Ukraińcy porządkują polskie cmentarze
W przeddzień Wielkanocy w kilku miejscowościach w obwodzie wołyńskim, rówieńskim i tarnopolskim miejscowi mieszkańcy z wdzięczności dla Polaków porządkowali cmentarze katolickie.
Jedną z takich nekropolii był stary cmentarz w Szpanowie koło Równego. «Inicjatorem akcji porządkowania było właściwie Stowarzyszenie «Wołyński Rajd Motocyklowy». Członków tego Stowarzyszenia, m.in. pana Henryka Kozaka, znam już wiele lat. Porządkują polskie cmentarze w Ukrainie. W tym roku WRM planował udać się na cmentarze w Odessie, Hajsynie i Brodach. Ułożono harmonogram, zarezerwowano hotele. Ale nie udało się. Kiedy zobaczyłem, jak Polacy traktują Ukraińców, ilu oni przyjęli naszych uchodźców, jak bardzo im pomagają, jak wspierają Ukrainę, wpadłem na pomysł: skoro nie mogą przyjechać, zróbmy to sami, aby pokazać, że szanujemy Polaków. Więc posprzątaliśmy na cmentarzu w Szpanowie» – powiedział Roman Stasiuk, mieszkaniec pobliskiej Hruszwicy, deputowany Rówieńskiej Rady Obwodowej.
«Dziękujemy Polakom za pomoc w walce z rosyjskim okupantem» – rozmówca wyraził wdzięczność w imieniu wszystkich, którzy sprzątali cmentarz.
W pracach zrealizowanych przy wsparciu przewodniczącego Szpanowskiej Zjednoczonej Hromady Terytorialnej Mykoły Stolarczuka oraz Jarosława Kowalczuka, prezesa Centrum Kulturalno-Oświatowego imienia Tomasza Oskara Sosnowskiego w Równem, brali udział mieszkańcy Szpanowa i okolicznych wsi. Cmentarz oczyszczono z krzaków, gałęzi i śmieci, postawiono powalone krzyże i pomniki, zbudowano nowe schody. Do renowacji przekazano posąg Najświętszej Marii Panny, który przez wiele lat leżał w rowie w pobliżu cmentarza. Po odrestaurowaniu planowane jest zainstalowanie go w miejscu, w którym stał.
Kolejną miejscowością, w której Ukraińcy uporządkowali polski cmentarz, jest Rokitno w obwodzie rówieńskim. Zapytany, kto był pomysłodawcą posprzątania cmentarza, jeden z uczestników akcji, Wiktor Minicz, powiedział: «Pomysł zrodził się sam. Od chwili, gdy Rosja otwarcie zaatakowała Ukrainę, Polacy jako pierwsi zareagowali i przyjęli naszych ludzi, zapewnili im schronienie i środki do życia. Jednym ze sposobów, w jaki mogliśmy w tej chwili podziękować, było posprzątanie cmentarza».
Pan Wiktor jest przedsiębiorcą, jednym z założycieli organizacji pozarządowej «Nowa Rokitniwszczyna». Cmentarz porządkowało sześć osób, dorośli i dzieci. Mówi, że ze względu na spontaniczne powstanie pomysłu inicjatorzy nawet nikogo nie poinformowali o swoim zamiarze – po prostu zabrali się za robotę. «Chcielibyśmy podziękować wszystkim Polakom, którzy naprawdę dzisiaj pokazali, że Ukraińcy i Polacy to są bratnie narody. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za schronienie dla naszych kobiet i dzieci oraz za pomoc, jakiej nam dzisiaj udzielają» – powiedział Wiktor Minicz.
W dowód wdzięczności dla Polaków cmentarz posprzątała także miejscowa społeczność w Żurawnikach na Wołyniu. Pisze o tym na Facebooku Oleksij Złatohorski, archeolog i wolontariusz, który od wielu lat porządkuje nekropolie wołyńskie. Przesłał do redakcji zdjęcia: «To nie jest odosobnione działanie i to bardzo, bardzo cieszy. Zobaczyłem dzisiaj przypadkiem, kiedy przyjechałem po pomoc humanitarną dla obwodu kijowskiego. Kiedyś był tu las. Razem jesteśmy silni».
Polski cmentarz w Hołobach wolontariusze z Polski i Ukrainy wspólnie zaczęli porządkować w 2021 r. w ramach projektu «Zapomniane cmentarze Wołynia». Projekt był koordynowany przez Fundację Partnerstwa dla Europy Środkowo-Wschodniej. W 2022 r. planowano kontynuację projektu, m.in. renowację zniszczonej kaplicy. Wojna przerwała te plany, a polscy wolontariusze nie byli w stanie przyjechać.
