Eugenijus Saviščevas
Praca nieustająca nawet w Dzień Pański. Dni pracy Zygmunta I w sądzie Wielkiego Księstwa Litewskiego w latach 1506–1544
Słowa kluczowe: Zygmunt I (Zygmunt Stary), sąd władcy, Metryka Litewska.
Niniejsze badanie było motywowane trzema przyczynami. Po pierwsze – niedawno ukazała się fundamentalna książka profesor Ireny Valikonytė, poświęcona organizacji i mechanizmowi działania sądu wielkich książąt litewskich na przełomie XV i XVI w. [fn: I. Valikonytė, Rex iustissimus. Valdovo teismas Lietuvos Didžiojoje Kunigaikštystėje XV a. pabaigoje – XVI a., Vilnius, 2023.]. Koncentruje się ona na fenomenach sądu królewskiego: władcy jako najwyższym sędzi, jego zastępcach – różnymi sposobami powoływanych radców, procesie sądowym, specyfice dowodów, zwyczajach prawnych itp. Dlatego naturalne jest, że w książce wszyscy władcy litewscy z XV–XVI w. zlewają się w jedną zanonimizowaną postać, a przecież chciałoby się dostrzec ich różnice. Drugą przyczyną są dzisiejsze osiągnięcia w edycji źródeł. W ciągu ostatnich ponad 30 lat, przede wszystkim dzięki litewskim archeografom, opublikowano niemal wszystkie księgi spraw sądowych (dalej – KSS) Metryki Litewskiej (dalej – ML) z okresu panowania Aleksandra, Zygmunta I i Zygmunta II Augusta. Stąd zrodził się pomysł, by z całego zasobu akt ML wydobyć pewien ekstrakt, który pozwoliłby naświetlić zarówno ewolucję powstawania ksiąg ML w tamtym czasie, jak i relacje konkretnych władców z Litwą. Litewska historia panujących Aleksandra i Zygmunta II Augusta już doczekała się uwagi historyków [fn: Biografie Jagiellonów z XVI w. pisali dotychczas niemal wyłącznie polscy historycy. Oczywiście bardziej badali oni życie królów Polski niż wielkich książąt litewskich. Są jednak miłe wyjątki, w których więcej uwagi poświęcono WKL. Na przykład K. Pietkiewicz, Wielkie Księstwo Litewskie pod rządami Aleksandra Jagiellończyka, Poznań, 1995; L. Kołankowski, Zygmunt August, wielki książę Litwy do roku 1548, Lwów, 1913. Aleksandrowi Jagiellończykowi poświęcono zbiór artykułów: Lietuvos didysis kunigaikštis Aleksandras ir jo epocha, Vilnius, 2007. Natomiast życie Zygmunta II, pomijając solidną uwagę poświęconą jego związkom z Radziwiłłami, naświetla przetłumaczona na język litewski książka S. Cynarskiego Žygimantas Augustas, Vilnius, 2007, przeł. V. Skliutaitė.], natomiast długiemu panowaniu Zygmunta I, nazywanego Starym, wciąż brakuje uwagi, dlatego postanowiłem skoncentrować się na jego okresie panowania [fn: W historiografii polskiej biografia Zygmunta I była pisana wielokrotnie. Najbardziej znane próby: S. Nowogrodzki, Rządy Zygmunta Jagiellończyka na Śląsku i Łużycach (1499–1506), Kraków, 1937; L. Finkel, Elekcya Zygmunta I. Sprawy dynastyi Jagiellońskiej i unii polsko-litewskiej, Kraków, 1910; Z. Wojciechowski, Zygmunt Stary (1506–1548), Warszawa, 1979; J. Besala, Zygmunt Stary i Bona Sforza, Poznań, 2012.]. Ostatnim bodźcem do badania stała się drobnostka, którą zauważyłem w 12. KSS ML. Znalazłem tam kilka dokumentów sporządzonych w niedzielę [fn: Lietuvos Metrika (1540–1543). 12-oji Teismų bylų knyga (XVI a. pabaigos kopija), parengė I. Valikonytė, N. Šlimienė, S. Viskantaitė-Saviščevienė, L. Steponavičienė, Vilnius, 2007 (LM 12-oji TBK)] s. 181–183.]. Kiedy, nie ufając żadnemu innemu kalendarzowi, na podstawie 27. Księgi wpisów ML [fn: Lietuvos Metrika (1541–1542). 27-oji Užrašymų knyga, parengė I. Valikonytė, T. Čelkis, L. Steponavičienė, Vilnius, 2016.] (dalej – KW), w której daty aktów zapisane są nie tylko miesiącami, ale i dniami tygodnia, odtworzyłem kalendarz używany w kancelarii WKL w latach 1541–1542 i porównałem go z datami dokumentów sądowych wydanych w imieniu panującego z tego samego okresu, znalazłem jeszcze 10 przypadków, kiedy sąd królewski musiał pracować w niedzielę [fn: Prawdę mówiąc, moja praca okazała się pusta, gdyż sporządzony kalendarz doskonale odpowiadał wersji kalendarza z 1541 r., tj. roku, w którym Wielkanoc wypadła 17 kwietnia. Chronologia Polska, red. B. Włodarski, Warszawa, 1957, s. 400–401.]. Wspominając o zaostrzonych sporach teologicznych w okresie reformacji na temat dnia szabatu, z którym za pośrednictwem Dziesięciu Przykazań były związane podstawy życia chrześcijan, praca władcy w niedzielę mnie zaskoczyła. Prawdą jest, że w XVI w. w kancelarii władcy litewskiego, prawdopodobnie tak jak i w innych kancelariach panujących tamtych czasów, popełniano wiele błędów, również przy datowaniu dokumentów. Cóż znaczy choćby wspomniany akt z 12. KSS, datowany na 32 lutego 1542 r. [fn: LM 12-oji TBK, nr 222.]! Biedni pisarze, zawsze mieli wątpliwości co do liczby dni lutego w latach przestępnych, choć rok 1542 nie był takim. A cóż dopiero mówić o pomyłkach w dniach tygodnia. W każdym razie – to drobiazg. Natomiast praca władcy w niedziele trudno nazwać drobiazgiem. Czyżby Zygmunt I był tak obciążony sprawami poddanych, że sześć dni pracy w tygodniu nie wystarczało i musiał poświęcać nawet należący do niego siódmy dzień? Zliczając pisma sądowe panującego, można by dokładniej opisać wielokrotnie zauważane przez historyków „duże” lub „nieznośne” brzemię sędziowskie, które spoczywało na barkach władcy.
Celem niniejszego artykułu jest przedstawienie rozliczenia czasu pracy Zygmunta I w sądach WKL. Chronologicznie epoka panowania władcy nie pokrywa się w pełni z okresem jego orzekania. W ostatnich czterech latach życia Zygmunt I przekazał obowiązki głównego sędziego WKL swojemu synowi – następcy. Dlatego początkową datą chronologiczną jest 20 października 1506 r., kiedy Zygmunt Jagiellończyk został ogłoszony wielkim księciem litewskim w Wilnie, a datą końcową – 6 października 1544 r., kiedy na sejmie w Brześciu oficjalnym pismem przekazał obowiązki głównego sędziego WKL Zygmuntowi II Augustowi [fn: L. Kołankowski, op. cit., s. 364–365.].
