Ukraina i Polska rozminęły się w kierunkach Euro-2012, zarówno dla Ukrainy jak dla Polski, miało wcześniej kontekst polityczny i wielkie znaczenie dla odbioru Ukrainy przez Europę. Po wydarzeniach na Ukrainie nie będzie realizowało już żadnych celów politycznych – pisze o tym «The Guardian». «Narracja o Euro-2012 jest znacznie bardziej skomplikowana. Mimo faktu, iż wydarzenie takiej klasy po raz pierwszy od końca zimnej wojny odbędzie w krajach Europy Wschodniej, trudno mówić o historii sukcesu ruchu państw postkomunistycznych i ich drodze ku zachodnim wartościom demokratycznym, szczególnie po tym, jak została uwięziona była premier Julia Tymoszenko» – mówi się w artykule. Autor zauważa, że na razie różnica między Ukrainą a Polską nie może być bardziej ostrą. «Mimo pomyślnego początku, ukraińska narracja Euro-2012 zaczęła tracić ostrość po tym, jak ukraińskie pragnienia, aby dołączyć do NATO zostały zablokowane. Polityczna i dyplomatyczna elita Polski zachowała swoją miłosną intrygę z Juszczenką, jednak kiedy wsparcie prezydenta zaczęło się zmniejszać, a osiągnięcia Rewolucji Pomarańczowej zblakły, oba kraje rozeszły się w kierunkach» – pisze Th e Guardian. Ukraiński Tydzień, 16 marca 2012 roku