Literackie „Ustalenia” Wiktora Melnyka Podczas obchodów Tygodnia Wydziału w Instytucie Filologii i Dziennikarstwa Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego imienia Łesi Ukrainki odbyło się twórcze spotkanie z pisarzem z Winnicy, dziennikarzem i krytykiem literackim, Wiktorem Melnykiem. Jako poeta debiutował on w latach 80-tych ubiegłego wieku wraz z nowym pokoleniem ukraińskiej inteligencji, do której zaliczano Igora Rymaruka, Wasyla Gerasymiuka czy Oksanę Zabużko. Z powodu rozpowszechnienia zakazanej wówczas literatury Melnyk miał problemy z KGB i ledwie nie trafił do więzienia. Debiutancką pracą Wiktora Melnyka stał się zbiór poezji „Po prostu wiersze”. W niedługim czasie powstały jego wiersze parodiujące słynne dzieła klasyczne i nowoczesne. Szczególną uwagę autor poświęcał tworzeniu poezji wizualnej, wzrokowej i graficznej. W ten sposób powstały utwory swoim kształtem przypominające motyla, gitarę, klepsydrę czy też koguta. Oprócz tego znane są jego wiersze napisane do góry nogami, wspak, od dołu do góry itp. Co ciekawe, autor z Winnicy starał się tworzyć parodie na najlepsze współczesne dzieła graficzne. Tak więc zbiór poezji „Ustalenia” zdobył największą popularność wśród czytelników. Obecnie Wiktor Melnyk jest autorem publikacji krytycznych, zamieszczonych w zbiorach „Lustrzane odbicie” i „Odruchy” szkiców historycznych „Losy we wnętrzu historii”, a także dokumentalnych esejów kryminalistycznych. Erotyki reprezentuje zbiór „Wybrane noce”. W 2005 roku została wydrukowana powieść „Bliźniak nieznanego przemytnika”. Oprócz działalności na polu poezji Wiktor Melnyk zajmuje się tłumaczeniem tekstów literackich. Jego przekład na język ukraiński pracy filozoficznej „Aristos” Johna Faulza zwyciężyło w konkursie „Książka roku - 2003”, nominowane w dziedzinie „Współczesna filozofia i humanistyka”. Nowatorską stała się praca „Th or Lange. Życie i twórczość” o duńskim pisarzu i tłumaczu, który przez dłuższy czas mieszkał na Ukrainie. Właśnie w regionie winnickim Wiktor Melnyk po raz pierwszy przygotował periodyczną serię wydawniczą o tragedii głodomoru na Ukrainie w latach 1932-1933. Autor często powtarza, że jeśliby nie był pisarzem, to zostałby historykiem. Uwielbia bowiem pracować w archiwach i bibliotekach, a co za tym idzie, publikować „ukryte” materiały unikatowe. Podczas spotkania z Wołyniakami Wiktor Melnyk recytował swoje wiersze i wspominał niesamowite prawdziwe historie z własnego życia. Szczególne zainteresowanie wśród uczestników spotkania wywołały recytowane przez autora parodie utworów Wasyla Gerasymiuka, Wiktora Nieboraka, Igora Rymaruka, Wołodymyra Cybulka, Jurija Tarnawskiego, Kostiantyna Moskalca. Studenci niemal przez godzinę brali autografy u niepowtarzalnego pisarza, co świadczy o ogromnej popularności Wiktora Melnyka wśród mieszkańców Wołynia. Wiktor Jaruczyk