Kroniki wojny Koncentrując swoje wysiłki na wschodzie i południu Ukrainy, wróg nie zaprzestaje ostrzału innych regionów Ukrainy. Tam, gdzie nie toczą się walki, armia rosyjska niszczy przede wszystkim obiekty infrastruktury. Na zachodzie Ukrainy regularnie włączane są syreny alarmowe. Szefowie obwodowych administracji wojskowych nieustannie nawołują mieszkańców, by ich nie ignorowali i ukrywali się w schronach. Ciągle też przypominają, by nie komentować tego, co i gdzie wybuchło, a tym bardziej nie publikować zdjęć. W czasie stanu wojennego za takie działania grozi odpowiedzialność karna. 26 marca rosyjskie rakiety uszkodziły magazyny paliwowe we Lwowie i w Dubnie. Ogółem tego dnia wróg skierował na terytorium Ukrainy około 70 pocisków, z których większość została zniszczona przez ukraińską obronę powietrzną. W okolicach Łucka wojska obrony powietrznej zestrzeliły trzy rakiety. Osiem pocisków z 70 trafiło jednak w cele. 27 marca wróg wystrzelił rakietę z terytorium Białorusi na skład paliw w Łucku, a 28 marca – na skład paliw w obwodzie rówieńskim. Każdy pożar gaszono prawie po dwa dni. 29 marca siły obrony powietrznej zniszczyły kolejny pocisk w niebie nad Wołyniem. Witalij Kowal, szef Rówieńskiej Obwodowej Administracji Wojskowej, jest przekonany, że takie działania mają na celu zakłócenie prac polowych, dostaw pomocy humanitarnej i niszczenie paliwa dla sprzętu wojskowego i cywilnego. «Wróg chce związać nam ręce i zasiać panikę. Ale na pewno się nie złamiemy! W obwodzie rówieńskim wypracowano alternatywne sposoby dostawy paliwa do regionu. Zmienił się mechanizm logistyczny, rolnicy zrobili zapasy, więc kampania siewna nie jest zagrożona. Paliwo i smary w regionie są rozproszone» – powiedział Witalij Kowal. 3 kwietnia rosyjscy okupanci ostrzelali Tarnopol. Szef Tarnopolskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Wołodymyr Trusz poinformował, że Siły Zbrojne Ukrainy zdołały zneutralizować wrogie pociski, ale ich odłamki uszkodziły obiekt infrastruktury krytycznej w mieście. 4 kwietnia odłamkami zestrzelonej rakiety został uszkodzony budynek mieszkalny w rejonie maniewickim obwodu wołyńskiego. W rejonie krzemienieckim na Tarnopolszczyźnie fragmenty rosyjskiej rakiety uszkodziły zbiorniki z nawozami mineralnymi. Przez kilka dni badania wykazywały przekroczenie dopuszczalnego stężenia amoniaku w glebie i rzece Ikwa. Mieszkańcom okolicznych miejscowości w tych dniach zalecono nieużywanie wody ze studni do celów spożywczych i zakazano połowów. 5 kwietnia armia ukraińska zniszczyła nad obwodem rówieńskim dwie kolejne wrogie rakiety wystrzelone z terytorium Białorusi. Jak donosi Dowództwo Sił Powietrznych «Zachód», ukraińska obrona powietrzna zestrzeliła również dwa rosyjskie wywiadowcze bezzałogowe statki powietrzne. Inne dni na zachodzie Ukrainy były generalnie bardziej spokojne. Punkty wolontariackie nadal gromadzą pomoc humanitarną i wysyłają ją do obwodów, które jej teraz najbardziej potrzebują. W ciągu tygodnia z samego tylko Łuckiego Centralnego Punktu Pomocy wysłano 38 ton zaopatrzenia do obwodu kijowskiego, sumskiego i czernihowskiego. Jednocześnie obwód wołyński przyjął już około 55 tys. osób wewnętrznie przesiedlonych. Ponad 40 tys. przybyło do obwodu rówieńskiego i około 50 tys. – do tarnopolskiego. Zakłady ze wschodu i południa Ukrainy przenoszą swoje moce produkcyjne i odnawiają działalność w obwodach zachodnich. Samorządy tworzą oddziały ochotniczej straży pożarnej, które będą reagowały na pożary i likwidowały skutki sytuacji nadzwyczajnych na terenie swojego działania. Zapisy są otwarte dla wszystkich chętnych: https://cutt.ly/EFv9RQE. Obywatele, którzy chcą wziąć udział w likwidacji skutków sytuacji nadzwyczajnych spowodowanych działaniami rosyjskich okupantów (usuwanie zniszczeń, ratowanie ludzi, udzielanie pomocy ofiarom, rozładunek pomocy humanitarnej i inne działania) mogą wstąpić do ochotniczych formacji obrony cywilnej: https://cutt.ly/IFv9FPb. Natalia Denysiuk