Źródła. Opublikowane księgi ML z czasów Zygmunta I znacznie ułatwiają zadanie badania specyfiki panowania konkretnego władcy. Prawdą jest, że gdy zaczynamy wybierać materiał z ML odzwierciedlający pracę Zygmunta I jako najwyższego sędziego WKL, napotykamy pewien zamęt w seriach ksiąg ML. Znaczna część ksiąg sądowych, które trafiły do ML, nie pochodzi od panującego, lecz od sędziów dworskich [fn: I. Valikonytė, op. cit., s. 106–116.] (na przykład wspomniana już 27. KW ML), wojewodów (na przykład wileńskiego, witebskiego, połockiego) czy starostów (na przykład żmudzkiego). Dlatego, choć dysponujemy dość bogatą serią KSS ML z pierwszej połowy XVI w., sąd królewski odzwierciedla zaledwie pięć z nich [fn: LM 2-oji TBK została wydana w publikacji: Русская историческая библиотека, т. 20: Литовская Метрика. Книги судных дел, Санкт-Петербург, 1903 (RIB, t. 20, II część); Lietuvos Metrika (1522–1530) 4-oji Teismų bylų knyga (XVI a. pabaigos kopija), parengė S. Lazutka, I. Valikonytė i in., Vilnius, 1997 (LM 4-oji TBK); Lietuvos Metrika. Knyga (1532–1534). 7-oji Teismų bylų knyga, parengė L. Karalius, Vilnius, 2019 (LM 7-oji TBK); Lietuvos Metrika (1533–1535). 8-oji Teismų bylų knyga (XVI a. pabaigos kopija), parengė I. Valikonytė, S. Lazutka i in. Vilnius, 1999 (LM 8-oji TBK); i już wspomniana LM 12-oji TBK.] (zob. schemat 1). Na szczęście, stosunkowo duże ilości aktów sądowych Zygmunta I zachowały się w dziesięciu księgach wpisów [fn: Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 10 (1440–1523). Užrašymų knyga 10, parengė E. Banionis i A. Baliulis, Vilnius, 1997 (LM 10-oji UžK); Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 11 (1518–1523). Užrašymų knyga 11, parengė A. Dubonis, Vilnius, 1997 (LM 11-oji UžK); Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 14 (1524–1529). Užrašymų knyga 14, parengė L. Karalius, D. Antanavičius, Vilnius, 2008 (LM 14-oji UžK); Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 15 (1528–1538). Užrašymų knyga 15, parengė A. Dubonis, Vilnius, 2002 (LM 10-oji UžK); Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 17 (1530–1536). Užrašymų knyga 17, parengė L. Karalius, D. Antanavičius, Vilnius, 2015 (LM 15-oji UžK); Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 19 (1535–1537). Užrašymų knyga 19, parengė D. Vilimas, Vilnius, 2009 (LM 19-oji UžK); Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 20 (1535–1537). Užrašymų knyga 20, parengė R. Ragauskienė, D. Antanavičius, Vilnius, 2009 (LM 20-oji UžK); Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 21 (1536–1537). Užrašymų knyga 21, parengė A. Dubonis, Vilnius, 2019; Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 24 (1540–1544). Užrašymų knyga 24, parengė A. Dubonis, D. Antanavičius, Vilnius, 2023 (LM 24-oji UžK). Za możliwość skorzystania z odbitki 24. KZ serdecznie dziękuję drowi Artūrasowi Dubonisowi. LM 23-ioji UžK jeszcze nie opublikowana. Jej materiał oceniłem korzystając z mikrofilmu przechowywanego w Litewskim Państwowym Archiwum Historycznym (LM 23-ioji UžK).], gdzie dokumenty sądowe są wymieszane z dokumentami o innym charakterze. Niektóre z tych ksiąg, tylko z szacunku dla tradycji, można nazwać księgami wpisów, choć większość ich aktów to akty sądu władcy. Ponadto, w ośmiu innych księgach tej serii ML możemy znaleźć małe lub nieco większe pakiety spraw sądowych [fn: Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 7 (1506–1539). Užrašymų knyga 7, parengė I. Ilarienė, L. Karalius, D. Antanavičius, Vilnius, 2011 (LM 7-oji UžK); Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 8 (1499–1514). Užrašymų knyga 8, parengė A. Baliulis, R. Firkovičius, D. Antanavičius, Vilnius, 1995 (LM 8-oji UžK); Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 9 (1511–1518). Užrašymų knyga 9, parengė K. Pietkiewicz, Vilnius, 2003 (LM 9-oji UžK); Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 12 (1522–1529). Užrašymų knyga 12, parengė D. Antanavičius i A. Baliulis, Vilnius, 2001 (LM 12-oji UžK); Акты, относящиеся к истории Западной России, выпуск 2:18-я и 32-я книги записей Литовской метрики. Метрика королевы Боны, составители тома: О. И. Хоруженко i in., Moskwa, 2018 (LM 18-oji UžK); Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 20 (1535–1537). Užrašymų knyga 20, parengė R. Ragauskienė, D. Antanavičius, Vilnius, 2009 (LM 20-oji UžK); Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 25 (1387–1546). Užrašymų knyga 25, parengė D. Antanavičius i A. Baliulis, Vilnius, 1998 (LM 25-oji UžK); Метрыка Вялiкага Княства Лiтоўскага. Кнiга 28 (1522–1552). Kнiга запiсаў 28 (Kопiя канца XVI ст.), падрыхтавалi В. Мянжынскi, У. Свяжынскi, Mińsk, 2000 (LM 28-oji UžK).]. Aby uporządkować cały ten materiał, należy go wybrać i ułożyć w spójną kolejność chronologiczną. Po wykonaniu tej czynności okazało się, że materiały z różnych ksiąg nieznacznie się powielają. Chyba największym wyjątkiem jest zbieżność czternastu aktów z 17. KW ML z odpowiednią liczbą aktów w innych księgach ML oraz zbieżność dwunastu aktów z 2. KSS ML z aktami z 8. KW. Oprócz wspomnianych można znaleźć jeszcze jeden lub dwa inne przypadki, ale nie ma ich wiele. W sumie 35 [fn: Zbieżne akty możemy podzielić na trzy serie. 1) Pierwsza liczba wskazuje nr aktu w 2. KSS ML (RIB, t. 20, II część), a liczba w nawiasach – odpowiadający mu nr w 8. KW: nr aktu: 1 (389), 2 (390), 3 (391), 4 (392), 5 (394), 6 (395), 7 (400), 8 (401), 9 (402), 11 (403), 21 (404), 33 (407). 2) Pierwsza liczba wskazuje nr aktu w 17. KW ML a liczba w nawiasach – odpowiadający mu nr w 7. KW: nr aktu: 97 (8), 182 (1.3), 262 (35), 304 (58), 312 (70), 314 (65), 346 (78), 406 (68). 3) Inne zbieżności: 17. KW nr 90 (15. KW nr 92), 17. KW nr 414 (15. KW nr 130), 17. KW nr 502 (19. KW nr 70), 17. KW nr 497 (19. KW nr 35), 8. KSS nr 412 (25. KW nr 48), 20. KW 168 (23. KW, k. 43v), 11. KW nr 124 (11. KW nr 148), 4. KSS nr 169 (12. KW nr 747), 4. KSS nr 303 (11. KW nr 132 i 25. KW nr 46), 4. KSS nr 307 (15. KW nr 38), 4. KSS nr 335 (15. KW nr 56), 4. KSS nr 502 (17. KW nr 12), 7. KSS nr 1.1 (14. KW nr 922).].
Metoda selekcji dokumentów sądu władcy. Władca WKL był najwyższym sędzią i w zakres kompetencji jego sądu, jako ojca kraju, mogły wchodzić wszelkie kazusy związane z interesami panującego [fn: O kompetencji sądu władcy zob. I. Valikonytė, op. cit., s. 67–88.]. Okoliczność ta znacznie zaciemnia rozumienie sądu władcy, gdyż w zasadzie każde publiczne działanie panującego mogło być rozumiane jako orzekanie, np. nadania majątkowe, nominacje urzędników, dzierżawy opłat, ulgi podatkowe, nadawanie wolności i praw itp. Oczywiście, dokumentów tego rodzaju zazwyczaj nie nazywamy sądowymi. Warto jednak doprecyzować, które akty ML można zaliczyć do kategorii dokumentów sądu władcy.
