Gintaras Lučinskas
Walki o Olitę 12-13 lutego 1919 r.
Po przywróceniu niepodległej Litwy 16 lutego 1918 r. młode państwo było zagrożone wojną ze wszystkich stron, ponieważ sąsiednie kraje - Rosja Radziecka, Niemcy i Polska - miały drapieżne ambicje. Konieczne było pilne zbudowanie armii. W grudniu Armia Czerwona Rosji Sowieckiej zaczęła zbliżać się do Litwy. 29 grudnia rząd litewski wydał odezwę do narodu, wzywając obywateli Litwy do ochotniczego wstąpienia do wojska i obrony wolności Litwy:
Mężczyźni! Wrogowie Litwy wielokrotnie starali się nałożyć na nas wieczne i nieznośne jarzmo, ale nasza Ojczyzna nie jest pokonana. Ona żyje. Dziś wszyscy widzimy jutrzenkę wolności: niepodległość Litwy przynosi wszystkim wolność i szczęście; brońmy Niepodległego Państwa Litewskiego! W jedności, jak bracia, podajmy sobie ręce, idźmy odważnie w bój, stańmy wszyscy, jak jeden, w obronie Ojczyzny!
Litwa jest w niebezpieczeństwie!
Podczas gdy armia niemiecka wycofuje się, obca armia rosyjska już najechała Litwę. Idzie, pozbawiając nasz naród chleba, żywego inwentarza i dobytku. Jej towarzyszami są głód, pożary, rzeki krwi i łez.
Brońmy więc Litwy! Pokażmy, że jesteśmy godni wolności, o którą walczyliśmy przez wieki; dziś los Litwy jest w naszych rękach.
Nie czekając kolejnej godziny, wszyscy, którzy kochają Litwę, którzy pragną wolności, którzy potrafią władać bronią, wstąpmy do Litewskiej Obrony Narodowej. Pójdźmy w oddziałach ze wsi, zagród, miast i miasteczek, pójdźmy ze wszystkich stron Litwy bronić wolności i Ojczyzny. Śmiało bądźmy pierwsi do walki.
Odważnie, bez strachu, jak nasi ojcowie i dziadowie, stańmy na drodze naszym wrogom, maszerujmy za naszą Matkę Ojczyznę, za Państwo Litewskie!
Obiecano, że rząd litewski zapewni każdemu ochotnikowi zasiłek na utrzymanie i pensję w wysokości 100 marek miesięcznie. Ponadto rodzina każdego ochotnika otrzyma 50 marek miesięcznie na jego utrzymanie.
2 stycznia 1919 r. Rząd Litwy przenosi się z Wilna do Kowna. Kowno staje się tymczasową stolicą Litwy.
18 grudnia 1918 r. 1 Pułk Piechoty przybył z Wilna do Olity pociągiem w 8 wagonach. Na jego czele stanął oficer Jonas Galvydis-Bykauskas. Składał się z 25 oficerów, 3 urzędników wojskowych, lekarza wojskowego i 32 żołnierzy. 1 Pułk Piechoty początkowo stacjonował w Olicie w drewnianych koszarach na prawym brzegu Niemna. 21 grudnia sformowano 1 Kompanię Piechoty, której dowódcą mianowano oficera Ignasa Musteikisa. Tego samego dnia rozpoczęło się szkolenie ochotników. Wszyscy oficerowie byli chętni do szkolenia, mimo że mieli tylko po dwóch żołnierzy. 22 grudnia przybyło 13 ochotników.
Od 21 grudnia oficerowie pułku zostali wysłani do parafii Dzukii, aby zachęcić młodych ludzi do wstąpienia do litewskiej obrony narodowej. Do formacji ochotników w rejonie olickim rozkazem pułkowym nr 15 zostali wysłani następujący oficerowie: Juozas Šulga - do gmin Merecz i Przełaje, Juozas Tumas - do gmin Oława i Niemonajcie oraz Pranas Černiauskas - do gmin Daugi i Niedzingi.
Oficerowie mieli następujące uprawnienia:
Odpis
1 Litewski Pułk Piechoty
Dowódca
23 grudnia 1918 r.
Nr 81
Olita
Upoważnienie
Niniejszym upoważniam porucznika Juozasa Tumasa z 1 Litewskiego Pułku Piechoty do wygłoszenia w parafii Merecz mowy o ochotnikach, którzy pragną służyć dla dobra Ojczyzny i dostarczać żywność dla wojska. Prawidłowość niniejszego upoważnienia potwierdzam własnoręcznym podpisem i pieczęcią.
