SBU: pytania i odpowiedzi Ekskluzywny wywiad z kierownikiem Zarządu Służby Bezpieczeństwa Ukrainy obwodu wołyńskiego generałem-majorem Wiktorem Andrejczukiem dla ukraińsko-polskiego dwutygodnika «Monitor Wołyński»: – Panie generale, z okazji Nowego 2010 Roku pragnę złożyć życzenia wszelkiej pomyślności Służbie Bezpieczeństwa w jej niełatwej służbie narodowi ukraińskiemu. – Dziękuję za życzenia. Też składam najlepsze życzenia z okazji Nowego Roku i Bożego Narodzenia. Życzę Panu dobra, pomyślności i rodzinnego ciepła w 2010 roku. – Wydaje się, że jeszcze niedawno straszyli nas «najwyższym gmachem Łucka», z podziemi którego widać było Syberię. «Niedawno» – to 18 lat rozbudowy państwowości ukraińskiej, czas osiągnięcia pełnoletności przez nową ukraińską generację, która praktycznie nie zna realiów imperializmu radzieckiego. Czym jest to «niedawno» dla SBU i na ile skutecznie odbyła się wymiana jej kadr, czy przeprowadzono gruntowną lustrację w samej służbie? – Przede wszystkim chcę zaznaczyć, że Służba Bezpieczeństwa Ukrainy nigdy nie była prawną następczynią KGB Ukraińskiej SRR i nie była wzorowana na «tradycjach czekistów». Jest to dla nas pozycja wyjściowa tak w codziennej działalności na rzecz ochrony interesów narodowych jak i w przedsięwzięciach sprzyjających rozwojowi służby specjalnej. W odróżnieniu od KGB głównym priorytetem naszej działalności nie są abstrakcyjne idee. Głównym priorytetem jest człowiek, jego godność będąca według art. 3 Konstytucji Ukrainy najwyższą wartością socjalną. Staramy się przełamać w społeczeństwie stereotyp służby specjalnej jako sekretnej instytucji karnej. Świadomie zgadzając się z poważnymi demokratycznymi ograniczeniami, staramy się być cywilizowaną służbą specjalną. – Często programowe oświadczenia oraz działalność deputowanych – «ukraińskich wybrańców» z radziecką przeszłością – niosą w sobie treść antypaństwową, która sprzyja interesom innego kraju. Czy Pana zdaniem jest potrzebna pełna lustracja urzędników aparatu państwowego i w szczególności ukraińskich polityków? – Pytanie o lustrację przez wszystkie lata niepodległości pozostawało skomplikowanym i niejednoznacznym. I każdy ma tu swoją prawdę, swoje argumenty. Mój własny pogląd ukształtował się po zapoznaniu się z archiwami KGB. Stosunek do lustracji zmienił się gdy zobaczyłem jak w rzeczywistości «wybijane» były zeznania, jakie tortury stosowano. Wówczas to był zwykły, przestępczy stosunek państwa wobec obywatela. Gdy człowiek wie, że wiele dokumentów zostało sfałszowanych i do szeregów radzieckich agentów zapisywano ludzi, którzy nie mieli z nimi nic wspólnego, to według mnie taka lustracja z pewnością sprawiedliwa nie będzie. Gdy mówią, że trzeba przejąć europejskie doświadczenia, to moje zdanie jest jednoznaczne – w naszym państwie taka lustracja, która odbyła się w krajach europejskich, jest niemożliwa. – Większość ukraińskiego społeczeństwa zdziwiona jest «miękkością» i niezdecydowanym podejściem SBU do walki z przejawami separatyzmu i próbami podziału Ukrainy na Wschód i Zachód. Być może społeczeństwo ma rację i trzeba nie tylko prowadzić monitoring sytuacji, ale też stosować aktywne działania zapobiegawcze? – Chcę Pana zapewnić, że Służba Bezpieczeństwa prowadzi aktywne działania w kwestii ochrony terytorialnej spójności Ukrainy. Na szczęście na Wołyniu przejawów separatyzmu nie odnotowano, natomiast w innych regionach Ukrainy wręcz przeciwnie. Jak zapewnia szef SBU Walentyn Naływajczenko stanowisko Służby jest tu jednoznaczne – jakakolwiek działalność ekstremistyczna powinna być wstrzymana, a łamiącym prawo organizacjom decyzją sądu musi być odebrana