Eligijus Raila
Działalność Tadeusza Dowgirda w Warszawie (w latach 1877–1891): od malarza do archeologa [fn: Artykuł przygotowano w ramach projektu badawczego „Tadas Daugirdas: trispalvės savimonės archeologija”. Projekt finansowany jest przez Litewską Radę Nauki, umowa nr S-LIP-20-13.]
Streszczenie. Tadeusz Dowgird, aktywnie uczestniczący w kulturze odrodzenia narodowego, z czasem został zapomniany. Jego działalność obejmowała kilka sfer życia kulturalnego i społecznego: malarstwo, archeologię, etnologię, muzealnictwo, publicystykę. Dowgird w znaczący sposób przyczynił się do stworzenia litewskiej flagi narodowej. Duży wpływ na jego światopogląd miało 14 lat spędzonych w Warszawie (1877–1891). Mieszkając w tym mieście, blisko współpracował z malarzem i krytykiem sztuki Stanisławem Witkiewiczem oraz lekarzem, etnologiem Władysławem Matlakowskim, archeologami Adamem Honorym Kirkorem, Dmitrijem Samokwasowem, Gotfrydem Ossowskim, korespondował w sprawach litewskich z Mieczysławem Dowojną-Sylwestrowiczem. Okres ten zadecydował o całej późniejszej działalności Dowgirda, którą rozwijał już po powrocie na Litwę. Przybywszy do Warszawy jako malarz, do majątku rodziców na Litwie wrócił jako archeolog i propagator sztuki ludowej.
Słowa kluczowe: Tadeusz Dowgird, Warszawa, pozytywizm, sztuka, archeologia, sztuka ludowa.
Wstęp
Tadeusz Dowgird należy do tego skrzydła działaczy litewskiego odrodzenia narodowego, które miało duży wpływ na kształtowanie się świadomości narodowej i tworzenie symboli państwowości, lecz z czasem pozostało na peryferiach pamięci historycznej. Dowgird jest chyba najwybitniejszym przedstawicielem tego zapomnianego „skrzydła kulturowego”. Jego osobowość dobrze odzwierciedla przemiany litewskiej tożsamości, wyznaczające kształtowanie się typu litewskiego inteligenta, który narodził się na przełomie XIX i XX w. Działalność Dowgirda obejmowała co najmniej kilka sfer życia kulturalnego i społecznego: malarstwo, archeologię, muzealnictwo, etnologię, publicystykę. Jego nazwisko najczęściej pojawia się w kontekście stworzenia litewskiej flagi narodowej. Jednak na projekcie trójbarwnej flagi wzmianka o Dowgirdzie zawsze się kończy, bez szerszego zastanowienia się nad nim jako postacią historyczną, żyjącą i działającą w przestrzeni kulturowej. Pozostając „w cieniu gigantów”, nie doczekał się głębszego i uważniejszego spojrzenia badaczy. Zasługi tego człowieka dla kształtowania się litewskiej świadomości są wciąż zasadniczo niedocenione. Cała osobowość Dowgirda, rozbita na fragmenty działalności artystycznej, praktyki archeologicznej i pracy jako działacza państwowego, pozostała rozproszona po różnych kontekstach akademickich. W niniejszym artykule zwrócimy uwagę na jeden bardzo ważny etap życia Dowgirda – 14 lat jego działalności w Warszawie. Chociaż Dowgird w różnych okresach życia prowadził dziennik, to nie pozostawił pisemnych świadectw swojej działalności w stolicy Królestwa Polskiego. Aby ocenić ten etap biografii Dowgirda, należy oprzeć się na innych zachowanych źródłach historycznych i tekstach akademickich, które analizowały niektóre aspekty jego działalności. Twórczość artystyczną Dowgirda najdokładniej badała Aušrinė Kulvietytė-Slavinskienė. Okres warszawski omówiła w artykule [fn: Aušrinė Kulvietytė-Slavinskienė, 2000, s. 37–58.]. Prace archeologiczne Dowgirda jako pierwszy naukowo ocenił Jonas Puzinas [fn: Jonas Puzinas, 1983, s. 355–362.]. Później w szerszym kontekście historii archeologii opisali je Pranas Kulikauskas i Gintautas Zabiela [fn: Pranas Kulikauskas, Gintautas Zabiela, Lietuvos archeologijos istorija (iki 1945 m.), 1999, s. 115–120.].
Działalność artystyczna Tadeusza Dowgirda
Tadeusz Dowgird, po ukończeniu studiów artystycznych w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium, wrócił do Plemborgu, gdzie nadzorował gospodarstwo rodziców, a jesienią 1877 r. przybył do Warszawy [fn: Lietuvos mokslų akademijos Vrublevskių bibliotekos Rankraščių skyrius (dalej – LMAVB), f. 12-2850 (Moje Curriculum vitae).]. Tutaj zamierzał kontynuować działalność artystyczną, idąc za przykładem dawnych kolegów z Monachium. Osiedliwszy się w stolicy Królestwa Polskiego, Dowgird otworzył pracownię artystyczną (ulica Chmielna 35). Tak rozpoczął się bardzo intensywny okres jego życia, który zasadniczo zadecydował zarówno o jego intencjach twórczych, jak i ideowo-kulturowych wyborach. Czternaście lat spędzonych w Warszawie, ogarniętej ruchem pozytywistycznym, pozostawiło wyraźny ślad w biografii Dowgirda.
Dowgird, przybywszy do stolicy Królestwa Polskiego, trafił do prężnie rozwijającego się, dynamicznego miasta. Według danych spisu ludności z 1882 r. w Warszawie mieszkało prawie 400 tys. osób. Zasadniczo było to miasto polskojęzyczne, w którym Polacy stanowili 90% mieszkańców [fn: Bogusława Małgorzata Bulska, 2000, s. 42.]. Okres życia Dowgirda w Warszawie zbiegł się z latami rządów prezydenta miasta Sokratesa Starynkiewicza, który pełnił tę funkcję w latach 1875–1892. Ten rosyjskiego pochodzenia działacz w znacznym stopniu przyczynił się do wzrostu urbanistycznego Warszawy [fn: Tamże, s. 60.]. W 1881 r. w Warszawie pojawiły się pierwsze telefony systemu Bella. W tym samym roku władze miasta podpisały umowę z Williamem i Williamem Heerleinem Lindleyami, która przewidywała budowę nowoczesnego wodociągu i kanalizacji (prace te po kilku latach pośrednio zaangażowały również Dowgirda) [fn: Tamże, s. 147.].