1 Pułk Piechoty Litewskiej
Dowódca, pułkownik Galvidis-Bykauskas
Adiutant pułkowy porucznik Čaplikas
Autentyczny odpis
Major J. Tumas
Rozkazem pułkowym nr 19 z 24 grudnia ponownie wysłano następujących oficerów w celu formacji ochotników: Kazimieras Ladyga - gmina Daugi, Antanas Žemaitis - gmina Punia, Juozas Tumas - gmina Merecz, Silvestras Skimundris - gmina Olkieniki, Zigmas Talevičius - gmina Jezno i lekarz wojskowy Janilionis - gmina Olita. Podróżujący otrzymali po 100 marek na podróż. Rozdano następujące odezwy:
Obywatele! Każdy z Was wie, jaki to ważny czas dla naszej Ojczyzny, wie, że niepodległość naszej Ojczyzny jest jeszcze tylko na papierze, wie dobrze o obcej opiece - Polaków, Rosjan i Niemców, wie dobrze, że nasi opiekunowie zadbali w każdy możliwy sposób, aby nas skrzywdzić, a nawet wykorzenić z naszych serc miłość do naszej drogiej litewskiej Ojczyzny, wzgardzili wszystkim, co było nasze, więc mamy możliwość wydostania się z niewoli, weźmy się wszyscy do pracy i przyczyńmy się jak najwięcej naszą pracą i rękami do przywrócenia litewskiej Ojczyzny. Naszym pierwszym zadaniem jest budowa armii, bo bez niej nie może być porządku i pokoju w kraju. Dobry obywatel kraju jest świadomy potrzeby armii i musi pomóc w jej budowie. Armia utrzyma porządek i pokój w kraju, armia obroni ojczyznę przed wrogami.
Jeśli chcemy jak najszybciej zobaczyć niepodległy kraj i samorządność jego obywateli, musimy zbudować armię, a wszyscy najlepsi synowie Litwy wstępują do armii.
Obywatele! Armię trzeba wyżywić, a my nie mamy żywności, więc apelujemy do Was, obywateli kraju, abyście wozili żywność do 1 Pułku Piechoty Litewskiej w Olicie; zapłacimy tyle, ile płacą inni.
Dowódca 1 Litewskiego Pułku Piechoty,
Pułkownik Galvydis-Bykauskas.
Rezultaty agitacji oficerów wkrótce były widoczne. 1 Pułk Piechoty zaczął się szybko rozrastać, a ochotnicy zaczęli napływać do Olity w dużych grupach: 27 grudnia 1918 r. przybyło 51 ochotników, 28 - 29 ochotników, 29 - 55 ochotników, 30 - 50 ochotników, 31 - 73 ochotników, 1 stycznia 1919 r. - 46 ochotników, 2 stycznia - 22 ochotników, a 3 stycznia - 21 ochotników; a duże grupy napływały codziennie. Ochotnicy wstępujący do armii musieli podpisać następującą przysięgę:
Ja …, niżej podpisany …, rodem z … powiatu, … gminy, … wsi, …, urodzony … dnia … miesiąca, … roku …, pełnoprawny obywatel Litwy, za wiedzą rodziców, przez nikogo nie przymuszany, wstępuję do Pułku Obrony Narodowej „…” i przyrzekam bronić, bez żalu o zdrowie i życie, niepodległego Państwa Litewskiego. Przyrzekam święcie wypełniać wszystkie obowiązki obywatela-żołnierza, nałożone na mnie tymczasowymi rozkazami Państwa, w obronie wolności i Ojczyzny w ciągu tych przyrzeczonych lat”.
29 grudnia sformowano 2 Kompanię Piechoty, a jej dowódcą został mianowany oficer A. Žemaitis.
31 grudnia oficer J. Galvydis-Bykauskas został mianowany szefem Szkoły Wojskowej i wyjechał do Kowna. Zastąpił go oficer K. Ladyga, a od 4 lutego 1919 r. 1 Pułkiem Piechoty dowodził oficer Antanas Juozapavičius (pełniący obowiązki tymczasowego dowódcy pułku), który do tego czasu był pomocnikiem dowódcy pułku.
Przybyło wielu ochotników, ale nie było ich czym nakarmić i ubrać. Wtedy oficerowie z uzbrojonymi żołnierzami zostali wysłani do okolicznych posiadłości, aby zarekwirować żywność i konie. Tam, gdzie folwark był większy, zabierano dwie pary koni z uprzężami i wozami oraz kolejne 50 pudów żyta, tam, gdzie folwark był mniejszy - jedną parę koni i 25 pudów żyta. Dobrych koni już nie można było znaleźć, bo gospodarze z lepszymi wyjechali do wojska polskiego. Później zapłacono właścicielom za zarekwirowane konie. Po otrzymaniu pieniędzy powołano komisję do zakupu żywności na miejscu. Ludzie chętnie przynosili różne produkty na sprzedaż, inni nawet nie brali pieniędzy. Ubrania i obuwie były trudniejsze; musieli chodzić w drewnianych chodakach i łapciach, kto co miał. Kiedy pieniądze się znalazły, kupiono wiele ubrań i butów od niemieckich żołnierzy, a także broń.