Sortowanie aktów ML jest możliwe tylko po ocenie słownictwa użytego w nich, w ich nagłówkach lub w rejestrze księgi. Dokumenty sądu władcy najczęściej zdradza nazwanie aktu wyrokiem (wyrok, dekret) lub sprawą (sprawa), choć raczej pod tą nazwą kryje się rozporządzenie panującego, nakaz lub decyzja procesowa, niż sprawa sądowa we współczesnym rozumieniu. Również dokumenty sądowe mogą ukrywać się pod nazwą listu, choć w ten sposób nazywano głównie różnego rodzaju rozporządzenia administracyjne lub pisma/listy przekazujące pewne informacje. Przyczyną powstania wszystkich wymienionych rodzajów dokumentów sądowych była jednak skarga wniesiona do panującego przez stronę sporu. Dlatego wyroki, decyzje procesowe czy pisma sądowe zazwyczaj zaczynają się od słów wypowiadanych w imieniu władcy: „skarżył się nam” (жаловал нам). Warto jednak pamiętać, że skarga, jako formalne zwrócenie się do sądu władcy, mogła być zapisywana również innymi słowami: „powiedział nam”, „przypomniał nam” (говорил нам, мовил нам, впоминал / привпоминал нам, впоминался перед нами). Szczególnie dużo takich sformułowań jest w różnego rodzaju pamiętnikach (nazywanych czasem również memoriałami), czyli zapisach ku pamięci (про память). Jednak zdecydowanie nie wszystkie akty, których nagłówki nazywają je pismami lub pamiętnikami, odzwierciedlają działalność sądu władcy. Dlatego ostateczna selekcja jest możliwa tylko poprzez czytanie samych aktów. Pracę utrudnia dodatkowo różnorodność treści aktów sądowych. Na przykład w pamiętnikach bardzo często odzwierciedla się rozwój procesu sądowego: skarga, wezwanie do sądu, wyznaczenie i odroczenie terminu rozprawy, rozporządzenia panującego przekazujące sprawę wyznaczonym sędziom (nakazy wzięcia sędziów „własnymi rękami”, czyli wybór komisarzy), zatwierdzenie sędziów wyznaczonych, wysyłanie obserwatorów i pisarzy w sporne miejsce, wysyłanie dworzan do wykonania lub obserwowania wykonania decyzji/wyroków panującego, wyznaczenie czasu przysięgi itp. Ponadto w latach panowania Zygmunta I w ML znacznie wzrosła liczba pamiętników odzwierciedlających postępowanie przedsądowe, rejestrujących zgłoszenie się strony (najczęściej jednej) do sądu władcy (оповеданье), zwane również przygotowawczymi do sporu (пильность). Na przykład w materiale ksiąg ML Kazimierza i Aleksandra, władców Litwy, znajdujemy zaledwie jeden lub dwa dokumenty odzwierciedlające organizację terminów rozpraw [fn: Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 4 (1479–1491). Užrašymų knyga 4, parengė L. Anužytė. Vilnius, 2004 (LM 4-oji UžK), nr 124, 125; Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 5 (1427– 1506). Užrašymų knyga 5, parengė A. Baliulis, A. Dubonis, D. Antanavičius, Vilnius, 2012 (LM 5-oji UžK) nr 147; Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 6 (1494–1506). Užrašymų knyga 6, parengė A. Baliulis, Vilnius, 200 (LM 6-oji UžK), nr 260.]. Natomiast w księgach z czasów Zygmunta I ich liczba znacznie wzrasta: w najwcześniejszej KSS z czasów tego władcy (2.), obejmującej lata 1506–1522, jest ponad 130 takich aktów, a w KSS (8.), której chronologia to zaledwie lata 1533–1535, takich aktów jest około stu pięćdziesiąt.
Treść pamiętników często pokrywa się z treścią listów czy nawet wyroków, ale różni się swoim przeznaczeniem: pamiętniki służyły przypominaniu o przebiegu procesu, a listami czy rozporządzeniami (list, sprawa) władca starał się skierować postępowanie przedsądowe w określonym kierunku, nakazywał swoim upoważnionym pisarzom lub po prostu osobom prywatnym wykonywanie określonych działań, pouczał, jak to zrobić, lub po prostu groził swoim gniewem. Dlatego pismami sądowymi będę dalej nazywał wszystkie akty ML, w których odzwierciedla się działalność sądownicza panującego. Dwuznaczności prawdopodobnie nie uda się uniknąć ze względu na szerokość pojęcia pisma, ponieważ jest ono rozumiane zarówno jako abstrakcyjny tekst (pismo w szerokim sensie), jak i jako dokument normatywny (pismo w wąskim sensie). Rozumienie pisma dodatkowo komplikuje różnorodność tej grupy dokumentów, wskazująca na pewną specyfikę prawną. Pismami sądowymi należy nazywać na przykład ograniczenia prawa do dysponowania majątkiem, tymczasowe odroczenia spłat długów osób prywatnych, nadania prawa opieki, potwierdzenia pochodzenia (niekoniecznie szlacheckiego), poświadczenia lub zatwierdzenia ugód stron (еднанье), kasacje dokumentów, wyznaczenie poręczeń (зарука, заклад), pisma o ochronie przedsądowej (glejty). Ponadto pismami trzeba nazywać również te akty ML, które powstały z inicjatywy nie stron spornych, lecz samego panującego, jako najwyższego sędziego. Są to dokumenty, którymi poprawiano dotychczasowe normy prawne (nazywane dziś poprawkami do ustaw), oraz ogłoszenia tymczasowego zawieszenia działalności sądu władcy (limitacje), nie w przypadku poszczególnych spraw, lecz całego sądu. Wreszcie, treść sądowniczą miało również wiele krótkich zapisów w ML, zwanych minutami. Są to niepełne formularze, a czasem tylko notatki (brudnopisy) pisarzy zawierające jedynie adresata pisma, na podstawie których miały być sporządzone oficjalne pisma. Ze względu na częstą skromność treści minut, możemy zaliczyć je do źródeł działalności sądowniczej władcy Litwy jedynie po ocenie ich związku z treścią aktów wpisanych do ksiąg ML przed nimi lub po nich.
Różnorodność rodzajów i podrodzajów dokumentów sądowych nie pozostawia innej możliwości, jak tylko wyłuskiwanie śladów działalności sądowniczej Zygmunta I akt po akcie, niemal całkowicie ignorując numerację nadawaną aktom przez wydawców ML, która niemal w każdej publikacji ma swoje niuanse. I mam tu na myśli nie dokumenty niesądowe, które wkradły się między dokumenty sądowe, lecz występujące połączenie kilku spraw w jeden akt rejestrowy (tj. nazwanie kilku aktów jednym nagłówkiem odzwierciedlonym w rejestrze) lub zrównanie nagłówka z osobnym aktem, nie wspominając już o próbach zrozumienia treści minut. Podsumowując to wszystko, musimy przyznać – trudno w ogóle stworzyć wiarygodną metodę selekcji i ewidencji dokumentów sądu władcy, niezależną od osobistego doświadczenia badacza, które czasem sugerowało odrzucenie niektórych rodzajów dokumentów. Na przykład wątpiłem, czy miałem rację, nie włączając do listy dokumentów sądu władcy potwierdzeń wyroków sądów niższej instancji (wojewody, starosty, powiatów podlaskich), choć jednocześnie włączyłem potwierdzenia wyroków sądów komisarzy delegowanych przez panującego, ponieważ uważałem, że pierwsze nie wymagały większej uwagi panującego, a drugie – wymagały. Pociesza tylko to, że takich kazusów nie było wiele. Niemniej te niuanse selekcji danych przypominają, że wszystkie liczby przedstawione w badaniu należy traktować jako przybliżone – ich wartość jest nie absolutna, lecz względna. Ustalenie takich relacji (w sensie proporcji) ma być najważniejszym rezultatem tego badania. Wyniki ilościowej selekcji przedstawiono w tabeli.
Wybrana masa dokumentów sądowych Zygmunta I składa się z 3116 aktów, z czego po odjęciu 35 przypadków powtórzeń (zob. przypis 13 niniejszej pracy) otrzymujemy 3081 aktów. Przy ich selekcji każdy z nich został opisany, odnotowując datę i miejsce sporządzenia dokumentu, rodzaj dokumentu, strony sporu i przedmiot sporu, a także zaznaczając, czy do dokumentu dołączono listę świadków.
Akty sądowe jako rezultat osobistej działalności władcy. Sama różnorodność wspomnianych dokumentów sądowych Zygmunta I koryguje rudymentarne rozumienie orzekania przez panującego jako rozpatrywania sprawy w konkretnym miejscu i czasie, z udziałem powoda i pozwanego (lub ich upoważnionych przedstawicieli – prokuratorów) oraz personelu pomagającego panującemu: przedstawicieli Rady Panów – radców sądowych, pisarzy i dworzan nadzorujących wykonanie wyroków i rozporządzeń. Działalność władcy jako sędziego nigdy nie ograniczała się wyłącznie do takich sesji, choć oczywiście takie sesje miały miejsce. Świadczy o tym praktyka wyznaczania terminów rozpraw, która sama w sobie wymaga oddzielnego badania [fn: Podstawa do tego już została położona. I. Valikonytė, op. cit., s. 41–51. O praktyce terminów rozpraw w sądach niższego szczebla już trochę pisałem. Zob. E. Saviščevas, Sądy starostow generalnych żmudzkich (druga połowa XV – pierwsza połowa XVI w.), in: Rocznik Lituanistyczny, 2020, t. 6, s. 27–29.]. Nie możemy tu poświęcić jej należytej uwagi. Znacznie bardziej niż sesje sądowe, panującego musiały obciążać niemal codzienne prośby poddanych o zapewnienie sprawiedliwości. Reagując na nie, panujący musiał nieustannie zagłębiać się w skargi, dbać o ich przekazywanie do sądów niższego szczebla lub po prostu próbować powstrzymać bezprawne działania poddanych. Z drugiej strony, choć powstanie wszystkich dokumentów wybranych do badania musi być bezpośrednio związane z osobistą działalnością panującego, to jednak jest oczywiste, że ani on sam nie czytał skarg, ani sam jeden nie formułował i nie spisywał wyroków. Pomagał mu w tym stale obecny obok niego zespół pomocników: radcy pomagający formułować wyroki, pisarze (dyak) sporządzający akty, a jakość, czy jest odpowiednia, sprawdzali pisarze. Ponieważ nie posiadamy dzienników pracy władcy, obraz jego działalności możemy uzyskać jedynie analizując ilości zachowanych dokumentów i jakościową relację poszczególnych rodzajów dokumentów z osobą władcy.
