Ocaleni od zapomnienia: Ludwik Kamiński W okresie II Rzeczypospolitej Ludwik Kamiński pracował jako nauczyciel w Kamionce i Jabłonce w powiecie kostopolskim, a po wkroczeniu sowietów – w Hucie Stepańskiej. Ludwik Kamiński urodził się w 1910 r. we wsi Piórków (obecnie powiat opatowski w województwie świętokrzyskim). Ojciec Ludwika, Jan Kamiński s. Jana, przez całe życie zajmował się rolnictwem, posiadał 5 ha ziemi, konie, trzy krowy. Wiadomo, że w czasie okupacji terenów Polski przez Niemców Jan Kamiński mieszkał w Piórkowie i skończył 73 lata. Matka Ludwika, Anna, miała wówczas 60 lat i chorowała. W rodzinie Kamińskich oprócz Ludwika było jeszcze sześcioro dzieci: Józef (ur. w 1906 r.), Wiesław (ur. w 1916 r.), Stanisława (ur. w 1900 r., po ślubie Czytarska), Leokadia (ur. w 1912 r.) oraz Irena (ur. w 1922 r.). W 1917 r. Ludwik poszedł do szkoły. Po jej ukończeniu dostał się do seminarium nauczycielskiego, gdzie uczył się do 1932 r. Rok później został powołany do wojska, w czasie służby ukończył roczny kurs w szkole podchorążych. W 1933 r. przeszedł do rezerwy. W 1936 r., po szkoleniach wojskowych, awansował na podporucznika rezerwy. W tymże 1933 r. Kamiński zaczął swoją działalność pedagogiczną w szkole we wsi Kamionka w powiecie kostopolskim, gdzie mieszkał u Bronisławy Kołodyńskiej. Nie udało się nam ustalić, o którą Kamionkę chodzi. W aktach śledztwa podano, że była to wieś w gminie Derażne, ale nie znaleźliśmy informacji o tym, że wieś o takiej nazwie była położona na terenie tej gminy. W powiecie kostopolskim była natomiast Kamionka Stara i Kamionka Nowa w gminie Stepań, Kamionka w gminie Bereźne oraz Kamionka w gminie Ludwipol. Z dokumentów ze sprawy karnej dowiadujemy się, że w 1934 r. Ludwik Kamiński został skierowany do gminy Bereźne (nie podano nazwy wsi), a od 1938 r. pracował jako nauczyciel w Jabłonce w gminie Stepań. W 1939 r. Kamiński wyruszył do Warszawy na szkolenie. Z dokumentów śledztwa nie udało się nam dowiedzieć, czy chodziło o doskonalenie wojskowe czy zawodowe. 15 czerwca 1939 r., po szkoleniu, wyjechał z Warszawy do rodziny w Piórkowie. Na teren województwa wołyńskiego, do Kamionki, wrócił dopiero w połowie września. Zamieszkał, jak poprzednio, u Bronisławy Kołodyńskiej. Ponieważ w szkole w Kamionce nie było miejsca pracy dla nauczyciela, od 1 października 1939 r. zatrudnił się w niepełnej szkole średniej w Hucie Stepańskiej. Dzięki historykowi Grzegorzowi Naumowiczowi udało się nam ustalić, że pochodzący z Huty Stepańskiej Edward Kwiatkowski w swoich wspomnieniach wymienia niejakiego Kamińskiego (bez podania imienia) jako nauczyciela języka ukraińskiego w Hucie w okresie okupacji niemieckiej. Przypuszczamy, że chodzi o bohatera tego tekstu. Podobnie jak większość nauczycieli Ludwik Kamiński został aresztowany 9 kwietnia 1940 r. Osadzono go w rówieńskim więzieniu NKWD. Tak się złożyło, że znalazł się w jednej celi z posterunkowym Józefem Wanatem. Więźniowie przypomnieli sobie, że spotkali się w 1938 r., gdy Ludwik pracując jako nauczyciel w Jabłonce przyszedł na posterunek policji. Interesowały go książki, które posiadała biblioteka tej placówki. Józef wypożyczył nauczycielowi jedną z książek, gdyż pozwalały na to przepisy. O tym fakcie dowiedział się śledczy Szoch. Był przekonany, że policjant proponował Ludwikowi współpracę. 22 lipca 1940 r. odbyła się konfrontacja więźniów, która nie potwierdziła podejrzeń śledczego. Nie udowodniono żadnej winy Ludwikowi Kamińskiemu także podczas przesłuchań świadków – przewodniczącego rady wiejskiej w Hucie Stepańskiej Iwana Szwajki oraz nauczyciela miejscowej szkoły Józefa Olearczyka. «Nauczyciel Ludwik Kamiński s. Jana przybył do niepełnej szkoły średniej w Hucie Stepańskiej w październiku 1939 r. Pracował w szkole bardzo dobrze według nowych programów radzieckich i wychowywał dzieci w duchu komunizmu. Uczestniczył w organizacji i przeprowadzeniu rewolucyjnych świąt radzieckich i demonstracji. W różnych kółkach działających w Hucie Stepańskiej nauczał Konstytucji ZSRR i USRR. W szkole prowadził kółko śpiewu, gdzie uczył dzieci piosenek radzieckich. W pracy zawodowej nauczyciela Ludwika Kamińskiego s. Jana żadnej działalności kontrrewolucyjnej nie zauważyłem» – napisał 28 lipca 1940 r. w opinii dyrektor szkoły Władysław Kurkowski. W wyniku przeprowadzonego postępowania śledczy Zarządu NKWD w obwodzie rówieńskim Szoch postanowił zakończyć dochodzenie w sprawie Ludwika Kamińskiego. 6 sierpnia 1940 r. podpisano postanowienie o wypuszczeniu go z aresztu. 10 sierpnia 1940 r. Ludwik Kamiński opuścił rówieńskie więzienie NKWD. Jego dalsze losy nie są nam znane. Tetiana SAMSONIUK PS: Materiały rubryki «Ocaleni od zapomnienia » zostały opracowane przez Tetianę Samsoniuk na podstawie akt radzieckich organów ścigania, przechowywanych w Państwowym Archiwum Obwodu Rówieńskiego, w zbiorach Zarządu KGB Ukraińskiej SRR w Obwodzie Rówieńskim (1919–1957) oraz w Archiwum Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Będziemy wdzięczni, jeżeli odezwą się Czytelnicy, krewni lub bliscy bohaterów naszej rubryki, którzy posiadają o nich dodatkowe informacje.