Nowi rekruci szybko przeszli szkolenie wojskowe. Brakowało odzieży i żywności, broń była rosyjska, karabiny z 1891 roku bez bagnetów i brakowało nabojów. Większość żołnierzy nosiła chodaki i kierpce zamiast obuwia. Dopiero na początku lutego żołnierze otrzymali buty, a miejscowy czapnik wykonał dla żołnierzy około 800 czapek z żółtymi łukami. Ochotnicy nosili trójkąty w barwach narodowych na lewym rękawie, powyżej łokcia.
Racje żywnościowe żołnierzy stopniowo się zmieniały (zwiększały), ale w dniach 1-24 stycznia 1919 r. rzeczywista racja żywnościowa wynosiła: chleb - 820 g, mięso (wołowina, wieprzowina, konserwy mięsne, śledzie i ryby) - 205 g, tłuszcz (słonina, smalec, masło, olej) - 43 g, ziarna (w tym groch, fasola i soczewica) - 136 g, ziemniaki - 205 g, warzywa (kapusta, buraki, brukiew) - 205 g, sól - 43 g, mąka (pszenna, żytnia, jęczmienna, grochowa) - 17 g, cebula - 9 g, pieprz - 0,8 g, kawa i herbata - 2 g, cukier (sacharyna, marmolada) - 21 g. Ilości mleka i jajek były tak małe, że nie miały wpływu na racje żywnościowe.
W Olicie stacjonowały również oddziały niemieckie: 14 batalion pruskiej piechoty ochotniczej 169 brygady ochrony, szwadron huzarów oraz brygada artylerii - 4 baterie, każda po 4 działa. Żołnierze niemieccy zajmowali koszary na lewym brzegu Niemna. Ich oddziały były małe i niezdyscyplinowane. Stosunki między Litwinami a Niemcami były napięte, ponieważ niemieccy żołnierze dopuszczali się samowoli, grabieży i znęcania się nad miejscową ludnością.
Na początku lutego 1919 r. 1 Pułk Piechoty liczył już około 600 ochotników. 1. batalion składał się z 1. i 2. kompanii oraz kompanii karabinów maszynowych. Batalionem dowodził oficer Ignas Musteikis. Kompania karabinów maszynowych miała 2 ciężkie karabiny maszynowe. 2. batalion składał się z 5., 6. i 7. kompanii. Nie posiadał karabinów maszynowych. Batalionem dowodził oficer Pranas Tamašauskas; dowódcą 5 kompanii był oficer Vladas Skorupskis. 1, 2, 5 i 6 kompania miały mniej więcej równą liczebność - po około 80-90 żołnierzy. Siódma kompania była wciąż formowana i liczyła około 30 niewyszkolonych i nieuzbrojonych ochotników. Była też drużyna szkoleniowa złożona z około 30 ochotników, pluton łączności i kompania rolnicza. Niemieccy żołnierze pilnowali prawego skrzydła 1 Pułku Piechoty. 1 kompania, dowodzona przez Petrasa Genysa, pilnowała odcinka Szwabiszki - Domontańce - Wencuny. Gdy 9 lutego 2 kompania, dowodzona przez oficera A. Žemaitisa, wyruszyła do odcinka Preny-Jezno, w pułku pozostały zdolne do walki tylko 1., 5. i 6. kompania.
Na początku lutego uzgodniono z niemieckim dowództwem garnizonu wspólną ochronę Olity przed ewentualnym atakiem Armii Czerwonej, ale stosunki z Niemcami pozostawały nieprzyjazne, a nawet czasami dochodziło do starć zbrojnych. 1 Pułk Piechoty miał strzec i bronić odcinka na północ od linii kolejowej Olita-Orany, podczas gdy wojska niemieckie miały strzec i bronić odcinka na południe od linii kolejowej. Strażnicy 1 Pułku Piechoty stacjonowali we wsiach Szwabiszki - Domontańce - Wencuny - Uliszki; pas bojowy był skierowany na wschód. Pozostałe oddziały straży, w Padvariškės i Norgeliškės, były skierowane na północny wschód. Zapory niemieckich oddziałów znajdowały się w Potarańcy, Oławie, Butrimiškės i dalej na południe. Niemcy musieli również strzec linii kolejowej i mostu kaniūkų nad Niemnem. Niemiecki garnizon w Olita strzegł również obszaru w kierunku Merecza i Przełajów (patrz schemat 1).