Bardzo podniośle ówczesną tkankę kulturową Warszawy opisał w swoich wspomnieniach Jan Rosen, kolega Dowgirda z czasów studiów w Monachium: „Dziwna była ta Warszawa końca XIX w. Teatr kwitł i naprawdę dorównywał najlepszym scenom europejskim. <…> Balet był pierwszej klasy, lśniły w nim prawdziwe gwiazdy choreografii. <…> Stale rozwijała się twórczość literacka: była to epoka powieści pozytywistycznej.” [fn: Jan Rosen, 1933, s. 80–83.]
Dowgird przybył do Warszawy jako malarz i zamierzał tu dalej rozwijać swoją działalność twórczą. Twórczość Dowgirda z okresu warszawskiego charakteryzowała się koncepcją naturalizmu [fn: Aušrinė Kulvietytė-Slavinskienė, s. 47–48.]. Pierwszym znanym obrazem Dowgirda, namalowanym na początku jego życia w Warszawie, było dzieło „Auštant” (1879 r.) [fn: Tamże, s. 48.]. Studia przyrodnicze i pejzaże były jego ulubionym tematem. Dowgird najczęściej prezentował swoje dzieła na wystawach publicznych, które otwierały możliwość zapoznania się z pracami artystów zarówno miłośnikom sztuki, jak i potencjalnym mecenasom. W 1881 r. Dowgird na wystawie w Warszawie eksponował pejzaż zimowy. Według Aušrinė Kulvietytė-Slavinskienė, być może ten pejzaż Dowgird mógł eksponować również na wystawie krakowskiej w 1885 r., którą zorganizowało wówczas Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych [fn: Tamże, s. 48.]. Na obrazie przedstawiono kobietę z dzieckiem zaskoczoną zamiecią [fn: Tamże, s. 48.]. Na tej wystawie Dowgird zaprezentował również inny swój obraz, przedstawiający „wiejską dziewczynę idącą z modlitewnikiem w niedzielę do kościoła” [fn: Cyt. za: tamże, s. 51.]. W 1883 r. Dowgird uczestniczył w wystawie Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie, na której zaprezentował pejzaż „Naktis”. Prawdą jest, że nie było to jedyne jego dzieło eksponowane na wystawie [fn: Tamże, s. 49.].
W kolejnych latach Dowgird namalował studium „Pagirio žolynai”. W 1885 r., kontynuując tematykę pejzażu, namalował pracę „Kiemo kampelis”. Być może do podobnego okresu należałoby również dzieło „Kelmas”. Mówiąc o „Kiemo kampelis”, należy zwrócić uwagę na jego sygnaturę „Likšaliai”. Najwybitniejsza badaczka twórczości Dowgirda, Aušrinė Kulvietytė-Slavinskienė, wspomniała, że „niewiele mówi” [fn: Tamże, s. 50.]. Należy zaznaczyć, że „Likšaliai” stało się dla Dowgirda znaczącą lokalizacją topograficzną. Jest to Lykšilis (obecnie rejon kielmski). Tutaj urodziła się jego żona Kazimiera Daszkiewicz. Nawiasem mówiąc, pobrali się w 1883 r. Zatem wspomnianego „Kiemo kampelis” należałoby szukać w rodzinnej miejscowości żony Dowgirda. Ogólnie rzecz biorąc, mieszkając w Warszawie, Dowgird prawie każdego lata wracał do majątku rodziców w Plemborgu. Świadczą o tym również jego namalowane pejzaże, których ideową osią stała się rzeka Dubissa: namalowana w 1885 r. „Dubysa. Vasara” i praca z 1889 r. „Prie Dubysos”. Kulvietytė-Slavinskienė do tego duetu przypisała również hipotetycznie namalowaną w 1889 r. „Etiudę” [fn: Tamże, s. 50.].
W 1885 r. na wystawie w Warszawie Dowgird uczestniczył z dziełem „Parke”. Ostatnim zachowanym dziełem malarskim Dowgirda, należącym do omawianego okresu, jest „Kiemas su tvartu” [fn: Tamże, s. 52.]. Podsumowując prace malarskie Dowgirda, Kulvietytė-Slavinskienė podkreśliła, że nie był on „typowym przedstawicielem polskiego naturalizmu”, ponieważ w przeciwieństwie do autorów polskiej tradycji, większą uwagę poświęcał tematyce czystego pejzażu [fn: Tamże, s. 52.]. Niektóre z prac Dowgirda nie zachowały się, a nazwy niektórych jego obrazów znane są jedynie z wzmianek prasowych. Do tej ostatniej kategorii należą dzieła „Kraštovaizdis”, „Vakare”, „Rudenio arimas”, „Polaidis”, „Gėlės pievoje”. Do już znanych dzieł o tematyce pejzażowej Dowgird dodał również dzieła o nieco innej tematyce: w 1887 r. eksponował pracę „Prie šventojo šaltinio pagoniškaisiais laikais Lietuvoje”, a w 1890 r. – „Ponai važiuoja” [fn: Tamże, s. 52.]. Czasami Dowgird wystawiał swoje obrazy również w przestrzeni prywatnej – we własnej pracowni. W jednym z listów do Mieczysława Dowojny-Sylwestrowicza pisał, że „jest zajęty urządzaniem wystawy studyjnej, która odbędzie się w niedzielę” [fn: Lietuvių literatūros ir tautosakos instituto bibliotekos Rankraščių skyrius, f. 1-1834 (1884 m. lapkričio 14/26 d. Tado Daugirdo laiškas Mečislovui Davainiui-Silvestraičiui).]. W tym miejscu warto zaznaczyć, że do decyzji Dowgirda na rzecz litewskości w niemałym stopniu przyczynił się Mieczysław Dowojna-Sylwestrowicz, szlachcic z ziemi rosieńskiej, który sam w tym czasie postanowił wybrać przynależność do przestrzeni kultury litewskiej. W tym samym liście Dowgird rozważa kwestię etnogenezy Litwinów i prosi Dowojnę-Sylwestrowicza o przesłanie adresu Jonasa Basanavičiusa oraz wyrażenie opinii na temat „Auszry”. Z innego listu dowiadujemy się, że Dowgird „z wielką chęcią” zgodził się pomóc Dowojnie-Sylwestrowiczowi w przygotowaniu słownika geograficznego i archeologicznego [fn: Tamże, f. 1-1834 (1884 m. lapkričio 2/14 d. Tado Daugirdo laiškas Mečislovui Davainiui-Silvestraičiui).]. W kolejnym Dowgird prosi o przesłanie kankli, które będą potrzebne na wystawę instrumentów muzycznych [fn: Tamże, f. 1-1834 (1887 m. lapkričio 24/gruodžio 6 d. Tado Daugirdo laiškas Mečislovui Davainiui-Silvestraičiui).].
