«Frontera» się odbyła. «Frontera» trwa W miniony weekend, 17–18 listopada, w Łucku odbył się Międzynarodowy Festiwal Literacki «Frontera», w którym wzięli udział pisarze z Ukrainy, Białorusi, Łotwy i Polski. Jak powiedziała założycielka «Frontery» Elwira Jacuta, przygotowania do festiwalu trwały ponad rok. W tym czasie udało się nawiązać kontakty z wieloma autorami, zarówno z Ukrainy, jak i z Polski, Białorusi oraz Łotwy. Wszyscy zainteresowani mogli w ciągu dwóch dni zapoznać się z ich twórczością. Elwira Jacuta wyjaśniła, że nazwa festiwalu, czyli słowo „frontera”, oznacza tereny przygraniczne, znajdujące się pod wpływem różnych czynników i doświadczeń po obu stronach granicy. Dodała, że tematyka wydarzenia i kraje uczestniczące w nim będą zmieniały się co roku. Tegoroczny festiwal poświęcony był literaturze czterech krajów w ciągu ostatnich stu lat – od końca I wojny światowej do dnia dzisiejszego. Zorganizowanie festiwalu literackiego w Łucku było możliwe dzięki wsparciu Rady Miasta Łuck, Konsulatu Generalnego RP w Łucku, Wołyńskiej Rady Obwodowej oraz przedstawicieli biznesu. Wicekonsul Konsulatu Generalnego RP w Łucku Marek Zapór, obecny na otwarciu festiwalu, powiedział, że placówka dyplomatyczna od razu przystała na propozycję wsparcia «Frontery». Podkreślił także, że podczas swojej pracy na Wołyniu ciągle obserwuje pozytywne zmiany w mieście: «Łuck rozwija się bardzo dynamicznie, zwłaszcza w zakresie kultury, co potwierdza również ten festiwal. Innym przykładem jest otwarcie w mieście unikalnego Muzeum Sztuki Współczesnej Korsaków. Cieszę się, że Łuck podąża w kierunku europejskim». Przedstawiciele władz miejscowych i biznesu – radca mera Łucka Ihor Poliszczuk, dyrektor Departamentu Kultury Łuckiej Rady Miejskiej Tetiana Hnatiw, mecenas Roman Bondaruk i szef firmy «Ideil» Wadym Machomed – wyrazili przekonanie, że Festiwal Literacki «Frontera» będzie sprzyjał promowaniu Łucka zarówno na Ukrainie, jak i za granicą. Festiwal rozpoczął się, jak podkreślili sami organizatorzy, «głośno»: 16 listopada odbył się slam poetycki pomiędzy Pawłem Korobczukiem i Artemem Poleżaką. 17 listopada, zaraz po uroczystej ceremonii otwarcia, wszyscy chętni mogli spotkać się z Krzysztofem Czyżewskim, polskim poetą, eseistą, animatorem kultury, który od 30 lat zajmuje się tematyką pogranicza (wywiad z Krzysztofem Czyżewskim na str. 13 – red.). Moderator spotkania, pisarz Oleksandr Bojczenko, podkreślił, że rozpoczęcie «Frontery» od tego wydarzenia było dobrym pomysłem. W ten festiwalowy dzień uczestnicy rozmawiali z ukraińskim pisarzem Markijanem Kamyszem o Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia, wysłuchali wykładu «Sto lat samotności łotewskiej poezji: od Rainisa do współczesności», wzięli udział w prezentacji powieści Maksa Kidruka «Gdzie nie ma Boga» i zbioru esejów Oleksandra Bojczenki «Kraina za Zbruczem», docenili spektakl «Amy Winehouse. Ciało i dusza» zaprezentowany przez poetę Pawła Korobczuka i zespół «The Velvet Sun». Dzień zakończył się muzycznym spotkaniem z Chrystyną Chalimonową. 18 listopada można było zwiedzić miasto wraz z krajoznawcą Oleksandrem Kotysem, który mówił o historii Łucka w ostatnich stu latach. W niedzielę o białoruskim rynku literackim opowiedział białoruski wydawca Ihar Logvinau. Wołyńska pisarka Nadia Humeniuk prezentowała swoją książkę «Żyć wiosną». Odbyły się także: recytacja poezji litewskiego poety, tłumacza i krytyka literackiego Mārisa Salējsa, spotkania z ukraińską pisarką Oksaną Zabużko i polską autorką Wiolettą Grzegorzewską (rozmowę z Wiolettą Grzegorzewską opublikujemy w następnym numerze «Monitora Wołyńskiego» – red.), poetycki wieczór «Czytanie przy kawie», muzyczno-poetycki performance na podstawie wierszy Mariany Sawki oraz muzyczno-poetycki wieczór Białorusina Uładzia Liankewicza. Pod koniec festiwalu Andrij Lubka prezentował swoją nową powieść «Twoje spojrzenie, Ciocio-san». W ramach festiwalu odbyła się także wystawa plakatów opartych na poezji Walżyny Mort i targi książki. Dla dzieci organizatorzy przygotowali zabawy związane z książkami, zajęcia robienia bajkowych ulotek, warsztaty bajkarskie, prezentację powieści «Ajcho albo wycieczka do początków» Oresty Osijczuk, czytanie bajek z Saszą Dermańskim. Wadym Chajiński ze studia «Beszketnyky» zorganizował dla dzieci warsztaty aktorskie. Festiwal dobiegł końca, ale jego organizatorzy przygotowują nowe propozycje dla miłośników literatury. 28 listopada w ramach «Frontery» Łuck odwiedzi Sergij Żadan z projektem muzycznym «Linia Mannerheima» (wydarzenie odbędzie się w coworkingu «Passage Interdit» przy ulicy Nabereżnej 42, bilety można kupić tutaj: https://bit.ly/2DBYLUb). Olga SZERSZEŃ, Natalia DENYSIUK Foto: Olga SZERSZEŃ, Natalia DENYSIUK