Nierucze w gminie Silno
Fotoreportaż poświęcam pamięci Stefana Pomerańskiego z Halinówki.
Stefan Pomerański, żołnierz Wojny Obronnej 1939, do domu przyszedł w mundurze i tak w nim chodził. Enkawudzista kazał mu odciąć guziki z orzełkiem. Kiedy chciał je Stefanowi oderwać, ten uderzył go w głowę, aż enkawudzista padł. Stefan Pomerański trał na Sybir.
Będąc na Syberii zgłosił się na ochotnika – Sowieci potrzebowali przewodników dla partyzantów, trwała druga bitwa o tory. Zostali zrzuceni w rejonie Lasów Cumańskich, prawie pod dom Stefana. Ten poprosił dowódcę i z drużyną poszli do Halinówki na zwiad. Kiedy tam dotarli, wieś była częściowo spalona. Stefan ukląkł na pogorzelisku swojego domu i zaczął się modlić. Pozostali partyzanci, nie wiedząc jak się zachować, też poklękali.
Podeszli następnie pod Nierucze. Stefan chciał iść do Huty Stepańskiej, ale dowódca nakazał odwrót. Oddział podążył za Sidorem Kowpakiem, który poszedł w Karpaty. Stefan poznał w Rosji dziewczynę, po wojnie wrócił do niej i się ożenił. Zamieszkał w Gruzji. Przyjechał raz w odwiedziny do Polski. Zginął w wypadku przy pracy.
Końcem kwietnia 1943 r. banderowcy ostrzelali Nierucze, w wyniku tego spaliła się część kolonii. Ludność przeniosła się do Siedliska koło Huty Stepańskiej, co zminimalizowało liczbę ofiar. Z kolonii zginęło kilka osób. Początkiem lipca 1943 r. banderowcy spalili pozostałe zabudowania. Dziś na miejscu Nieruczego rozciągają się pastwiska.
Mimo przeprowadzenia kilkuset wywiadów, nie natrafiłem na nikogo pochodzącego z Nierucza. Miałem wprawdzie kilka numerów telefonów, ale parafianie już nie czekali, odeszli do Pana.
1. Tu było Nierucze.
2. Stawiamy krzyż przy starej gruszy w Nieruczem.
3. Tablica na krzyżu.
4. Jedziemy w kierunku Majdanu.
Tekst i zdjęcia: Janusz HOROSZKIEWICZ
P. S.: Zainteresowani mogą uzyskać więcej informacji pod adresem mailowym: janusz-hutastepanska@wp.pl