Przy niewielkich siłach wojskowych nie było możliwe odpowiednie zabezpieczenie tak szerokiego odcinka. 1 Pułk Piechoty mógł wystawić maksymalnie dwie kompanie. Szlabany chroniły tylko ważniejsze drogi, a nie zabezpieczały kilkukilometrowych przerw między nimi. Sytuacja ta została wykorzystana przez agentów wysłanych przez bolszewików, którzy szerzyli wrogą antypaństwową propagandę w okolicach Olity, zbierali dane o liczebności, interakcji i napiętych stosunkach między siłami litewskimi i niemieckimi, przekazali wszystkie informacje bolszewikom.
Dowódca 1 Pułku Piechoty, oficer A. Juozapavičius 10 lutego zwrócił się do ministra obrony narodowej oficera Mykolasa Velykisa listem takiej treści:
Niniejszym informuję Pana, że sytuacja na froncie w Olicie jest niebezpieczna, Pan Minister został poinformowany o niebezpiecznej sytuacji tydzień temu, - wtedy pułk potrzebował 200 żołnierzy z Kowna, co było obiecane, ale do tej pory nie przyjechał ani jeden człowiek z Kowna, a nawet po rozkazie Wiceministra z 9 lutego 1919 r. nr 3, jedna kompania 1 Pułku została zabrana do dyspozycji, co osłabiło pozycję w Oicie. Myślę, że aby wydostać się z trudnej sytuacji, potrzebni są ludzie i broń, w przeciwnym razie może dojść do katastrofy.
W tym czasie żołnierze 1 Pułku Piechoty, wobec braku zorganizowanej milicji w Olicie, oprócz swoich bezpośrednich obowiązków, musieli wyłapywać grasujących w okolicy zbójów. Dowództwo pułku nie mogło negatywnie reagować na prośby miejscowej ludności, która aktywnie wspierała pułk materialnie.
Na początku lutego nadeszła wiadomość o Armii Czerwonej, że z Dyneburga przez Wilno w kierunku Olity maszeruje 700 żołnierzy z 15 karabinami maszynowymi i 4 lekkimi działami. Celem marszu Armii Czerwonej było zaatakowanie Olity, ponieważ wierzono, że pomogą im w tym powstania Związku Spartakusa (Po rewolucji w Niemczech w listopadzie 1918 r. członkowie lewicowych grup, które zaczęły formować się w armii na froncie wschodnim, zostali nazwani Związkiem Spartakusa.), w Olicie, Mariampolu i Kownie. Zamierzali również wykorzystać drobnych suwalskich chłopów i robotników do wywołania niepokojów za frontem.
10 lutego w Olicie odbyło się spotkanie dowódców 1 Pułku Piechoty i niemieckiej brygady w celu omówienia wspólnych działań bojowych przeciwko Armii Czerwonej. Litwini byli reprezentowani przez A. Juozapavičiusa i 4 wyższych oficerów pułku, a Niemcy przez generała brygady i jego oficerów sztabowych. Spotkanie nie przebiegło spokojnie. Kiedy pojawiła się kwestia wspólnego dowództwa, spotkanie zostało przełożone, a następnie w ogóle się nie odbyło. Litwini i Niemcy nie ufali sobie nawzajem. 1 Pułk Piechoty przygotowywał się do samodzielnej obrony miasta. Dużym problemem w przygotowaniach do obrony był brak broni i amunicji. Pułk miał rosyjskie karabiny, ale bardzo mało rosyjskich naboi; miał więcej niemieckich naboi, ale nie miał niemieckich karabinów. Oficer Pranas Gladutis został wysłany po karabiny z Kowna. 2 batalion miał zostać przezbrojony, a pozostałe bataliony ponownie wyposażone 12 lutego. Plan obrony zakładał, że do 13 lutego żołnierze kompanii będą uzbrojeni i tego dnia będą mogli stanąć w szyku bojowym. Pierwsza decyzja dowódcy pułku A. Juozapavičiusa brzmiała następująco:
12 lutego 1919 r., Olita. Do dowódcy 2 batalionu. Rozkaz. Jutro, 13 lutego, o godz. 8 rano 5 kompania ma wyruszyć, aby zająć front od wsi Tokmiance do wsi Vedukszty; wsie te znajdują się po północno-wschodniej stronie Olity. 5 kompania ma być w wiosce Voidagi o godzinie 10. O 10 rano ja również będę w wiosce Voidagi i udzielę szczegółowych instrukcji, jak zająć front. Jeden oddział 6 kompanii ma zająć wieś Uliški, na wschód od Olity, o godz. 10; ten oddział nie musi iść do wsi Voidagi. Dowódcy kompanii 5 i 6 mają wysłać po 4 kwatermistrzów z każdego oddziału o godzinie 6 rano: kompania 5 ma wysłać kwatermistrzów do wsi Miedukszty, Voidagi i Tokmiance, a oddział kompanii 6 ma wysłać kwatermistrzów do wsi Uliszki. Oddział 6 kompanii ma utrzymywać kontakt z Niemcami we wsi Domantancy. E. oficer Juozapavičius, dowódca 1 Pułku Piechoty. Szef sztabu pułku, oficer. Čaplikas.