rejestracja. Przykładem tego są konkretne sprawy karne i decyzje sądu. Na przykład 10 grudnia obwodowy sąd administracyjny w Sewastopolu zakazał działalność radykalnej organizacji «Słowianie», oskarżeni zostali również liderzy organizacji «Republika Doniecka». Sprawa tzw. «podkarpackich Rusinów» również jest w sądzie. W środku grudnia krymski sąd podjął bezprecedensową decyzję – cztery lata więzienia dla jednego z aktywistów organizacji «Sewastopol – Krym – Rosja». – Sprawa krymska i «projekt zakarpacki» mają cechy «syndromu osetyjskiego»? – Na terytorium Ukrainy w tym na Krymie i Zakarpaciu nie ma podstaw, aby mówić o możliwości powtórzenia jakiegokolwiek scenariusza podobnego do osetyjskiego. – W zeszłym roku Wołyński Zarząd Służby Bezpieczeństwa Ukrainy zorganizował trzy «okrągłe stoły», które zostały poświęcone problematyce uprzedzenia ksenofobii i nietolerancji religijnej w ukraińskim społeczeństwie. Zaproszeni zostali przedstawiciele grup etnicznych i wyznaniowych Wołynia. Czy są przewidywane jakieś problemy w relacjach narodowościowych? – Praktyka przeprowadzania «okrągłych stołów» zapoczątkowana została przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy na zlecenie Prezydenta Ukrainy i ma na celu prowadzenie dialogu i współpracy z przedstawicielami mniejszości narodowych oraz grup wyznaniowych, aby wspólnie przeciwdziałać ewentualnym przejawom ksenofobii, wrogości narodowej i dyskryminacji rasowej. Dlatego właśnie na «okrągłe stoły» zapraszamy nie tylko liderów grup etnicznych i wyznaniowych Wołynia, ale też przedstawicieli władz państwowych, organizacji politycznych. Nasze z Panem wspólne zadanie polega na tym, żeby przewidzieć problemy w stosunkach narodowościowych i nie pozwolić na ich rozwój. – Podpisanie przez Ukrainę umowy o readmisji nielegalnych imigrantów do Ukrainy wywołuje u mieszkańców Wołynia pewien niepokój, a to z kolei może posłużyć jako podstawa dla zaszczepienia w ukraińskim społeczeństwie skrajnej nacjonalistycznej ideologii. Czy SBU potrafi kontrolować ten proces? – Readmisja jest jednym ze stworzonych przez światową społeczność mechanizmów walki z nielegalną migracją. Readmisja wywołuje bardzo poważne zobowiązania, które jeszcze bardziej stymulują nas do walki z nielegalną migracją. Na Ukrainie są dwa ośrodki dla nielegalnych imigrantów, jeden z nich znajduje się na Wołyniu. O ile mi wiadomo planowane jest utworzenie jeszcze 5-7 takich ośrodków. Mam nadzieję, że ten proces będzie odbywał się w sposób cywilizowany, jak to jest na przykład w Polsce. – Czy przyda się doświadczenie Polski, która dość dobrze poradziła sobie z drastycznym zwiększeniem liczby cudzoziemców na swoim terytorium? Czy SBU planuje współpracę w tej dziedzinie z polskimi służbami specjalnymi?– Służba Bezpieczeństwa Ukrainy dość ściśle współpracuje z polskimi służbami specjalnymi. Pracujemy wspólnie na wielu obszarach, myślę, że ten nie będzie wyjątkiem. – Wyróżnić można wymianę materiałami archiwalnymi służb specjalnych Polski i Ukrainy. A co Pana zdaniem można zrobić w sprawie zbadania mechanizmu tzw. tragedii wołyńskiej, jak sprzyjać pełnemu i ostatecznemu rozwiązaniu polsko-ukraińskich konfliktów? – Stosunki ukraińsko-polskie w ciągu swojej tysiącletniej historii przeżyły kilka dramatycznych a nawet tragicznych momentów. Jednak w pamięci dzisiejszych pokoleń chyba najbardziej bolesnym pozostaje konflikt z 1943 roku na Wołyniu. Do początku lat 90-tych XX wieku oba nasze narody zostały pozbawione możliwości prowadzenia uczciwych badań i otwartego dialogu na temat wspomnianych wydarzeń. Niezwykle ważne jest to, że obecnie tragedia wołyńska jest obiektem