowie Gimnazjum św. Benedykta i Progimnazjum Likiškėlių. „Nie możemy zmienić historii, ale możemy wpłynąć na teraźniejszość i przyszłość. Żydzi nie są obcymi ludźmi. Oni tak samo jak Litwini żyli tutaj, na Litwie. W tamtym czasie na Litwie na pewno byli tacy ludzie, którzy otworzyli drzwi swoich domów, którzy ratowali i pomagali Żydom” – powiedział ambasador Izraela A. Maimon, wspominając bolesne wydarzenia historyczne dla narodu żydowskiego. Wzywał zebranych, by nie zapominali o historii, aby nigdy więcej się ona nie powtórzyła. Przemawiający podczas uroczystości burmistrz Olity V. Grigaravičius zwrócił uwagę na fakt, że choć w Olicie nie ma już społeczności żydowskiej, miasto dba o to, by przywrócić do życia tutejszą synagogę. Po wysłuchaniu kilku utworów muzycznych uczestnicy zostali zaproszeni pod Memoriał Żydowski w lesie Vidzgiris. Wejście do memoriału ozdobiono symbolicznymi kwiatami i złożono kamienie pamięci. Kwiaty i kamienie pamięci złożono przy memoriale także 23 września, podczas obchodów Dnia Pamięci Ofiar Zagłady Żydów Litewskich. W uroczystości uczestniczyła wiceburmistrz Olity Valė Gibienė, kierowniczka projektów Litewskiego Centrum Praw Człowieka Simona Gaidytė, krewni Żyda Hiršasa Kalmanavičiusa przybyli ze Stanów Zjednoczonych, inni szanowni goście oraz mieszkańcy Olity. „Czasem zupełnie nieprzewidywalne rzeczy układają życie tak, że nie wiemy, co będzie dalej. Tutaj zginęli Żydzi, a mogli zginąć ludzie innych narodowości. Tak się stało, historii nie napiszemy na nowo. Musimy być tolerancyjni wobec wszystkich, musimy się wzajemnie kochać. Pokój, miłość do człowieka, tolerancja – to jest to, do czego możemy dążyć dla naszego kraju i świata” – mówiła podczas uroczystości wiceburmistrz Valė Gibienė. „W Olicie była bardzo duża społeczność żydowska, której dziś już nie mamy. Przez długie lata mówiono o potrzebie upamiętnienia tych ludzi, szczególnie tych, którzy znacząco przyczynili się do dobrobytu mieszkańców Olity – zarówno Żydów, jak i Litwinów. Zasługi Mendla Bokszyckiego i Šmuelisa Beiralasa dla miasta są bardzo duże” – powiedziała nauczycielka z Gimnazjum w Olicie im. Adolfasa Ramanauskasa-Vanagasa, Meilė Platūkienė. O życiu Żydów w Olicie opowiedział zebranym Vilmantas Dunderis, pracownik Muzeum Krajoznawczego w Olicie. Następnie uczestnicy uroczystości zostali zaproszeni na ceremonię wmurowania kamieni pamięci poświęconych olickim Żydom: Mendlowi Bokszyckiemu, Hiršasowi Kalmanavičiusowi i Šmuelisowi Beiralasowi przy ulicach Vilniaus i Užuolankos. Jeden z nich – poświęcony Mendlowi Bokszyckiemu – przy „domu z lwami” wmurowała wiceburmistrz Olity Valė Gibienė. W Olicie kamieniami pamięci upamiętniono dwóch byłych członków rady miejskiej: Mendla Bokszyckiego i Šmuelisa Beiralasa. Obaj w okresie międzywojennym nie tylko uczestniczyli w pracach rady miejskiej, ale