Istota tej decyzji jest następująca: wzmocnić linię chronioną przez 5 i 6 kompanię i bronić, pozostawiając 7 kompanię i zespół szkoleniowy w rezerwie. Plan ten nie został jednak zrealizowany. Zrezygnowano również z zakładanego planu obrony. Pułk otrzymał karabiny późno 12 lutego, około godziny 20:00. W tym czasie Armia Czerwona zaczęła atakować litewską i niemiecką gwardię. Olita został zaatakowana przez 3 i 4 Pułk Strzelców 2 Brygady Pskowskiej dywizji Armii Czerwonej, liczące około 1 000 żołnierzy. 3 Pułk Strzelców atakował wzdłuż szosy Orany-Olita. Na północ od 3 Pułku Strzelców zaatakował 4 Pułk Strzelców. Armia Czerwona skierowała większość swoich sił przeciwko Litwinom.
Kompanie 1 Pułku Piechoty musiały zostać pospiesznie przezbrojone. Niemieckie karabiny model 1888 m. przywiezione z Kowna były inaczej ładowane niż rosyjskie. Niemieckie naboje znajdowały się w niewłaściwych magazynkach do karabinów, a bez magazynków nie można było załadować karabinu pięcioma nabojami jednocześnie. Żołnierze nie byli przyzwyczajeni do używania takiej broni, a podczas bitew dowódcy musieli ładować karabin i uczyć strzelać więcej niż jednego żołnierza. To znacznie osłabiało ducha walki żołnierzy i obniżało ich nastroje. Przezbrojone i nowo uzbrojone kompanie natychmiast ruszyły do swoich zadań.
1 Pułk Piechoty nie miał łączności radiowej z jednostkami na linii frontu, tylko z Niemcami, dlatego mógł otrzymywać wiadomości tylko z niemieckiego dowództwa. Atak został zgłoszony do dowództwa szwadronu niemieckich huzarów. Nadeszła wiadomość, że litewska straż tylna wycofała się ze wsi Uliszki, a Niemcy skarżyli się, że ich lewe skrzydło jest zagrożone okrążeniem. 13 lutego o 1:55 otrzymano wiadomość od dowódcy niemieckiej brygady, że ich wojska wycofały się ze wsi Potarańca do Koniuch. Oddziały litewskie broniły się w Švobiškės najlepiej jak potrafiły, ale musiały się wycofać z powodu przewagi liczebnej wroga. Około godziny 2:00 jazda otrzymała wiadomość, że 1 i 6 kompania 1 Pułku Piechoty zajmują front w pobliżu wsi Wencuny, na szosie; że doszło do starć z Armią Czerwoną i że jest kilku rannych żołnierzy; że Niemcy opuścili Koniuchy i że wieś jest okupowana przez Rosjan. Łączność z Niemcami została zerwana. Później w rejonie koszar 1 pułku piechoty pojawili się obrońcy straży polowej i powiedzieli, że Armia Czerwona zaatakowała dużymi grupami, a oddziały niemieckie wycofały się ze swoich pozycji, aby uniknąć walki. Niebezpieczeństwo nadeszło z prawej strony. Dowódca pułku, A. Juozapavičius, wysłał 5 i 6 kompanię wzdłuż trasy na wschód, aby osłaniała Olitę przed atakującymi jednostkami Armii Czerwonej, a sam rzucił się do walki.