Obok tradycyjnego malarstwa, Dowgird zajmował się również inną działalnością artystyczną, znacznie poszerzającą zakres jego prac plastycznych. Były to ilustracje do prasy oraz recenzje różnych wystaw sztuki, przeznaczone dla popularnych wydawnictw, które w tamtym czasie miały duży wpływ na życie kulturalne Warszawy. W swojej autobiografii Dowgird wspomniał, że namówiony przez Adama Wiślickiego, zaczął pisać recenzje wystaw sztuki i został stałym współpracownikiem „Przeglądu Tygodniowego”. Pisał również trochę dla czasopism „Tygodnik Illustrowany” i „Kłosy”. Na łamach „Tygodnika Illustrowanego” (1890 r., nr 2) Dowgird opublikował artykuł o znaleziskach archeologicznych na wystawie starożytności w Warszawie, do którego dołączył 14 własnych rysunków [fn: Tygodnik Illustrowany, 2015, s. 250.]. W archiwum Dowgirda zachował się list Salomona Lewentala, właściciela i wydawcy tygodnika „Kłosy”, w którym pisał, że z okazji 25-lecia wydawnictwa chciałby zamieścić zdjęcia wszystkich autorów piszących do czasopisma, dlatego prosi również o „fotogram” Dowgirda [fn: LMAVB Rankraščių skyrius, f. 92-6 (1890 m. kovo 5 d. Salomono Lewentalio laiškas Tadui Daugirdui).]. Po zapoznaniu się z Janem Karłowiczem, który w 1888 r. został redaktorem czasopisma „Wisła”, Dowgird był odpowiedzialny za oprawę artystyczną tego miesięcznika [fn: Moje Curriculum vitae.]. W pewnym momencie był nawet zastępcą Karłowicza [fn: Helena Kapełuś, 1982, s. 267.]. Wydaje się, że Dowgird miał niemały wpływ na kształtowanie ideowego i artystycznego kierunku czasopisma. Dzięki jego staraniom „Wisła” opublikowała artykuł Stanisława Witkiewicza „Drzwi chaty góralskiej w Zakopanem” [fn: Tamże, s. 321.].
Kulvietytė-Slavinskienė odnalazła w wymienionych wydawnictwach kilka ilustracji Dowgirda. Na przykład na łamach „Tygodnika Illustrowanego” można zobaczyć: „Strój odświętny zimowy”, „Typ wiejski z Zabuża”, „Powódź na Saskiej Kępie”. Według wspomnianej autorki, ilustracje te mają charakter dokumentalny [fn: Aušrinė Kulvietytė-Slavinskienė, s. 52.].
Dowgird uczestniczył również w publicznym dyskursie krytyki sztuki. Przede wszystkim włączył się w omawianie i ocenę nowego nurtu w sztuce – impresjonizmu – który niedawno dotarł do Polski. Chyba najwybitniejszą zasługą Dowgirda, która znacząco zadecydowała o przychylności polskiego społeczeństwa dla nowego ruchu artystycznego, była recenzja poświęcona impresjonistycznej twórczości malarza Józefa Pankiewicza. Jego obraz „Targ na kwiaty przed kościołem La Madeleine w Paryżu”, wystawiony w 1890 r. w salonie Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie, spotkał się z dużym zainteresowaniem i różnymi sporami. Do dyskusji włączył się również Dowgird. Omówił pracę Pankiewicza, wyróżniając mistrzostwo autora i podkreślając przedstawioną na obrazie naturę. Dowgird, broniąc charakterystycznej dla impresjonistów kolorystyki i faktury wizualnej, tłumaczył niezadowolenie widzów nowym kierunkiem w sztuce ich tradycyjnie utrwalonym stosunkiem do sztuki „o brązowej i czarnej kolorystyce” [fn: Zofia Kruczkowska, 2002, s. 33.]. Ujawnienie związków między zasadami naturalizmu i impresjonizmu było główną intuicją Tadeusza Dowgirda jako krytyka sztuki [fn: Aušrinė Kulvietytė-Slavinskienė, s. 55.]. Jego opinia była zasłużenie ceniona, ponieważ Dowgird uczestniczył również w komisjach konkursowych wystaw. W 1889 r. był jednym z członków komisji oceniającej prace malarzy. Z ciekawości należy powiedzieć, że wraz z Dowgirdem w pracach komisji uczestniczył również malarz Kazimierz Alchimowicz [fn: Stanisław Witkiewicz, 1971, s. 497.].
Szczególną dziedziną działalności artystycznej, która również interesowała Dowgirda, był gatunek „żywych obrazów”. Do tworzenia tego typu kompozycji obrazowych najczęściej zapraszano malarzy, którzy przyczynili się do szybkiego rozwoju tego gatunku. W Warszawie „żywe obrazy” w połowie XIX w. tworzył malarz Jan Ksawery Kaniewski. Nieco później dołączyli do niego Józef Ryszkiewicz, Julian Maszyński, Jan Zdzisław Konopacki, Jan Felicjan Owidzki [fn: Małgorzata Komza, 1995, s. 106.]. Szeregi twórców „żywych obrazów” uzupełnił również Dowgird. Uczestniczył w kilku wieczorach obrazowych. Mówiąc o wkładzie Dowgirda, należy wziąć pod uwagę jedną okoliczność, wynikającą z zakresu jego zainteresowań. Często „żywe obrazy” powierzano tym artystom, którzy mieli pojęcie o różnych starożytnościach lub brano pod uwagę ich kompetencje „archeologiczne” [fn: Tamże, s. 106.]. Dowgird w tamtym czasie był już ceniony jako znawca spraw archeologicznych, dlatego bardzo pasował do tego rodzaju przedsięwzięć. W 1884 r. w Warszawskim Towarzystwie Muzycznym zorganizowano wieczór poświęcony patronce muzyki św. Cecylii. Z okazji tego święta zainscenizowano „żywe obrazy”, których podjęło się kilku malarzy. Wśród nich był również Dowgird. Stworzył drugi obraz cyklu „Kołysanka”, przedstawiający „pierwsze poznanie człowieka z muzyką jeszcze w kołysce” [fn: Aušrinė Kulvietytė-Slavinskienė, s. 53.].
