Przesiedleńcy z Krymu uczą się języka ukraińskiego w Łucku Bezpłatne lekcje odbywają się co sobotę w Instytucie Filologii i Dziennikarstwa Wschodnioeuropejskiego Uniwersytetu Narodowego im. Łesi Ukrainki. «Z inicjatywą wystąpili sami Krymianie, a organizacją projektu zajęli się wolontariusze, którzy poprosili o pomoc pracowników uniwersytetu» – opowiada profesor katedry lingwistyki stosowanej dr hab. Margaryta Żujkowa, która uczy przesiedleńców języka ukraińskiego. Lektorka zauważa, że przygotowania do tych zajęć zaczęły się jeszcze w połowie maja. Następnie, 14 czerwca, przy pomocy dziekana Instytutu Filologii i Dziennikarstwa Jurija Hromyka, w sali Instytutu odbyła się pierwsza lekcja. W prowadzeniu zajęć pomagają studenci Katedry Lingwistyki Stosowanej oraz Instytutu Filologii i Dziennikarstwa, m.in. Halina Mykytiuk, Nadija Bilewycz, Oleksandr Chwiszczuk, Anastasja Czuprun, Wiktoria Brucka i Oleksandr Łazuka. Margaryta Żujkowa sama ułożyła program nauczania. Zawiera on zarówno reguły gramatyczne, jak również ćwiczenia, recytację wierszy, a nawet piosenki. Wszystko po to, aby materiał był łatwiej odbierany i ukształtowała się artykulacja dźwięków ukraińskich. Wśród uczniów są osoby w różnym wieku. Wykazują one dużą chęć do nauki, rzetelnie odrabiają lekcje. Uczęszczająca na zajęcia Kateryna Rewniuk opowiada, że uczyć się ukraińskiego w wieku dojrzałym nie jest łatwo, ponieważ Krymianie dużą część życia spędzili w środowisku rosyjskojęzycznym, a język ten był wszędzie używany. Dlatego też moja rozmówczyni nie miała okazji przyswoić ukraińskiego. Chęć nauki języka ukraińskiego powstała wówczas, gdy sytuacja polityczna zmusiła ją do wyjazdu do Łucka. Uczennica zapewnia: jeśli to będzie konieczne, będzie płaciła za zajęcia, o ile pozwoli na to sytuacja finansowa rodziny. Oksana PUNIAK