A. Juozapavičius powierzył dowodzenie operacją wojskową szefowi sztabu pułku, oficerowi Juliusowi Čaplikasowi i zabrał ze sobą tylko kilku żołnierzy drużyny szkoleniowej i jeden karabin maszynowy bez stojaka. Dowódcy pułku towarzyszyli oficerowie Ignas Musteikis, Aleksandras Svilas i Antanas Povilaitis. Wzięli jeszcze kilku jeźdźców, aby skontaktować się z dowództwem sztabu. Juozapavičius postanowił sam zorientować się w sytuacji na miejscu, czy można ominąć skrzydło Armii Czerwonej, zadać im cios i uniemożliwić wrogom atak na trasie. Pojechał konno do wsi Wencuny, gdzie spotkał się z dowódcą 1 kompanii, P. Genysem. Linia litewska wycofała się już ze wsi Švobiškės, a wkrótce oddziały litewskie wycofały się ze wsi Domontańce. Noc była bardzo ciemna i padał śnieg. Dowódca 1 Pułku Piechoty, mobilizując około 40 żołnierzy, rozpoczął marsz ze wsi Wencuny na tyły wroga i przeszedł przez pola do trasy Olita-Orany. Armia Czerwona już przeszła przez to miejsce, więc znaleźli się za nimi. Na rozkaz A. Juozapavičiusa oddział rozpoczął marsz wzdłuż szosy w kierunku Olity. Przed dotarciem do skrzyżowania trasy, w pobliżu wsi Potarańca zauważono dużą liczbę żołnierzy wroga. Po ustawieniu swoich żołnierzy na wzniesieniu w pobliżu trasy, żołnierze ostrzelali wroga. Po ich stronie powstało zamieszanie i hałas. Następnie wydano rozkazy i Armia Czerwona zaczęła atakować. Litewscy żołnierze mieli mało amunicji, a karabin maszynowy bez stojaka zaciął się. Ogień naszych oddziałów był zbyt słaby i nie spłoszył żołnierzy wroga. Musieli wycofać się z powrotem do Olity (patrz schemat 2.). Oddział powrócił do Olity o świcie 13 lutego. W mieście słychać już było strzały.
Kiedy dowódca 1 Pułku Piechoty i jego oficerowie opuścili miasto, oficer J. Čaplikas wysłał grupę rozpoznawczą do wsi Takniškės. 6 kompania, którą dowodził Vincas Šaudzis, została wysłana do wsparcia oddziałów wysuniętych na prawym skrzydle, w kierunku trasy. 5 kompania, pod dowództwem oficera V. Skorupskisa, zajęła wzgórza na wschód od koszar i las. 5 kompanii towarzyszył dowódca 2 batalionu oficer Pranas Tamašauskas. Adiutant pułku, oficer Vaclovas Žadeika został wysłany wraz z jeźdźcem na prawe skrzydło, aby zbadać miejsce pobytu i działania jednostek niemieckich. 5 i 6 kompanii udało się przemaszerować w pobliże wsi Wencuny. V. Šaudzis pojechał do wsi Wencuny, gdzie zastał dowódcę 1 Pułku Piechoty A. Juozapavičiusa. Kiedy Armia Czerwona zaczęła atakować Wencuny, Juozapavičius rozkazał Šaudzisowi zapobiec atakowi Armii Czerwonej na trasę. Kiedy Šaudzis wrócił do kompanii i zaczął wykonywać swoje zadanie, okazało się, że Armia Czerwona dotarła już na wzgórze, które mieli zająć Litwini. 5 i 6 kompania broniły się przy małym lasku. Jednak Armia Czerwona okrążyła prawe skrzydło 5 i 6 kompanii i zmusiła je do odwrotu; kompanie te wycofały się do Olity, a następnie na lewy brzeg Niemna.
Oficer V. Žadeika dowiedział się, że we wsi Koniuchy nie ma Niemców i że niemieckie oddziały nie broniły Koniuch, a jedynie zatrzymały się tam na krótko, po czym wycofały się z koszar w Olicie w kierunku miasta Sereje. Wycofujący się Niemcy mieli zabitych i rannych żołnierzy. Część rannych nie została nawet ewakuowana, lecz pozostawiona w szpitalu w Olicie. Nie wiadomo, dlaczego Niemcy się wycofali.
Wtedy oficer J. Čaplikas wysłał zespół szkoleniowy oficera Zenonasa Gerulaitisa (około 30 żołnierzy), aby zająć most drogowy w Koniuchach na Niemnie i uniemożliwić Armii Czerwonej wejście na lewy brzeg Niemna. Kompania nie dotarła do mostu, ponieważ był on już zajęty przez żołnierzy Armii Czerwonej, którzy przeszli na lewy brzeg Niemna i parli w kierunku Olity. Kompania pod dowództwem Z. Gerulaitisa została wzmocniona 30 żołnierzami z 7 kompanii i otrzymało rozkaz pozostania jak najdłużej w pobliżu cmentarza na lewym brzegu. Wkrótce jednak i stamtąd musieli się wycofać.
Sytuacja na froncie stawała się coraz bardziej napięta. Ze wsi Takniškiai, gdzie wcześniej było spokojnie, zaczęła atakować Armia Czerwona. Gdy zapadł zmrok, wykorzystano całą rezerwę 1 Pułku Piechoty, a Armia Czerwona atakowała bez przerwy. Wtedy postanowiono przetransportować mienie pułku do wsi Likiškiai, w kierunku Simna. Wcześniej pułk nie ewakuował mienia, ponieważ nie chciał wywoływać paniki wśród ludności, że opuszcza Olitę. Mieli niewiele pojazdów i nie mogli przewieźć wszystkiego na raz. W koszarach pozostało około 300 karabinów. Jedynie szpital pułkowy pospieszył z transportem cenniejszego mienia oraz wszystkich rannych i chorych. W mieście wybuchła strzelanina.
