Towarzystwu w Krzemieńcu – 25 lat
Towarzystwo Odrodzenia Kultury Polskiej imienia Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu obchodziło swój 25. jubileusz.
Obchody 25. rocznicy założenia Towarzystwa Odrodzenia Kultury Polskiej imienia Juliusza Słowackiego 4 lipca 2015 r. rozpoczęły się uroczystym nabożeństwem w kościele pw. Św. Stanisława. Tutaj zaproszeni goście, oprócz udziału we mszy świętej, mieli okazję posłuchać piosenek chóru Towarzystwa i parafii. Wzruszające było to, jak członkowie chóru, od najmłodszego do najstarszego, z całego serca wyśpiewywali słowa melodyjnych piosenek.
Uroczystości odbyły się w Krzemienieckim Rejonowym Budynku Kultury. Wzięli w nich udział Konsul Generalny RP w Łucku pani Beata Brzywczy, wicekonsul Wydziału Współpracy z Polakami na Ukrainie pani Dorota Dmuchowska, Prezes Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie pani Emilia Chmielowa, Prezes Polskiego Towarzystwa Kulturalno-Oświatowego w Tarnopolu pan Piotr Fryz, przewodniczący Krzemienieckiej Rejonowej Administracji Państwowej pan Serhij Simczuk, głowa Krzemienieckiej Rady Miejskiej pan Roman Wanżuła, przedstawiciel zrzeszenia miłośników Krzemieńca w Warszawie pan Jacek Myszkowski, Towarzystwa Kultury Polskiej w Dubnie pani Maria Bożko, Dyrektor Krzemienieckiego Obwodowego Muzeum Juliusza Słowackiego Tamara Senina i in.
W swoim przemówieniu pani Beata Brzywczy powiedziała, że 25 lat to okres, w którym zrealizowano wiele projektów. «Obecnie żyjemy w trudnych czasach. Ukraina stała się nowa, zmieniła się także Polska. Są budowane nowe relacje między naszymi dwoma państwami. Tworzą się nowe formy współpracy z bliskim Polsce narodem. Towarzystwo odegrało ważną rolę w popularyzacji polskości na Ziemi Krzemienieckiej. Dzisiaj język polski możemy usłyszeć na ulicy, mnie tutaj wszyscy rozumieją. Nauczyciele szkoły polskiej działającej przy Towarzystwie już przez wiele lat niosą język polski do społeczeństwa. Krzemienieckie Towarzystwo jest jedną z najliczniejszych organizacji polskich, działających na Ukrainie». Podziękowała Towarzystwu za wkład w szerzenie kultury polskiej, życzyła sukcesów w jego przyszłej działalności i wręczyła Towarzystwu pamiątkowy prezent.
Pan Serhij Simczuk podkreślił wkład Towarzystwa w rozwój i wsparcie stosunków międzynarodowościowych i międzykulturowych w Krzemieńcu, rozwój współpracy między ukraińskimi i polskimi wspólnotami, szerzenie kultury ukraińskiej na terenach Europy. «Polacy, jak żaden inny naród, podtrzymują swoją tożsamość kulturową i dlatego zawsze pragnęli, bez względu na czasy czy dzieje, jak najpełniej zachować to dziedzictwo dla przyszłych pokoleń. 25 lat temu Krzemieniec był świadkiem odrodzenia polskości. Po długich latach prześladowań i niszczenia polskiej tożsamości kulturowej, właśnie wtedy, powstała jedna z pierwszych organizacji społecznych, która łączyła Polaków na terenie Rejonu Krzemienieckiego. Dzisiaj Polska najbardziej ze wszystkich krajów wspiera Ukrainę, w trudnych dla nas czasach obrony, kiedy bronimy naszej wolności i niepodległości. Pomaga nam również w drodze do Unii Europejskiej. Często występuje jako adwokat Ukrainy na scenie europejskiej i światowej. Serdecznie wam dziękujemy za aktywną działalność i wzmocnienie przyjaznych stosunków między naszymi narodami. 25 lat rzetelnej pracy to całe pokolenie ludzi zaangażowanych w działalność na rzecz odrodzenia polskości, a także w propagowanie kultury ukraińskiej na terenach Europy» - powiedział w czasie swojego występu przewodniczący Rejonowej Administracji Państwowej.