Ilościowy aspekt działalności sądowniczej władcy jest łatwiejszy do wyjaśnienia. Wystarczy przenieść liczbę dokumentów sądowych na oś czasu określoną w badaniu. Całkowita liczba wybranych dokumentów wskazuje, że rocznie średnio w imieniu władcy sporządzano 86 dokumentów o charakterze sądowniczym. Ogólnie rzecz biorąc, liczba takich dokumentów stale się wahała, a nagłe wzrosty lub spadki były najczęściej związane z przybyciem władcy do WKL, kiedy oprócz sejmów ogłaszano również terminy rozpraw (zob. diagram 1). Prawdą jest, że skok w latach 1524–1525 zbiega się z czasem spędzonym przez Zygmunta I w Koronie. Można go wytłumaczyć jedynie częściowo specyfiką 14. KW ML: w tej księdze zachowała się duża ilość brudnopisów i (lub) minut (zob. wyjaśnienie pod diagramem 1), z których większość została usunięta z zachowanych do naszych czasów ksiąg ML. Z drugiej strony, diagram pokazuje również długoterminową dynamikę sądów władcy, kiedy od początku jego panowania liczba spraw stale rosła, a po 1533 r. zaczęła spadać. Prawdopodobnie oznaczało to postępujące zrozumienie przez społeczeństwo WKL dostępności sądu panującego [fn: Z tego punktu widzenia należałoby dokładniej zbadać dokumenty sądowe władców Kazimierza i Aleksandra Jagiellonów. Coś można wnioskować z czterech wczesnych ksiąg ML. Niestety, zawierają one zaledwie dwadzieścia dokumentów sądowych Kazimierza Jagiellończyka, datowanych na ostatnie dziesięciolecie jego panowania. Zbiór aktów sądowych Aleksandra Jagiellończyka jest znacznie większy: około 200 aktów w ciągu 14 lat panowania. Obliczone na podstawie: Lietuvos Metrika. Knyga Nr. 3 (1440–1498). Užrašymų knyga 3, parengė L. Anužytė, A. Baliulis, Vilnius, 1998; LM 4-oji UžK; LM 5-oji UžK; LM 6-oji UžK.], która jednak w czwartej dekadzie XVI w. osiągnęła granice możliwości władcy: w tym czasie Zygmunt I osiągał już połowę siódmej dekady swojego życia. Nawiasem mówiąc, Pierwszy Statut Litewski, który wszedł w życie w 1529 r. i miał zoptymalizować działalność sądów WKL, nie miał bezpośredniego wpływu na liczbę spraw panującego. Prawdopodobnie możemy przypuszczać, że działanie Statutu, przynajmniej w pierwszych latach po ogłoszeniu, nie zmieniło nawyków procesowania się mieszkańców WKL.
Ślad ukazujący osobistą (jakościową) relację panującego z uczestnikami procesu sądowego jest odciśnięty w formularzach dokumentów. I w tym przypadku metodę badania historycznego dyktuje leksyka źródeł. Nie musimy jej ślepo ufać, ale nie mamy prawa jej ignorować. Prawie wszystkie dokumenty sądowe władców Litwy, nie tylko Zygmunta I, były sporządzane w imieniu panującego, wskazując na bezpośredni kontakt panującego ze stronami sporu. Odzwierciedla się to w figurze formularza: „Stali przed nami, skarżyli się nam” (стояли перед нами очевисто, жаловал нам…). Decyzja lub wyrok władcy zazwyczaj kończy się inną figurą: „I my [panujący], rozpatrzywszy [sprawę], tak postanowiliśmy” (Ино мы, о том досмотревши, так есмо врядили…). Nawet jeśli żadnej z tych dwóch figur nie ma w dokumencie, są inne, które mówią o rozpatrywaniu sprawy w pierwszej osobie (panującego), a jeśli nie, to wskazane są osobiste działania panującego: „[…] i panujący […] tę sprawę tak zakończył” (ино господар […] тому делу конец так вчинил). Ponadto, jednym z najważniejszych akcentów publicznego rozpatrywania sprawy w sądzie władcy był udział członków Rady Panów Litewskich zarówno w rozpatrywaniu sprawy, jak i w formułowaniu wyroków. Udział radców zazwyczaj zaznaczano w protokole początkowym słowami: „rozpatrywaliśmy tę sprawę z naszymi [panującego] panami radcami” (смотрели есмо того дела с паны радами нашими), a we wstępie do wyroku: „[…] i jego miłość panujący ze swoimi panami radcami tę sprawę tak zakończyli” (ино господар, его милость, с паны радами своими тому делу конец так вчинили lub ино господару и панам раде виделося itp.). Oczywiście, najjaśniejszym świadectwem udziału członków Rady w sprawie była korroboracja dokumentu – w tym przypadku imienna lista radców sądowych. Ale w księgach ML nie zawsze jest ona dodawana. Czasami lista członków Rady Panów asystujących panującemu w sądzie była spisywana nie w korroboracjach poszczególnych dokumentów, lecz przed pierwszą sprawą danego dnia, a nawet sesji [fn: Na przykład RIB, t. 20, II część, nr 40.]. Ponieważ akty nazywane w języku Metryki „zapisane w księgach” były w rzeczywistości osobnymi dokumentami, składanymi w stale używane i uzupełniane teczki (czasem nazywane zeszytami), po każdym przejrzeniu mieszały się one ze sobą, choć starano się zachować ich chronologiczną kolejność. Poszczególne dokumenty jednak odrywały się od pierwszych aktów w teczce z zapisanymi listami radców. Takie dokumenty ani protokół początkowy, ani korroboracja nie uprzedzają, że panujący orzekał w otoczeniu członków Rady Panów, ale czasem zdradzają to pierwsze słowa sankcyjnej części dokumentu, na przykład: „[…] i jego miłości panującemu i panom radcom, którzy w tym czasie przy jego miłości byli, tak się wydało” (ино господару, его милости, и паном раде, которые в тот час при его милости были, так ся видело). Właśnie wyroki naznaczone tymi cechami leksykalnymi nie pozostawiają żadnych wątpliwości co do głębokiego zaangażowania panującego w proces, rozgrywającego się w jego obecności prawnego współzawodnictwa stron sporu, przedstawiania dowodów, świadectw i argumentów, wysłuchiwania rad członków Rady Panów i kontroli nad sformułowaniem wyroku. Wszystko to wymagało czasu i wysiłku, i oczywiście bardzo męczyło panującego. Jednak tego rodzaju dokumenty, tj. wyroki, stanowią stosunkowo niewielką część pism sądowych Zygmunta I (zob. diagram 1).
Znaczna część dokumentów sądu władcy sporządzana była w okresie składania skargi, przygotowania procesu i po procesie, gdy panujący wymagał od strony sporu wykonania orzeczeń sądowych lub nakazywał lokalnym urzędnikom przymusowe wykonanie wyroku. We wszystkich tych przypadkach osobisty udział panującego w przygotowaniu niezbędnych dokumentów nie był konieczny. Jednak nawet w takich przypadkach leksyka aktów ML, być może zwodniczo, świadczy, że panujący był głównym bohaterem: „Wcześniej już wielokrotnie skarżył się nam [panującemu]…” (Што перво сего неоднокроть жаловал нам…); „Panujący […] kazał ku pamięci zapisać do ksiąg” (Господар […] казал про паметь у книги записати) itp. Jak już wspomniano, kategoria pism – pamiętników jest bardzo różnorodna pod względem treści. Zawiera wiele rozporządzeń panującego, których bezpośredni związek z osobą panującego nie jest kwestionowany. Nawet dokumenty postępowania przedsądowego (ustalenia terminów rozpraw i przygotowawcze do sporu) również są sformułowane w taki sposób, jakby odzwierciedlały działania, które miały miejsce w obecności panującego. Jednak można w to wątpić, ponieważ przeniesienie terminu rozprawy na inny dzień, na przykład z powodu zajętości panującego innymi ważnymi sprawami lub choroby, samo w sobie wskazuje, że strona sporu, która przybyła do sądu, nie stykała się z panującym twarzą w twarz. W przypadku spraw przygotowawczych wystarczały również działania pracowników kancelarii, jednak z całą pewnością nie możemy stwierdzić, że panujący osobiście nie przyczynił się do powstania tych aktów. Nawet oceniając związek minut z osobą panującego, paradoksalnie musimy przyznać, że one niemal najdokładniej pokazują treść rozkazów panującego. Prawdą jest, że jeśli zastanowimy się, ile to sprawiało kłopotu panującemu, musimy przyznać, że niewiele.