Kolejny występ „żywych obrazów”, w którym uczestniczył Dowgird, odbył się w 1887 r. w Teatrze Wielkim w Warszawie i ponownie był poświęcony patronce muzyki św. Cecylii. Obrazy zostały stworzone na podstawie utworu kompozytora Zygmunta Noskowskiego „Rok w pieśni ludowej” [fn: U Zygmunta Noskowskiego kompozycji uczył się Mikalojus Konstantinas Čiurlionis.]. Dzieło Dowgirda – żywy obraz „Wianki”, w którym przedstawił scenę zakończenia żniw, oddającą patos wiejskiego życia. Na niej świątecznie ubrani parobkowie z kosami i grabiami w rękach wręczają panom opiekunom wieniec dożynkowy [fn: Aušrinė Kulvietytė-Slavinskienė, s. 53.].
Mówiąc o działalności kulturalnej Dowgirda w Warszawie, należy zwrócić uwagę na krąg jego przyjaciół i znajomych, który nieuchronnie wpływał na jego światopogląd. Przede wszystkim należy wspomnieć jego kolegę ze studiów w Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu, Stanisława Witkiewicza. W swojej krótkiej autobiografii Dowgird pisał, że Witkiewicza znał od dzieciństwa [fn: Moje Curriculum vitae.]. Po osiedleniu się w Warszawie Dowgird utrzymywał kontakty z wieloma artystami, jednak najbliższa przyjaźń łączyła go z Witkiewiczem [fn: Michał Brensztejn, 1922, s. 3.]. Ten w Warszawie zasłynął jako krytyk sztuki i teoretyk sztuki, który próbował na nowo przemyśleć nowe mody i tendencje artystyczne, które dotarły do Polski. Sam Dowgird został przez niego nazwany „gospodarnym Żmudzinem Dowgirdem” [fn: Stanisław Witkiewicz, 1971, s. 299.]. Nawiasem mówiąc, ta ironiczna, ostra uwaga Witkiewicza nie tyle opisuje zdolności Dowgirda jako malarza, ile jego usposobienie i cechy charakteru. Witkiewicz włączył do programu obozu malarzy naturalistów te kwestie, które nieuchronnie były związane z rozwojem najnowszej metropolii, obejmującym drugą połowę XIX w. w Warszawie. Ostatecznym rezultatem takich rozważań miała być ilustrowana książka o Warszawie, która miała ukazać złożone i kontrastowe życie organizmu miejskiego [fn: Elżbieta Charazińska, 2002, s. 15.]. Jednak najważniejszą zasługą działalności Witkiewicza było „odkrycie” regionu Tatr i ugruntowanie ludowej kultury górali. Ten zainicjowany przez Witkiewicza ruch intelektualny, który stał się niezwykle modny wśród polskiej inteligencji pod koniec XIX w., miał niemały wpływ również na decyzję Dowgirda. W autobiografii stwierdził, że zainteresowanie sztuką ludową pobudziła działalność Witkiewicza w Zakopanem [fn: Moje Curriculum vitae.]. Dlatego też Dowgird, już po powrocie na Litwę, zaczął aktywnie propagować sztukę ludową, rzemiosło i zwyczaje. I ta dziedzina działalności była ściśle związana z jego praktyką muzealniczą i zainteresowaniami archeologicznymi. Dowgird szczególnie interesował się tak specyficzną gałęzią sztuki ludowej, jak pisanki. Był malarzem, pisanki budziły w nim szczególną ciekawość. Kiedy w Warszawie dzięki Karłowiczowi otwarto pierwszą wystawę Muzeum Etnograficznego, wśród zbiorów można było zobaczyć depozyt 2500 pisanek, który muzeum powierzyli Dowgird i Zygmunt Wolski [fn: Helena Kapełuś, 1982, s. 262.]. Nawiasem mówiąc, ich publikacja o pisankach ogłoszona w „Wiśle” ukazała się w 1890 r. jako osobne wydawnictwo – „Jajka malowane wielkanocne” [fn: Jajka malowane wielkanocne. Poszukiwanie Zyg. Wolskiego i Tad. Dowgirda, Warszawa, 1890.]. Na początku XX w., po przeniesieniu się do Kowna, Dowgird nadal uzupełniał kolekcję pisanek. W sporządzonym przez niego katalogu zarejestrowano 472 sztuki [fn: Rita Kišonienė, 2005, s. 134.].
Mówiąc o fenomenie Zakopanego, należy powiedzieć, że jego status jako uzdrowiska klimatycznego w 1885 r. ugruntował słynny warszawski lekarz i przyrodnik Tytus Chałubiński. Sam Witkiewicz po raz pierwszy przybył do Zakopanego zimą 1886 r. Chałubiński zaproponował tę miejscowość Witkiewiczowi, który w tym czasie chorował już na gruźlicę [fn: Styl zakopiański Stanisława Witkiewicza, 2008, s. 8.]. Wrażenia Witkiewicza, który po raz pierwszy zobaczył otaczające Zakopane zaśnieżone góry, wydają się świadczyć o estetyczno-religijnym oświeceniu, które go spotkało. To nowo odkryte doświadczenie duchowe przekazał również Dowgirdowi.
Inną osobą, która również miała ogromny wpływ na dalsze życie Dowgirda i popchnęła go w dziedzinę sztuki ludowej, był lekarz Władysław Matlakowski [fn: Moje Curriculum vitae.]. Był chirurgiem, etnografem i pisarzem, w młodości wiele podróżował po świecie. Razem z Benedyktem Tyszkiewiczem jako lekarz jachtu „Žemajtej” płynął na wystawę światową w Filadelfii. Matlakowski odwiedził również Litwę. W 1877 r. wraz z profesorem chirurgii Julianem Kosińskim przybył do Wilna [fn: Anna Kowalska-Lewicka, 1975, s. 205.]. Warto zaznaczyć, że Kosiński urodził się w powiecie rosieńskim, we wsi Iwoniszki. W 1878 r. objął kierownictwo kliniki chirurgicznej Szpitala Świętego Ducha w Warszawie, której wcześniej kierował lekarz Polikarp Girsztowt (nawiasem mówiąc, również urodzony na ziemi rosieńskiej – w Grynkiszkach). Biorąc pod uwagę również rodzinne strony Dowgirda, można mówić o aktywnie działającej w XIX w. w Warszawie grupie rosieńskiej. Sam Matlakowski również należał do kręgu miłośników regionu Tatr. Te okolice po raz pierwszy odwiedził w 1885 r. Matlakowski również przeżył emocjonalne wstrząsy, widząc etnograficzną autentyczność okolic Zakopanego: „[k]iedy po raz pierwszy przybyłem do Zakopanego, wstrząsnęły mną swoiste cechy podhalańskich domostw.” [fn: Władysław Matlakowski, 1892, s. 1.] Materiał zbierany przez dwa lata podsumował i zawarł w książce, którą wydał w 1892 r. Nawiasem mówiąc, kilka rysunków do etnograficznej pracy Matlakowskiego dostarczył również Stanisław Witkiewicz. To studium etnograficzne było niczym wskazówka do alternatywnego świata, którego tożsamości zagrażała kulturowa inwazja nowoczesnego społeczeństwa. Matlakowski na końcu książki podsumował zderzenie dwóch kultur: po kilkunastu latach nie pozostanie ani śladu po dawnym stylu, który z Zakopanego wyparły obce formy hybrydowe, tak uwielbiane przez naszą inteligencję [fn: Tamże, s. 82.]. I dodał: „[j]uż czas otoczyć troską te pomniki kultury pierwotnej, uchronić je od zniszczenia, zaszczepić corocznie napływającej publiczności miłość do tej swoistej, choć skromnej, sztuki i, wziąwszy ją w swoje ręce, rozwinąć i uszlachetnić w powstających jak grzyby po deszczu domkach i willach.”
