Sigitas Birgelis Polski komitet w Puńsku w 1944 r. 1 września 1939 roku hitlerowskie Niemcy napadły na Polskę, a 17 września Armia Czerwona przekroczyła jej wschodnią granicę. Po wycofaniu się polskiej administracji przez dziesięć dni Puńsk pozostawał bez rządu. Społeczeństwo litewskie wybrało kilku mężczyzn i uzbroiło ich w kije, aby zapobiec kradzieżom w mieście. Kilka tygodni później w Puńsku pojawiły się czołgi Armii Czerwonej. Rosjanie nie pozostali długo. Po ich odejściu do Puńska wmaszerował oddział niemiecki. Miejscowi Niemcy przywitali ich słowami „Heil, Hitler!” i co niektórzy zapisali się jako volksdeutsche. Niemiecka młodzież stała się członkami Hitlerjugend, nie szanowała Litwinów, prześladowała ich i niszczyła przydrożne krzyże. Niemcy zamykali szkoły, nakazywali Żydom otwierać sklepy, a sami rozdawali ludziom tekstylia i inne towary. Wkrótce potem hitlerowskie ciężarówki przyjechały do Puńska i zabrały zboże Żydów i spółdzielni „Talka” w Puńsku. Niemcy obchodzili się z Puńskiem spokojnie i bez hałasu. Nakazali Żydom opuścić miasto w ciągu trzech dni. Część z nich udała się na Litwę, część w kierunku Augustowa, a jeszcze inni pozostali w Suwałkach. Ci ostatecznie trafili do obozu koncentracyjnego na Majdanku. To był początek nieszczęść mieszkańców Puńska. W 1941 r. Niemcy przeprowadzili przymusowe wysiedlenie ludności na Litwę. Deportacja objęła połowę Litwinów z Puńska i Sejn, a jeszcze więcej osób poniosło ogromne straty moralne i materialne. Do opuszczonych gospodarstw wprowadziła się ludność narodowości niemieckiej. Celem hitlerowców było przekształcenie Suwalszczyzny w region całkowicie niemiecki. Nie wiadomo, jaki był skład etniczny ludności Puńska pod koniec II wojny światowej. W 1944 r., tuż po przełamaniu frontu, w Puńsku powstał polski komitet. Starał się on zjednać sobie Sowietów i uprzedzić wydarzenia. Być może najważniejszą rzeczą było pokazanie, że Puńsk jest i musi być w Polsce. Był to krótki i mało znany epizod w historii naszego regionu. Żandarmi i administracja niemiecka wycofały się (bez walki) z Puńska 2 sierpnia 1944 roku. Tzw. polski komitet rozpoczął działalność 4 sierpnia. Jego inicjatorem był Edmund Przybylski, ukrywający się przed Niemcami polski oficer, starosta chełmiński (w czasie okupacji ukrywał go Jagłowski, organista Puńska). Polski Komitet opracował odezwę do Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego (PKWN), którego działalność obejmowała wówczas obszar od frontu do linii Curzona. PKWN miał siedzibę w Moskwie i był kontrolowany przez Stalina. Polski komitet w Puńsku wystosował pismo do szefa administracji PKWN, ministra Stanisława Agroszewskiego. W piśmie z 4 sierpnia 1944 r. stwierdzono, że po wycofaniu się okupacyjnych władz niemieckich sprawozdawca Edmund Przybylski w porozumieniu z miejscowymi Polakami i przedstawicielami ludności powołał komitet, którego zadaniem było zapewnienie porządku, zaprzestanie grabieży i zaopatrzenie Armii Czerwonej. Komitet opierał się na manifeście PKWN i był władzą wykonawczą i administracyjną gminy Puńsk w powiecie suwalskim. Podkreślono, że Komitet uznaje PKWN za legalną władzę i zwrócono się do niego o zatwierdzenie tymczasowego komitetu polskiego w Puńsku, w składzie: - Edmund Przybylski - komisarz, - Teodozja Jagłowska, była nauczycielka, - Eugeniusz Jagłowski - absolwent wyższej szkoły muzycznej, - Eugenia Briliūtė - była nauczycielka. Wszyscy członkowie mieli wykształcenie średnie. W skład rady gminy, organu doradczego, weszli następujący mieszkańcy: - Ks. Antanas Žievys - proboszcz parafii Puńsk, - Antoni Jagłowski - organista, - Maria Truszczyńska - farmaceutka, - Stanisław Łysakowski - były nauczyciel, - Sołtysi i przedstawiciele wsi gminy Puńsk. W dalszej części dokumentu wymieniono prace wykonane przez komitet. Komitet: - przejmował majątek Niemców i volksdeutschów, dawnych ciemiężycieli, - Przekazywał go własnym mieszkańcom lub tym, którzy w wyniku działań wojennych zostali bez dachu nad głową, - zorganizował żniwa, aby ludzie nie umierali z głodu, - zorganizował dostawy żywności dla Armii Czerwonej, - przejmował niemieckie mienie ruchome, - utworzył milicję obywatelską jako organ porządkowy, - określił główne straty spowodowane działaniami wojennymi, - objął opieką uchodźców wojennych. Polski komitet w Puńsku zwrócił się do PKWN z prośbą o przesłanie: - zgody i upoważnienia rządu polskiego dla komisarza Edmunda Przybylskiego, - pieczęci urzędowej nadającej dekretom komisarza moc urzędową, - instrukcji dla milicji obywatelskiej i pozwolenia na posiadanie przez nią broni palnej, - wszystkie rozporządzenia wydane przez PKWN, - instrukcję o podatkach. Polski komitet, jako pierwszy taki komitet na Suwalszczyźnie, zwrócił się do PKWN o utworzenie powiatowego samorządu ludowego w mieście Suwałki zaraz po wyzwoleniu go spod okupacji niemieckiej. PKWN musi najpierw poinformować o tym komisarza Edmunda Przybylskiego. Dokument został podpisany przez członków Komitetu. Wniosek przygotowany przez polski komitet w Puńsku został przesłany sowieckim samolotem do Lublina, gdzie mieściła się siedziba PKWN. Należy przypuszczać, że powołane przez Stalina tymczasowe władze polskie w Lublinie nie uwzględniły woli Edmunda Przybylskiego i jego samowolnie utworzonego komitetu. Nic nie wiadomo o tym, by podobne ciała powstały w innych gminach. Sołectwo Puńska składało się z Litwinów i jest mało prawdopodobne, by konsultowano się z kimkolwiek z nich. W centrum Puńska (przy ulicy Mickevičiaus) przed bankiem stoi krzyż upamiętniający te wydarzenia. Wydaje się, że został on postawiony w 1944 r. z inicjatywy polskiego komitetu. Napis w języku polskim brzmi: „Bojownikom o wyzwolenie ojczyzny /Ofiarom terroru hitlerowskiego/ 2 sierpnia 1944”