Przedstawione uwagi pozwalają na istotne założenia: wszystkie akty sądowe, które trafiły do ksiąg ML, powstały z woli panującego, który w taki czy inny sposób się z nimi zapoznał; różna intensywność pracy panującego jako sędziego musi być związana z różnymi rodzajami dokumentów sądowych, świadczącymi o nierównej złożoności rozpatrywanych kazusów i czasie ich rozpatrywania. Oczywiście oba te niuanse pracy panującego jako sędziego odzwierciedlały się w rozmiarze dokumentów sądowych (jako tekstów), jednak nie należy tego absolutyzować. pisarz mógł oddać istotę sprawy w kilku krótkich zdaniach, co doskonale ilustrują zachowane w ML minuty. Nie należy jednak zapominać, że panujący osobiście nie zawsze był zainteresowany zapisywaniem spraw osób prywatnych w jego księgach kancelaryjnych. Tym były zainteresowane strony procesujące się, które musiały zapłacić zarówno za wpisanie dokumentów sądowych do ksiąg kancelarii panującego, jak i za każdy wypis z nich. Dlatego szczegółowy opis procesu pojawiał się tylko wtedy, gdy była nim zainteresowana przynajmniej jedna ze stron sprawy. Bardzo prawdopodobne jest, że rozmiar tekstu zależał bardziej od zamawiającego dokument, dążącego do bardziej szczegółowego utrwalenia sprawy, która w przypadku pojawienia się nowych okoliczności mogła zostać wznowiona.
Próba wyodrębnienia na podstawie aktów ML grup dokumentów, które świadczyłyby o różnej intensywności pracy panującego jako sędziego, daje jedynie przybliżone wyniki. Prawdopodobnie najwięcej czasu i zaangażowania wymagały sprawy zakończone wyrokami, zwłaszcza jeśli w tym czasie obok panującego była również Rada Panów, której wypowiedzi musiały zajmować czas [fn: O wypowiedziach panów radców wiemy tylko z wydawałoby się nieistotnych aluzji, gdy w kontekście rozpatrywania sprawy ktoś z nich przypominał o swoich interesach. na przykład RIB, t. 20, część II, nr 181, 182, 476, 478, 479; 8. KSS ML, nr 60.]. Różnego rodzaju rozporządzenia (pisma) odzwierciedlające czynności procesowe również musiały być rozpatrywane, co prawda nie na Radzie, lecz, jeśli można tak to nazwać, w sekretariacie – po wysłuchaniu przez panującego rad marszałków litewskich, podskarbich i, zwłaszcza, pisarzy, którzy zawsze mu towarzyszyli. Nawiasem mówiąc, to właśnie minuty były najczęściej brudnopisami takich rozporządzeń. W ogólnej masie aktów sądowych Zygmunta I naliczyłem 325 minut. Ich wartość może się jeszcze ujawnić, zwłaszcza gdybyśmy badali nie ilości dokumentów sądu władcy, lecz procesy wynikające z konkretnych sporów, tzn. gdybyśmy poszczególne dokumenty/akty odzwierciedlające jeden proces połączyli w jedną sprawę-teczkę. Taka praca wymagałaby dużo czasu, a jej wynikiem byłyby nie odzwierciedlenia działalności sądowniczej władcy, lecz historia konkretnego procesu. Najmniej pracy panującego wymagały sprawy przygotowawcze i regulacja terminów rozpraw.
Możemy więc wyróżnić cztery kategorie aktów sądowych władcy i określić ich ilość: 545 wyroków; 584 pisma przedsądowe (ustalenie terminów rozpraw i sprawy przygotowawcze); 325 minut; 1629 rozporządzeń sądowych (pisma w wąskim sensie). Stosując do uzyskanych liczb współczynniki nakładu czasu panującego, moglibyśmy pretendować do obliczeń czystego czasu pracy władcy w sądzie. Ale, oczywiście, wynik takiego obliczenia byłby jedynie spekulacją arytmetyczną. Największa liczba rozporządzeń świadczy, że główna działalność sądownicza władcy odbywała się poza sesjami sądowymi. Tam ukazywały się tylko najważniejsze rezultaty tej działalności.
Problemy osi czasu: datowanie. Dokumenty sądowe władcy Zygmunta I, podobnie jak wszystkie dokumenty historyczne, ucierpiały od czasu. Wydaje się jednak, że straty te nie były szczególnie duże. Po ułożeniu wszystkich spraw z okresu panowania Zygmunta I w porządku chronologicznym, od pierwszej, spisanej w Grodnie 20 listopada 1506 r. [fn: RIB, t. 20, II część, nr 1.], do ostatniej – w Brześciu 23 sierpnia 1544 r. [fn: LM 24-oji UžK, nr 211.], ujawniają się okresy o różnej długości, w których działalność sądowa władcy nie pozostawiła świadectw (zob. schemat 2). Przez niemal 38 lat orzekania władcy, co można przeliczyć na 456 miesięcy, brakuje nam danych o orzekaniu Zygmunta I przez 137 miesięcy. To imponujące: materiał ML nie dostarcza nam danych o niemal 11 i pół roku panowania Zygmunta I (tj. ponad 30% okresu panowania). Oczywiście, te liczby są jedynie efektem arytmetycznego sumowania. Najdłużej Zygmunt I porzucił obowiązki sędziego w WKL w dwóch okresach po 13 miesięcy: od marca 1519 r. do marca 1520 r. oraz od czerwca 1520 r. do czerwca 1521 r. Właśnie z tymi okresami możemy próbować wiązać przypuszczalne straty aktów sądowych władcy, jednak ścisła (bez większych przerw) chronologia aktów ksiąg ML (zob. schemat 1) pozwala przypuszczać, że często trwający całe półrocza brak aktywności sądu władcy można wyjaśnić inaczej. Przede wszystkim rzuca się w oczy zbieżność okresów braku aktywności sądu władcy z okresami jego rezydowania w Koronie. Takich było nawet 109 ze wspomnianych 137 miesięcy braku aktywności sądu władcy. Oba wspomniane długie okresy bezczynności w latach 1519–1521 również zbiegają się z rezydowaniem władcy w Polsce, a także z narastającymi w 1519 r. napięciami w stosunkach Polski z zakonem krzyżackim, które przerodziły się w wojnę trwającą do kwietnia 1521 r. W ten sam sposób najdłuższy okres bezczynności sądu podczas rezydowania Zygmunta I w WKL, a później w Koronie (łącznie 19 miesięcy od maja 1514 r. do listopada 1515 r. włącznie), musi być tłumaczony wojną WKL z Moskwą. Pozostaje przypomnieć, że od dawna w czasie wojny działalność sądów była wstrzymywana. Prawdą jest, że w drugiej połowie panowania Zygmunta I nawet w czasie wojny spisywano skargi i inne dokumenty sądowe.