Archeologiczne „nawrócenie” Tadeusza Dowgirda
Mieszkając w Warszawie, Dowgird zainteresował się jeszcze jedną dziedziną działalności, której przez całe swoje pozostałe życie poświęcił sporo sił intelektualnych. Nowym obiektem jego naukowej pasji stała się archeologia. Ta gałąź historii, w drugiej połowie XIX w. zyskująca coraz większą popularność, zawładnęła umysłami wielu inteligentów. Zaspokajając scjentystyczne potrzeby badacza przeszłości, budziła nieokiełznane zainteresowanie tym, co można by nazwać materialną historią starożytnych ludzi. Próbując ugruntować swój status autonomicznej dyscypliny, archeologia szukała nowoczesnych możliwości, pozwalających jej zapewnić sobie należne miejsce w świecie zdefiniowanym przez idee pozytywizmu. Duże znaczenie dla rozwoju archeologii, zwłaszcza dla tendencji jej popularyzacji, miały wykopaliska Heinricha Schliemanna. Jego publikowane zapiski z poszukiwań Troi często były czytane jako ciekawa i intrygująca naukowa literatura popularnonaukowa. Tej literaturze nie oparł się również Dowgird. Ponadto do dziedziny archeologii Dowgirda popchnęła również jego autorefleksja jako malarza, która pozwoliła mu postrzegać artefakty leżące przez całe wieki w ziemi, kierując się kategoriami estetycznymi. Brensztejn barwnie opisał ten stosunek Dowgirda do przeszłości, twierdząc, że „główną cechą jego intelektu była zdolność do ożywiania martwych obiektów, wydobytych spod ziemi na światło dzienne” [fn: Michał Brensztejn, s. 3.]. Ogólnie rzecz biorąc, pierwsze zetknięcie Dowgirda ze znaleziskami archeologicznymi stało się dla niego głębokim wstrząsem duchowym, wypełnionym jakimś religijnym przeżyciem. Ten epizod dobrze oddał Michał Brensztejn, któremu opowiedział o tym sam Dowgird: „Dziś nie potrafię dokładnie sformułować tego wzruszenia, które mnie wtedy ogarnęło. Wydaje mi się, że wciąż czuję ten oszałamiający aromat świeżo wykopanej ziemi, zmieszany z zapachem zgniłych kości. Opanował mnie do utraty przytomności. Odrzuciwszy łopaty i motyki, drżącymi rękami rozkopaliśmy piasek, aby niczego nie uszkodzić i zobaczyć całe wnętrze grobu nienaruszone. Kiedy to się stało, wyobraźnia, rozkołysana wspomnieniami ludowych legend, wypełniła pustkę, w promieniach letniego porannego słońca grób zadrżał życiem. Wydawało mi się, że przede mną stanęły żywe postacie dawnych miejscowych Żmudzinów, w swoich starych strojach i złotem błyszczących brązowych ozdobach oraz żelaznych broniach lśniących w dłoniach.” [fn: Tamże, s. 3.]
Ten egzystencjalny przełom Dowgird przeżył w 1881 r. w Paluknys (Jasnagurce), miejscowości niedaleko Rosieni. Od tego dnia malarz Dowgird stał się archeologiem. Chociaż mieszkał w Warszawie, to najwięcej wykopalisk prowadził na Litwie. I robił to latem lub jesienią, kiedy odwiedzał majątek rodziców. Zatem te naukowe wyjazdy na Litwę można śmiało uznać za kontynuację warszawskiego życia intelektualnego. W warszawskich muzeach Dowgird przeglądał zebrane kolekcje, szukał informacji w bibliotekach lub korespondował z kolekcjonerami starożytnych przedmiotów. Chronologia wykopalisk Dowgirda na Litwie jest znana: w wspomnianej miejscowości Paluknys kopał w latach 1881, 1882 i 1883 i przebadał 17 grobów z wyposażeniem z IX–XI w. W latach 1884 i 1886 Dowgird kopał na grodzisku Imbarė (obecnie rejon kretyngański). W latach 1884 i 1885 w kurhanie Visdergiai (obecnie rejon szawelski) przebadał osiem kurhanów. W 1885 r. badał cmentarzysko Titvydiškė (obecnie rejon kielmski). W tym samym roku, 1885, i w 1886 r. ponownie wrócił do Imbarė, gdzie kopał na cmentarzysku i przebadał pięć grobów z X–XI w. W 1886 r. Dowgird badał teren grodziska Darbutai (obecnie rejon rosieński), a w 1887 r. w kurhanie Gilvyčiai (obecnie rejon szawelski) przebadał jeden kurhan. W tym samym roku przekopał jedną mogiłę w kurhanie Kuršiai (obecnie rejon kielmski), a w pobliskim cmentarzysku Paklibakiai odkopał ludzkie szczątki. Dowgird przeprowadził również niektóre prace rozpoznawcze. Na przykład w 1884 r. w Tolišiai (obecnie rejon kielmski) rozpoznawał kurhan i cmentarzysko, w latach 1885 i 1886 rozpoznawał cmentarzysko Patumšaliai (obecnie rejon telszański), a w 1888 r. prowadził prace rozpoznawcze w kurhanie Griežiai (obecnie rejon poswolski) [fn: Pranas Kulikauskas, Gintautas Zabiela, s. 119.]. Mówiąc o praktyce archeologicznej Dowgirda, należy zaznaczyć, że był on „bardzo skrupulatny, kopał przez cały dzień” [fn: Tamże, s. 117.]. Sam będąc malarzem, potrafił dokładnie udokumentować odkryte obiekty. Dowgird, publikując materiały z wykopalisk, dołączał do nich wiele ilustracji. Taka metoda prezentacji była w tamtym czasie nowa i rzadko stosowana [fn: Tamże, s. 117.]. Ogólnie rzecz biorąc, Dowgird rozwijał swoją myśl archeologiczną. Interesował się różnymi informacjami archeologicznymi, zbierając je z różnych źródeł. Na przykład w jego archiwum zachował się wyciąg z 1889 r. z popularnego warszawskiego wydawnictwa prasowego „Kurier Codzienny”, opisujący znalezione w górach Meksyku ciała ludzkie owinięte w tkaniny [fn: LMAVB Rankraščių skyrius, f. 92-6 (Tado Daugirdo išrašas iš: „Kuryer Codzienny“, 1889 m., nr 23).].