poważnych badań naukowych tak na Ukrainie, jak i w Polsce. Pojawiają się pomniki w miejscach pochówków ofiar konfliktu W przedsięwzięciach ku ich czci uczestniczą najwyższe władze Ukrainy i Polski. Nie należy szukać nieprzyjaciół patrząc w przeszłość, należy ucząc się na błędach unikać ich powtórzenia w przyszłości. Prawda historyczna, jaka by ona nie była, nie powinna przeszkadzać stosunkom dobrosąsiedzkim między naszymi państwami i narodami. – Ukraina powoli ale bezustannie posuwa się ku integracji z Unią Europejską. W jaki sposób Służba Bezpieczeństwa Ukrainy sprzyja temu procesowi? Czy współpracuje ze służbami specjalnymi krajów europejskich, w jakich dziedzinach? – Służba Bezpieczeństwa Ukrainy staje się europejską służbą specjalną i w tym kierunku aktywnie się reformuje. Dostosowując się do standardów europejskich wprowadziliśmy demokratyczną kontrolę naszej działalności. Wzięto także pod uwagę główne zasady takiej kontroli, które są podane w rekomendacjach ZPRE. Współpracę z innymi służbami specjalnymi SBU buduje poprzez ścisłą współpracę przeciwko takim współczesnym zagrożeniom, jak międzynarodowy terroryzm, przestępczość zorganizowana, rozpowszechnienie broni masowego rażenia, korupcja, przemyt i nielegalna migracja a także zapewniając bezpieczeństwo energetyczne. Chyba Pan rozumie, że tym zagrożeniom możemy przeciwdziałać tylko wspólnie, konsolidując wysiłki całej światowej społeczności. Obecnie Służba Bezpieczeństwa Ukrainy współpracuje ze 108 służbami specjalnymi i organami wymiaru sprawiedliwości krajów partnerskich, w szczególności krajów członkowskich NATO. Turcja, Polska, Niemcy, Wielka Brytania, USA – to są nasi kluczowi partnerzy w kwestiach przeciwdziałania przestępczości zorganizowanej. Jednym ze sposobów dwustronnej współpracy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy z kolegami z innych krajów jest przeprowadzanie wspólnych operacji, co według służb specjalnych naszych sojuszników pozwala patrzeć na Ukrainę jako stałego i pewnego partnera w sferze bezpieczeństwa międzynarodowego. Szczególne znaczenie w dzisiejszych warunkach ma wielostronna współpraca Służby Bezpieczeństwa Ukrainy z instytucjami i organizacjami europejskimi i międzynarodowymi, zwłaszcza z NATO, UE, ONZ, OBWE, ZPRE. Owocna współpraca łączy nas również ze specjalistycznymi międzynarodowymi organizacjami – Międzynarodowym Komitetem ds. Kontroli Narkotyków, Biurem ONZ ds. Kontroli Narkotyków, Inicjatywą Współpracy Europy Południowo-Wschodniej oraz odpowiednimi instytucjami Rady Europy i UE. W sferze przeciwdziałania międzynarodowemu terroryzmowi działalność Służby Bezpieczeństwa Ukrainy sprzyja współdziałaniu z antyterrorystycznymi jednostkami NATO, GUAM, Unii Europejskiej i ONZ, Antyterrorystycznym Centrum krajów członkowskich WNP. Na Ukrainie, przy wparciu partnerów, odbywa się proces stworzenia Międzynarodowego Centrum Antyterrorystycznego. Stale są przeprowadzane antyterrorystyczne szkolenia, w których uczestniczą jednostki specjalne państw członkowskich NATO. Z powodu organizacji przez Ukrainę i Polskę Mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku służby specjalne naszych państw już zawarły umowę o ochronie obywateli. We wrześniu 2009 roku we Lwowie szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Walentyn Naływajczenko i szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Polski Krzysztof Bondaryk podpisali porozumienie o współpracy w związku z zapewnieniem bezpieczeństwa podczas Mistrzostw Europy w piłce nożnej Euro 2012. Zbliżanie się terminu rozegrania Mistrzostw będzie sprzyjało coraz ściślejszej współpracy. Rozmawiał Walentyn Wakoluk