także nieśli różnorodną pomoc tworzącemu się w mieście 1. Pułkowi Piechoty. M. Bokszycki dbał także o doskonalenie systemu ochrony przeciwpożarowej Olity, zaprojektował niezamarzające i niepodatne na muł podziemne zbiorniki na wodę. Z inicjatywy krewnego kamień pamięci wmurowano także Hiršasowi Kalmanavičiusowi, nauczycielowi, który pracował w Olicie przez dwadzieścia lat. Żaden z trzech upamiętnionych w Olicie Żydów nie przeżył Holokaustu: M. Bokszycki zginął w wileńskim getcie (zamordowany jesienią 1941 r.), Š. Beiralas (latem 1942 r.) oraz H. Kalmanavičius (jesienią 1941 r.) zostali zamordowani podczas egzekucji prowadzonych przez Niemców w Olicie. Źródła i literatura 1. Lietuvos centrinis valstybės archyvas, f. 399, ap. 1, b. 821, l. 184, 184ap., 185 (Beiralo Šmuelio, sūnaus Šliomo, apdovanojimo lapas). 2. Akiras-Biržys, Petras. 1931. Lietuvos miestai ir miesteliai. Alytaus apskritis. Kaunas, p. 7, 30, 31, 32, 143, 144, 145, 146, 147, 175. 3. Alytaus šviesuolių portretai (sudarytoja Audronė Jakunskienė). Alytus, 2008, p. 50, 51, 52, 55. 4. Kavaliauskas, Vilius. 2013. Pažadėtoji žemė – Lietuva. Vilnius, p. 195, 196, 198, 214, 240, 269. 5. Šalom, Alytau! Alytaus miesto žydų istorija (sudarytojai Vilmantas Dunderis ir Vilma Jenčiulytė). Alytus, 2021, p. 7, 8, 11, 19, 20, 48, 49, 57, 58, 61, 64, 65, 67, 71, 72, 75, 76. 6. Truska, Liudas. 2005. Lietuviai ir žydai nuo XIX a. pabaigos iki 1941 m. birželio. Vilnius, p. 57, 58, 67, 68, 69, 70, 71. 7. Apdovanoti trys žydų milicininkai. Apžvalga. 1936 m. balandžio 5 d. Nr. 13, p. 7. 8. Ž ydų karių sąjungos pirmininko ats. leit. Goldbergo kalba. Apžvalga. 1938 m. spalio 23 d. Nr. 38, p. 2. 9. Dzūkų Judelis. Iš netolimos praeities. Žiupsnelis atsiminimų. Apžvalga. 1939 m. spalio 22 d. Nr. 36, p. 2. 10. Generolas Želigovskis prieš žydus. Diena. 1937 m. vasario 28 d. Nr. 9, p. 1. 11. B eiralo malūnas ir lentpjūvė, Alytus, Seirijų gatvė. Iliustruotas pasaulis. 1937 m. kovo 28 d. Nr. 13, p. 11. 12. Kauno moterų susirinkimas. Lietuva. 1920 m. spalio 6 d. Nr. 216, p. 2. 13. Iš kovų ties Varėna. Lietuva. 1920 m. spalio 9 d. Nr. 219, p. 3. 14. Ž ydų komitetas nepriklausomybei ginti. Lietuva. 1920 m. spalio 15 d. Nr. 224, p. 4. 15. „Ginklanešiai“. Ats. generolas Grigaliūnas-Glovackis apie pasiryžėlius. Skydas. 1934 m., p. 24. 16. Priv. gynėjas M. Bokšickis. Suvalkietis. 1933 m. gruodžio 24 d. Nr. 52, p. 6. 17. Prieiga internete: http://www.alytauslaikas.lt/miesto-naujienos/alytaus-zydu-istorijos-iamzinimas/. 18. Prieiga internete: http://www.alytus.lt/visos-naujienos/-/asset_publisher/T6pvdoFjYnVo/content/lietuvos-zydu-genocido-diena-atminimo-akmenimis-iamzintas-zydu-atminimas. 19. Prieiga internete: https://manoteises.lt/atminimo-akmenys/alytus/mendelisboksickis/. 20. Prieiga internete: https://manoteises.lt/atminimo-akmenys/alytus/smuelisbeiralas/.