Wykopaliska archeologiczne Dowgirda stały się swego rodzaju seansami poznania historii, w których obok miejscowych chłopów, pomagających w pracach wykopaliskowych, uczestniczyli również różni przedstawiciele szlachty czy inteligencji. Na przykład pierwszą próbę archeologiczną Dowgirda, kiedy przeżył historyczne „oświecenie”, obserwowali przybyły z Warszawy malarz, jego były kolega z Akademii Monachijskiej Józef Ryszkiewicz i doktor Kowalewski [fn: Michał Brensztejn, s. 3.]. Ryszkiewicz często spędzał lata na Litwie, ponieważ jego rodzina miała tu posiadłości [fn: Elżbieta Szczawińska, 1991–1992, s. 562.]. Zachował się jego obraz „Čekiškė” (1882 r.). Kopiąc kurhan Visdergiai, Dowgird zapisał w dzienniku, że było wielu obserwatorów – chłopów i szlachty z okolicznych dworków: „[z] moich znajomych odwiedziła mnie pani Krzyżanowska z panią Wiwulską, potem był młody pan Tomasz Górski, a wieczorem przyjechali państwo Czapscy z Berżan z panią Wandą Górską z Szawkian i panią Johanną Bilewicz.” [fn: Vilniaus universiteto bibliotekos Rankraščių skyrius, f. 1 (Dziennik badań archeologicznych od 1 stycznia 1881 roku do 1 stycznia 1888 roku).] Oto 29 sierpnia 1884 r. Dowgird ze Sławomirem Celińskim z Lykšilis wyjechał do Vaiguvy, „gdzie pan Popławski, dotrzymując słowa, wskazał nam groby” [fn: Tamże.]. Warty uwagi jest towarzysz podróży Dowgirda. Celiński był związany ze sztuką, pracował w fabryce ceramiki w majątku Grūžiai. W 1885 r. Dowgird odwiedził Płótele, gdzie zaprosił go hrabia de Choiseul-Gouffier, który wcześniej przesłał mu różne przedmioty z brązu i żelaza, znalezione w jego posiadłościach dworskich [fn: Tamże.]. Hrabia uczestniczył w pracach wykopaliskowych, gdy Dowgird prowadził je w Imbarė [fn: LMAVB Rankraščių skyrius, f. 92-67 (Tado Daugirdo užrašų knygelė).]. Obok powołania archeologicznego Dowgird nie zapomniał również o rzemiośle malarskim. W dzienniku archeologicznym wspomina, że w latach 1880 i 1881 odnawiał cudowny obraz Matki Bożej w kościele w Ugioniai [fn: Vilniaus universiteto bibliotekos Rankraščių skyrius, f. 1.].
Jednak niektóre prace archeologiczne Dowgird prowadził również w Polsce. Zachował się jego notes, w którym odnotowano prace wykopaliskowe w miejscowościach Bogoria Górna i Bąków Dolny w maju 1885 r. [fn: LMAVB Rankraščių skyrius, f. 92-67 (Tado Daugirdo užrašų knygelė).]. Badano tu kurhany z epoki brązu, w których znaleziono przykłady ceramiki łużyckiej [fn: Pranas Kulikauskas, Gintautas Zabiela, s. 117.]. Dowgird dał się poznać także jako znawca archeologii miejskiej. Gdy w Warszawie w latach 1886–1888 prowadzono prace związane z budową kanalizacji i wodociągów, w niektórych miejscach budowy natrafiono na różne znaleziska archeologiczne. Do Dowgirda zwrócił się zarząd miasta odpowiedzialny za te prace i przesłał mu kilka pism z wykazem znalezisk [fn: LMAVB Rankraščių skyrius, f. 92-15 (Raštai Tadui Daugirdui dėl rastų archeologinių iškasenų, vykdant kanalizacijos ir vandentiekio darbus Varšuvoje (1886 – 1888 m.).]. W imieniu zarządu inżynier Krzyżanowski prosił Dowgirda o ustalenie, czy znalezione przedmioty „mają jakąkolwiek wartość archeologiczną” [fn: LMAVB Rankraščių skyrius, f. 92-15 (1886 m. spalio 30 d. laiškas Tadui Daugirdui).]. Były to głównie znaleziska odkryte na terenach Nowego Światu i placu Świętego Aleksandra. Sądząc po zachowanym brudnopisie raportu Dowgirda, były to przedmioty świadczące o rozwoju historii miasta: 10 żelaznych podków, jedna żelazna kłódka, jeden żelazny nożyk, cztery srebrne monety, z czego trzy – polskie monety Jana Kazimierza Wazy i jedna – pruska moneta Fryderyka II [fn: LMAVB Rankraščių skyrius, f. 92-15 (Kanalo statybos metu rastų istorinių daiktų aprašas).].
Zarówno w dziedzinie sztuki, jak i w działalności archeologicznej Dowgird miał swoich promotorów i autorytatywnych recenzentów swoich prac. W autobiografii malarz-archeolog pisał: „[w] archeologii zacząłem pracować od [18]81 roku. W tej pracy najbardziej pomagali mi Kirkor, Gotfryd Ossowski i profesor Uniwersytetu Warszawskiego Samokwasow, ale szczególnie Ossowski, którego uważam za mojego nauczyciela archeologii.” [fn: Moje Curriculum vitae.]