Nie możemy wykluczyć również innych czynników, z których najbardziej oczywiste były sejmy polskie. Najczęściej odbywały się one na przełomie roku: rozpoczynały się w grudniu i trwały do lutego lub marca. Jak pokazuje schemat 2, w pierwszych i ostatnich miesiącach niektórych lat w księgach ML nie zapisywano dokumentów sądowych władcy. W latach 1507–1544 Zygmunt I uczestniczył w 31 sejmach koronnych [fn: W. Konopczyński, Chronologia sejmow polskich 1493–1793, in: Archiwum komisji historycznej. Seria 2, t. 4, nr 3, s. 133–138. Por. A. Gąsierowski, op. cit., s. 158–167.], a opuścił zaledwie 4: wiosną 1514 r. i 1517 r. oraz na przełomie lat 1534–1535 i pod koniec 1535 r. Ze schematu widzimy, że władca był w tym czasie na Litwie (okresy tych sejmów zbiegały się z wojnami WKL–Moskwa) i, obok innych działań, pełnił obowiązki sędziego. Sejmy litewskie Zygmunt I odwiedzał nie tak sumiennie: uczestniczył w 14 z 25 sejmów [fn: Lista sejmów WKL nie jest wyczerpująca. Prawdopodobnie mogło odbyć się kilka sejmów więcej, niż przypuszczał Matwiej Lubawski, zob. М. Любавский, Литовско-русский сейм, Moskwa, 1900, s. 173–310. Por. E. Gudavičius, Lietuvos istorija: nuo seniausių laikų iki 1569 metų, Vilnius, 1999, s. 503–550.]. Jednak za każdym razem, gdy władca przybywał na sejm WKL, jego działalność sądowa się aktywizowała. Możemy to zauważyć na diagramie 1, gdzie szczyty krzywej pokazującej liczbę dokumentów sądowych najczęściej zbiegają się z okresami sejmów WKL: lipiec–sierpień 1507 r.; styczeń–luty 1509 r.; maj–lipiec 1511 r.; maj–sierpień i listopad–grudzień 1522 r.; maj–sierpień 1528 r.; marzec–kwiecień 1534 r. i nawet ledwo zauważalny szczyt, związany ze styczniem–lutym 1514 r. Jednak trzy ostatnie szczyty krzywej w latach 1533, 1536 i 1541 nie zbiegają się z czasem sejmów, dlatego większa liczba dokumentów sądowych w tym czasie, prawdopodobnie, była związana z dłuższym rezydowaniem Zygmunta I na Litwie i, być może, wyjątkową uwagą poświęconą sądom. Podczas ostatnich dwóch sejmów (czerwiec–lipiec 1540 r. i czerwiec–październik 1544 r.) takiego zainteresowania sądami już nie obserwujemy. Władca był stary, chory i, prawdopodobnie, myślał o przekazaniu ciężaru sędziowskiego następcy.
Pewien wpływ na liczbę litewskich dokumentów sądowych miały również podróże władcy, przenoszenie się z Polski na Litwę i z powrotem. Nawiasem mówiąc, uważniej przyglądając się schematowi 2, możemy zauważyć, że władca, ledwie przekroczywszy terytorium WKL, niemal od razu zabierał się za rozstrzyganie spraw. Podobnie było z jego wyjazdem, kiedy nawet na samej granicy władca musiał orzekać [fn: Na przykład LM 11-oji UžK, nr 151.]. Ale gdy władca ledwie przekroczył granicę Polski, strumień dokumentów sądowych na pewien czas całkowicie ustawał.
Metoda rozmieszczenia dokumentów sądowych na osi czasu, przedstawiona na schemacie 2, ma swoje wady, a najważniejszą z nich jest to, że nie pozwala ona przyporządkować do konkretnego miesiąca dokumentów niedokładnie lub wcale niedatowanych. Szeroko stosowana przez wydawców ML metoda przybliżonego datowania niedatowanych aktów na podstawie chronologicznej kolejności sąsiednich aktów księgi ML (innymi słowy, datowanie niedatowanego aktu z uwzględnieniem dat aktów zapisanych przed nim i po nim) sprawdza się w wielu miejscach, ale nie wszędzie. W zebranej bazie dokumentów sądowych znajduje się około 90 aktów niedokładnie datowanych (z większym prawdopodobieństwem możemy je przypisać do poszczególnych lat, ale nie miesięcy).
Dni pracy władcy Zygmunta I w sądzie WKL. Materiał z akt sądowych zawartych w ML ukazuje chaotyczny charakter pracy władcy jako najwyższego sędziego. Do wykonywania tej działalności władca nie miał ani stałego miejsca, ani stałego sezonu, ani stałych dni tygodnia i raczej nie miał nawet w miarę ustalonego czasu trwania pracy w ciągu dnia. Prawdą jest, że o każdej z wymienionych niestabilności możemy coś powiedzieć.
Kwestia miejsca rozpraw sądowych została już omówiona w historiografii [fn: I. Valikonytė, op. cit., s. 37–41.]. I choć należy potwierdzić, że większość dokumentów sądu władcy, zwłaszcza wyroków, sporządzana była w pałacu na Zamku Dolnym w Wilnie, Wilno bynajmniej nie dla wszystkich było miejscem orzekania władcy. Z aktów ML wynika, że Zygmunt I wydawał swoje dokumenty sądowe z około 40 miejscowości zarówno na Litwie, jak i w Polsce. Jednak lwia część tych dokumentów została sporządzona w 6 miejscach, które należy wiązać zarówno z najważniejszymi rezydencjami panującego Polski i Litwy, jak i z miejscami zgromadzeń sejmowych (zob. diagram 2). W pierwszej połowie XVI w. sejmy polskie najczęściej odbywały się w Piotrkowie. W czasie każdego pojedynczego sejmu władca wydawał zaledwie kilka lub kilkanaście pism sądowych związanych z WKL. Są to liczby nieporównywalne z ilością pism wydawanych na sejmach WKL w Brześciu, Grodnie, nie mówiąc już o Wilnie. Ogólnie, z pomocą itinerarium możemy zlokalizować 3013 pism (wliczając minuty). 1633 z nich sporządzono na terytorium WKL (w tym w Wilnie – 1410), a pozostałe 1380 – w Polsce (w tym w Krakowie – 1163). Zatem stosunek pism sądowych sporządzonych w WKL i w Polsce wynosi w przybliżeniu 51,2% i 48,8%. Oceniając te liczby, nie należy jednak zapominać, że w Polsce władca rezydował niemal dwukrotnie dłużej niż w WKL [fn: Opierając się na itinerarium (zob. A. Gąsierowski, op. cit.) w przybliżeniu obliczyłem, że w analizowanym w niniejszym artykule okresie Zygmunt I spędził na terytorium WKL 34,6% swojego czasu.]. Ponadto, liczbę aktów sporządzonych w Polsce znacznie zwiększają minuty dokumentów, które niemal zawsze nie są datowane, jednak ich miejsce sporządzenia jest dość dokładnie ustalane.
Po ocenie diagramu 2, orzekanie władcy z Polski nabiera innego obrazu, niż wydawało się przed obliczeniami. Rok po roku odkładane lub nierozwiązane do końca sprawy zmuszały poszukujących sprawiedliwości do zwracania się do władcy, gdy ten przebywał w Polsce. Litewska szlachta, przynajmniej od 1538 r., starała się temu zapobiec, żądając od władcy obietnicy nierozpatrywania „litewskich” spraw poza granicami WKL [fn: I. Valikonytė, op. cit., s. 38–41.]. Jednak z czasem liczba aktów sądu władcy w ML, sporządzanych nie tylko w Krakowie, ale i w innych miastach Korony (Piotrków, Lwów, Gdańsk itp.), rosła. Oczywiście i tutaj warto zwrócić uwagę na pewne szczegóły. Będąc w Polsce, władca najczęściej orzekał w sprawach mieszczan WKL, Żydów, swoich dworzan, poddanych oraz ich administratorów itp., czyli w tych sferach, które podlegały bezpośredniemu zwierzchnictwu władcy i zasadniczo nie kolidowały z interesami obywateli WKL – szlachty. Ważna uwaga: w pismach wyroków w takich sprawach najczęściej nie ma list świadków, co wskazuje, że władca nie widział potrzeby wzywania dodatkowych świadków dla umocnienia prawomocności wyroku. Jednak granice wyznaczone przez polską szlachtę były stale przekraczane. Pozwalają to zauważyć sprawy szlachty WKL, rozstrzygane w Polsce, kiedy obok władcy nie było już Rady Panów. Ich udział w sądzie władcy przyczyniał się do legitymizacji wyroku. I choć był to pożądany, a nie konieczny [fn: Były przypadki, kiedy władca odkładał sprawę, ponieważ zebrała się niewystarczająca liczba panów radców (RIB, t. 20, II część, nr 180). Czasami obecność niewielu radców jest wskazana pośrednio – poprzez odroczenie sprawy do sejmu (RIB, t. 20, II część, nr 206).] element wyroku, brak panów radców w Koronie sprawiał władcy kłopoty w poszukiwaniu świadków jego wyroków. W rzadkich przypadkach korroboracji pism wyroków Zygmunta I wydanych w Polsce widzimy, że „panów radców” zastępowali albo przypadkowo przebywający wówczas na dworze władcy możnowładcy WKL, albo stale obecny przy władcy, nadzorujący sprawy litewskie swoisty „sekretariat”: podskarbiowie ziemscy lub dworscy WKL, a zwłaszcza pisarze [fn: RIB, t. 20, II część, nr 79, 81, 168, 172, 296; LM 8-oji UžK, nr 594; LM 17-oji UžK, nr 122.]. Taka praktyka orzekania przez władcę irytowała litewską magnaterię. Być może nawet skłócała magnatów między sobą i z „litewskim sekretariatem” władcy. Na przykład pod koniec października 1536 r., gdy władca przygotowywał się do wyjazdu do Polski, w Brześciu zwrócił się do niego podskarbi ziemski litewski, marszałek i pisarz Iwan Hornostaj, skarżąc się, że niektórzy radcy Rady Panów są na niego źli i na wszelkie sposoby demonstrują swoją niechęć, dlatego prosił o wyznaczenie mu opiekuna, który by go bronił przed tymi panami [fn: LM 19-oji UžK, nr 250.]. Prawdą jest, że nie można twierdzić, że te złości magnatów były związane wyłącznie z działalnością sądowniczą „sekretariatu”. Jednak władca doskonale znał niezadowolenie magnaterii z jego orzekania zza granicy i starał się nie wywoływać niepotrzebnych burz. Widzimy to na diagramie 3, z którego wynika, że w sądzie władcy w Polsce sprawy wnoszone przez mieszkańców WKL nieporównywalnie rzadziej kończyły się wyrokami niż w przypadku działania sądu w WKL. Ogółem w materiale ML udało się znaleźć 545 wyroków (niektóre z nich nie są tak nazywane w rejestrach), z czego na terytorium WKL ogłoszono 462 (84,8%), a w Koronie – pozostałe 83 (15,2%). Niemniej 24 maja 1542 r. Zygmunt I musiał swoim rozporządzeniem ustalić, że mieszkańcom WKL wszystkich stanów zabrania się szukania sądu w Koronie [fn: LM 12-oji TBK, nr 252.]. Ale to wcale nie zatrzymało starej praktyki mającej precedens: mieszkańcy WKL nadal szukali sądu władcy w Koronie [fn: I. Valikonytė, op. cit., s. 39–41.] (zob. diagram 3).
