„Nie pokój, lecz miecz” Jewgenija Swerstiuka
Drugi rok z rzędu po Wielkanocy Wołyń ma zaszczyt gościć swego rodaka, sześćdziesiątnika, dysydenta, krytyka literackiego, pisarza, kulturologa Jewgena Swerstiuka.
Pan Jewgen pochodzi spod Horochowa, prawdopodobnie właśnie z tego powodu ze szczególną radością przyjeżdża z Kijowa w ojczyste strony. Tym razem był gościem Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego imienia Łesi Ukrainki, gdzie odbyła się prezentacja jego nowej książki pod intrygującym tytułem „Nie pokój, lecz miecz”. To jest zbiór literaturoznawczych, krytycznych, politologicznych esejów na temat aktualnych zagadnień dzisiejszej Ukrainy. Dlaczego, pomimo prawie 20 lat niepodległości, nadal stoimy na rozdrożu? Jak odzyskać swoją tożsamość – narodową, kulturową, duchową? Jak długo będą nami zarządzali politykanci i pseudopatrioci? Te i wiele innych kwestii zostało omówionych w książce Jewgena Swerstiuka. Sam autor przyznaje, że jest rozmiłowany w eseju jako gatunku literackim, przez który w zwięzły sposób jak najlepiej da się przekazać czytelnikowi sporo aktualnych zagadnień. „Esej to jest mój gatunek, z powodu którego skazano mnie na 12 lat” – powiedział artysta.
Jewgen Swerstiuk w latach 60-tych minionego wieku stał w jednym szeregu z prawdziwymi wojownikami o wolność i niepodległość Ukrainy –z Wasylem Stusem, Wasylem Symonenką, Allą Gorską, Iwanem Dziubą, Wołodymyrem Iwasiukiem, Iwanem Switłycznym i wieloma innymi. Z tego powodu pan Jewgen był ścigany przez władze komunistyczne, siedział w więzieniu, odbywał karę w obozach, nie miał możliwości swobodnie pracować na rzecz swego ojczystego kraju. Jednakże kary nie pohamowały jego ostrego słowa, nie oszczędzającego ludzi niegodnych, nie moralnych i antyukraińskich.
Prace pisarza mają na celu wywołać rezonans, wybuch społeczny, narodziny nowego pokolenia, które kontynuowało by dzieło prawdziwych kół inteligencji patriotycznej.
Wicerektor Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego imienia Łesi Ukrainki Iryna Konstankiewycz, która organizowała prezentację, zauważyła, że książka Jewgena Swerstiuka powinna się znaleźć w każdej bibliotece, żeby ukraińska młodzież mogła się z nią zapoznać i zaczerpnąć od autora wielkiego ducha narodowego. O historii powstania książki opowiedział dyrektor wydawnictwa „Teren”, które opublikowało pracę, Andrij Krysztalski.
Wszystkie pytania licznych gości prezentacji dotyczyły obecnej sytuacji politycznej, kulturalnej i gospodarczej na Ukrainie. Jewgen Swerstiuk nie powstrzymywał swych „słów-błyskawic” – i powiedział, że „obecna rozwiązłość postkomunistyczna wynosi na powierzchnię ludzi nie wyznających żadnych zasad moralnych. A wymyślony podział na Wschód i Zachód nie ma żadnych podstaw. U nas istnieje podział na rozwój kulturalny i zacofanie sowieckie i w każdym z regionów naszego państwa nie brakuje ludzi zarówno z jednego obozu, jak też z drugiego”.
Wiktor Jaruczyk
Zdjęcie autora