A. Juozapavičius, dowódca 1 Pułku Piechoty, wrócił do koszar z przedniego odcinka około 7 rano w dwóch saniach z karabinami maszynowymi. Koszary zostały już ostrzelane przez Armię Czerwoną, podobnie jak pierwszy most Olity na Niemnie. Po zapoznaniu się z rzeczywistą sytuacją na froncie i w pułku, A. Juozapavičius postanowił uratować broń, którą otrzymał w przededniu bitwy - bezcenny majątek. Rozkazał załadować broń na oba zaprzęgi i wraz z kilkoma żołnierzami, pod ostrzałem Armii Czerwonej i miejscowych bolszewików, odważnie rzucił się przez most na stronę Suwałk, mając nadzieję dotrzeć tam do swoich ludzi. Podczas przeprawy przez pierwszy drewniany most Olity, oficer A. Juozapavičius został zastrzelony przez wroga. Odebrano im również broń, którą wieźli. Stało się to 13 lutego około godziny 8 rano. Antanas Juozapavičius stał się pierwszą ofiarą spośród oficerów armii litewskiej.
Kilku innych litewskich żołnierzy zginęło w bitwie pod Olitą, około 20 z nich zostało schwytanych przez wroga, a niektórzy uciekli później.
1 Pułk Piechoty rozpoczął odwrót (patrz schemat 3). Ci, którzy przekroczyli most, wycofali się w kierunku Simna, a później do Mariampola. Pod dowództwem J. Čaplikasa do Mariampola pomaszerowało 10 oficerów i 150 żołnierzy. Lewoskrzydłowe oddziały (5 i 6 kompania), które przekroczyły zamarznięty Niemen, wycofały się przez Balwierzyszki w kierunku Pren i 15 lutego w Jeznie dołączyli do huzarów pod dowództwem S. Zaskevičiusa. 12 oficerów i 245 żołnierzy wycofało się do Jezna. Dowodził nimi dowódca 2 batalionu P. Tamašauskas.
Dowództwo saskich oddziałów ochotniczych i armii litewskiej zdało sobie sprawę, że front został przełamany, a Kowno jest teraz w zasięgu bolszewików - ich zwiadowcy już pędzili w kierunku miasta. W tym czasie w Suwałkach „grasowały bolszewickie bandy” i wydawało się, że powstanie wkrótce wybuchnie. Bolszewiccy agenci niszczyli linie kolejowe, przecinali linie telefoniczne do Kowna, a w Kozłowej Rudzie miejscowi bolszewicy zaatakowali i rozpędzili niemiecką straż kolejową.
Sytuację na froncie poprawiło przypadkowe spotkanie: w tym czasie niemiecki Ochotniczy Korpus Bugu wycofywał się z Ukrainy do Grodna. Saskie dowództwo ochotnicze zdołało przerzucić część tych oddziałów pociągami przez Suwałki i Kalwarię w kierunku Olity. Inne niemieckie jednostki, 20 i 21 Saski Batalion Ochotniczy, został szybko zmobilizowane w pobliżu Pren. Niemiecki pociąg pancerny również miał wesprzeć atak.
Dowództwo 3 Pułku Dywizji pskowskiej było pochłonięte sukcesem po zdobyciu Olity i w specjalnym telegramie do dowódcy dywizji poprosiło o nagrodzenie pułku za tak udaną operację. Bolszewicy trochę się pospieszyli z prezentami, bo zdobyte miasto trzeba było jeszcze utrzymać…
W nocy z 14 na 15 lutego do Pren przybył z Suwałk niemiecki pociąg pancerny z żołnierzami. Przybyła też jedna kompania 1 Pułku Piechoty z Jezna, której żołnierze wspólnie z Niemcami zaatakowali i odbili Olitę. Przy pierwszych strzałach Armia Czerwona wycofała się z miasta, pozostawiając kilku zabitych.
Od 16 lutego 1919 r. obowiązki dowódcy 1 Pułku Piechoty objął oficer Valerijonas Ramanauskas, a jego pomocnikiem został oficer K. Ladyga. 19 lutego 1 batalion 1 Pułku Piechoty, dowodzony przez I. Musteikisa, powrócił do Olity i natychmiast utworzył straż polową przeciwko Armii Czerwonej w granicach wsi Domontańce - Wencuny - Uliszki. Bolszewickie próby zdobycia Kowna i obalenia rządu litewskiego nie powiodły się. Oddziały dywizji Pskowskiej zajęły pas Lida - Orany - Przełaje - Daugi - Stokliszki - Jezno - Żośle - Pagelažiai - Bugonys. Żołnierze 1 Pułku Piechoty stacjonowali na wschód od Olity, we wsiach Potarańca - Szwabiszki - Domontańce - Wencuny - Uliszki. Żołnierze pułku pełnili służbę wartowniczą, chroniąc miasto przed atakami i przygotowując się do ważniejszych bitew.