W sensie organizacji czasu rozpraw sądowych nie widać żadnego sezonu w roku, który byłby ściśle związany z prowadzeniem sądu przez władcę. Drugi Statut Litewski (artykuł 27 rozdziału IV), ostatecznie ustalający praktyki funkcjonowania sądów, na poziomie powiatowym ugruntował porządek trzech rocznych sesji: Trójcy Świętej (czerwiec, pierwsza niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego), św. Michała (29 września) i Trzech Króli (6 stycznia) [fn: Statut Litewski drugiej redakcyi (1566), Archiwum komisyi prawniczej, t. 7, Kraków, 1900, s. 95–96.]. Daty wybrano nieprzypadkowo, gdyż zbiegają się one z suchymi okresami roku, prawdopodobnie najbardziej odpowiednimi do podróżowania. Sąd władcy nie mógł ograniczać się do tak stabilnego kalendarza z powodu stale pojawiających się nowych wyzwań życia politycznego, na które władca musiał reagować operatywnie. Jedyny wyraźniejszy okres rozpraw sądowych, jak już wspomniano, wiąże się z udziałem władcy w sejmach WKL [fn: I. Valikonytė, op. cit., s. 41–51.], które, w przeciwieństwie do Polski, odbywały się nie tylko na przełomie roku (listopad–luty), ale i w środku roku (maj–lipiec). Jeśli w ogóle możemy mówić o sesjach sądowych Zygmunta I, to były one dość nieokreślone: rozpoczynały się przed sejmem, gdy Rada Panów stopniowo zaczynała gromadzić się wokół władcy, nabierały nowego impetu zaraz po sejmie, gdy litewska szlachta stopniowo się rozjeżdżała i trwały aż do wyjazdu władcy do Polski, gdy część panów pozostawała w orszaku władcy.
Ileż to jednak dni w roku władca osobiście poświęcał sprawiedliwości na Litwie? Na diagramie 4 widzimy stale zmieniającą się aktywność sądowniczą Zygmunta I, gdzie szczyty krzywej niemal zawsze zbiegały się z okresami sejmów litewskich, a doliny – z rezydowaniem władcy w Polsce. Niemniej jednak ogólna tendencja wskazuje na zwiększoną aktywność sądowniczą władcy od 1522 r., zarówno gdy władca przebywał w WKL, jak i w Koronie. Oceniając wskaźniki, sceptyk mógłby powiedzieć: „No, nasz władca się nie przepracowywał.” Ale nie spieszmy się z osądzaniem sędziego.
W okresie dwunastego przybycia do WKL (1540–1543, zob. schemat 1) Zygmunt I zwołał sejm już na samym początku wizyty (na przełomie czerwca i lipca 1540 r.), a później mógł poświęcić więcej czasu sądom. Daty aktów w 12. KSS ML świadczą, że przez około 750 dni spędzonych na Litwie władca poświęcił co najmniej półtora setki dni na pełnienie funkcji sędziego w taki czy inny sposób. Gdybyśmy zaznaczyli te dni w kalendarzu, zobaczylibyśmy, że praca ta nie miała wyraźniejszego rytmu miesięcznego ani tygodniowego. Możemy z tego odnieść wrażenie, jakoby orzekanie władcy było całkowicie zależne od jego woli i nastroju. Jednak praca w niedziele (nie mówiąc już o sobotach) świadczy o czymś innym. Nawet jeśli część dat aktów ML uznamy za błędne, to jednak niemożliwe jest zaprzeczenie pracy władcy w niedziele, ponieważ udało mi się znaleźć aż 218 pism sądowych Zygmunta I, wydanych w ciągu 143 różnych niedziel. Wśród tych dokumentów znajdują się nie tylko przedsądowe pamiętniki, ale także rozporządzenia, a co najważniejsze, wyroki [fn: RIB, t. 20, II część, nr 21, 33 (to samo LM 8-oji UžK, nr 407), 66, 74, 124–127, 159, 160, 172, 225, 271, 283, 382; LM 8-oji UžK, nr 104, 394, 515, 594; LM 4-oji TBK, nr 1, 8, 28, 35, 156, 229, 263, 264, 277, 278, 298, 303, 336, 339, 350, 353, 362, 379, 354; LM 11-oji UžK, nr 94, 103, 109, 133, 142; LM 12-oji TBK, nr 197, 224, 262, 263; LM 15-oji UžK, nr 89, 104; LM 17-oji UžK, nr 93, 297, 303, 308, 457, 487.]. Wątpliwe jest, czy władca z własnej woli chciałby pracować również w Boże Narodzenie, jak to miało miejsce w latach 1533 i 1541 [fn: LM 8-oji TBK, nr 173; LM 12-oji TBK, nr 197.].
Jeśli sąd władcy działał niemal zawsze, to czy były w kalendarzu dni, kiedy nic nie wiemy o działalności sądowniczej władcy? Niewątpliwym świętem, w którego dzień władca nie miał wykonywać żadnej działalności państwowej, była Wielkanoc. Sprawdzając związek tego, stale zmieniającego miejsce w kalendarzu, święta z datami pism sądowych Zygmunta I, nie znalazłem żadnego zbiegu. Ale jednocześnie okazało się, że pisma sądowe były niemal stale wydawane również w Niedzielę Palmową 1517 r. [fn: RIB, t. 20, II część, nr 283.], i, niemal stale, w dni Wielkiego Tygodnia [fn: Dokumenty wydane w Wielkim Tygodniu: 1516 (RIB, t. 20, II część, nr 219), 1522 (RIB, t. 20, II część, nr 349), 1526 (LM 14-oji UžK, nr 29), 1527 (LM 14-oji UžK, nr 52– 54), 1533 (LM 17-oji UžK, nr 333), 1534 (LM 8-oji TBK, nr 282), 1536 (LM 19-oji UžK, nr 88, 90, 92, 93), 1540 (LM 23-ioji UžK, k. 194, 203), 1542 (LM 12-oji TBK, nr 230), 1543 (LM 12-oji TBK, nr 266).], a nawet w Wielki Piątek w latach 1530 i 1534 [fn: LM 4-oji TBK, nr 491; LM 8-oji TBK, nr 261.]. Ogółem znalazłem tylko 12 dni kalendarzowych, w których nigdy nie wydano żadnego pisma sądowego Zygmunta I. Większość z nich, bez wątpienia, jest przypadkowa (7, 24 stycznia, 13, 30 kwietnia itp.). Tylko 1 listopada (Wszystkich Świętych) i 1 stycznia, prawdopodobnie, nie były przypadkowe [fn: Nie mogłem się powstrzymać od sprawdzenia pod tym kątem materiału z ksiąg wpisów ML. Ku mojemu wielkiemu ubolewaniu znalazłem dokumenty Zygmunta I datowane zarówno na 1 stycznia (LM 9-oji UžK, nr 441, 649; LM 11-oji UžK, nr 53), jak i 1 listopada (LM 9-oji UžK, nr 573; LM 11-oji UžK, nr 84).]. Ale już „lenistwo” Zygmunta I 1 stycznia, najprawdopodobniej, musi być wyjaśnione nie Nowym Rokiem, ale obchodzeniem jego osobistych urodzin.