Swoimi wrażeniami podzieliła się z publicznością pani Emilia Chmielowa: «Pamiętam, jak wszystko się zaczynało, wszystkich prezesów Towarzystwa. Pamiętam emocje panujące przy założeniu… 25 lat to czas, w ciągu którego wyrasta i kształtuje się człowiek. Czas, kiedy już widać wyniki działalności i da się podsumować pewien okres istnienia». Za wieloletnią działalność w dziedzinie szerzenia i rozwoju kultury polskiej poprzez zachowanie polskich obyczajów i tradycji wśród młodego pokolenia i z okazji 25. rocznicy założenia Towarzystwa prezes Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie wręczyła Prezesowi Towarzystwa Odrodzenia Kultury Polskiej imienia Juliusza Słowackiego w Krzemieńcu panu Janowi Moroziuku dyplom uznania.
Głowa Krzemienieckiej Rady Miejskiej mówił o ścisłym połączeniu na Ziemi Krzemienieckiej polskiej i ukraińskiej kultury i ludzi. Powiedział, że ma wielu przyjaciół wśród członków Towarzystwa.
Jadwiga Gusławska, obecnie członkini Towarzystwa, a w przeszłości jego prezes, przedstawiła prezentację o działalności organizacji. «Chrzestnym ojcem» Towarzystwa pani Jadwiga nazwała Dmytra Pawłyczkę. To właśnie on zaproponował krzemienieckiej wspólnocie polskiej, aby założyła towarzystwo i szkołę przy nim. W prezentacji wspomniano każdego, kto wspierał Towarzystwo przez te wszystkie lata, a także jego aktywnych członków. Wspomniano też tych, których już z nami nie ma, m.in. Irenę Sandecką. Nazwano ją matką krzemienieckich Polaków. Całe swoje życie poświęciła ona nauczaniu dzieci i młodzieży języka polskiego i religii. A teraz jej uczniowie uczą następne pokolenia. Pani Irena zmarła w 2010 roku, w wieku 97 lat. Przed widzami przebiegały lata, twarze, wydarzenia, czasopisma… 25 lat w ciągu 25 minut.
Stanisław Ludkiewicz, jeden z byłych prezesów Towarzystwa, powiedział, że przez lata działalności Towarzystwa, krzemienieckie władze rejonowe i lokalne zawsze miały przyjazny stosunek do Towarzystwa, wspierały jego inicjatywy. Tamara Senina złożyła na ręce Towarzystwa, zwłaszcza pani Jadwidze Gusławskiej, podziękowanie za pomoc i wsparcie imprez, które odbywają się w Muzeum Juliusza Słowackiego.
«Dopóki żyje język i kultura, żyje też naród. Każdy naród musi o tym wiedzieć, pamiętać i zachowywać swoją autentyczność: tradycje, pieśni ludowe, sztukę» – powiedział Jacek Myszkowski i życzył Towarzystwu długiej, dobrej i owocnej działalności.
W imieniu prezesów organizacji polskich w obwodzie tarnopolskim wszystkich powitał pan Piotr Fryz. Zaznaczył, że jako kolega Jana Moroziuka, wie, że obecna uroczystość jest wynikiem trwałej i rutynowej codziennej pracy członków Towarzystwa w Krzemieńcu. W imieniu wszystkich, kto nie mógł przyjechać na uroczystość, złożył życzenia pokoju i dobra.
Program uroczystości uświetniły zespoły działające przy Towarzystwie Odrodzenia Kultury Polskiej, a także zespoły zaproszone: chóry «Krzemienieckie Barwy» i «Słowiana», chór dziecięcy «Krasnoludki», zespół taneczny «Krzemienieckie Barwinki» i seniorzy tego zespołu, zespół akademicki «Weseli Haliczanie». Anastasija Żdankina i Natalia Hładyn perfekcyjnie wykonały a cappella dzieła muzyczne. «Niech dobro wam się sieje» w piosence życzył wszystkim obecnym solista Krzemienieckiego Rejonowego Budynku Kultury Wołodymyr Dziuma. Całemu świętu towarzyszyła tak przyjazna i miła atmosfera, że aż żal było się rozstawać.
Halina NAGORNIUK