Spłonąć za niepodległość lub Dwa styczniowe listy do ludzkości
Każdego roku 16. i 21. stycznia wywołują smutne wspomnienia o ludziach, którzy ponieśli śmierć w imię idei wolności. Ich desperackiego kroku w duchu wartości chrześcijańskich nie można nazwać godnym naśladowania, ale ich śmierć na pewno zmieniła społeczeństwo, zobowiązała do mówienia o wolności, niepodległości, tożsamości…
16. stycznia 1969 roku czeski student Jan Palah dokonał aktu samospalenia w proteście przeciw okupacji jego kraju. Później w teczce zdesperowanego bohatera znaleziono list: «Ponieważ nasze narody są na krawędzi rozpaczy i pokory, postanowiliśmy obudzić ich sumienia. Skorzystam z prawa stania się pierwszą ludzką pochodnią. Jeśli warunki naszej grupy nie zostaną zaaprobowane do stycznia 1969 roku i jeśli nasz naród nie udzieli nam wsparcia w postaci bezterminowego strajku, zapali się jeszcze jedna pochodnia».
Po dziewięciu latach 21. stycznia podobny akt uczynił Ukrainiec Ołeksa Girnyk. Urodził się sto lat temu na Bojkowszczyźnie, uczył się w polskiej, a później w ukraińskiej szkole. W młodości i wieku dojrzałym kilka razy był sądzony i karany za nawoływanie do walki o wolność. Na Syberii poznał przyszłą żonę, z którą po zesłaniu osiedlił się w Kałuszu koło Iwano--Frankowska. Jego praca była związana z rzemiosłem. Mimo ciężkiego wysiłku fizycznego do ostatniego dnia życia był zdesperowanym dysydentem, który zwalczał powszechną rusyfikację.
Ideowym liderem Girnyka był Taras Szewczenko. W przeddzień 21. stycznia Ołeksa Girnyk odwiedził Kijów, gdzie się pomodlił w Ławrze Kijowsko-Pieczarskiej i Katedrze św. Zofii, a dalej ruszył do Kaniewa, gdzie na Górze Czerneczej, w pobliżu mogiły Szewczenki, porozrzucał kilkaset ręcznie napisanych kartek, wylał na siebie naftę i podpalił się. Dopiero następnego dnia spalone ludzkie szczątki znalazł pracownik muzeum. Fakt samospalenia człowieka był długo ukrywany.
Dzisiaj możemy odczytać tekst kartki Girnyka: «Niech żyje Niezależne Jednolite Państwo Ukraińskie! Radzieckie, ale nie rosyjskie! Ukraina dla Ukraińców! Z okazji 60. rocznicy zadeklarowania niepodległej Ukrainy przez Radę Centralną 22. stycznia 1918 roku – 22. stycznia roku 1978 w akcie protestu spłonął Ołeksa Girnyk z Kałusza. Tylko w ten sposób można protestować w Związku Radzieckim».
Desperacki krok samospalenia Jana Palaha i Ołeksy Girnyka dotychczas zadziwia odwagą i hartem. Jestem przekonany, że naród, który ma Palahów i Girnyków, jest nieśmiertelny. Podobne działania w celu zwrócenia uwagi opinii publicznej znane są w historii wielu państw, które pragnęły uwolnić się od tyranów na rzecz rozwoju i wolności. Jestem przekonany, że narody czeski i ukraiński, które należą do europejskiej rodziny państw niepodległych, swoją niepodległość zawdzięczają właśnie takim bohaterom.
Wiktor Jaruczyk 