Wszystkie te znaki świadczą o tym, że orzekanie było ciężkim brzemieniem statusu władcy. Bez wątpienia można krytykować wybraną do tego badania metodę, w której pismo sądowe datowane na konkretny dzień traktuje się jako dowód dnia pracy władcy. Nie zgadzając się z tym, przypomniałbym jednak o stale wiszącej nad głową władcy chmurze obowiązku sądzenia. Pomyślmy tylko o stanie psychicznym starzejącego się władcy, gdy w obecności panów radców musiał przypominać sobie sprawy rozpatrywane kilkadziesiąt lat wcześniej i powoli, ale nieustannie zmieniające się zwyczaje prawne. Czyż nie dlatego ostatnie długie orzekanie (1540–1543) obyło się w zasadzie bez głosu Rady Panów [fn: Chociaż w sprawach z tego okresu stale wspomina się o udziale Rady Panów w sądach władcy, to jednak ich imiennych list prawie nie ma. Niemal jedyna – 23 maja 1541 r. (LM 24-oji UžK, nr 116), gdzie nie było żadnego z pięciu głównych radców (wojewodów wileńskiego i trockiego oraz kasztelana i starosty żmudzkiego).]?
Kreśląc szkic orzekania Zygmunta I, ostatnie linie można poświęcić godzinom spędzonym w sądzie przez władcę. Na Litwie, prawdopodobnie już w XV w., utrwaliła się praktyka organizacji sądu, która jest przedstawiona w Statucie Wiślickim (1347) króla Polski Kazimierza Wielkiego. Zgodnie z nią sędziowie mieli rozpoczynać pracę wcześnie rano, tj. przed obiadem, bez przejadania się i picia [fn: Volumina Legum, Petersburg, 1859, t. 1, s. 9–10. Stosunkowo wczesne przystosowanie tego kodeksu prawa w WKL pokazuje pojawienie się jego tłumaczenia na język ruski: Акты, относящиеся к истории Западной России, t. 1, Санкт-Петербург, 1846, s. 2–21.]. Na Litwie tę normę ostatecznie ugruntował artykuł 27 rozdziału IV Drugiego Statutu Litewskiego, który nakazywał sądowi ziemskiemu rozpatrywanie spraw od rana aż do nieszporów, czyli do wczesnego wieczora. Chociaż nie posiadamy bezpośrednich źródeł mówiących o godzinach pracy sądu władcy, bardzo prawdopodobne jest, że przestrzegał on wymienionych norm, które w tym czasie stały się zwyczajowe dla sądów zarówno w Koronie, jak i na Litwie.
W celu dokładności możemy powiązać godziny pracy władcy z liczbą pism sądowych sporządzonych w ciągu dnia. Ale nie przeceniajmy tej możliwości, ponieważ oferuje ona nam nie rozliczenie godzin pracy, lecz dokumentów sądowych. W zwykłe dni pracy władcy najczęściej spotykamy 1–3 dokumenty sądowe władcy datowane na ten sam dzień. 4–6 dokumentów dziennie zdarza się znacznie rzadziej. Przez cały okres panowania Zygmunta I takich dni możemy naliczyć około trzydziestu. Właśnie takie przypadki nierzadko zbiegają się z chronologią posiedzeń sejmu WKL. Oto takie zintensyfikowanie sporządzania dokumentów sądowych obserwujemy podczas sejmu czerwcowego w 1511 r., kiedy sądy władcy nierzadko odbywały się nawet w niedziele. Warto tu zwrócić uwagę na charakter i czas trwania czwartej wizyty Zygmunta I w WKL (zob. schemat 1). Z drugiej strony, podobne zintensyfikowanie działalności sądowniczej władcy miało miejsce również w okresach przed i po sejmach. Na przykład, podobne liczby dokumentów sądowych obserwujemy przed sejmem marcowym w 1534 r., w październiku–listopadzie 1533 r. i zaraz po sejmie – w marcu 1534 r. Tylko w bardzo rzadkich przypadkach zdarzają się dni pracy Zygmunta I, w czasie których sporządzano 7–10 dokumentów sądowych. Takich przypadków znalazłem zaledwie 11 [fn: Trzy z tych przypadków datowane są na wspomniany już okres sejmu brzeskiego w 1511 r., a kolejne 6 również na wspomniany okres od października 1533 r. do marca 1534 r.]. Wszystkie one są dość skomplikowane zarówno z powodu możliwych błędów, gdy niedatowane dokumenty są przypisywane konkretnemu dniu, jak i z powodu różnych rodzajów dokumentów: najczęściej nawet w tak „pracowite” dni władcy wydawano jeden lub dwa wyroki albo wcale ich nie wydawano, a wydane dokumenty były jedynie przygotowawczymi i rozporządzeniami regulującymi terminy rozpraw. Oceniając wszystkie te uwagi, uświadamiasz sobie, jak dwuznaczne rezultaty daje historykowi zastosowanie metod ilościowych.
Wnioski. Selekcja zachowanych w ML aktów Zygmunta I pokazała, że prowadząc badania nad zajętością władcy w sądzie, musimy uwzględnić niejednolity charakter dokumentów. Możemy wyróżnić 4 rodzaje aktów sądowych: wyroki, rozporządzenia (nakazy), pisma przedsądowe lub posądowe, minuty (brudnopisy). Do tego badania wybrano 3081 aktów, z czego tylko około połowa jest zapisana w księgach spraw sądowych, a pozostała część – w księgach wpisów. Najliczniejszym rodzajem aktów są rozporządzenia, stanowiące ponad połowę wszystkich aktów sądowych Zygmunta I (1629).
Ze względu na szeroki zakres funkcji sądowych władcy i ich powiązanie z innymi rodzajami działalności, metodologia selekcji i klasyfikacji dokumentów sądowych nie jest wolna od subiektywnych decyzji badacza. Dlatego uzyskane w badaniu ilościowe wyrażenia należy rozumieć jako względne. Jednak i one pozwalają zauważyć dynamikę działalności sądowniczej władcy: w pierwszej połowie panowania Zygmunta I (1506–1521) działalność sądownicza władcy nie była aktywna, ale od 1522 r. zauważalnie się ożywiła, a apogeum osiągnęła w 1533 r. Później aktywność systematycznie malała.
Orzekanie władcy litewskiego (prawdopodobnie nie tylko Zygmunta I) odbywało się w dwóch różnych fazach: gdy władca rezydował w WKL, jego działalność sądownicza znacznie się nasilała, oraz w Koronie, gdy działalność słabła. Niemal zawsze najbardziej aktywny czas pierwszej fazy zbiegał się z sejmami WKL. Jednak podczas przedostatniej wizyty Zygmunt I rozstrzygał większość spraw poza czasem sejmu. Dynamika dokumentów sądowych w ogóle, a zwłaszcza wyroków (tj. rozstrzygnięć spraw), wskazuje, że począwszy od 1523 r. Zygmunt I coraz aktywniej orzekał w sprawach mieszkańców WKL, przebywając sam w Polsce. Pomimo protestów z tego powodu i obietnicy władcy z 1542 r., że nie będzie orzekał w „sprawach litewskich” w Polsce, praktyka ta utrzymywała się również później, jednak nie była znacząca.
Ewidencja dni pracy Zygmunta I w ciągu roku wykazała chaotyczny charakter działalności władcy jako sędziego. Ilościowa analiza zachowanych w ML aktów sądowych nie pozwala stwierdzić, że harmonogram władcy był przeciążony obowiązkiem orzekania. Jednak czynniki jakościowe (orzekanie w niedziele, w Wielkim Tygodniu i w Boże Narodzenie) świadczą o stałej presji wywieranej przez procesujące się poddanych na osobę władcy. To właśnie było istotą zauważanego już wcześniej przez historyków brzemienia orzekania przez władcę. 