Adam Honory Kirkor w latach, gdy poznał Dowgirda, był już uważany za patriarchę polskiej archeologii. Ostatni cykl jego życia i działalności był ściśle związany z Krakowem i działającymi tam Komisjami Archeologiczną i Antropologiczną [fn: Andrzej Abramowicz, 1991, s. 66.]. Kirkor jako pierwszy przystąpił do systematycznych wykopalisk we wschodniej części Małopolski. Szczególnie duże są jego zasługi w badaniu Pokucia i Jaskini Werteba, gdzie znaleziono ponad 1000 zdobionych naczyń ceramicznych [fn: Tamże, s. 67.]. Jeśli chodzi o liczbę publikacji, to Kirkor i Ossowski byli najbardziej płodnymi badaczami [fn: Tamże, s. 86.]. Przypuszcza się, że to właśnie Kirkor w 1885 r. zaproponował Dowgirda na członka Komisji Archeologicznej Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie. Zachował się bowiem brudnopis listu Dowgirda, w którym dziękuje za poparcie w kandydaturze do wspomnianej komisji [fn: LMAVB Rankraščių skyrius, f. 92-53.]. Można powiedzieć, że był to ostatni wkład Kirkora w naukę archeologii – rok później, w 1886 r., Kirkor zmarł.
Dmitrij Samokwasow z wykształcenia był prawnikiem, absolwentem Uniwersytetu Petersburskiego. W latach 1877–1894 pracował na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie wykładał historię prawa rosyjskiego. Od 1887 r. do 1892 r. Samokwasow pełnił funkcję dziekana Wydziału Prawa. Wykopaliska archeologiczne w Rosji rozpoczął w 1872 r. Pierwszym obiektem archeologicznym w Polsce, który Samokwasow badał w 1877 r., było cmentarzysko znalezione we wsi Czechowice. Dowgird poznał tego prawnika i amatora archeologii w środowisku uniwersyteckim. Dowgird w swojej bibliotece miał „Rosyjską historię prawa” Samokwasowa [fn: LMAVB Rankraščių skyrius, f. 92-16.]. Oboje brali udział w co najmniej dwóch wykopaliskach archeologicznych.
Autor biogramu Dowgirda, litewski archeolog Jonas Puzinas, do pośrednich nauczycieli prehistorii Dowgirda zalicza również słynnego niemieckiego antropologa Rudolfa Virchowa, który, przejeżdżając przez Warszawę, wstępował do Dowgirda, by obejrzeć jego kolekcję znalezisk [fn: Jonas Puzinas, s. 356.]. Prawdą jest, że Puzinas nie podaje źródła tej informacji.
Jednak za największego nauczyciela archeologii Dowgird uważał Gotfryda Ossowskiego. Początkowo jego działalność archeologiczna była związana z Sekcją Archeologii i Historii Towarzystwa Naukowego w Toruniu. W 1879 r. przeniósł się do Krakowa, gdzie został pierwszym dyrektorem Muzeum Archeologicznego w Krakowie. Dowgird w swojej bibliotece, którą zaczął gromadzić w Warszawie, a później przywiózł na Litwę, w zasadzie zebrał wszystkie publikacje Ossowskiego. W katalogu książek, który, jak się wydaje, został sporządzony już w okresie działalności Muzeum Miejskiego w Kownie, znajduje się 13 pozycji [fn: LMAVB Rankraščių skyrius, f. 92-16.].
W 1890 r. we Lwowie odbył się II Zjazd Historyków Polskich. Dowgird nie brał w nim udziału, ale przesłał swój referat zatytułowany „Krótki przegląd badań archeologicznych dokonanych nad zabytkami z czasów przedhistorycznych na Zmudzi i Litwie” [fn: Andrzej Abramowicz, s. 82.]. Jednakże za główny artykuł naukowy Dowgirda i swego rodzaju pośrednie podsumowanie jego doświadczenia archeologicznego należy uznać tekst „Archeologia krajów słowiańskich i Litwy”, zamieszczony w „Wielkiej Encyklopedii Powszechnej Ilustrowanej” [fn: Tadeusz Dowgird, 1890, s. 624–627.]. Jako wklejka dołączono również dwa rysunki Dowgirda, dokumentujące pochówek w Jasnogurce. Jest też widok grodziska Niemonajcie, zaczerpnięty z wydawnictwa „Wisła”, który mógłby być autorstwa Dowgirda. Pisząc o artefaktach znalezionych na Litwie, Dowgird stwierdził, że ze wszystkich znalezisk archeologicznych na Litwie najczęściej spotyka się kamienne toporki, nazywane przez lud „pociskami Perkuna” [fn: Tamże, s. 627.]. Z ciekawości należy powiedzieć, że sam Dowgird po pięciu latach stał się przedmiotem wspomnianej encyklopedii. Pod artykułem o nim znajdują się inicjały autora – W. G. [fn: W. G., Dowgird Tadeusz, in: Wielka Encyklopedia Powszechna Ilustrowana, T. XV, Warszawa, 1895, s. 894.] Był to słynny malarz Wojciech Gerson.
Dowgird wrócił z Warszawy na Litwę w 1891 r. Jego powrót nie był podyktowany jedynie sprawami majątku Plemborg, który zobowiązał się uporządkować. Prawdopodobnie ważniejszą przyczyną był wyjazd przyjaciół Dowgirda ze stolicy Polski. W 1890 r. Stanisław Witkiewicz na stałe wyjechał do Zakopanego, a w 1891 r. Władysław Matlakowski przeniósł się tam, by spędzić ostatnie lata życia. Dowgird udał się na Litwę, zabierając ze sobą ideowy dorobek warszawskiego środowiska.
Wnioski
Tadeusz Dowgird przybył do Warszawy z zamiarem kontynuowania kariery malarskiej rozpoczętej w Monachium. Przebywało tu wielu jego kolegów z Akademii Sztuk Pięknych w Monachium. Dowgird otworzył prywatną pracownię i zaczął uczestniczyć w wystawach organizowanych w Polsce. Nie tylko malował obrazy, ale także zajmował się inną działalnością artystyczną. Dowgird był związany z niektórymi wydawnictwami ukazującymi się w Warszawie, zwłaszcza z wydawnictwem „Wisła”, gdzie był odpowiedzialny za dział grafiki. Znajomość i przyjaźń łączyła go ze Stanisławem Witkiewiczem i Władysławem Matlakowskim, którzy, zainteresowani zwyczajami górali tatrzańskich i architekturą drewnianą, popchnęli Dowgirda w dziedzinę badań nad twórczością ludową. Szczególną uwagę Dowgird jako malarz poświęcał specyficznej gałęzi sztuki ludowej – pisankom.
