„Kobziarz” i „Eneida” w polskim tłumaczeniu 
Ukraiński język literacki bierze swój początek od „Eneidy” Iwana Kotlarewskiego, która została opublikowana w dalekim 1798 roku w Petersburgu. Ta trawestacja „Eneidy” Wergiliusza była napisana żywym językiem zbliżonym do mowy ludu ukraińskiego. A już w 1840 roku Taras Szewczenko swoim «Kobziarzem», także wydanym w Petersburgu, ustalił język, który do tej pory prawie nie zmienił się. Ukraińcy do dziś korzystają z języka, którym pisali swoje słynne utwory genialni klasycy.
W zeszłym roku obydwie książki po raz pierwszy zostały wydane w języku polskim w Lublinie. Przybliżając w ten sposób klasyków ukraińskich naszym zachodnim sąsiadom. Niestety tego święta nie doczekał autor tłumaczenia, o którym tak mało wiemy. Ta tytaniczna i taka potrzebna praca została wykonana przez Piotra Kuprysia, który urodził się w Polsce i był Ukraińcem z pochodzenia. Piotr Kupryś był też ściśle związany z Wołyniem. Urodził się on 12 sierpnia 1933 roku w nadbuskich Kostomołotach w biednej rodzinie rolników Paraskewy i Michała Kuprysiów. Wkrótce rodzina kupiła nowe gospodarstwo we wsi Strumiwka w pobliżu Łucka i przeprowadziła się w nowe miejsce. Ta wioska w idyllicznej postaci zachowała się w pamięci Piotra aż do śmierci, pomimo nie zawsze idealnych przeżyć. Kupryś w wieku 11 lat o mało nie zginął w wyniku eksplozji znalezionego w ogrodzie granatu, który poważnie okaleczył mu nogi. Lekarze w Łucku, a później we Lwowie ledwo uratowali późniejszego tłumacza.
W 1957 roku rodzice uciekając przed nędzą kołchozów Radzieckiej Ukrainy, wrócili do Polski, do rodzimych Kostomołotów. Szkołę podstawową Piotr skończył jeszcze na Ukrainie. Uczył się on dobrze i był pilnym uczniem, więc z powodzeniem skończył również liceum ogólnokształcące w Białej Podlaskiej w 1951 roku, a później filologię rosyjską w Krakowie. Marzył o działalności naukowej, jednak losu ułożył się inaczej. Przez dziesięć lat pracował jako nauczyciel w różnych szkołach na terenie województw szczecińskiego i poznańskiego. W 1966 roku przeprowadził się do Lublina, gdzie do emerytury pracował jako wykładowcą języka rosyjskiego na Akademii Rolniczej.
Poezje zaczął pisać w końcu lat 50-tych, głównie po ukraińsku i po polsku, chociaż kilka utworów napisał też po rosyjsku. Wśród jego ulubionych tematów były wątki patriotyczne, miłośne i pejzażowe. Dużo pisał o obu swoich Ojczyznach – Ukrainie i Polsce, głównie o Wołyniu, mniej o Chełmszczyźnie i Podlasiu. W ciągu ostatnich dwudziestu lat swojego życia Piotr Kupryś ciężko pracował nad doskonaleniem własnego tłumaczenia „Kobziarza” i „Eneidy”. Jednak nie udało się opublikować efektów tej pracy za jego życia. Tłumacz zmarł 10 lutego 2002 roku w Lublinie, gdzie został pochowany na cmentarzu prawosławnym.
Piotr Kupryś wniósł swój wkład w sprawę zbliżenia polskiej i ukraińskiej kultury. Tłumacząc „Kobziarza” T. Szewczenki i „Eneidę” I. Kotlarewskiego, sprawił, że polski czytelnik ma szansę lepiej poznać piękno i wielkość języka ukraińskiego.
Wiktor JARUCZYK