Ppłk dr Jerzy Szmurło – zasłużony i skrzywdzony Czas ucieka, „pamięć ludzka jest ulotna i zawodna”. Wśród nas żyli i żyją ludzie, którzy walką i pracą zasłużyli się dla nas i środowiska. Jednym z zasłużonych dla oświaty rolniczej, uczestnik obu wojen światowych, prześladowany i więziony przez komunistyczną władzę, twórca szkoły rolniczej w Bierutowie, lekarz weterynarii – Jerzy Szmurło. Ściślej: ppłk dr Jerzy Szmurło. Jerzy Szmurło urodził się 23 kwietnia 1884 r. w miejscowości Klepacze położonej na Polesiu. Ojciec Jerzego – Kalikst i jego dwaj bracia wywodzili się ze szlachty zaściankowej. Aktywnie uczestniczyli w Powstaniu Styczniowym 1863 r. Przypłacili to zsyłką w głąb Rosji. Kalikst uniknął wywózki zmieniając miejsce zamieszkania. W domu Szmurłów panowała atmosfera patriotyzmu, kultu oręża polskiego, umiłowania wolności i chęć zdobywania wiedzy. Zamiłowanie do wiedzy doprowadziło Jerzego do pomyślnego ukończenia Akademii Rolniczej w Moskwie i Wydziału Weterynaryjnego w Dorpacie (dziś Estonia). Po ukończeniu studiów w 1914 r. powraca do rodzinnych Klepaczy z dyplomem lekarza weterynarii. Tam też wykorzystuje zdobytą wiedzę rolniczą i weterynaryjną w praktyce. W czasie I wojny światowej walczy w carskiej armii. Był Polakiem ale poddanym cara. Następnie wstępuje do I Korpusu Polskiego gen. Dowbor-Muśnickiego. Po jej zakończeniu walczy z bolszewikami. W czasie walk zostaje ranny. Po zakończeniu walk zostaje oddelegowany do Francji i USA jako członek komisji wojskowej, której celem było kupno koni dla formującej się polskiej kawalerii. Po zawarciu związku małżeńskiego występuje z wojska i wraca do Klepaczy na ówczesne Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej, prowadząc gospodarstwo i praktykę weterynaryjną oraz doradztwo rolnicze - szerząc oświatę rolniczą. 30 sierpnia 1939 r. otrzymuje kartę mobilizacyjną. Był wtedy w stopniu podpułkownika. W kampanii wrześniowej walczy pod dowództwem gen. Franciszka Kleeberga – szefa Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Polesie”, która jako ostatnia skapitulowała pod Kockiem 5 października 1939 r. W obawie przed aresztowaniem zmienia miejsce zamieszkania. W czasie okupacji pracował w wyuczonym zawodzie. Jego bracia nie przeżyli wojny. Zostali zamordowani przez sowietów. Jeden z nich zginął w Katyniu. W lipcu 1944 r. został zmobilizowany do II Armii Wojska Polskiego, gdzie w 4 Brygadzie był szefem służby weterynaryjnej. Pod Dreznem został ranny. Za męstwo dwukrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych. W 1945 r. wraz ze swą jednostką wojskową stacjonował w Bierutowie i okolicach. Wkrótce do Bukowia przybywa jego rodzina osiedlając się tu. Do 1946 r. pracował w sztabie wojskowym w Poznaniu. Jednakże snuł plany utworzenia szkoły rolniczej i to był powód jego odejścia do cywila. 15 września 1946 r. nastąpiło uroczyste otwarcie Gimnazjum Rolniczego w Bierutowie, któremu dyrektorował do 1949 r. Równocześnie zorganizował w Bierutowie lecznicę weterynaryjną. Zarówno na zajęcia lekcyjne jak i do chorych zwierząt dojeżdżał rowerem lub konno. W październiku 1949 r. zostaje aresztowany za: „szerzenie wrogiej propagandy przeciwko ustrojowi PRL, współpracę z Niemcami i malwersacje na terenie szkoły”. Grożono mu za to wywózką na Syberię. Mimo pozytywnej opinii wszystkich mieszkańców Bukowia, którzy w superlatywach opisali zasługi Jerzego Szmurło, sąd skazał go na półtora roku więzienia. W trakcie odbywania kary nabawił się choroby serca i skonfiskowano mu część gospodarstwa. Rzeczywistą przyczyną sfingowanego procesu i wyroku było to, iż dr Jerzy Szmurło sprzeciwił się udziałowi nauczycieli i uczniów bierutowskiej szkoły w agitacji na rzecz tworzenia spółdzielni produkcyjnych oraz udział młodzieży i nauczycieli w nabożeństwie 3.majowym a także krytyka wywozu bierutowskiej cukrowni przez Rosjan. Od 1950 r. ppłk dr Jerzy Szmurło zajmował się już tylko prowadzeniem gospodarstwa rolnego w Bukowiu oraz praktyką weterynaryjną. Był członkiem koła łowieckiego. Zrehabilitowany w 1956 r. Zmarł 7 kwietnia 1963 r. i pochowany jest na cmentarzu w Wabienicach. W 1991 r. ufundowano tablicę pamiątkową: „Dyrektorowi dr Jerzemu Szmurle w 45-lecie Szkoły Rolniczej – Absolwenci”. Krewnym – wnukiem po kądzieli ppłk dr Jerzego Szmurło, jest Wiesław Kowalczyk były radny Rady Powiatu Namysłowskiego i radny Rady Gminy Wilków; rolnik prowadzący duże gospodarstwo, zamieszkały w Bukowiu, pamiętający o przodkach i wiedzę tę przekazujący swym dzieciom. Na podstawie pracy magisterskiej Urszuli Rosik-Rosińskiej – „Jerzy Szmurło – twórca bierutowskiego Gimnazjum Rolniczego w Bierutowie” i „60 lat Szkoły Rolniczej w Bierutowie” – opracował mgr Zbigniew Maliński