W Warszawie Dowgird zaczął bardziej interesować się sprawami litewskimi. Do zwrócenia się ku kulturze litewskiej skłoniła go znajomość z Mieczysławem Dowojną-Sylwestrowiczem. Była to synchronizacja świadomości narodowej dwóch szlachciców z powiatu rosieńskiego. W listach wymieniali się oni przemyśleniami na temat pochodzenia Litwinów, spraw związanych z opracowaniem słownika geograficznego i archeologicznego, a także dzielili się doświadczeniami z wykopalisk archeologicznych. Dowgird od Dowojny-Sylwestrowicza dowiedział się o Jonasie Basanavičiusie i „Auszrze”.
Przybywszy do Warszawy jako malarz, Dowgird opuścił ją jako archeolog. Archeologia stała się przedmiotem jego naukowej pasji. Głównymi nauczycielami Dowgirda, którzy popchnęli go w tym kierunku działalności, byli Adam Honory Kirkor, Dmitrij Samokwasow i Gotfryd Ossowski. Wiadomo, że wpływ miał również słynny niemiecki antropolog i archeolog-amator Rudolf Virchow. Dowgird prowadził wykopaliska najczęściej na Litwie, gdy przyjeżdżał do majątku rodziców na wakacje. Materiał teoretyczny gromadził i prace naukowe wykonywał w Warszawie, więc badania archeologiczne na Żmudzi możemy oceniać jako praktyczną kontynuację okresu życia w Polsce. Dowgird reprezentował nowatorski typ archeologa: dostarczał doskonałe ilustracje artefaktów i szczątków odkrytych podczas wykopalisk. Okres archeologiczny w Warszawie zakończył artykułem teoretycznym o archeologii krajów słowiańskich i Litwy, przeznaczonym dla wydawanej w Warszawie „Wielkiej Encyklopedii Powszechnej Ilustrowanej” i wydrukowanym w 1890 r.
Bibliografia
Abramowicz A., 1991 – Andrzej Abramowicz, Historia archeologii polskiej. XIX i XX wiek, Warszawa–Łódź, 1991.
Brensztejn M., 1922 – Michał Brensztejn, Tadeusz Dowgird (Wspomnienie pośmiertne), Warszawa, 1922.
Bulska B. M., 2000 – Bogusława Małgorzata Bulska, Warszawa u schyłku XIX i na progu XXI wieku w dokumentacji statystycznej, Warszawa, 2000.
Dowgird T. 1890 – Tadeusz Dowgird, „Archeologia krajów słowiańskich i Litwy“, in: Wielka Encyklopedia Powszechna Ilustrowana, T. III, Warszawa, 1890, p. 624–627.
Kapełuś H. 1982 – Helena Kapełuś, „Jan Karłowicz (1836–1903)“, in: Dzieje folklorystyki polskiej 1864– 1918, pod redakcją Heleny Kapełuś i Juliana Krzyżanowskiego, Warszawa, 1982, p. 262.
Kapełuś H., 1982 – Helena Kapełuś, „Wisła (1887–1905)“, in: Dzieje folklorystyki polskiej 1864–1918, pod redakcją Heleny Kapełuś i Juliana Krzyżanowskiego, Warszawa, 1982, p. 267.
Kišonienė R. 2005 – Rita Kišonienė, „Tado Daugirdo palikimas Nacionaliniame M. K. Čiurlionio dailės muziejuje“, in: Vilniaus fotografai. Tarptautinė Lietuvos fotografijos istorijos konferencija, sudarytoja Vitalija Jočytė, Vilnius, 2005, p. 134.
Komza M., 1995 – Małgorzata Komza, Żywe obrazy. Między sceną, obrazem i książką, Wrocław, 1995.
Kowalska-Lewicka A., 1975 – Anna Kowalska-Lewicka, „Władysław Matlakowski“, in: Polski słownik biograficzny (Maria Józefa – Mieroszewski Krzysztof), t. XX, Wrocław–Warszawa–Kraków–Gdańsk, 1975, p. 205.
Kruczkowska Z., 2002 – Zofia Kruczkowska, Główne tendencje w polskiej krytyce sztuki (na podstawie wybranych czasopism literackich i artystycznych od połowy XIX wieku do współczesności), Kraków, 2002.
Kulikauskas P., Zabiela G., 1999 – Pranas Kulikauskas, Gintautas Zabiela, Lietuvos archeologijos istorija (iki 1945 m.), Vilnius, 1999.
Kulvietytė-Slavinskienė A., 2000 – Aušrinė Kulvietytė-Slavinskienė, „Tado Daugirdo kūryba Miuncheno ir Varšuvos laikotarpiais“, in: Acta Academiae Artium Vilnensis, 2000, p. 17.
Matlakowski W., 1892 – Władysław Matlakowski, Budownictwo ludowe na Podhalu: z 23 tablicami litograficznemi i 25 rysunkami w tekście, Kraków, 1892.
Puzinas J., 1983 – Jonas Puzinas, „Tadas Daugirdas“, in: Rinktiniai raštai, t. I: proistorė, Chicago, 1983, p. 355–362.
Rosen J., 1933 – Jan Rosen, Wspomnienia. 1860–1925, Warszawa, 1933.
Styl zakopiański Stanisława Witkiewicza, 2008 – Styl zakopiański Stanisława Witkiewicza. The Zakopane Style of Stanisław Witkiewicz, tekst i wybór ilustracji Teresy Jablońskiej, Lesko, 2008.
Szczawińska E., 1991–1992 – Elżbieta Szczawińska, „Ryszkiewicz Józef“, in: Polski słownik biograficzny (Rudowski Jan – Rząśnicki Adolf), t. XXXIII, Wrocław–Warszawa–Kraków, 1991–1992, p. 562.
Tygodnik Illustrowany, 2015 – Tygodnik Illustrowany: bibliografia zawartości 1890–1899, opracował Grzegorz P. Bąbiak, Warszawa, 2015.
Witkiewicz St., 1971 – Stanisław Witkiewicz, „Aleksander Gierymski“, in: Pisma zebrane, t. 2, rozprawa wstępna i komentarz: Maria Olszaniecka, Kraków, 1971.
Witkiewicz St., 1971 – Stanisław Witkiewicz, Pisma zebrane, t. I, pod redakcją Jana Z. Jakubowskiego i Marii Olszanieckiej, Kraków, 1971.