Jest taki naród – STUDENCI!!!
Święto dla studenta – to szczególny dzień! Natomiast obchodzony 17 listopada Międzynarodowy Dzień Studenta jest dniem solidarności studentów. 
Wszyscy studenci w sposób symboliczny jednoczą się, niezależnie od wydziału, na którym studiują, roku studiów i uczelni. Stają się oni wspólnotą, zwykle bawią się do upadłego, zapominając o przyszłych egzaminach i różnych zaległościach, nie omijając ani klubów, ani pubów, ani nawet akademików. Dzień Studenta jest przecież świętem, które nie zna narodowości i wieku, świętem obchodzonym na całej naszej planecie. W tym dniu świętują i bawią się przedstawiciele jednego narodu – studenci.
Od czego wszystko się zaczęło
Nie wszyscy wiedzą, że tego dnia miały miejsce tragiczne wydarzenia. 28 października 1939 roku w okupowanej Pradze tysiące studentów wyszły na demonstrację, żeby uczcić rocznicę stworzenia państwa Czechosłowackiego. Okupanci rozegnali demonstrację, ale pogrzeb zabitego przez nich studenta medycyny Jana Opletala, w którym 15 listopada 1939 roku uczestniczyły setki osób, przyczynił się do jeszcze jednej demonstracji, która też została rozpędzona przez okupantów. 17 listopada okupanci otoczyli domy studenckie. Prawie 1200 studentów zostało zatrzymanych i wysłanych do hitlerowskiego obozu koncentracyjnego Sachsenhausen. Dziewięciu studentów stracono bez sądu. Wszystkie czeskie uczelnie zostały zamknięte do końca wojny.
W 1946 roku na odbywającym się w Pradze Światowym Kongresie Studentów została podjęta decyzja by ku czci czeskich studentów-patriotów co roku 17 listopada obchodzić Międzynarodowy Dzień Studentów.
Polskie «Juwenalia»
Sąsiednia Polska słynie ze swojego Dnia studenta (a dokładnie – dni, ponieważ świętowanie trwa w ciągu co najmniej tygodnia) – to święto nazywa się «Juwenalia». Nazwa święta sięga korzeniem jeszcze czasów antycznych. W tłumaczeniu z łaciny «iuvenalis» oznacza «młodzieńczy». Polacy przekonstruowali obchody Dnia Studenta czerpiąc troszeczkę od starożytnych Rzymian. Podczas zabaw studenckich młodzi ludzie w Polsce otrzymują od władz symboliczne klucze od bram swojego miasta i «rządzą» nim w ciągu kilku dni.
W ramach obchodów odbywa się kilkudniowy (czasami i kilkutygodniowy) festiwal studencki. Przewiduje on różne przedsięwzięcia rozrywkowe i kulturalne dla młodzieży niemal we wszystkich miastach, oczywiście tych, w których są studenci.
Najczęściej «Juwenalia» odbywają się w maju-czerwcu. Podczas festiwalu na ulicach miasta można zobaczyć wielu studentów, którzy bawią się, śpiewają i tańczą. Imprezy kulturalne zorganizowane są także w miasteczkach studenckich. Samorządy studenckie same organizują to święto, zapraszając liczne gwiazdy oraz gości zagranicznych. W ciągu kilku dni «solenizanci» mogą odwiedzić mnóstwo pubów, posłuchać różnej muzyki, obejrzeć filmy. Krótko mówiąc – czasem bywa tak, że studenci «rządzą» takimi miastami jak Kraków i Warszawa.
Ukraińskie «Studinalia»
Studenci ukraińscy w Dniu Studenta prezentują swoje talenty i oczywiście świętują. Imprezy odbywają się w akademikach, a jeszcze lepiej jest, kiedy ktoś zaprasza całą paczkę do siebie do domu, albo kiedy wszyscy idą do pubów i klubów nocnych, gdzie świętują do rana.
Trzeba również zauważyć, że obecnie również na Ukrainie pojawiła się tradycja studenckiego festiwalu – nadano mu nazwę «Studinalia». Na przykład w Łucku odbywał się on w maju 2009 roku. W ramach festiwalu odbyły się parada studencka, dni studenckiej sztuki teatralnej, zawody sportowe, szkolenia.
Lata studenckie – to okres beztroskiej młodości, jasnego spojrzenia w przyszłość, okres samorealizacji i pierwszych sukcesów w karierze. I chyba dobrze, że obchodzimy Dzień Studenta głośno i wesoło, ale nie możemy zapominać, jakie wydarzenia mają upamiętnić obchody tego święta na całym świecie. Tolerancja i solidarność studentów to dwie ważne rzeczy, na których buduje się wspólnota studencka. 
Kateryna MAZUREC 