17 lutego żołnierze 2 batalionu 1 Pułku Piechoty i ich dowódcy wrócili z Jezna do Pren, a 18 lutego wyjechali do Kowna. W Prenach był dzień targowy i udało im się zebrać chłopów do powożenia saniami. Późnym wieczorem dotarli do Poniemunia Wysokiego i zatrzymali się w koszarach 2 Pułku Piechoty. Po 20 lutego wszyscy żołnierze 1 Pułku Piechoty otrzymali rozkaz opuszczenia Kowna i udania się do Mariampola. Wojskowy komendant miasta Kowna zapewnił niezbędną liczbę pododdziałów do przewiezienia ich wszystkich. Podróż trwała 2 dni, a noc spędzili w Wejwerach. 1 pułk piechoty kontynuował formowanie, podzielony na 2 obozy - w Mariampolu i Olicie.
Dowódca 1 batalionu 1 Pułku Piechoty, I. Musteikis, z 2 kompaniami piechoty przebywał w Olicie, w koszarach saperów. Działalność organizacyjną 1 batalionu utrudniał fakt, że w Olicie nie funkcjonowały jeszcze żadne instytucje cywilne. 24 lutego 1919 r. zaczęto tworzyć Komendanturę miasta i powiatu Olita. Komendantem został mianowany dowódca 1 Pułku Piechoty oficer Aleksandras Mikelėnas i wkrótce zaczęła się rekrutacja pierwszych ochotników.
Według szacunków, siły niemieckie obecne w tym czasie w Olicie składały się z około 10 batalionów z 10-13 karabinami maszynowymi i 18 działami. Dwa pułki Armii Czerwonej znajdowały się w Oranach, a jeden we wsi Daugi. Bolszewicy nie porzucili swoich agresywnych planów. Kiedy zwiad wykrył ruch Armii Czerwonej w kierunku Olity, niemieckie oddziały zaatakowały Armię Czerwoną 1 marca 1919 r. i zdobyły Daugi oraz Babriškės. Po tym, jak Armia Czerwona wycofała się do Oran i Olkieników, Niemcy nie ścigali ich dalej i wrócili do Olity.
Bibliografia
1. Ats. gen. Tamašauskas, „Mano tarnyba pirmame pėst. pulke”, Karo archyvas, t. 7, 1936, p. 323–361.
2. J. Baltrušis, „1 pėst. D. L. K. Gedimino pulko maitinimas 1918 ir 1919 metais”, Karo archyvas, t. 8, 1937, p. 245–257.
3. J. Čaplikas, „Pirmi Lietuvos kariuomenės kūrimo žingsniai (1 p. D. L. K. Gedimino pulko istorijos bruožai)”, Mūsų žinynas, t. 1, 1921, nr. 2, p. 78–86.
4. Kapitonas Mikelėnas, pulk. leit. Genys, „Atsiminimai iš 1 pėst. pulko gyvenimo pirmomis dienomis”, Mūsų žinynas, t. 5, 1923, nr. 15, p. 479–484.
5. P. Genys, „Tai buvo 1919 metais. Karininkas Juozapavičius ir Alytaus kautynės”, Karys, (Bruklinas), 1960, nr. 5, p. 130–132.
6. J. Čaplikas, „Ties Alytumi”, Savanoris 1918–1920, 1929, p. 46–47.
7. Gediminas Kulikauskas, „Lietuvos Nepriklausomybės samdiniai (II)”, Verslo klasė, 2012, nr. 5, p. 54–60.
8. Petras Akiras-Biržys, Lietuvos miestai ir miesteliai, t. 1: Alytaus apskritis: Dzūkų kraštas, Kaunas, 1931, p. 496.
9. Kazys Ališauskas, Kovos dėl Lietuvos Nepriklausomybės 1918–1920, t. 1, Chicago, 1972, p. 64–66, 99–100, 143–154.
10. Jonas Aničas, Karininkas Antanas Juozapavičius, 1894.II.13–1919.II. 13, Vilnius, 1994, p. 24–36.
11. Jonas Aničas, Karininkas Antanas Juozapavičius 1894 02 13–1919 02 13, 2-as leid., Vilnius, 2004, p. 57–65.
12. Vytautas Lesčius, Lietuvos kariuomenė 1918–1920, Vilnius, 1998, p. 125, 126, 223–228, 273–274.
13. Vytautas Lesčius, Lietuvos kariuomenė Nepriklausomybės kovose 1918–1920, Vilnius, 2004, p. 52–62, 274, 306–312.