Jak powiedział Serhij Harbaruk, przewodniczący Hołobskiej Zjednoczonej Hromady Terytorialnej, mieszkańcy wsi wraz z wolontariuszami z obu krajów wcześniej też uczestniczyli w porządkowaniu cmentarza. Nekropolia jest dość duża, jej powierzchnia to ok. 2 ha, więc pracy jest sporo. «W tym roku postanowiliśmy całkowicie wyciąć tam wszystkie zarośla, a w okresie letnim zastosować herbicydy. Wcześniej też wycinaliśmy tu krzewy i młode drzewa, ale po dwóch-trzech latach cmentarz znów zarastał» – wyjaśnia przewodniczący hromady.
W porządkowaniu cmentarza wzięli udział mieszkańcy wsi, w tym pracownicy branży kultury oraz przedstawiciele rady wiejskiej. W pracach, które trwały przez cztery dni, uczestniczyło łącznie ok. 20 osób. Wśród wolontariuszy byli także przesiedleńcy ze wschodu Ukrainy, którzy obecnie znaleźli schronienie w Hołobach.
W imieniu mieszkańców Hołobów Serhij Harbaruk wyraził wdzięczność Polakom: «Chcemy podziękować narodowi polskiemu za to wsparcie, jakiego udziela Ukrainie teraz, w czasie rosyjskiej agresji wojskowej. Naszym obowiązkiem jest utrzymanie cmentarza w należytym stanie, żeby nie było nam za niego wstyd».
W Zbarażu na Tarnopolszczyźnie również uporządkowano polski cmentarz. Pomysłodawcą akcji była Zbaraska Rada Miejska. Wzięli w niej udział miejscowi mieszkańcy, przedstawiciele władz, pracownicy komunalnych przedsiębiorstw, przesiedleńcy ze wschodu Ukrainy, m.in. z Kramatorska i Biłozerskiego, oraz członkowie Polskiego Towarzystwa Kulturalno-Oświatowego «Zbaraż».
«Co roku sprzątamy tu z naszymi polskimi przyjaciółmi. W tym roku jednak, ze względu na sytuację w Ukrainie, zbierają oni pomoc dla naszych żołnierzy oraz przesiedleńców. Przy okazji chcę podziękować wszystkim naszym miastom partnerskim, a także wszystkim przyjaciołom i wolontariuszom z Polski i innych państw przekazującym pomoc, żebyśmy mogli zwyciężyć i obronić przed najeźdźcą nie tylko Ukrainę, ale również całą Europę, cały cywilizowany świat» – powiedział podczas akcji mer Zbaraża Roman Polikrowski.
W ciągu dwóch dni miejscowi mieszkańcy porządkowali Polski Cmentarz Wojenny w Przebrażu (ukraińska nazwa wsi – Hajowe). W pracach porządkowych wzięli udział też wolontariusze z Łucka.
Jak powiedział Jurij Bedeniuk, przewodniczący Starostwa Ozero, do którego aktualnie należy Hajowe, cmentarz we wsi jest porządkowany dwa razy w roku. Poza tym cmentarzem opiekują się członkowie Stowarzyszenia Kultury Polskiej im. Ewy Felińskiej na Wołyniu (członkowie Stowarzyszenia kilka dni przed tym posprzątali jego centralną część), harcerze z Chorągwi Łódzkiej ZHP oraz Hufca Wołyń Harcerstwa Polskiego na Ukrainie, a także Polacy, którzy odwiedzają miejsca pamięci na Wołyniu. Oczywiście, w tym roku na tradycyjne sprzątanie przed Wielkanocą Polacy nie przybyli.
Uczestnicy tłoki (tak w Ukrainie nazywana jest akcja, podczas której wszyscy razem, przeważnie mieszkańcy jednej miejscowości, wykonują jakąś robotę, wspólnie komuś pomagają) usuwali z terenu cmentarza opadłe liście i gałęzie oraz malowali postumenty położone na cmentarzu.
«Bardzo dziękujemy braciom Polakom za ich dzisiejszy wysiłek. Jesteśmy wdzięczni za pomoc humanitarną oraz za to, że goszczą u siebie naszych ludzi» – powiedziała uczestnicząca w akcji łucczanka Walentyna Szamajda.
MW