Cena wiedzy Z okazji Międzynarodowego Dnia Prawa Znać, eksperci «Centrum politycznych studiów i analityki» postanowili sprawdzić, jak władze zapewniły swobodny dostęp obywateli Ukrainy do informacji w okresie od 1 stycznia do września 2012 roku. W tym celu do 25 miejskich rad miast obwodowych, 25 obwodowych administracji państwowych i 76 centralnych organów władzy, zostały wysłane wnioski o udzielenie informacji. Dzięki podanym w tych wnioskach pytaniom eksperci chcieli wyjaśnić: - czy istnieją precedensy ponoszenia odpowiedzialności przez organy władzy za nienależyte wykonanie Ustawy o dostępie do informacji publicznej? - czy organy władzy mają możliwość udzielenia odpowiedzi na wniosek w odpowiednim zakresie? - czy Ukraińcy korzystają ze swojego prawa dostępu do informacji? Udostępnione w odpowiedzi informacje zostały przeanalizowane. Niestety, nie wszystkie organy władzy udzieliły odpowiedzi na wszystkie pytania zawarte we wniosku, a niektóre w ogóle zignorowały ten problem. Jednak otrzymaliśmy dostateczną liczbę odpowiedzi na każde z pytań, żeby ocenić sytuację o zakresie dostępu do informacji publicznej na Ukrainie. Pytanie o przypadkach, kiedy urzędnicy ponieśli odpowiedzialność za łamanie prawa, dało odpowiedź od razu na dwa pytania: czy istnieje mechanizm wpływu na przestrzeganie przepisów prawa przez urzędników i czy obywatele gotowi są, aby bronić swoich praw? Tylko 18% miejscowych organów władzy i 23% centralnych, zostały pozwane do sądu za nieprzestrzeganie Ustawy o dostępie do informacji publicznej, w okresie od początku roku do września 2012 r. Sąd odrzucił połowę pozwów miejscowych organów władzy i co czwarty pozew do centralnych organów władzy. Zalecenia prokuratury o nienależytym przestrzeganiu przepisów Ustawy o dostępie do informacji publicznej dotyczyły tylko rad miejskich, natomiast nie dotyczyły tych centralnych organów władzy i obwodowych administracji państwowych, które udzieliły odpowiedzi na to pytanie. Oprócz tego, nie było żadnego wypadku odpowiedzialności urzędników za łamanie Ustawy o dostępie. W 2012 roku, pieniądze na zorganizowanie pracy pododdziału, który jest odpowiedzialny za dostęp do informacji publicznej, wydane były tylko przez niektóre państwowe administracje. Uczyniły to: Kijowska Miejska Administracja Państwowa, obwodowe administracje w Winnicy, Dniepropietrowsku, Iwano-Frankowsku, Kirowograzie, Sumach i Charkowie – co stanowi tylko 16% miejscowych organów władzy. 13% centralnych organów władzy wydały środki pieniężne na zorganizowanie pracy pododdziału. Poprzez różne środki komunikacji, w bieżącym roku, do organów władzy wpłynęły tysiące wniosków o udzielenie informacji. Statystyki świadczą o tym, że Ukraińcy najczęściej wysyłają wniosek o udzielenie informacji pocztą zwykłą, nie mniej popularne jest także korzystanie z poczty elektronicznej. Znikomy procent ludzi korzysta w tym celu z telefonu czy faksu. Ukraińcy do tej pory wyraźnie nie rozumieją różnicy między podaniami obywateli i wnioskami o udzielenie informacji. Ta kwestia jest ważna ze względu na to, że te dwa sposoby komunikacji między obywatelami i władzą regulowane są dwiema różnymi ustawami, a więc różna jest procedura udzielenia odpowiedzi. Jednak warto tu zaznaczyć, że czasem sami urzędnicy nie do końca rozumieją tę różnicę i świadomie albo nieświadomie łamią prawo, klasyfikując podania jako wnioski. Centrum politycznych studiów i analityki