Jak zaczyna się dyktatura Ukraina płonie w ogniu powstania. Może to głośno powiedziane, ale trwa największy protest ludowy w historii niepodległej Ukrainy. Zaczął się jako odpowiedź na rezygnację z podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, rozkwitł w odpowiedzi na okrutne rozpędzenie demonstrantów w Kijowie w noc na 30 listopada i rozlał się na całą Ukrainę po przyjęciu 16 stycznia tak zwanych «ustaw drakońskich». Tak ochrzczono w mediach ustawy ograniczające prawo na pokojowe demonstracje i protesty, będące zagrożeniem dla wolności słowa i umożliwiające liczne naruszenia w sądownictwie. Za odwołanie większości z nich zagłosowali deputowani Rady Najwyższej 28 stycznia. Jednak, bez podpisania przez prezydenta i publikacji ustawy wciąż są czynne. Niestety, Ukraińcy nie są przyzwyczajeni do studiowania przepisów prawnych, a przeciętny obywatel może nawet nie podejrzewać jak bardzo zmieniłoby się jego życie dzięki tym ustawom. Nawet teraz warto zachować czujność, gdyż będziemy funkcjonować według dyktatorskiego prawa aż do wejścia w życie odwołujących go ustaw: – zakazano ruch w kolumnie aut powyżej 5 pojazdów. Szósta osoba ryzykuje pozbawieniem prawa jazdy i samochodu na 2 lata; – zakazano prowadzenie działalności agencji informacyjnej bez rejestracji państwowej. Za przekroczenie – konfiskowanie sprzętu i produkcji + kara grzywny (Tu warto dodać, że zarejestrować się jako agencje informacyjne muszą wszystkie wydania internetowe, ponieważ według prawa ukraińskiego takie media nie istnieją. Wydania internetowe są obecnie rejestrowane jako prywatne przedsiębiorstwa); – naruszenie zasad organizacji pokojowych zgromadzeń – grozi do 10 dni aresztu; – udział w masowych zebraniach w kasku, odzieży ochronnej, maskach, «militarnym» umundurowaniu – do 10 dni aresztu; – montaż namiotów, sceny, sprzętu nagłaśniającego bez zezwolenia milicji – do 15 dni aresztu; – obraza sądu – 15 dni aresztu; – niezastosowanie się do ograniczenia dostępu do Internetu – grzywna o wysokości 6800 hrywien; – niezastosowanie się do «uzasadnionych żądań» funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa – grzywna ponad 2 000 hrywien; – protokół o przekroczeniu administracyjnym nie musi być wręczony osobie, która popełniła przekroczenie (wystarczy dwóch «świadków»); – wręczenie wezwania do organów śledczych może się odbywać bez potwierdzenia własnoręcznym podpisem; – blokowanie dostępu do mieszkań prywatnych – 6 lat pozbawienia wolności; – pomówienie (artykuł wrócił do kodeksu karnego) – 2 lata pozbawienia wolności; – rozprzestrzenianie materiałów o ekstremistycznej zawartości – 3 lata pozbawienia wolności; – masowe naruszenie porządku publicznego – 2 lata; – zamieszki masowe – 10-15 lat pozbawienia wolności. Pod ten artykuł podpadają, m.in. niemal wszyscy uczestnicy Euromajdanu; – zbieranie informacji o członkach milicyjnych oddziałów specjalnych, sędziach i innych funkcjonariuszach – 3 lata pozbawienia wolności; – groźba policjantowi lub innemu funkcjonariuszowi pełniącemu służbę – 7 lat pozbawienia wolności; – zbieranie i gromadzenie informacji o sędzi i członkach jego rodziny – 2 lata pozbawienia wolności; – organizacje pozarządowe, które otrzymują środki z zagranicy (np. w postaci grantów) otrzymają status «agentów zagranicznych» i muszą się zarejestrować z uwzględnieniem tego statusu (nowa nazwa brzmi: «organizacja pozarządowa wykonująca funkcje agenta zagranicznego»). Tracą przy tym status organizacji niedochodowej, muszą spłacać podatki i składać miesięczne sprawozdania z działalności «agenturalnej»; – organizacje pozarządowe nie mogą prowadzić bardzo szeroko rozumianej «działalności ekstremistycznej», na przykład skierowanej na kontrolę i wpływ na decyzję władz miejscowych i centralnych; – kościoły nie mogą prowadzić działalności, która może być uznana za ekstremistyczną; – władze mogą podjąć decyzję o indywidualnym zakazie dostępu do Internetu; – organizacje pozarządowe są uznawane za zaangażowane w działalność polityczną, jeśli usiłują wpływać na decyzje rządu lub innych organów władzy (na taką działalność i jej finansowanie należy otrzymać wcześniejszą zgodę państwa); – osoba może być skazana (w tym na wieloletnie pozbawienie wolności) pod własną nieobecność w sądzie, zaocznie; – odpowiedzialność za naruszenie przepisów ruchu drogowego, zarejestrowane przez automatyczne środki rejestracji, ponosi właściciel samochodu, mimo tego, że nie prowadził pojazdu w momencie przekroczenia; – deputowany Rady Najwyższej może być pozbawiony immunitetu bez decyzji specjalnego komitetu parlamentarnego – na drodze głosowania w czasie sesji plenarnej Rady Najwyższej; – «berkutowcy» (funkcjonariusze milicyjnego oddziału specjalnego) i osoby odpowiedzialne za wykroczenia służbowe w stosunku do protestujących są zwolnieni od odpowiedzialności. Czy można uważać odwołanie „drakońskich” ustaw za zwycięstwo Majdanu? Niekoniecznie, bardziej poprawna będzie analogia do bandyty, który groził zabiciem, a jedynie obrabował. W tej chwili świat się cieszy, że „bandyta” poddał się „resocjalizacji”, a on w międzyczasie szykuje kolejne przestępstwa. Zamiast odwołania warto było wykorzystać siły na uznanie za nieważne „ręcznego” głosowania radnych, którzy nie mieli wglądu do nowych ustaw. Głosowanie, które odbyło się z naruszeniem regulaminu jest dotychczas niepotwierdzone żadnym dowodem w postaci podpisów czy nagrania, na którym rzeczywiście jest 235 rzekomych głosów «za». Nowe, wciąż czynne ustawy uprawniają do masowych aresztów i sfabrykowanych rozpraw sądowych podobnych do tych radzieckich. W krótkim okresie ich czynności, można oskarżyć dowolną osobę, znajdując dwóch dowolnych «świadków» i przeprowadzając rozprawę bez obecności «oskarżonego» – i ta praktyka już jest stosowana na Ukrainie. W chwili zamknięcia numeru, „drakońskie” ustawy wciąż były czynne, a Rada Najwyższa omawiała kwestie amnestii i nowe, również szokujące inicjatywy ustawodawcze. Doświadczenie 16 stycznia pokazuje, że zarówno prorządowe, jak i opozycyjne siły z łatwością godzą się na brutalne łamanie regulaminu. Dlatego zadaniem społeczności światowej i ukraińskiej jest niedopuszczenie do kolejnego włączenia się w Radzie Najwyższej „szalonej taśmy” produkującej ustawy oraz reinkarnacji dyktatury na Ukrainie, a zadaniem każdego z nas – osobista edukacja w zakresie prawa. Olena SEMENIUK